Dziś zapraszam na spacer szlakiem "pachnących" ulic. Są w Gdańsku ulice, place, których nazwy kojarzą się z pięknymi zapachami oraz smacznymi potrawami. Wyostrzcie zmysł węchu, może coś poczujecie.
Teraz przejdźmy na Długie Pobrzeże. Bądźcie uważni, wypatrujcie bramy udekorowanej herbem Gdańska z dwoma krzyżami, bez korony. To bardzo stara Brama Chlebnicka, zamykająca ulicę Chlebnicką od strony Motławy. To tutaj roznosił się przyjemny zapach obwarzanków, precli, chrupiących sucharków, rozmaitego pieczywa. W miejscu, gdzie ulica Chlebnicka łączy się z Piwną, na zapleczu Dworu Artusa znajdował się targ o ciekawej nazwie "Wąchany". Sprzedawano na nim mleko, śmietanę, masło, warzywa i owoce, jednym słowem towary, które szybko się psuły. Ich świeżość sprawdzano własnym nosem, stąd nazwa targu. Jesteśmy na ulicy Piwnej. Zamieszkiwali ją rzemieślnicy, głównie browarnicy, jej nazwa pochodzi od warzonego tu mocnego piwa-"jopejskiego". Idziemy na Stare Miasto. Od XVIII w. przy Targu Drzewnym, między ulicą Św.Ducha a Szeroką istniało małe targowisko o "smacznej" nazwie Targ Na Poziomki.
Na Starym Mieście także pachniało. Zapewne zapachów unosiło się tam dużo i różnych. Tutaj nad Kanałem Raduni dawniej tętniło gospodarcze życie Miasta, zamieszkiwanego przez wielu rzemieślników, powstawały przeróżne zakłady m.in. młyny, szlifiernie, kuźnie, olejarnia, garbarnia i tartak. Nas interesuje jednak jeden z głównych traktów Starego Miasta- ulica Korzenna, zwana kiedyś Pieprzową. Ulicę zdobiły piękne kamienice, przy niej wzniesiono budynek Ratusza Staromiejskiego, dawnej siedziby władz Starego Miasta. Na skrzyżowaniu ul. Korzennej i Heweliusza miał swe kamienice Jan Heweliusz , słynny astronom, wszechstronnie wykształcony człowiek. Na moście prowadzącym z ulicy Kowalskiej ku Korzennej, tuż przy Staromiejskim Ratuszu sprzedawano chleb, a sam most zwano "chlebowym". Warto jeszcze wspomnieć o dwóch "pachnących" miejscach. Pierwsze z nich to Długie Ogrody, trakt wiodący od Bramy Stągiewnej po Bramę Żuławską, broniącą dostępu do miasta od wschodu.
Zanim Długie Ogrody znalazły się w obrębie miejskich fortyfikacji, zamieszkiwali je rzemieślnicy, handlarze. Dawniej Gdańszczanie zakładali tam na długich, wąskich poletkach ogrody warzywne. Teren ten często nazywano "ogrodami przy drodze na Żuławy". Przy Długich Ogrodach zbudowano szpital dla flisaków i małą kapliczkę pod wezwaniem św.Barbary, patronki dobrej śmierci, którą czcili m.in. górnicy, marynarze, rybacy. Wkrótce w miejscu kaplicy wybudowano piękną świątynię. Dzisiejszy kościół św.Barbary nie wygląda dokładnie tak jak przed wiekami. Warto obejrzeć w nim kolorowe witraże, wykonane ponad 35 lat temu.
Jeżeli macie jeszcze siły i czas, zapraszam Was na "smacznie" nazwany plac, znajdujący się na Starym Przedmieściu w pobliżu Motławy-Targ Maślany, gdzie handlowano artykułami spożywczymi, w szczególności masłem.











Monika Jodczyk 









Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.