• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

A ja nie idę do Komunii Świętej

Elżbieta Michalak
22 kwietnia 2013 (artykuł sprzed 9 lat) 
Opinie (502)
Najnowszy artykuł na ten temat Rowerowe prezenty komunijne
Maj to czas komunii i ... prezentów, na które dzieci czekają najbardziej. Są jednak tacy, którzy do Komunii Świętej nie przystępują.   Maj to czas komunii i ... prezentów, na które dzieci czekają najbardziej. Są jednak tacy, którzy do Komunii Świętej nie przystępują.

W maju nie wszystkie dzieci pójdą do Pierwszej Komunii Świętej. Rodzice tłumaczą, że dziś odmienność religijna w szkole nie prowadzi do odrzucenia lub napiętnowania. Czy rzeczywiście?



Czy puścił(a)byś dziecko do Komunii Świętej wbrew swoim przekonaniom?

Decyzję o tym, czy dziecko przystąpi do Komunii Św. najczęściej podejmują rodzice lub opiekunowie dziecka.

- Z moich obserwacji i doświadczenia wynika, że to decyzja bardzo przemyślana i świadoma, która zostaje nie tyle przekazana dziecku, a dokładnie z nim przedyskutowana - mówi Iwona van Buuren, psycholog z Akademii Rozwoju Rodziny Pozytywka.

Najczęstszym powodem nieprzystąpienia dziecka do Pierwszej Komunii są odmienne przekonania religijne jego rodziców. Dlatego właśnie na komunię nie zdecydowała się Ania z Zaspy, mama 8-letniej Nikoli, która jako jedyna w klasie nie przystąpi do Komunii Świętej.

- Jesteśmy osobami wierzącymi, ale innego wyznania. Nie to jednak przesądziło o naszej decyzji. Moim zdaniem dziecko w wieku 7 czy 8 lat jest zbyt małe, by świadomie przystąpić do Komunii i przyjąć sakrament Ducha Świętego - tłumaczy Ania. - Fakt, nie znam dziecka, które nie chciałoby pójść do Komunii, wiem natomiast dlaczego. Kusi je cała otoczka, w którą obrosło to wydarzenie - prezenty, goście i przyjęcie. Moja córka też pytała, dlaczego nie będzie mogła założyć białej sukni. Tłumaczyliśmy jej wtedy, że nie o to w tym chodzi.

Czytaj też: Życzenia komunijne 2022. Czego życzyć na komunię? Jak się składa życzenia komunijne?

Podobnie myśli Ola ze Stogów, mama siedmioletniego Antoniego.

- Jesteśmy ateistami. Moje dziecko nie było chrzczone i raczej nie pójdzie do komunii, choć ostateczna decyzja będzie należała do niego. Antoni nie chodzi też na lekcje religii i uważam, ze to dobre rozwiązanie. W domu i tak uczymy go religioznawstwa, rozmawiamy o tym, czym są religie, czego dotyczą i jak bardzo się od siebie różnią - przyznaje Ola. - Tłumaczymy Antoniemu również to, że sakrament jest poważnym zobowiązaniem, a prezenty, to tylko część ceremonii i syn może je od nas otrzymać ot tak, bez powodu.

Dzieci nieprzystępujące do komunii znajdują się w mniejszości. O to, jak działa na nie negatywna decyzja rodzica, który nie pozwala im razem z innymi uczestniczyć w przygotowaniach komunijnych, zapytaliśmy zarówno psychologa, jak i rodziców dzieci, które znajdują się w takiej sytuacji.

- Zjawisko odmienności powoli się zmienia. Ten, kto nie chodzi na religię nie jest już postrzegany jako ktoś gorszy - zapewnia Iwona van Buuren. - Dzieci mają większą świadomość różnic, dzięki czemu są bardziej tolerancyjne. Mało tego, w dzisiejszych czasach dzieci są obarczone wieloma obowiązkami, zajęciami pozaszkolnymi, dodatkowymi lekcjami, a przygotowania do Komunii to kolejne wyzwanie. Dlatego dzieci, które nie muszą uczestniczyć w tych przygotowaniach często postrzegane są przez kolegów jako "szczęściarze" mający więcej wolnego czasu i swobody - dodaje.

Magda, mama 7-letniej Zuzi, na podjęcie decyzji o komunii ma jeszcze rok, ale mimo to temat w domu pojawił się już dużo wcześniej. W klasie jej córki kilkoro uczniów nie chodzi na religię i nie będzie przystępowało do Komunii Świętej. Rodziców cieszy to, że inne dzieci nie podchodzą do tego krytycznie i nie wyśmiewają się z nich.

- Jesteśmy rodziną wierzącą, mamy ślub kościelny, ale do kościoła chodzimy rzadko. Kiedy w przedszkolu pojawiła się religia, zapytaliśmy Zuzię, czy chce na nią chodzić. Odmówiła. Tak samo było, kiedy poszła do szkoły - opowiada Magda. - Niedawno jednak Zuzia przyszła do mnie i powiedziała, że może mogłaby zacząć chodzić na religię, bo chciałaby iść do komunii i tak jak inne dzieci być w białej albie i mieć swoje przyjęcie. Tłumaczyliśmy jej, że komunia to święto duchowe i to jest najważniejsze. Zauważyłam też, że odmienność nie budzi już negatywnych uczuć. Inne dzieci nie śmieją się z mojej córki, ani z innych dzieci, które nie uczestniczą w życiu religijnym - dodaje.

Niechęć i przekonania rodziców to nie jedyny powód decyzji o nieprzystąpieniu do sakramentu komunii. Bywa i tak, że dziecko nie zostaje dopuszczone do komunii przez Księdza. O to, dlaczego i jak często się to zdarza zapytaliśmy ks. Ludwika Kowalskiego, proboszcza bazyliki św. Brygidy w Gdańsku.

- To zdarza się bardzo rzadko. Na ogół sytuacje takie związane są z zaniedbaniem rodzica, który nie pilnuje, by dziecko chodziło na katechezy lub zgłasza chęć przystąpienia do Komunii na ostatnią chwilę - tłumaczy ks. Kowalski. - Przygotowania do przyjęcia sakramentu są ważne i nie można ich pominąć ani opanować z dnia na dzień, bo trwają ponad rok - dodaje.

Dzieci spóźnialskich rodziców mogą oczywiście przystąpić do komunii w kolejnym roku, bo na przyjęcie sakramentu nigdy nie jest za późno.

- Nawet do chrztu przystępują dorośli już ludzie. Prowadzi się wówczas przygotowania do przyjęcia sakramentu, to tzw. katechumenat. Do Komunii Św. także przygotowujemy ludzi dorosłych. Trwa to zazwyczaj kilka miesięcy, a żeby uczestniczyć w przygotowaniach wystarczy wyrazić swoją chęć i porozmawiać z proboszczem - tłumaczy Ks. Kowalski.
Elżbieta Michalak

Miejsca

  • Pozytywka Gdańsk, gen. Stefana Grota-Roweckiego 4/6 Mapa

Opinie (502) ponad 20 zablokowanych

  • A ja Byłem (16)

    Sikora dostałem MONTANA

    • 72 22

    • Jejku, ale bełkot (3)

      Weź się w garść - idź odgarniać śnieg

      • 14 26

      • księża na księżyc !!! (2)

        Zamiast zachęcać do kultywowania wiary , to odstraszają biedne dzieci egzaminami z modlitw , przymusowym chodzeniem do kościoła 3 razy w tygodniu, pierwszy piątek miesiąca, zaduszki ,majowe i wiele innych.
        Ja moim dzieciom tego nie zrobię !!!

        • 12 1

        • Wszyscy jesteśmy robakami, tyle że mnie wydaje się, że jestem robaczkiem świętojańskim. (1)

          • 4 0

          • Takimi odzywkami to mój dziadek konie płoszył!

            • 3 4

    • grypsujesz? (6)

      • 9 2

      • Pobaw się Fantomasem

        • 3 1

      • (4)

        ja żadnej gry nie popsułem

        • 8 1

        • Kulaj dropsa (3)

          • 4 1

          • chapaj dzide (2)

            • 6 2

            • Jesteś tak dowcipny jak twój ojciec, którego najlepszym kawałem jesteś ty. (1)

              • 3 4

              • ten z 22:41

                suchar okrutny

                • 3 2

    • Wywiad z David Attenborough

      Co więc w jego mniemaniu stanie się z nim po śmierci?
      Po prostu nic.
      Więc zgadza się z Bertrandem Russellem, który oświadczył: Wierzę, że gdy umrę, moje ciało zgnije?
      Oczywiście.
      Czy to go martwi?
      Ani trochę.

      • 8 2

    • a czy mogę się obrzezać jak nie jestem Żydem? (3)

      Tylko poważnie proszę.

      • 10 0

      • Możesz, (2)

        lecz o ile nie ma ku temu wskazań medycznych (np. stulejka), to taki zabieg nie jest refundowany przez NFZ. Prywatnie zapłaciłbyś za niego ok. 2000 zł.

        • 11 0

        • dzięki (1)

          • 8 0

          • Dodam, że możesz wówczas zostać żydem, i uzyskać żydowskie obywatelstwo

            • 2 3

  • wiarę przekazuje się w rodzinie!!!! Jaki przykład od rodziny takie wychowanie. (18)

    Papież Franciszek: "kto się nie modli do Boga ten modli się do diabła"!
    A teraz "róbta co chceta" - Bóg jest miłosierny ale tez sprawiedliwy. Wybieraj niebo lub piekło

    • 118 252

    • (2)

      Lubię to podejście - jak nie z nami, to musi przeciwko nam.

      • 78 10

      • Dawni towarzysze do dnia dzisiejszego wyznają wiarę w komunizm

        To przez was cytowane to jest wasze podejście, towarzyszu.. Prawda głoszona przez Papieża ma zupełnie inne przesłanie, ale wy oczywiście nie jesteście w stanie je pojąć. Oczywiście na razie.

        • 13 24

      • tak traktują ludzie miłosierni chrześcijanie ;)

        • 3 0

    • Tak samo jakby powiedzieć (3)

      kto nie ma żony ten pedał.

      • 69 15

      • to kurkiarz....heh

        • 3 3

      • no chyba, że ma akwarium

        • 9 0

      • ten jest " jałowy"

        kto nie ma żony lub męża, ten jest "jałowy". I pedał jest jałowy i ksiądz jest jałowy. I prezes jest jałowy, ojciec dyrektor jest jałowy...

        • 2 4

    • (5)

      Buahaha!!! Najbardziej trafny jest biblijny wątek w którym Bóg daje wszystkim wolną wolę a potem przeprowadza zagładę innowierców. Majstersztyk, chcecie jeszcze powierzyć w jakieś latające talerze? Wiesz co ja wybieram? Zdrowy rozsądek. I moje dzieci też. Dziękuję. Na razie.

      • 61 17

      • (1)

        zdrowy rozsądek? Ty? nawet prostej przypowieści nie rozumiesz

        • 13 42

        • Cała ta religia to jedna wielka przypowieść, więc jak wiatr zawieje, tak interpretację da się podciągnąć. Dokumentnie pod wszystko co tylko łyknie stado.

          • 54 16

      • Mam dla ciebie złe wieści, zdrowy rozsądek to największa bujda. (2)

        Służy do tego by opowiadać sobie kłamstwa o rzeczach, których nie rozumiemy. Każdy kto miał kontakt z wyższą fizyką powie ci, że zdrowy rozsądek sprawdzać się może w naukach humanistycznych i społecznych, ale wszechświat ma go głęboko gdzieś.

        Inna kwestia, że może lepiej iż osoba nie rozumiejąca PŚ. nie uważa się za wierzącą? Gdy tak postąpiła reszta osób, które albo nie rozumieją, albo nigdy nawet nie otworzyły PŚ. a uważają się za chrześcijan, to wyszło by to religii zdecydowanie na dobre.

        • 2 12

        • i zostałoby kilka osób wierzących :) (1)

          Lepiej nie tłumaczcie pś gawiedzi, bo jeszcze zrozumie i odejdzie :)

          • 7 2

          • Może, ale pytanie co jest ważniejsze, jakość czy ilość?

            Bo w tej chwili masa osób wypacza obraz Chrześcijaństwa, choćby swoją agresją.

            • 0 0

    • ciekawe czy się Franciszek tak samo modlił do Boga w czasie junty wojskowej w Argentynie.

      nawet jeśli nie wspierał jej aktywnie, to jako bierny obserwator mordów rodziców i zmieniania tożsamości ich dzieci jest współwinny.

      • 12 9

    • Tłumaczy- Natalia Van Buuren ;) moja żona

      • 3 1

    • kto sie nie modli do Boga? (1)

      Czyli caly moher w czestochowie co kleka przed obrazkiem kobiety modli sie do diabla. Bo przeciez obraz to nie Bog... balwochwalstwo..

      • 6 4

      • teraz to oni nie modlą się do boga tylko do obrazków. A to papieża na kilka metrów wystawią, a to panajezuska wyższego niż w rio postawią... ot zaścianek :)

        • 5 2

    • ćmisz idiota tfu patriota.Cala rodzina liże d*pę katabasom a ja z bratem jesteśmy

      ateistami.dziecko jesteś

      • 0 0

  • Czysta komercja (4)

    Dzieciaki tylko czekają na prezenty, a rodzice odkładają na ten dzień oszczędności żeby się pokazać. Wymiar duchowy? Hahahaha! Ledwo przejdą przez próg kościoła, już chcą jak najszybciej mieć to za sobą, bo prezenty i zastawiony stół czekają :P

    • 296 45

    • To czy jest to komercja (2)

      zależy od Ciebie - w pierwszej kolejności ponieważ Ty jako rodzic dajesz przykład swoim dzieciom. Twoje dziecko obserwuje Cię na każdym kroku. Skoro uważasz, wypowiadasz się, nie dajesz świadectwa że Wiara jest dla ciebie czymś więcej niż tylko odbębnioną mszą, zapłaceniem czarnemu za usługę itp. to uwierz ale Twoje dziecko będzie robiło i uważało dokładnie to samo. Brak mi słów na "rodziców" którzy swoje dzieci dają do niańki, przedszkola a jak już wrócą do domu to mówią dziecku: zostaw mnie jestem zmęczony.

      Czym skorupka nasiąknie za młodu, tym trąci na starość.

      • 25 6

      • (1)

        Wiesz, jednak nie przeceniałabym tu roli rodziców. Dzieci jednak w dużym stopniu pozostają pod wpływem rówieśników. I czasem choćbyś "urobił się po łokcie" wpajając dziecku wartości to i tak koleżeństwo go przekabaci

        • 16 13

        • no wlasnie...

          W jakim chorym, sterroryzowanym przez kościół katolicki kraju zyjemy jesli ludzie innego wyznania zastanawiają sie,czy nie posłać swojego dziecka do komunii koscielnej... i jak w ogole można nie mieć szacunku do swojego wyznania,zeby rozwarzac taka opcje?!

          • 4 1

    • Nie mierz wszystkich rodzin i dzieci jedną miarą. Tak się składa, ze ja świadomie przystępowałem do I komunii Świętej a prezenty były dla mnie tylko dodatkiem w tym dniu kilka lat temu mój syn też przystąpił do I komunii świętej i z pewnością nie robił tego na siłę i nie czekał by jak najszybciej to się skonczyło. Tak wiec nie oceniaj innych przez pryzmat swojego tylko otoczenia.

      • 0 0

  • Bez I Komunii nie bedzie (56)

    mogl przystapic do aktu Bierzmowania. A w ogole nie moze otrzymac slubu koscielnego. To sa warunki konieczne. Chyba ze kogos slub koscielny nie interesuje i zadowala tylko certyfikat z Urzedu Stanu Cywilnego. Taka osoba bedzie miala takze klopoty ze znalezieniem odpowiedniego partnera lub partnerki do wspolnego zycia. Poniewaz tzw. ateistow jest malo a religijne osoby nie chca laczyc sie z ateistami albo wyznawcami innych religii. Wtedy jak taki mlody adept dorosnie i dojrzeje to bedzie mial gleboki zal do rodzicow ze w imie wlasnych tylko pogladow skrzywili zycie swojego dziecka. Dlatego widze na zachodzie ze ktos na przyklad w wieku 45 lat idzie do Chrztu Swietego aby dalej ulozyc sobie zycie wedlug religijnych zasad. Tylko po co tak pozno jak rodzice mogli by to zrobic. Dla niego to byl zmarnowany czas. Kiedy ja bylem dzieckiem to do I Komunii przystepowalo sie w 10 roku zycia. Dla mnie to bylo wielkie wydarzenie. Moze rzeczywiscie dla dziecka 7 letniego to sprawa niepelnej jeszcze dojrzalosci ale moment spotkania sie w kosciele razem ze wszystkimi swoimi kolegami i kolezankami ze szkoly razem z ich rodzinami stanowi wazny moment dla rozwoju takze psychicznego dziecka. Od tego momentu zaczyna sobie zdawac sprawe z poczatkow swojej wlasnej odpowiedzialnosci za podjete decyzje. Zaczyna nawiazywac wiecej kontaktow z innymi a nie tylko z tymi ze swojego podworka. Takie moje zdanie.

    • 86 429

    • @Pomeranian (18)

      Sam słusznie zauważyłeś, że do sakramentu można przystąpić w każdym wieku. Wtedy jest szansa, że będzie to świadomy wybór. Więc po co ta cała szopka jaką obecnie są I komunie? A twój argument o problemach ze znalezieniem partnera/partnerki, jest po prostu śmieszny. Osoby o skrajnie odmiennych poglądach religijnych, prędzej poszukają sobie kogoś innego, niż będą razem. I wcale nie jest to niemożliwe, jak sugerujesz. Trudno mi sobie wyobrazić udawanie przez całe życie, żeby z kimś się związać: mieć sakramenty, chodzić do kościoła i robić dobrą minę do złej gry, gdy w rzeczywistości ma się to wszystko w d...

      • 79 10

      • Glupoty czlowieku opowiadasz. (17)

        Niczego absolutnie nie zrozumiales z mojego postu. To tez zreszta zalezy od naszego wieku. Bo w moim nie znalazl juz bym nikogo o twoich pogladach. Ci rodzice ktorzy prowadza swoje dzieci do Komunii gleboko wierza w szlachetnosc swojego postepowania i chca to przkazac swojemu dziecku. Twoje uzasadnienie ze "chodzić do kościoła i robić dobrą minę do złej gry, gdy w rzeczywistości ma się to wszystko w d..." swiadczy ze jest juz w Polsce taka prymitywna swolocz ktora tak postepuje albo po prostu ty sie z niej wywodzisz. i tak zostales wychowany. Nie dziwie sie temu specjalnie poniewaz temu bydlu z Platformy Obywatelskiej zalezy aby tak polska society wychowywac. Nikt nie chodzi do kosciola po to tylko aby tam zabijac czas i spotykac sie ze znajomymi i zaimponowac swoim nowiutenkim samochodem. Nigdy nie poparl bym moich dzieci aby z czyms takim jak oni kiedykolwiek probowali sie zlaczyc.

        • 9 112

        • Kulturą to Ty jednak nie grzeszysz... (9)

          Kulturalna retoryka do ciebie nie trafia, więc...
          Mówiąc więcej, jesteś po prostu tępym katolem, który nie aprobuje tego, ze każdy człowiek ma swoją wolę.
          Twoje dzieci, o ile są mądre, będą miały głęboko w d*pie Twoje poglądy.

          Co najmniej 50% tych "katolików" którzy posyłają dzieci do I KŚ, robią to albo dlatego że jest presja rodziny i otoczenia albo po prostu są pazerni na prezenty które otrzyma ich dziecko.
          Dziecko w tym wieku ma kompletnie gdzieś sakramenty i duchowy charakter tego wydarzenia. Liczą się tylko prezenty.

          • 86 8

          • Kulturą to jednak nie grzesze? (7)

            Durniom nie musze okazywac innej kultury tylko taka na jaka zasluguja.

            • 10 81

            • Durniów to sobie poszukaj w rodzinie (o ile masz takową) albo spójrz w lustro. (4)

              • 45 13

              • Panie Pomeranian (3)

                Niestety, ale naiwnie wierzysz pan w to, że jak rodzice posyłają dziecko do komunii to robią to z głębokiego przekonania.Robią to bezrefleksyjnie, identycznie jak podchodzą do swojej "wiary". Na tej samej zasadzie jak to, że każdy z nich ma w swoim domu Pismo Święte, a studiuje jego treść 1% z tych deklarowanych katolików.Tak samo jest w kwestii praktykowania, a także kontrastu dotyczącego deklaracji, a stosowania się do nauk kościelnych. Procent rzeczywiście zaangażowanych wynosi może 20-25%.Nie ma więc co od durniów wyzywać tych, którzy trzeźwo spoglądają na tą sprawę i używać retoryki, której lubią używać dziennikarze z prawicowo-katolickich czasopism, gdzie wprawdzie dużo jest dobrych artykułów krytykujących nihilizm, postmodernizm, wulgaryzację życia społecznego, zdziczenie obyczajowe, ale niestety brak jest jakiejkolwek akceptacji i zrozumienia tego, że ludzie nie wierzą wielu cwaniakom w sutannach, bo po prostu jest to banda hipokrytów, łasych na pieniądze i wygody. Poza tym jeśli już niby mamy wolność wyznania w Polsce, to z jakiej racji ludzie mają ślepo wierzyć w to, że ten chrześcijański Bóg pozwolił w tak sadystyczny,obrzydliwy sposób zamordować swego syna (poczętego z Ducha świętego - co za brak logiki!!!To w końcu ten bez twarzowy Bóg czy Duch Święty jest ojcem Chrystusa?), aby ludzie w egoistyczny sposób odpuszczali sobie nawet najbardziej obrzydliwe grzechy. I tego mają się uczyć dzieci na religii i z tego powodu mają przystępować do komunii????Aby utrwalać takie obrzydliwości??Zdecydowanie jestem przeciwny temu, aby niemowlaka chrzcić, a potem dzieciaka posyłać do komunii - przeciez to bezmyślna indoktrynacja. I wcale nie jestem ani Platformersem (PO to największe sprzedawczyki!), ani z SLD (po 2001 roku też wyprzedawali majątek, pogłębiali nędzę i byli głęboko serwilistyczni wobec ludobójcy Busha). Nie,nie - nie popieram także neoliberała Palikota, ani żadnej z pozostałych okrągłostołowych partyjek typu PiS czy PSL:)A właśnie chrzest niemowlaka kojarzy mi się z zapisywaniem go od urodzenia do PZPR albo PO:)

                • 44 8

              • Niech kazdy postepuje jak chce. (2)

                A o Bogu przypomnicie sobie dopiero na lozu smierci. O tej zgnilej obslizlej glizdzie Platformie Obywatelskiej nie wspominaj.

                • 3 31

              • pomeranin to marna prowokacja

                daliscie się nabrać

                • 4 0

              • a mówili, że katolik, to miłosierdzie i miłość do bliźniego... No chyba że chodziło o miłość księdza do ministranta.. to wtedy masz rację, panie pomeranian

                • 3 0

            • durnia tylko jednego tutaj widzę

              • 9 4

            • No proszę...

              Panie Pomeranin,

              daj Pan spokój ze swoimi teoriami. Sam niedawno posyłałem dziecko do komuni. Na całą klasę 3-4 rodziców podchodziło do tematu poważnie. Dla pozastałych - w tym mnie - była to zwykła szopka, którą wypada odpękać. Zresztą gdyby nie namowa mojej żony to dziecko nie miałoby nic z kościołem wspólnego.

              I o dziwo nie gryzie, nie pluje, nie wyrastają mu kły ani czarcie rogi. Szanuje i lubi ludzi, doskonale wie co jest dobre, a co nie. Do tego potrzebni są rodzice, a nie czarna mafia.

              • 32 1

          • Nie zgadzam się z Tobą.

            Wg. mnie takich rodziców co robią to, bo inni tak robią..., bo co rodzinie powiem..., bo może moje dziecko będzie szykanowane... a przede wszystkim dlatego, że od tego się nie umiera jest co najmniej 70%.

            • 1 1

        • Myślę, że tobie trzeba odpisać w języku, który rozumiesz. (6)

          nie jesteś żaden Pomeranian, a potomek przybłędów zza Buga, gołodupców którzy po wojnie jak szarańcza opanowali ziemie pomorskie. Skoro tu już jednak jesteś, to spróbuj ruszyć swoim tępym łbem, poczytaj o ziemi, która Cię tu gości i uszanuj wielowiekowe tradycje wielokulturowości i wielowyznaniowości. A jeśli nie potrafisz, to jazda do kruchty. Nikt nie jest zainteresowany taką patologiczną głupotą.

          • 23 11

          • sama tolerancja od wolnomyśliciela :P (2)

            "potomek przybłędów zza Buga, gołodupców " - czyli "wielokulturowość" :P
            Skoro bogiem jest mamona i to nazywa się "wielowyznaniowością", to rozumiem, że raczej nie znajdziecie wspólnego języka :P

            • 4 10

            • cięta riposta i porażająca dialektyka :) (1)

              jestem krańcowo niezainteresowany dialogiem z ww."półmeranianem" i tyle.

              • 6 4

              • dialektykę to pewnie miałeś na lekcjach marksizmu, dlatego tak wszystko ci się plącze

                • 3 6

          • A co ty reprezentancie polskiej zatechlej (2)

            prymitywnej wiochy mozesz wiedziec o mnie ze wypisujesz takie nonsensy. Ty ani o Gdansku ani Trojmiescie nie wiesz nic wiec zamknij swoj glupi pysk jak nie masz nic madrego do powiedzenia.

            • 2 16

            • pomeranian (1)

              Jak na tak zatwardzialego chrzescijanina to strasznie duzo nienawisci i agresji mozna wyczuc w Twych postach. a Twoj bog kazal milowac...

              • 5 0

              • ale skąd on ma to wiedzieć... Dajcie mu już spokój... pomeranian jest biednym zagubionym pseudokatolikiem. NIestety pseudokatolik = prawdziwy polak... I to jest straszne.

                • 4 0

    • nic straconego chyba? (7)

      Przecież KAŻDY może przystąpić do kościołą (i to dowolnego) KIEDY CHCE, świadomie podejmując decyzję. Po co to robić za innych - kiedy są dziećmi??? Co złego w tym, że ktoś idzie do I komunii w wieku 45 (albo 90) lat?

      • 43 5

      • choćby to, że dziecko zostało czegoś naturalnego pozbawione (6)

        • 4 41

        • Na przykład (4)

          wyboru? Że nie zostało zmuszone do wychowania w jedynie słusznej religii jak reszta stada?

          • 37 3

          • właśnie pozbawiasz je wyboru (3)

            To tak,jakbyś zabronił dziecku chodzić na lekcje muzyki, słuchanie muzyki byś wyśmiał, chodzenie na koncert czy do opery tym bardziej - ale łaskawie pozwolił mu dokonać WYBORU, jak będzie samodzielny.

            • 5 15

            • (2)

              Przeciez nikt nie odcina dziecka od sfery duchowej.

              A samo to, ze dziecko "ciągnie się siłą" do kościoła w którym to dziecko nie słucha a nawet jak słucha to nie rozumie nie ma żadnej wartości a skutek tego jest jedynie taki, że dziecko nabiera do wiary niechęci. I w dodatku myśli, że wiara to księża, nudne przymusowe msze, kasa na tace itd.

              Po pewne rzeczy powinno się sięgać jak się jest wystarczająco dojrzałym, dlatego seks nie jest dla dzieci, szwędanie się po świecie z namiotem nie jest dla dzieci, polityka nie jest dla dzieci, "Pan Tadeusz" nie jest dla dzieci......itd.....itd..... i religia nie jest dla dzieci.

              • 10 3

              • (1)

                Wielka literatura ma to do siebie, że można ją odczytać na wielu poziomach, i dziecięcym, i bardziej dojrzałym, i dorosłym. "Pan Tadeusz" jest jak najbardziej dla dzieci, podobnie jak religia.

                • 2 7

              • Dla dzieci nie jest dobre opowiadanie, że prawdą jest coś, co jest fikcją literacką.

                • 5 2

        • "choćby to, że dziecko zostało czegoś naturalnego pozbawione" - to zwierzęta też mają sakramenty? :D

          • 11 5

    • nie mierz innych swoja miara (2)

      Jestem ateistka, nie mialam komuni, na religie nie chodzilam, a mam meza i nie mialam problemu ze znalezieniem go. Kto dzisiaj patrzy czy ktos jest wierzacy, czy nie? Poza tym, osoba nie wierzaca moze wziac slub kiscielny, ja np bylam swiadkiem w kosciele na slubie przyjaciolki. Moje dzieci nie byly chrzczone i beda wychowywane na ateistow.

      • 47 6

      • (1)

        ale czytania ze zrozumieniem nie przyswoiłaś?

        • 5 26

        • -

          chyba Ty

          • 5 0

    • Piszesz same głupstwa, dzisiaj ludzie żyją sobie bez ślubu i mają po troje dzieci. Przykład: aktorka Pani Przybylska i wiele innych par, żyją lepiej jak ci co mają śluby kościelne, bo po paru miesiącach kombinują jak by taki ślub unieważnić.

      • 11 4

    • odpowiedzialność to będą musieli wziąść katolicy za swoje czyny i wspieranie Kościoła pieniędzmi

      aaa

      • 7 5

    • sprostowanie (2)

      Proszę nie wprowadzać ludzi w błąd. Bez komunii nie ma bierzmowania to fakt ale ślub kościelny to zupełnie inna sprawa. Zgodnie z prawem kanonicznym osoba wierząca może poślubić osobę niewierzącą. Warunkiem koniecznym jest oświadczenie że nie będzie taka osoba utrudniać partnerce/partnerowi praktykowanie wiary oraz wychowania dzieci w wierze katolickiej. Przykładem jest moje małżeństwo.
      Trzeba także pamiętać, że osoba nie wierząca to taka która nie była ochrzczona czyli nie ma nic wspólnego z kościołem katolickim.

      • 10 0

      • Moze i przykladem jest Twoje malzenstwo. (1)

        Ale niestety bardzo malo takich powiedzmy dobrych przykladow. Oświadczenie że nie będzie taka osoba utrudniać partnerce/partnerowi praktykowanie wiary to nalezy odlozyc na polke z bajkami. Juz po pierwszej klotni rodzinnej wszystko wyjdzie. To tylko kwestia czasu. Osoba ktora nie byla chrzczona sama kiedys moze sie o to zwrocic a to znaczy ze religia nie byla jej juz obca mimo braku chrztu. Osoby ktore zamierzaja sie pobrac powinny miec wspolne poglady religijne. Inaczej nie wroze takiemu malzenstwu dluzszego zywota. No coz.

        • 2 14

        • Człowieku, ty naprawdę nie potrafisz odróżnić wiary od instytucji kościoła.Oświadczenie to kwit potrzebny proboszczowi a nie deklaracja życia. To czy ateista przyjmie kiedyś jakieś wyznanie czy nie zależy od różnych innych czynników zawsze indywidualnych.
          A jeżeli chodzi o moje małżeństwo to po 17 latach wiara jest ostatnim problem z jakim musimy się zmagać w życiu....
          Poza tym skąd pewność że katolicyzm jest na pewno słuszny :)

          • 3 0

    • buhaha, ale się uśmiałam! (1)

      w tej chwili 90% mądrych, wykształconych ludzi jest ateistami, wierzący to w większości niewykształceni, prości ludzie, "nieatrakcyjni matrymonialnie", no chyba że się poparują pomiędzy sobą!
      P.S. od wielu lat żyję w szczęśliwym związku partnerskim z równie niewierząca i równie wykształconą osobą co ja, nie miałam problemu w jej odnalezieniu:) a niedługo na świecie pojawi się owoc naszej miłości, co również nie skłania nas do "zalegalizowania" naszego związku. Będziemy wychowywać nasze dziecko w duchu poszanowania prawa do życia i wolności zarówno wszystkich ludzi,, jak i zwierząt. Takiego podejścia ze świecą szukać w kościele katolickim, patrz: papież z krwią na rękach (mordy wojska na ateistach w Argentynie za przyzwolenie tamtejszych władz kościoła), kapłani święcący rzeźnie i koła łowieckie, czerpiący z tego zyski, niereagujący na przypadki gwałtów na dzieciach przez innych księży. Osobiście dopilnuję, zeby łapy czarnej mafii znajdowały się jak najdalej od mojego dziecka, i innym też to radzę!

      • 23 7

      • "wierzący to w większości niewykształceni, prości ludzie, "nieatrakcyjni matrymonialnie". Człowieku, ty chyba jesteś ślepy! Rozejrzyj się! Twoja teoria nijak ma się do rzeczywistości, chciaż bardzo byś tego chciał.

        • 2 9

    • to bardzo dobre wiadomości ! (2)

      W ogole nie interesuje mnie slub koscielny. Ani komunia, ani bierzmowanie ani chodzenie na religie. I jest dobrze.

      • 13 2

      • To wracaj do buszu jak najszybciej do małp! (1)

        do swoich money-zwierząt...Takich nam tu nie potrzeba.

        • 1 19

        • Jakich i komu?

          Za pozwoleniem, ale kto dał ci prawo wypowiadania się w czyimś imieniu? Jakim "nam"? Tobie i śfagrowi? O poziomie kultury w twojej wypowiedzi nawet już nie wspomnę. Po co?

          • 1 0

    • Dodam tylko po ilosci ujemnych opini mi danych (3)

      ze absolutnie nie potrafili zrozumiec mojego komentarza. Nie mialem na celu wzbudzania zadnych kontrowersyjnych goracych dyskusji. Jak sam na koncu dopisalem ze to byla tylko moja opinia. Kazdy moze miec swoja w wolnym kraju (powiedzmy w wolnym). Ale ku mojemu zdumieniu dzialaju u was emocje w negatywnym kierunku i stad wiekszosc krytykujacych mnie komentarzy jest absolutnie bez sensu aby tylko zapchac strone internetowa sianem. Trzeba czytac z uwaga od poczatku do konca. Amerykanie i Kanadyjczycy twierdza o Polakach ze nie potrafia cierpliwie do konca wysluchac tego co sie do nich mowi. Niektore posty czesciowo krytykuja a potem niby przyznawaja racje i w koncu sami nie wiecie czego chcecie. Ludzie!!! Nie pokazujcie ze wiekszosc z Was nie dojrzala jeszcze do wspolczesnej cywilizacji. Ja nie wiem czy mam sie z tego powodu smiac czy plakac. Chyba to ostatnie bo w koncu wszyscy jestesmy spod tego samego Godla.

      • 5 27

      • nietolerancja (1)

        Wzbudziłeś zainteresowanie swoją nietolerancją i próbą narzucenia zdania innym.Ludzie, którzy dodali minusy przy twoich wypowiedziach, zrozumieli twoje posty ale po prostu nie zgodzili się z nimi. Chwała im za to!
        Podpowiem ci, co masz zrobić - idź do kościoła i posyp głowę popiołem.

        • 15 2

        • No i dobrze, że wzbudził zainteresowanie, łatwej papki intelektualnej jest dosyć dookoła, z tzw. sztuka nowoczesną na czele. Chcesz być tolerancyjny, zaprowadź dziecko do teatru na POstępowy spektakl , na przykład taki, o którym wczoraj pisał p. Snakowski.

          • 0 5

      • ja tam Pomeranian dziękuje ci za ten post - lubię sobie czasem przypominać, jakimi żałosnymi oszołomami potrafią być katole :)

        • 12 3

    • Komunia targowiskiem szpanu (1)

      To właśnie ci, którzy biorą śluby kościelne i organizują huczne wesela, najczęściej się rozwodzą. A wtedy taka osoba będzie miała problem ze znalezieniem partnera - osoba innego wyznania, ateista nie zechce się z nim wiązać, a katolik? Też nie, bo przecież nie będzie mógł pójść do kościoła. Inny przykład z kościoła: Ile panien młodych w białych sukniach i w zaawansowanej ciąży - czy tego uczy religia katolicka? Nie wymagam tego od dziewczyn, które sa ateistkami lub biorą ślub cywilny. Co do chrzestu w wieku lat 45, dlaczego, nie - przynajmniej osoba była w pełni świadoma po co to robi.
      Co do odpowiedzialności: to rodzice uczą dziecko jak należy postępować i być odpowiedzialnym za decyzje, a nie godzina w kościele.
      Tak naprawdę, odsetek dzieci idących na I Komunię byłby jeszcze niższy, gdyby nie opinia sąsiadów i krewnych - współczuję, odbiera się wolność rodzicom i dzieciom.

      • 15 4

      • Co do chrzestu to najpierw panie Marku niech sie pan nauczy pisac po polsku, a potem sie wypowiada...CHRZTU

        • 4 1

    • Głupoty wypisujesz

      Ateizacja społeczeństwa się powiększa. Coraz mniej osób potrzebuje religii, jako zamiennika własnego kręgosłupa moralnego, który zapewnia edukacja. Wraz z rozwojem świadomości społecznej coraz mniej potrzebujemy religii, która jest podstawowym narzędziem sterowania niewykształconą tłuszczą. Religia zawsze była narzędziem władzy, czy to w Egipcie, czy w starożytnej Grecji i Rzymie aż po czasy współczesne. Najprościej sterować ludźmi przez wzbudzanie strachu i poczucia winy przed obliczem nadludzkiej siły opartej na strachu przed tym, co stanie się po śmierci. Otóż po śmierci nastąpi zwykłe gnicie, takie same jak spotyka rozjechanego psa na ulicy. Tyle po nas zostaje - oprócz pamięci zachowanej u ludzi, którzy mieli z nami coś wspólnego. Od nas zależy, czy zapamiętają nas jako dobrych, sprawiedliwych i użytecznych dla społeczeństwa, czy wręcz przeciwnie. Jednym religia jest potrzebna, by usprawiedliwiać swoje postępki, dostawać rozgrzeszenia za wyznane spowiednikowi niegodziwości, których inni ludzie by im nie wybaczyli, gdyby prawda o ich czynach okazała się jawna. Tak już jest. Trudniej być porządnym człowiekiem z silnymi zasadami moralnymi, niż wątłym lecz religijnym.

      • 14 2

    • Mozna wziąć kościelny slub z osoba niewierząca czy innego wyznania

      Jedyne do czego się wtedy zobowiązujesz, to wychowanie dzieci w wierze katolickiej i nie zabranianie praktyk religijnych małżonka i dzieci.

      • 8 0

    • Prawdziwa miłość...

      Prawdziwa miłość się liczy a nie tam jakieś zasady i tp..Ja żyję 11lat bez ślubu mamy kochanego synka i żaden ślub do szczęścia nam nie potrzebny :-)

      • 5 0

    • co za bzdury (1)

      moj mąz jest ateistą (nie chrzczony itp), ja nie mam bierzmowania, a mamy slub koscielny i to nie byle gdzie, bo w Katedrze Oliwskiej. Bez zadnej dodatkowej kasy. Poprostu trafilismy na normalnych księży. Wszystko zalezy od ksiedza.

      • 6 2

      • ok. wszystko fajnie,

        ale skoro on jest ateistą, a Tobie nie są potrzebne sakramenty (jak bierzmowanie), to po co wzięliście ślub w kościele?

        • 8 0

    • "zal do rodzicow ze w imie wlasnych tylko pogladow skrzywili zycie swojego dziecka"

      W drugą stronę też to działa. Dziecko może mieć zal, że w imię poglądów rodziców zostało ochrzczone i wysłane do sakramentu Komunii.

      • 9 1

    • kropka

      bzdury piszesz debilu.

      • 1 2

    • Wow!

      Ale się wystraszyłem, spać po nocach nie będę mógł normalnie że sobie nikogo nie znajdę, bo nie zostałem ochrzczony.

      • 10 0

    • Opinie księży znamy

      i niech głoszą je w kościołach . tu nie są mile widziani. I niech nie straszą dzieci w szkołach !!! Bo my zaczniemy ich straszyć w kościołach.

      • 3 0

    • ale bzdury . osob religijne nie chca sie wizacac z ateistami :)

      • 0 0

  • CZAS NAJWYŻSZY !! (17)

    Wyprowadzić religię jakąkolwiek ze szkół.Jest to zaprzeczeniem neutralności światopoglądowej państwa .

    • 388 115

    • Jako Katolik takze uwazam zeby (3)

      nauki religii czy wszelkiego rodzaju nauczanie duchowe powinny odbywac sie w miejscach swietych. Czy to koscioly chrzescjanskie, czy meczety muzulmanskie albo zydowskie kongregacje. W szkole powinny byc prowadzone tylko lekcje wychowawcze ale nie zwiazane z jakia kolwiek forma religii czy naciskiem na ktoras z nich. Nauka etyki wspolzycia z ludzmi o rozmaitych kulturach (Religiach takze). Zyjemy dzis na bardzo malym swiecie. Dzieki wysoko zaawansowanej technologii informatycznej spoleczenstwa swiatowe wiedza o sobie nawzajem tak wiele ze sami bez niczyjej rady probuja przesiedlac sie do innych krajow. Majac nadzieje znalezienia tego o czym marza, tego czego tez kiedys daremnie szukali ich rodzice i dziadkowie. Wiec przygotujmy sie na masowy naplyw ludnosci o zupelnie odmiennym stylu zycia, religii i kultury w ogole. Jak z nimi zyc to zadanie lekcji wychowawczych. Etyka wspolzycia i zdolnosci zaakceptowania lub zasymilowania sie z innymi. Z tym ostatnim to jak widze nasi emigranci za granica maja wielkie trudnosci.

      • 33 8

      • To podaj linka w którym napisali dlaczego Dżochar zmajstrował bombę z samowara

        • 3 8

      • Etyki w mojej szkole uczyla baba- ktora miala 2 facetow na raz (1)

        wiec nie wiem czego taki "czlek" moze nauczyc, bycia dzi... ? czy tez wartosci ? jakich? za ile sie puscic....... przestancie ale nauczyciele to ostatnia grupa ludzi ktorym dalbym zeby ksztalcili wylacznie moje dziecko, ksieza zdazaja sie gorsi - ale wybaczcie WARTOSCI przekazuja lepiej. No i coz potem nie dziw sie ze dziecko "wyniesie" ze szkoly ze cie po 16 roku zycia dal nozem w bok za telefon, zapił w wieku 14lat.... bo mial bezstresowe wychowanie. ALBO WYCHOWANIE JEST ALBO GO NIE MA W OGOLE ! nie ma opcji po srodku!

        • 6 5

        • A co to jest etyka?

          A w ramach jakiej filozofii uczą twoje dzieci etyki? Jeśli wg filozofii Nietzschego to wszystko wygląda normalnie (według tego co piszesz). Widzisz, nie ma czegoś takiego jak etyka bez wartości nadrzędnej,która jest jej motorem sprawczym. Dlatego nawet chrześcijaństwo w wydaniu niektórych ludzi może być bezwartościowe.

          • 4 5

    • co za religiofob!

      • 3 2

    • hm? (2)

      tylko, że Polska jest krajem katolickim, a nie neutralnym światopogladowo. Raz, że ze względu na bogatą w religię historię naszego kraju i wyrosłą z tego tradycję, a dwa-Polskę łączy konkordat z Watykanem.

      • 4 11

      • Bzdura. Polska jest krajem świeckim

        • 6 4

      • katolickim?

        Ostatnio w konstytucji co innego bylo napisane...

        • 5 1

    • Czas najwyższy abyś wyprowadził się (2)

      na Marsa jak tak wszystko przeszkadza. Tam to jest prawdziwa wolność dla takich matołków ;)

      • 1 4

      • mowa nienawiści ??? (1)

        U katolika ?? To raczej ty katomatołku wybierz się na Marsa .Będzie ci bliżej do twojego szefa.

        • 1 1

        • Tylko na tyle cię stać...

          Nie podpowiedzieli co trzeba napisać? A, przecież pisać trzeba umieć...

          • 0 1

    • Jak się nie podoba to nikt tutaj nie trzyma na siłę (2)

      to do tzw. niezależnej światopoglądowo Skandynawii możesz się wyprowadzić. Tam cię Mustafy wydymają i będziesz mieć dobrze.

      • 3 8

      • I oczywiście się zgadzam (1)

        Jedż do Rzymu i tam zostań . A co do dymania... twoje dzieci będą miały dobrze i tu i tam.A może masz własne doświadczenia......?

        • 2 1

        • Może ty zacznij od swoich doświadczeń

          bo na pewno jakieś mieć musisz...

          • 0 0

    • Neutralność państwa nie istnieje

      np. ludzie należący do gmin zydowskich mają wg prawa polskiego 14 dodatkowych dni wolnych od pracy i nauki, oczywiscie poza wszystkimi wolnymi przysługującymi obywatelom polskim. Czy ktos policzył straty państwa polskiego z tego tytułu ??? Przed każdym dłuższym weekendem w pseudomediach rozlega sie płacz z tego powodu, ale wszyscy czepiają sie tylko części obywateli.

      • 2 3

    • Powiem więcej !!!

      Religia (jedynie słuszna ) w szkołach jest przejawem skrajnej nietolerancji religijnej i kato terroru.
      Nauki TYLKO w kościołach !!! Trzymajcie się daleko od szkół.!!

      • 1 1

    • Jak najbardziej jest i być powinna

      ...ponieważ nasze państwo nie ma w planach być neutralne. Nasze państwo, chociaż tolerancyjne być bezwarunkowo powinno, wyrasta na chrześcijańskich korzeniach i jest tak mocno od ponad tysiąca lat z chrześcijaństwem związane, iż oddzielanie chrześcijaństwa od naszej państwowości byłoby jak rozrywanie człowieka na pół

      • 0 0

  • Prosze wpisywac poniżej najmodniejsze w tym roku prezenty komunijne. (17)

    Nie wiem na co się zdecydować dla mojej Gwiazdeczki, krewni też pytają ...

    • 28 85

    • willa z basenem,samochód...

      • 49 4

    • Przewodnik głupich pytań kup

      • 30 1

    • zegar z matką boską ;)

      • 32 4

    • wibrator sygnowany przez Dżastina Bimbera

      • 48 0

    • prezenty (1)

      kolorowe pisaki albo kredki

      • 19 0

      • Chyba kolorowy wibrator

        • 14 1

    • durny ojciec

      kup jej gwiazdke z nieba

      • 13 3

    • Ipad?

      • 3 4

    • wiza bezterminowa do USA

      • 15 2

    • ...może cuś z sex-shopu ?

      • 20 1

    • palnij sobie w łeb to dostanie od mamusi NOWEGO ojca:)

      • 6 4

    • chippendelsa

      • 13 0

    • żartujecie sobie...

      ...a widać, że Tatuś ma prawdziwy problem.... Tylko, czy po wydatkach na przyjęcie zostanie mu trochę grosza na prezent ?????

      • 2 5

    • a może by tak (1)

      krem reklamowany szeroko przez Natalkę Siwiec wybielający o......t

      • 6 0

      • chyba...

        że medalik z wizerunkiem papieskiego trio, Jana, Benedykta oraz Franka?

        • 3 1

    • Citroen DS5 - tylko 132 tys zł

      • 3 0

    • Nie wiem na co się zdecydować dla mojej Gwiazdeczki.....

      ....zrób jej wystep stiptizerów , żona też popatrzy

      • 3 0

  • to mit, że dziecko będzie napiętnowane (4)

    powielany przez rodziców, kt. nie są praktykującymi katolikami a nie chcą wstydu przed rodziną. Najlepiej zwalić na dzieci

    • 131 14

    • Będzie napiętnowane.

      Myślę, że wpoście chodziło Co o to, że to wygodny argument dla ich hipokryzji.

      • 6 4

    • mit? (2)

      nie miałeś(aś) w klasie Jehowych albo dzieci niewierzących rodziców? U mnie byli traktowani jak UFO!!

      • 6 4

      • A u mnie nie

        • 4 0

      • Bzdura !!!

        Dzieci nie są tym zainteresowane !!! Czasami stare ciotki z rodziny, ale ogólnie zainteresowanie jest niewielkie. Nie wciskaj, że ateistyczne dzieci są nękane lub ... nie wiem co, bo to bzdety !!!

        • 2 0

  • No quad to co najmniej

    A jak Cię stać, to może Audi A1?

    • 94 10

  • Fajnie by bylo gdyby nasz kraj dopuszczał swiatopoglądowo-religijną odmiennośc jako cos normalnego (8)

    chcesz idziesz nie chcesz nie idziesz i bez ostracyzmu...

    • 103 41

    • A nie dopuszcza? (2)

      Zostałeś/zostałaś za coś ostatnio napiętnowana i wystawiona na pośmiewisko.
      Napisz gdzie i kiedy? Wtedy może uwierzę.

      • 15 12

      • Próbowałem zdjąć krzyż w sali sejmowej (1)

        Posłowie PiS z jedynej prawidłowej katolickiej partii zaczęli rzucać na mnie bluzgami. W imię Jezusa oczywiście.

        • 12 9

        • Bredzisz facet, że chyba aż ciebie żal

          nic poza tym.

          • 1 1

    • nie wolny tylko głupi szkoda ze wtym kraju jest tyle bezmózgowców takich jak ty (4)

      idziesz czy nie to ty se mozesz do kina wybierac i gdzie kolwiek!Nikt cie do religi niezmusza!!mozesz byc przygłupem ateistą i niezostaniesz za to ukarany.mozesz byc kim chcesz islamistą ,jechowym czy innym cymbałem. i nasze prawo tego dopuszcza.Religia chrzescijańska to nie moda czy tradycja !I nikt cie doniej nie zmusza.

      • 8 18

      • (2)

        oj, cymable nazwie cie tak skoro innych tak nazywasz.
        Sam fakt przymusu płacenie podatków na kościół katolicki jest dowodem _PRZYMUSU_. A lekcje religi dla katolików bez alternatywy jak filozofia choćby dla innych w szkole pseudo świeckiej świadczą o nierówności i zakłamaniu katolików którzy twierdza to co ty cymbale.
        Ale w sumie fajnie że tak na siłę katotaliby się upierają na tą religię w "świeckich" szkołach, nic tak nie odstrasza jak przymus, i narzucanie.

        • 12 7

        • lizodupki wazeliniarze z klanu Paligłupa niepodniecajcie sie tak bo wam niestanie:)

          • 2 3

        • Jak się nie chce chodzić na religię to można na etyke,

          Tak było już napewno 30 lat temu a teraz to już takie decyjze w przedszkolu się podejmuje.

          • 0 0

      • Wypowiedzieć konkordat

        Konkordat 10 mld zł rocznie na utrzymanie watykańskich katabasów.

        • 8 5

  • nie to, że kwestionuję decyzję rodziców (jakąkolwiek) (16)

    ale bardzo mnie rozśmieszają te argumenty rodziców. Na przykład Zuzia nie pójdzie do komunii, bo odmówiła chodzenia na religię, i to jeszcze w przedszkolu... :))) Pozostaje się rodzicom tylko cieszyć, że mała Zuzia nie odmówiła chodzenia na lekcje matematyki lub polskiego w szkole...

    • 213 48

    • (1)

      To akurat nie było podane jako argument tylko jako część historii.

      • 14 21

      • to czemu użyłeś, że śmieszą Cię argumenty rodziców

        dziecko ma prawo odmówić, jeśli rodzice jemu każą robić coś na siłę, czego sami nie robią

        najbardziej mnie śmieszy jak tatuś skończywszy podstawówkę zmusza dzieciaka , by szedł na studia

        religia nie jest przedmiotem obowiązkowym

        • 2 0

    • religia to dogmaty (6)

      np: matematyka nie.

      • 23 20

      • Nie...? (4)

        Twierdzisz, że w szkole podstawowej dowodzi się poprawności twierdzeń arytmetyki?
        Twierdzisz, że dzieciom równania 2+2=4 nie przedstawia się jako dogmat?
        No, no... pozazdrościć szkoły Twojemu dziecku.

        • 23 12

        • (2)

          Widzisz chłopcze, tylko że 2+2=4 to prawda i fakt, a istoty niebieskie to po prostu zmyślone pierdoły których prawdziwości nie da się dowieść, więc trzeba sobie je wkręcić. Skoro jak zwykle nie myślisz klaunie, spożyj sok z ziemniaków;)

          • 31 28

          • mnie uczono o aksjomatach

            ale ja nie nazywam się Zuzia, która wybiera, czego chce się uczyć w szkole, więc wiem ;)

            • 18 4

          • 2+2=4 to prawda i fakt - matematycy teoretyczni nie zgodzili by się z tobą.

            Bo prawidłowa odpowiedź brzmi, to zależy, bo w innym ciele 2+2 = 1, i nie jest to działanie niepoprawne.

            Inna sprawa, nie ma to jak tolerancja i szacunek dla poglądów innych współczesnych oświeconych.

            • 0 0

        • Oczywiście iż nie jako dogmat.
          To akurat przedstawia się np przy pomocy kredek i każe dziecku samemu policzyć wynik dodawania czyli policzenie ilości kredek aby samo doszło do poprawnego rezultatu.
          Dogmaty są dobre dla cymbałów co nie potrafią myśleć, a dzieci są chłonne wiedzy zazwyczaj.

          • 5 5

      • No i? Tu idzie o zasadę.

        Myślisz, że dziecko zrezygnowało z religii bo uczą tam dogmatów? czy raczej dla tego, by krócej siedzieć w przedszkolu/szkole?

        • 7 0

    • pokolenie z chowu beztresowego dobrze ze Zuzia niedycyduje otym czy przejdzie (5)

      na czerwonym przez ulice czy nie przejdzie .Bo skoro ma sie takich idiotów za rodziców to mogly by rozumu nabrac dopiero jak ja samochó zabije przechodzacą na czerwonym bo taki kaprys miała

      • 32 11

      • Ilu ludzi przechodzi na czerwonym gdy jest noc, i wokół nic nie jedzie w promieniu kilometra? (3)

        Druga sprawa że od czerwonego światła można, choć nie trzeba umrzeć jeśli się uważa. Od wiary aniołki nikt nie zmądrzał jeszcze.

        • 11 12

        • Byś się ździwił. (2)

          Polecam choćby lekturę wielu wierzących filozofów na temat aspektów ludzkiego życia i poszukiwania szczęścia. Bardzo często mieli wiele ciekawych rzeczy do powiedzenia na ten temat, i to dość trafnych. Głównie na temat priorytetyzacji wartości, mylenia narzędzi z celem itd.

          • 2 3

          • Kogo konkretnie? (1)

            Np. George Berkleya i jego śmiesznych twierdzeń? :)

            Ja polecam Ci całą gamę filozofów którzy nie wierzyli w Boga, jak np. Locke.

            Ale zresztą jestem w stanie uwierzyć w boga jako niematerialny, wszechobecny byt, nawet jako stwórcę świata. Ale nigdy nie uwierzę że on wymaga od nas malowania jajek, strojenia choinki, machania palmami, chodzenia co niedzielę do jakiegoś budynku, dawania pieniędzy facetom w sukienkach i wspólnego śpiewania piosenek :)

            • 6 3

            • A kto ci powiedział, że tego wymaga?

              Połowa wymienionych przez ciebie rzeczy to tradycję ludowe.

              Bóg wymaga jednej rzeczy Twojego zaufania do niego, otwarcia się na jego miłość. To wszystko, nic więcej, sakramenty, liturgie itd. są tylko mechanizmem mającym w tym pomóc, nie są celem samym w sobie a jedynie narzędziem.

              I czytałem ateistycznych filozofów. Po prostu chciałem zwrócić uwagę na prostotę przekazu wielu myślicieli, która w prostocie, dniu codziennym i miłości wzajemnej wskazuje szczęście. Zwraca uwagą na to, iż często mylimy narzędzie (np. pieniądze) z celami, itd.

              • 4 1

      • zupełnie absurdalny argument

        rodzice nie przechodzą na czerwonym świetle i dziecko także się tego uczy

        ale po co ma chodzić na religię skoro rodzice są niepraktykujący

        lepszy przykład niż wykład

        • 5 0

    • zupełnie absurdalny argument

      matematyka- to wiedza empiryczna, mamusia i tatuś liczyć umieją
      religia- duchowa, i dziecko, które na co dzień widzi rodziców - "niepraktykujących" katolików, ( tak naprawdę obojętnych religijnie) nie ma zamiaru się w coś angażować co nie ma racji bytu u nich w rodzinie- i dobrze.

      Sama oceni w przyszłości i wybierze.

      • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Forum

Ogłoszenia polecane

Wydarzenia

Przeprowadzki - wystawa rodzinna

wystawa

Małe ABC - seans w planetarium

projekcje filmowe, pokaz

Wystawa o kosmosie "Kosmopark"

wystawa, warsztaty

Najczęściej czytane