Czy wakacje to dobry moment na pierwszy raz?

Z dziećmi warto rozmawiać także o seksualności. Przy czym jednorazowe rozmowy (przeprowadzane np. przed wyjazdem na obóz) mogą nie być tak skuteczne jak spójna postawa wychowawcza, od początku przygotowująca dziecko na świadome wejście w dorosłość.
Z dziećmi warto rozmawiać także o seksualności. Przy czym jednorazowe rozmowy (przeprowadzane np. przed wyjazdem na obóz) mogą nie być tak skuteczne jak spójna postawa wychowawcza, od początku przygotowująca dziecko na świadome wejście w dorosłość. fot. fotolia/Rohappy

Wakacje, dużo wolnego czasu, wyjazdy na obozy, "wolna chata", gdy rodzice pracują - wszystko to sprzyja podjęciu przez dorastające dziecko decyzji o rozpoczęciu współżycia. I dobrze, gdy to faktycznie przemyślana decyzja, a nie spontaniczne działanie po alkoholu. Czy rodzice mają wpływ na przebieg "pierwszego razu" swojego dziecka?



Czy swój "pierwszy raz" przeżyłe(a)ś podczas wakacji?

Zobacz wyniki (600)
Trudno ci wyobrazić sobie bardziej krępującą sytuację niż rozmowa o seksie z własnym dzieckiem? Podobne obawy ma wielu rodziców nastolatków. W domach, w których zawsze o sprawach związanych z ciałem mówiło się bez skrępowania, przebiega to łatwiej. Ale rozmowa z dzieckiem o seksie to nie tylko poruszanie tematów intymnych, ale także, a może przede wszystkim, przyznanie, że młody człowiek na zawsze opuszcza dzieciństwo, a my, rodzice, musimy się z tym pogodzić.

Za wcześnie, za późno

Oczywiście wiemy, że zanim dziecko rozpocznie współżycie, powinniśmy z nim porozmawiać, choćby po to, żeby odkłamać teorie i mity, które zdążyło już zasłyszeć od kolegów. Gdy jednak przymierzamy się do tematu, czujemy, że to za wcześnie, że wychodzimy przed szereg, bo przecież u córki wciąż lalka na półce, u syna kolekcja matchboxów... Jak wyczuć ten moment, żeby się nie spóźnić z dobrymi radami?

- Dziecko jest istotą seksualną w momencie, kiedy się rodzi. Już wtedy, gdy dziecko oswaja się z własną seksualnością, poznaje różnice między płciami, rodzic powinien mu w tym towarzyszyć. Jeśli pomaga dziecku przejść przez różne etapy rozwojowe i pogodzić emocjonalność z potrzebami biologicznymi, może być spokojny o wakacyjny wyjazd dziecka i jego ewentualną inicjację - mówi Krzysztof Sarzała, szef Centrum Interwencji Kryzysowej w Gdańsku i gdańskiego oddziału Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.
I tak zrobią swoje

Część rodziców od razu zakłada, że ich wkład jest bez sensu, bo młodzi i tak zrobią swoje.

- Miałam niecałe 15 lat, gdy przeżyłam swój pierwszy raz. Wcześniej mama rozmawiała ze mną i na temat płodności, i na temat antykoncepcji. Mimo to, gdy przyszło co do czego, nie zabezpieczyłam się, bo zabrakło czasu - opowiada Katarzyna z Gdańska. - Miałam dużo szczęścia i, choć nic złego się nie stało, po latach żałuję, że ten pierwszy raz wyglądał właśnie tak.
Jednorazowe rozmowy (przeprowadzane np. przed wyjazdem na obóz) mogą nie być tak skuteczne jak spójna postawa wychowawcza, przygotowująca dziecko m.in. na dobry "pierwszy raz".

Ciało jest ważne

Warto uświadamiać młodym, że powinni darzyć szacunkiem swoje ciało i emocje, że seks to coś, co robi się w relacji z drugą osobą, w zgodzie ze sobą, że strach np. przed zerwaniem jest bardzo złym doradcą i nie wolno ulegać takiemu szantażowi.

- Dobrze, gdy dziecko wie, że jego ciało jest ważne, że to, co z nim robi ma znaczenie dla jego życia, dlatego ciało trzeba szanować i dbać o jego komfort - mówi Katarzyna Wieczorek, psycholog i psychoterapeuta z Ośrodka Psychoterapii i Rozwoju Osobowości Mila w Gdańsku, związana także z Fundacją Wspierania Rodzin Przystań. - To od rodziców dziecko powinno się dowiedzieć, że to, co czuje, potrzeby ciała są naturalne. Jeśli dziecku od jego najmłodszych lat będziemy wprost odpowiadać na wszystkie zadawane pytania, zbudujemy zaufanie, które da dziecku poczucie bezpieczeństwa w każdej sytuacji.
Rozmawiaj "od zawsze"

Jak z nastolatkiem rozmawiać, żeby go nie spłoszyć, a także by samemu nie stracić rezonu? Jeśli nie robiliśmy tego wcześniej, może być trudno, bo rolę informatorów przejmą najczęściej rówieśnicy.

Podejmując temat pamiętaj, żeby nie straszyć. Przecież intymne relacje z bliskim człowiekiem są czymś dobrym i powinny się dobrze kojarzyć. Pamiętaj też, że aktywność seksualna jest sprawą intymną i nie wolno za mocno wypytywać syna lub córki o to z kim, jak i co robi w tym zakresie. Raczej pokaż, że jesteś otwarty na wszelkie pytania i bądź przygotowany do odpowiedzi merytorycznie.

Jeśli nastolatek czuje się zbyt skrępowany rozmową wprost, warto wiedzieć, że czasem łatwiej rozmawia się o seksie na przykładzie innych osób, nawet fikcyjnych. Wykorzystaj oglądany film, artykuł w gazecie, historie o znajomych. Można też podsunąć dziecku wartościowe źródła wiedzy: książki lub sprawdzone artykuły w magazynach lub internecie.

Powiernik spoza bliskiej rodziny

Jeżeli widzisz, że dziecko nie chce rozmawiać na ten temat z tobą, nie obrażaj się. Wyniki badań pokazują, że 95 proc. nastolatków, którzy rozpoczęli aktywność seksualną przed 18. rokiem życia nie powiedziało o tym rodzicom. Powiedz dziecku, że o tych rzeczach, jeśli woli, może porozmawiać z kimś innym. Jeśli w jego otoczeniu jest taka zaufana osoba: nauczyciel, pedagog, ciocia, nastolatek, to może porozmawiać właśnie z nimi.

Działaj zawczasu

Przygotowując dzieci na przestąpienie progu dorosłości musimy bez zbędnego straszenia omówić też sytuacje potencjalnie niebezpieczne i zachowanie młodego człowieka w zetknięciu z nimi.

- Jak ludzie zachowują się pod wpływem alkoholu, dopalaczy, uświadomić młodzież, że jest coś takiego jak gwałt randkowy, że nie należy przyjmować od przypadkowych, obcych osób zaproszenia na grilla, imprezę, a ryzykowne sytuacje od razu należy zgłaszać rodzicom lub innym dorosłym - wymienia Krzysztof Sarzała. - Dziecko musi wiedzieć, że cokolwiek się mu przytrafi, nie będzie z tym samo, że może i powinno szukać pomocy, że rodzicowi może wszystko powiedzieć, a ten natychmiast je wesprze.
Gdy nadchodzi kryzys

To nie musi być ciąża lub choroba przenoszona drogą płciową. Czasem dziecko zadziała pod wpływem impulsu, a później żałuje. Bywa, że okazuje się, iż "dowód miłości" zadziałał tylko na chwilę, a chłopak i tak odszedł. Albo nastolatek zrobił coś pod wpływem środków odurzających: dopalaczy, alkoholu i czuje, że nie do końca miał kontrolę nad tym, co robi. Cokolwiek zdarzyło się twojemu dziecku, zawsze bądź dla niego wsparciem. Nie pouczaj, daruj sobie "a nie mówiłam".

Bądź rodzicem, któremu dziecko może wszystko powiedzieć nie bojąc się, że zostanie osądzone i odrzucone.

- W takiej sytuacji rodzice muszą pamiętać, że ich dzieci wchodząc w dorosły świat też są przestraszone, pełne obaw, oczekiwań i nie zawsze wszystko wychodzi tak, jak sobie tego życzyły. Rolą rodzica jest być z dzieckiem, cokolwiek mu się przytrafi i murem stać po jego stronie - mówi Katarzyna Wieczorek. - Pokazać, że porażka jest lekcją, która służy temu, by następnym razem było lepiej.
Zasada ograniczonego zaufania

Nie zabraniaj dziecku wyjazdu na wakacje, bo boisz się, że nie dość dobrze przygotowałeś je do takich wyzwań. W grupie rówieśników dzieci robią rzeczy, których nigdy nie zrobiłyby same. Czasem nastolatek ulega presji, nie umie odmówić, czasem chce się popisać.

Lepiej pozawalać i sprawdzać, niż zabraniać. Sprawdzić można np. miejsce, do którego jedzie, towarzystwo, w którym się obraca, opiekę. Kiedy coś was zaniepokoi, należy natychmiast reagować.

Każdy dorosły powinien mieć świadomość tego, że każde dziecko kiedyś wkroczy w dorosłość - to nieuniknione. Ważne jest to, jaki kapitał uda mu się wynieść z domu.

Opinie (118) 6 zablokowanych

  • (17)

    Tiaaa. Wakacje, chata wolna, bo rodzice pracują i mają w zadzie swoje córusie, a później takie gimbusiary łażą z bebzonami jak arbuzy. I wtedy jest ryk i stękanie typu 'ale jak to w ciąży?'

    Trzeba myśleć głową a nie pi....dą,żeby się zabierać za takie przyjemności.
    No bo jak to, gumki uwierają przecież! A tabletki anty kosztują fortunę! (ironia mode on)

    Ja swój pierwszy raz przeżyłam w wieku 23 lat i była to przemyślana decyzja.
    Podeszłam do tematu odpowiedzialnie,przemyślałam wszystkie za i przeciw, zaczęłam brać tabletki antykoncepcyjne - po prostu miałam pewność,że mój chłopak, a teraz narzeczony to ten jedyny.

    • 65 57

    • ale to się żalisz czy chwalisz z tym pierwszym razem? (11)

      poza tym skoro masz pewność że to ten jedyny to po co tabletki anty?

      a z narzeczonymi to wiesz....jest...a potem go nie masz...
      c'est la vie

      • 37 20

      • (10)

        A czy od razu trzeba mieć potomstwo? Nie sądzę. ;)

        • 24 6

        • (3)

          Miałam 22 lata kiedy straciłam dziewictwo z chłopakiem. Na wakacjach, ale byliśmy razem już 3 lata :) Odpowiednio sie do tego przygotowaliśmy, było super :) Jesteśmy razem 14 lat. Szczęśliwe małżeństwo z malutkimi bobaskami.

          • 20 11

          • Rzygam tęczą.

            • 46 11

          • Trzy lata zastanawiałaś się, czy mu dać? Naprawdę sądzisz, że trzy lata jechał na ręcznym? Uważaj, bo był ci wierny... (1)

            • 9 7

            • Nie każdy jak ty puszcza sie na prawo i lewo ;p

              • 5 3

        • tabletki antykoncpecyjne rozwalaja całą gospodarke hormonalną (5)

          później kobiety nie moga zajść w ciąże i mają wiele innych problemów - była ostatnio taka audycja w radiowej jedynce

          • 20 20

          • Taaaa (2)

            i..na Radio Maryja

            • 16 16

            • (1)

              A teraz sprobuj merytorycznie.

              • 13 3

              • A co nie burzy gospodarki organizmu w tych czasach ? chyba tylko pestki dyni popite wodą prosto ze źródła
                No ale czepmy się tabletek

                • 12 7

          • Paplasz bzdury za przeproszeniem.
            Są tabletki antykoncepcyjne, po których co najwyżej można zmienić rozmiar stanika a nie utyć - takowe właśnie zażywam ;).

            • 6 8

          • No zobacz a ja mam dwójkę dzieciaków, a wcześniej brałam pigułki.

            • 7 5

    • Niesamowite...

      ...jak bardzo mi to obojetne.

      • 26 1

    • Wulgarny język = prymitywna wypowiedź

      Kto chciałby zadawać się z tak buraczaną istotą??

      • 10 3

    • z dziecmi trzeba rozmawiac,i uświadamiac je o kosekwencjach ,i tyle ,i wcale nie trzeba czekac do 23 zeby sie cieszyc z pierwszego razu.trzeba myslec.za dzieci.

      • 4 3

    • jak pan bóg dopuści to z z kuśki wypuści !!!

      • 4 2

    • to nie rozsadek to puszczalstwo

      Antykoncepcyjne tabletki to nie rozsadek!!!..... Myslisz ze jestes odpowiedzialna zwyczajnie sie puscilas a dzisiaj ciagniesz gdzie indziej

      • 0 2

  • re (1)

    dawaj śmiało ,co Bóg dopuścił to nie umorzy

    • 16 7

    • Pierwszy raz --- byle z księdzem. I dla chłopca i dla dziewczynki.

      • 6 5

  • Hulaj duszo (piz...) piekła nie ma.A później tabletki (po).Przecież to się nie wymydli.

    • 22 20

  • Każdy moment jest dobry. (1)

    • 27 8

    • Ja już miałam tyle razy pierwszy raz, że mi wątroba wypadła!

      • 8 1

  • taki artykuł jak ten pozornie dba o małolatów ale to przewrotne nasienie

    pisze wprawdzie, że ta 15-latka żałuje, że tak to wyglądało, ale małolata czyta tylko, że ja mam już 16 lat a tamta już ma to za sobą a zatem ja jestem nienormalna, nieatrakcyjna, zacofana etc. I wchodzi do netu, patrzy, kombinuje kogo by tu zagonić do tej czynnośc inicjacji.. Zanik intymności, to wina mediów,w tym internetu, ośmieszania Kościoła a pośrednio i religii. Walcie się kiedy chcecie a po 20-tce przejdziecie do sado, macho, bi czy w końcu zoofilii . Już teraz mozna złozyć życzenia pies was je...skoro nie stać was na przyjęcie rad starszych: spokojnie nic na siłę, później będzie też smakowało i to raczej bardziej niz mniej.

    • 52 21

  • Kochajcie sie póki jesteście mlodzi (4)

    Potem juz wam sie znudzi

    • 53 24

    • (3)

      Młodzi ,czyli do 40 bo później to już z górki bo będziesz już po drugiej stronie mostu.

      • 5 9

      • jakiego mostu ? co za brednie (2)

        • 3 2

        • (1)

          Rozbierz się do naga i usiądź po turecku przed lustrem.Niech to samo zrobi twoja połowa. A fuuuujjj.

          • 1 2

          • Ty popatrz na współczesnych młodych, co druga "figurą" przypomina 50 - latkę

            • 1 0

  • Ja w te wakacje zapylam jak mogę! (4)

    Po odbytym stosunku pytam dziewczyny zawsze"dlaczego"?
    Odp:Boś przystojny i +500 na koncie..

    • 15 40

    • zobacz się w lustrze i się nie chwal.

      • 12 3

    • szpilek - inteligentny inaczej

      dream on...

      • 15 2

    • To mówisz, że na Srebrzysku wariaci teraz dostęp do Internetu mają?

      • 9 1

    • Szpilku no kiedy sie ze mną umówisz?

      • 0 2

  • chętnie bym przeżył w te wakacje swój pierwszy raz (4)

    najlepiej jak żona będzie w pracy a dzieci u babci

    • 108 9

    • Dobre. Pozdrowienia i milego dnia.

      • 21 1

    • to podeslij no namiary kochaniutki (2)

      • 24 4

      • nie ze mną te numerki, dziki Stefanie

        ale próbować warto :P

        • 10 0

      • mójty mójty, chodź maultki

        • 7 4

  • Ślub (8)

    To dobry moment na pierwszy raz.
    Oczywiście własny :)

    • 54 23

    • ze pierwszy pocalunek po slubie?

      na to jest jednak czas w szkole.

      • 1 6

    • (3)

      Jak bym czekał na pierwszy raz do ślubu to srogo bym się zawiódł. Prawda jest taka, że fajnie to jest dopiero jak się trochę potrenuje i dopasuje do partnera. Jak trochę nie wychodzi, ale nie czekałeś na to 3 lata do ślubu, to jeszcze nie masz stresa - zawsze możesz zmienić partnera jak się okaże, że dopasowanie nie przychodzi. A po ślubie to już stres na całego: w łóżku średnio idzie, a simlock na paluchu. A stres w seksie tylko pogarsza sytuację i mamy klasyczne błędne koło.
      Moja rada: poczekajcie na tego jedynego/tą jedyną, ale nie czekajcie do ślubu.

      • 7 8

      • kochalismy się i zaczęliśmy po ślubie (mieliśmy on 26 lat, ja 24). (1)

        te pierwsze "zgrzyty", "nieumiejętności" , "porażki"--- przechodziliśmy to razem,

        jesteśmy 11 lat po ślubie i seks cały czas nas cieszy

        • 15 2

        • współczuję..

          nie zdziw się jak okaże się że twój ,,jedyny" ma na koncie więcej niż mogłoby ci się wydawać. Zresztą- jemu też współczuję. Łączenie seksu z naukami kościoła wiąże się z patologiami- albo (w większości przypadków) pedofilia albo nieszczęśliwe małżeństwa z wykrzywionym podejściem do seksu.

          • 2 4

      • Hehe radzisz czekać na tego jedynego ale jak nie wyjdzie to najlepiej uciekać. To nie będzie już on taki jedyny. . .

        • 5 0

    • noc poślubna (2)

      najpiękniejszy czas na pierwszy raz :)

      • 10 5

      • (1)

        To jedyna noc w życiu w której byłem impotentem. Po tym całym stresie z tą szopką w której byłem głównym bohaterem, tych fałszywych życzeń, tej męki gości na tym debilnym weselu, kosztów związanych z tym kabaretem, odechciało mi się wszystkiego.

        • 2 0

        • prawdziwy romantyk. takich już nie robią.... ehhh ahhh

          • 0 0

  • (2)

    Śmiechu warte."jak z dziećmi rozmawiać o pierwszym razie" Niedługo będzie jak z kilkulatkiem rozmawiać o pierwszym razie.

    • 38 22

    • (1)

      pomysl czego nie powiedzieli ci rodzice a co sam chciałes usłyszec...

      • 3 5

      • "masz tu milion złotych i wyjdź", zawsze takie coś chciałem usłyszeć ale niestety... wyszedłem sam bez miliona

        • 11 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Informacje

Reklama

Statystyki

Forum

Wydarzenia

Lux Æterna - wystawa GTF
Lux Æterna - wystawa GTF
wystawa
gru 13-27.03
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Dom Uphagena
Feerie experymentów
Feerie experymentów
warsztaty
sty 15-27.02
g. 11:00
Gdynia, Experyment
Ferie w stoczni
Ferie w stoczni
spacer
sty 17-27.02
Gdańsk, Brama nr 2 Stoczni Gdańskiej

Najczęściej czytane