wiadomości

stat

Mądre zabawki to inwestycja w dziecko

"Mieszkanie Jasia" to zajmujący powierzchnię 30 m kw. plac zabaw w jednym z apartamentowców SeaTowers. Stworzony dla dwóch dziewczynek, zainspirowany został baśnią o Jasiu i magicznej fasoli, w której bohater wspina się po łodydze rośliny do krainy fantazji usytuowanej ponad chmurami. Projekt: pracownia architektoniczna Interurban.
"Mieszkanie Jasia" to zajmujący powierzchnię 30 m kw. plac zabaw w jednym z apartamentowców SeaTowers. Stworzony dla dwóch dziewczynek, zainspirowany został baśnią o Jasiu i magicznej fasoli, w której bohater wspina się po łodydze rośliny do krainy fantazji usytuowanej ponad chmurami. Projekt: pracownia architektoniczna Interurban. fot. Stanisław Łuszcz

Dzieci rodzi się w Polsce coraz mniej, mimo to wyniki finansowe producentów zabawek od kilku lat rosną. Dla podopiecznych kupujemy dużo i drogo, pytanie - czy mądrze? Odpowiedzi postanowiliśmy poszukać przyglądając się realizacjom trójmiejskich projektantów zabawek

.

- Na wstępie warto odpowiedzieć sobie na podstawowe pytanie - czym jest zabawka, co znaczy "bawić się"? Dla nas, dorosłych, zabawa to forma odpoczynku, u dziecka zabawa jest poznawaniem świata. Świat jest dla niego zabawą, fascynuje go nieustannie i tak naprawdę do zabawy wcale nie potrzebuje zabawek - zwykły przedmiot codziennego użytku niejednokrotnie jest dla niego ciekawszy. Poznanie, obserwacja - do tego służyć mają zabawki. Dobra zabawka odpowiada potrzebom dziecka na danym etapie jego rozwoju - powiedziała nam Krystyna Kolwas, terapeuta pedagogiczny z Alterway - Dziecięcej Pracowni Rozwoju.
Dziecku najczęściej kupuję

lalki i pluszaki

4%

klocki, układanki, puzzle

59%

gry planszowe

7%

gry komputerowe

2%

zabawki muzyczne

2%

art. plastyczne

8%

książeczki

18%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 306
Dobrym tego przykładem wydają się czarno-białe zabawki tworzone dla niemowlaków przez startup Black Plum, z siedzibą w PPNT w Gdyni. Ich projekty bazują na kontrastowych zestawieniach kolorystycznych. Dlaczego? Wzrok niemowlaków jest niedoskonały, maluchy widzą niewyraźnie, jakby przez mgłę - stąd nie poznają kolorów, a najchętniej obserwują kontrasty i proste geometryczne formy. Zbyt wiele bodźców może je rozdrażniać i męczyć. Zabawka w pstrokatych barwach nie będzie stymulowała rozwoju kilkumiesięcznego dziecka tak, jak zabawka czarno-biała, która odpowiada na potrzeby zgodnie z jego wiekiem rozwojowym - przyciągnie wzrok i skupi jego uwagę. Kolekcja pod tytułem "Czarna śliwka z zielonym ogonkiem" oferuje m.in. zabawki do małych rączek, książeczki, a także pościel, beciki, maty edukacyjne i poduszki do karmienia.


Kolejnym przykładem, jaki znaleźliśmy na rodzimym podwórku jest realizacja Migaloo Home - kinkiet (Snuggle) do dziecięcego pokoju zaprojektowany przez Monikę Błaszkowską. Lampa składa się z metalowej linii oświetleniowej oraz 15 sów, które można do niej przyczepiać. Ptaki przygotowane zostały w trzech rozmiarach (najmniejsza zaprojektowana została w taki sposób, aby przytulać się do dwóch większych: mamy i taty) oraz w pięciu odsłonach emocjonalnych, czyli z minami wyrażającymi radość, złość, niepewność, smutek i miłość. Lampa ma być narzędziem ułatwiającym dziecku wyrażanie własnych emocji - poprzez tworzenie klosza kinkietu z wybranych przez siebie sów - a rodzicom ich odczytywanie. Projektanci lampy mówią o niej jako o narzędziu terapeutycznym, pomocnym w rozwijaniu u dziecka inteligencji emocjonalnej. Jak zauważyła Krystyna Kolwas, zabawka taka może być punktem wyjścia do podjęcia z dzieckiem ewentualnej rozmowy na temat jego uczuć i relacji z najbliższym otoczeniem.


- Każda zabawka służy innej formie poznania. Lalki służą rozwojowi społecznemu, inne rozwijają funkcje poznawcze. Wychodzę z założenia, że im prostsza zabawka, tym lepsza. Za najmniej rozwijające uważam tzw. "gotowce", w których wystarczy nacisnąć guzik i rzeczy dzieją się same. Zabawki powinny wymuszać aktywność dziecka. Osobiście polecam klocki, bo to, co finalnie zostanie z nich ułożone, zależy od dziecka, a można to zrobić na tysiące różnych sposobów. Zwykłe drewniane patyczki, potrafią być dla dziecka lepsze niż technologicznie zaawansowana zabawka - dlatego właśnie, że wyzwalają w nim kreatywność i rozwijają wyobraźnię - mówi Anna KańciurzewskaTerapii Malucha.
Szeroki wachlarz drewnianych klocków - szwedzkie Kids Concept i Jabadaba oraz polskie Lupo - znajdziemy w sklepie Tobigaj na terenie Garnizonu we Wrzeszczu.

- Klocki, które mamy w ofercie przede wszystkim rozwijają kreatywność dziecka, ćwiczą też jego cierpliwość i zręczność. W trakcie zabawy najmłodsi uczą się też kształtów, kolorów, cyfr, przedmiotów, zwierząt, roślin - poznają świat. Świetnym tego przykładem jest układanka z różnej wielkości pudełeczek. Każda kostka posiada swoją unikatową liczbę oraz obrazek - można je zestawiać w różnych konfiguracjach, dziecko uczy się przy tym logicznego myślenia. Poza tym drewno to materiał naturalny, ekologiczny, bez sztucznych dodatków, bezpieczny i oczywiście trwały. Dodatkowo jest ciepłe i miłe w dotyku - powiedziała nam właścicielka sklepu.
Ciekawą realizację, mającą na celu rozwijanie kreatywności dziecka, posiada w swoim portfolio także gdyńska pracownia Interurban. "Mieszkanie Jasia" to zajmujący powierzchnię 30 m kw. plac zabaw w jednym z apartamentowców SeaTowers. Stworzony dla dwóch dziewczynek zainspirowany został baśnią o Jasiu i magicznej fasoli, w której bohater wspina się po łodydze rośliny do krainy fantazji usytuowanej ponad chmurami (mieszkanie podobnie - znajduje się wysoko, blisko 20. piętra). Całe pomieszczenie stworzone zostało tak, aby służyć pobudzeniu dziecięcej wyobraźni. Zabudowa w formie malutkich, tradycyjnych domków umożliwia dzieciom to, co lubią najbardziej - wspinaczkę, kryjówkę i poczucie posiadania własnej przestrzeni, do której dorośli nie mają wstępu.

- Odpowiednie urządzenie przestrzeni dziecka - kolorystyka pomieszczeń, wielkość mebli, rodzaj zabawek - ma bardzo duży wpływ na jego rozwój. Kolory np. pobudzają zmysł dotyku i równowagi działając relaksująco bądź stymulująco. "Mieszkanie Jasia", pełne schowków i tajemniczych tuneli, zachęca do kreatywnej zabawy, a okna sięgające podłogi pozwalają dzieciom podziwiać piękne widoki. Wszystko to pomaga w ćwiczeniach wizualnych skojarzeń. To przestrzeń, która pozostawia miejsce na wyobraźnię i dlatego działa zgodnie z pierwotnymi i spontanicznymi siłami dzieciństwa. Zabawa jest czynnikiem stymulującym rozwój twórczości, dlatego ważne jest podtrzymywanie naturalnych zabaw dziecka, dostarczanie mu okazji do działania w sytuacjach fikcyjnych. Dziecku potrzebna jest przestrzeń poddająca się magicznemu działaniu fantazji, potrzebne są przedmioty, które nie zmuszają do zaakceptowania ich, ale dzięki swojej niejednoznacznej formie mogą stawać się ciągle czymś innym, nowym - skomentowała projekt psycholog dzieci i młodzieży, Joanna Rosielewska (gabinet Pomocny Psycholog).

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (38)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

forum rodzina i dziecko

Najczęściej czytane