Wiadomości

Dziecko w podróży. W jakim wieku bez opieki?

Najnowszy artukuł na ten temat

Darmowa komunikacja dla uczniów tylko z dokumentem z adresem

Wiele dzieci bardzo długo nie jest gotowych do samodzielnych podróży.
Wiele dzieci bardzo długo nie jest gotowych do samodzielnych podróży. fot. 123rf.com/lightfieldstudios

Dziecko podróżujące bez opieki w autobusie, pociągu czy samolocie to coraz częstszy widok. Decyzja, czy może tam być samodzielnie powinna zależeć od rozeznania rodziców i konkretnej sytuacji, ale przewoźnicy posiadają regulaminy, a tam wiek podróżnych bywa już określony.



Przepisy prawa nie precyzują, jaki wiek jest odpowiedni do samodzielnych podróży. Tak samo sprawa wygląda w przypadku zostawania w domu bez opieki. Pełnoletność to ukończenie 18 lat, ale do tego czasu trudno ciągle towarzyszyć dziecku, nie zostawiając go na kilka godzin samego.

W przepisach można znaleźć dwa artykuły, które można odnieść do tej kwestii:

Artykuł 106 Kodeksu wykroczeń wskazuje, że pozostawienie dziecka do 7. roku życia bez opieki i narażenie go tym samym na niebezpieczeństwo podlega karze grzywny lub nagany. Z kolei w Kodeksie karnym, w treści art. 210 można znaleźć stwierdzenie, że porzucenie małoletniego do 15. roku życia podlega karze.

Czytaj też: Od kiedy dziecko może zostać samo w domu?

Okazuje się, że podróż może być traktowana jako pozostawienie bez opieki lub porzucenie małoletniego. Wystarczy, że w przedziale będą się znajdowały pijane albo agresywne osoby, a już można narazić się na zarzut wystawienia dziecka na niebezpieczeństwo.

Z drugiej strony nie ma jasno określonych przepisów w tym względzie, a psychologowie twierdzą, że decyzja powinna zależeć od rozeznania rodziców i konkretnej sytuacji. Czym innym jest też podróż bezpośrednia, a czym innym jeżdżenie z przesiadkami, gdzie konieczna jest samodzielność związana ze znalezieniem kolejnego środka transportu.

Przewoźnicy posiadają w swoich regulaminach stosowne punkty, które jasno określają wiek podróżujących i związane z tym kwestie.

W jakim wieku dziecko może podróżować komunikacją miejską? Wszystko zależy od regulaminu przewoźnika.
W jakim wieku dziecko może podróżować komunikacją miejską? Wszystko zależy od regulaminu przewoźnika. fot. 123rf.com/lightfieldstudios

Podróż dziecka autobusem: regulamin określa



Firma Flixbus - dawny Polski Bus jasno określa wiek dopuszczający podróż dzieci. Dzieci i osoby małoletnie poniżej 10 roku życia mogą być przewożone na trasach krajowych i międzynarodowych wyłącznie wówczas, gdy podczas podróży towarzyszy im osoba dorosła.

- W wieku od 10 do 14 lat mogą podróżować bez opiekuna tylko, jeśli ich opiekun prawny pisemnie potwierdzi w procesie rezerwacji, że osoba małoletnia jest zdolna do odbycia takiej podróży i może ją odbyć samodzielnie i bez opieki - czytamy w regulaminie.
Przewoźnik zastrzega dodatkowo, że pracownicy nie przejmują tym samym obowiązku nadzoru nad osobą małoletnią.

Co istotne, dzieci nie mogą podróżować samodzielnie w przypadku połączeń nocnych oraz w autobusach jadących za granicę. Nie mogą samodzielnie podróżować na trasach z przesiadkami.

Podróżować samodzielnie mogą dopiero osoby, które ukończyły 15 lat.

Dziecko podróżujące bez opieki w autobusie, pociągu czy samolocie to coraz częstszy widok.
Dziecko podróżujące bez opieki w autobusie, pociągu czy samolocie to coraz częstszy widok. fot. 123rf.com/ Olena Yakobchuk

Podróż dziecka w samolocie: najbezpieczniejsza



Linie lotnicze w różny sposób określają warunki samodzielnego podróżowania dziecka. Najlepiej każdorazowo sprawdzić w wybranych liniach. Przepisy bywają mało restrykcyjne, a to dlatego, że w samolocie nie ma anonimowości.

Samolot nie zatrzymuje się nigdzie, a dziecko nie wysiądzie na innej stacji niż ta docelowa. Dodatkowo na pokładzie samolotu nie ma anonimowych osób, a to minimalizuje niebezpieczeństwo.

Niektóre linie lotnicze posiadają w swojej ofercie opcję stałej osoby towarzyszącej (opiekunki) dla dziecka. Bywa, że może wtedy lecieć nawet 5-letnie dziecko, które jest pod opieką także w trakcie odprawy na lotnisku.

Od 12. roku życia dziecko może samolotami podróżować już samodzielnie w większości linii lotniczych, ale zawsze warto tę kwestię sprawdzić w regulaminie.

Najbezpieczniejsza dla dziecka podróż to latanie samolotem i tam przepisy związane z obecnością dziecka są najmniej restrykcyjne.
Najbezpieczniejsza dla dziecka podróż to latanie samolotem i tam przepisy związane z obecnością dziecka są najmniej restrykcyjne. fot. Krzysztof Mystkowski/KFP

Dziecko w pociągu? Decyzja rodziców



PKP nie reguluje wieku, w jakim dziecko może samodzielnie jeździć koleją, pozostawiając w tym względzie dowolność rodzicom.

Co ciekawe, dziecko dopiero od 13 roku życia może samodzielnie jeździć komunikacją miejską. Dopiero będąc w tym wieku nabywa ograniczoną zdolność do czynności prawnych - czyli np. może zakupić i skasować bilet w autobusie.

- Wraz z wprowadzeniem bezpłatnych przewozów dla dzieci ten problem praktycznie przestał istnieć. Ani teraz, ani nigdy wcześniej nie represjonowaliśmy jednak młodych pasażerów z powodu ich wieku - mówi Marcin Gromadzki, rzecznik ZKM Gdynia.
Badając temat samodzielnych podróży dzieci wykorzystałem informacje zawarte m.in. na stronie Mamopracuj.pl oraz Konfabula.pl

Opinie (72) 5 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • (9)

    Pamietam jak w wieku 10- 11 lat sama pojechałam do kina neptun z koleżanka ;) Teraz syna samego w tym wieku bym nie puściła. Córka jest bardziej rozgarnięta :).

    • 32 15

    • to raczej późno zaczęłaś samodzielne podróże (4)

      mnie rodzice puszczali samego gdy miałem 9 lat - jeździłem autobusem lub rowerem po mieście a był to początek lat 90-tych, wtedy to było dość normalne, nigdy nic niebezpiecznego mi się nie przydarzyło
      generalnie takie dziecko jak jest odpowiednio świadome to nikt mu krzywdy nie zrobi, dopiero starszym dzieciom tak na prawdę cokolwiek grozi i to głównie ze strony rówieśników a nie dorosłych

      • 4 3

      • Ja w wieku 7-u lat (2)

        Zaczalem podroze po calym Gdansku....

        • 0 0

        • (1)

          To nic, ja w wieku 6 lat pojechałem autostopem do Batumi.

          • 12 4

          • Czasy trochę się zmieniły. Przybyło samochodów. Sporo kierowców jeździ jak szaleni. Starsza młodzież bardziej łobuzuje i zaczepia. Kiedyś to był element z marginesu, faktycznie marginalny, teraz młodzi z piwem i papierosem to norma. Nikt nie powie, że zataczający się g*wniarz, rzucający w koło mięsem jest wzorem kultury i wychowania. Młodociani kulturyści okazują siłę niszcząc, co napotkają na drodze. A i dewiantów chcących "zaopiekować" się samotnym dzieckiem można spotkać. Sam w zeszłym wieku od dziecka jeździłem po całym Trójmieście, ale dziecka nigdy samego poza osiedle nie puszczałem. To, że twojemu nic do tej pory się nie stało nie jest dowodem na usamodzielnienie.

            • 3 2

      • zapomniałam napisać że to była podróż z Pruszcza do Gdańska ;)

        • 1 2

    • Pamiętam, nie sprzedałam biletów, bo film był od 12.

      • 5 0

    • Syn lubi rurki? (2)

      Sorry ale dzisiejsze chłopaki to jakaś porażka. Mój dziadek powtarzał że jak chłopak nie narobi szkody za 50zl dziennie, nie przyjdzie do domu brudny, nie będzie miał siniaków od zabawy to nie jest to chłopak.
      Przestań dziecko trzymać pod kloszem i pozwól mu się pobrudzić i narobić głupot. To go ukształtuje i nie będziesz miała pi...y tylko chłopaka, który w życiu sobie poradzi.

      • 12 6

      • (1)

        No to jest takie chłopskie myślenie, dobrze, że nie wszyscy tak uważają.

        • 3 6

        • Pewnie że chłopak może broić. Gorzej jak straci życie na przejściu idąc do kina lub zostanie pobity przez młodzież zainteresowaną jego komórką. Okazji do skrzywdzenia dziecka jest znacznie więcej niż kiedyś.

          • 4 0

  • Dziecko może samo podróżować (1)

    jak nie drze japy.

    • 27 22

    • Zapomniał wół jak cielęciem był

      Ciekawe czy Ty w dzieciństwie byłeś taki spokojny i ułożony? Panisko się znalazło. Oczywiście dziecko kulturę również musi zachować.

      • 17 4

  • A do szkoly... (4)

    Mamy woza dzieci 2 kilometry służbowym (jak największym) samochodem.... jak zwykle, paranoje dorobkiewiczow. Najlepiej sloikowatych.

    • 47 12

    • pewnie samochód jest lepszy od twojego

      no i jeszcze dostają 500 plus. Normalnie żal ...sciska

      • 8 16

    • A rodowici Gdańszczanie jeżdżą tylko rowerami i komunikacją miejską i brzydzą się samochodów?

      • 10 4

    • Jeśli szkoła jest po drodze do pracy to jaki problem?!

      Lepiej dbać o bezpieczeństwo dzieck, niż przy tylu pedofilach itp - puszczać samo

      • 11 9

    • Jeśli kogoś nie stac na choćby podstawowa wersję białego suva (może nawet być kilkuletni), to może niech nie decyduje się na dziecko?
      Teraz każdy dostanie 500+, a to już prawie wystarczy na tania ratę za jakiegoś chociaż dustera.
      Żeby nieodpowiedzialni rodzice nie porzucali swoich 15 letnich bombelkow w plebejskiej komunikacji miejskiej w której są narażeni na wszystko straszne

      • 6 4

  • (3)

    To chyba coraz rzadszy widok! Kiedyś małe dzieci jeździły same do szkół, do babci. Sama w wieku 8 lat jeździłam do szkoły autobusem i wisiałam na schodach, a drzwi przyciskały mi plecak.

    • 44 3

    • tak samo (2)

      Wydaje mi się, że jest tak samo. Moje dzieci tez od 8 roku życia jeżdżą do szkoły tramwajami . Fakt, że może więcej dzieciaków niż kiedyś przyjeżdża samochodami, ale to też wynika z tego, że nie ma rejonizacji. Dzieci do szkoły sportowej (podstawowej ) przyjeżdżają spoza Gdańska. Poza tym gdy dziecko po lekcjach ma dodatkowe zajęcia to jadę po nie do szkoły, żeby zawieźć np. na angielski, bo niestety autobusem to nawet nie ma szans, żeby zdążyć w ciągu godziny dojechać na zajęcia. Każdy przypadek jest inny, a dzieci jeżdżą jak zwykle od 6 roku życia na obozy, kolonie, wycieczki ..... i radzą sobie. Gdy są głodne idą do KFC i McD.

      • 4 4

      • (1)

        Jak nie mają wyjścia to sobie radzą, lecz świat nie jest taki jak kiedyś, a kiedyś nie był taki jak jeszcze wcześniej. Portal pisze o pobiciach lub maltretowaniu dzieci przez starszych kolegów czy koleżanki. Mam nadzieję, że waszych dzieci to nie spotka, na szczęście zdarza się to sporadycznie.

        • 3 1

        • Kiedyś też były pobicia,narkotyki i pedofile tylko nikt o tym nie pisał i netu nie było więc info. o tym nie mały szans się rizprzestrzenić.

          • 2 0

  • W wieku 12 lat zacząłem dojeżdżać pociągiem do szkoły 17 km i żyję (2)

    I mam się dobrze. Polecam nie niańczyć 15-letnich "dzieci", którzy częściej myślą o piciu piwa i świerszczykach niż o tym, czy bilet skasować.

    • 41 2

    • ale wyczyn;DDD

      • 2 3

    • Już trzy lata (11-14 lat)

      Jeżdżę 13 km autobusami z przesiadka.

      • 0 0

  • Rodzeństwo się sobą opiekowało. (5)

    Od podstawówki sam chodziłem/jeździłem do szkoły. Do moich obowiązków należało też odprowadzenie i odebranie siostry z przedszkola i nakarmienie nas w domu. Lista zakupów i pieniądze też czasem czekały na stole zamiast obiadu ;) Nie było kilkuletnich urlopów macierzyńskich, socjalu na każdego dzieciaka, więc rodzice musieli w tym czasie uczciwie pracować. Bycie odstawianym przez dorosłego do szkoły uważano za obciach.

    Zamiast komórki, była karta telefoniczna w kieszeni (w razie problemów poza domem). Powrót z dzielnicy do domu zawsze najpóźniej o zmierzchu. Proste zasady i nigdy nie słyszałem żeby ktoś z mojego otoczenia musiał szukać zagubionego dziecka.

    Nie twórzmy hermetycznego klosza nad dziećmi, bo je to mocno ogranicza. Samodzielności uczymy się zarówno odnosząc sukcesy, jak i ponosząc porażki.

    • 17 3

    • (2)

      Aha, czyli jak ktoś ma pracę za minimalną krajową albo niewiele wyższą i tak zwany "socjal" (czyli co? 500+ to transfer, żaden tam socjal) dostaje (a przy najniższej krajowej te 500 to pokaźny zastrzyk gotówki), to już nie wykonuje uczciwej pracy?

      • 3 2

      • W żadnym wypadku. Jest to nadal uczciwa praca + socjal. (1)

        Pisząc post chciałem zaznaczyć, że nie można było sobie pozwolić na niepracowanie chociażby przez jedną dorosłą osobę w domu. Uczyło to szacunku do zarobionych pieniędzy i przez to sam, wbrew kodeksowi pracy od 14 roku życia imałem się różnych robót.

        • 8 0

        • Dzięki, moja reakcja pewnie zbyt uprzedzająca, ale sporo jest w ostatnim czasie opinii że jak ktoś bierze socjal to leń i nierób.

          • 10 2

  • Samodzielność (3)

    Ja samodzielnie dojeżdżałem z Moreny do szkoły w Oliwie autobusem i tramwajem w latach 79-81 mając 7-9 lat
    I żyję, ale podobno pochodzę z patologicznej rodziny

    • 40 2

    • (2)

      ;DDD Witaj w klubie. No i bomba! Za to nie mamy śmiesznych fobii życiowych ameb, jakie dziś są hodowane!

      • 17 3

      • (1)

        A zaczepiał cię ktoś po drodze, a widziałeś tyle samochodów co dzisiaj, spotykałeś tyle dzieciaków z piwem w ręce i papierosem ze słowami "k..wa" w każdym zdaniu? Wczoraj, to nie dziś. Są trasy spokojne, ale są też rejony, w które dorosłym strach się zapuszczać. Też w latach 70-tych obskakiwaliśmy wszystkie kina w Trójmieście i jeździłem z Oliwy na koniec Gdańska do szkoły bus-SKM-bus, ale te czasy nie wrócą.

        • 3 2

        • oj to będzie szok jak w wieku 18 lat ktos twojego dziciaka zaczepi na ulicy

          pory bedą pełne

          • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Forum dziecko

  • Beta (2) Dzisiaj dzień spodziewanej miesiączki. Zrobiłam betę. Wynik

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Ja

  • xbox dla dzieci (6) może ktoś podpowie jakiego xboxa najlepiej kupić na chwilę obecną ? myślimy czy używany czy...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: asienkaj

  • 500+ Witam.ja już 10 miesięczny czekam i nic.

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Edyta

  • Jak to w końcu liczyć... (2) Dziewczyny pomóżcie,ostatni @ dostałam 27.10 ale wieczorem..czyli podobno mam liczyc,że...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Olka

  • Starania o drugą dzidzię- kto ze mna? (10) Hej kochane. Jak tam Wasze starania..ja w lutym niestety zaszłam w ciążę pozamaciczna....

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Aleksandra

  • Krople sab simplex Zostały mi dwa opakowania kropli sab simplex na kolki. W czerwcu przywiezione z Holandii....

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Magda 515102506

  • Poród w wojewódzkim podczas pandemii (21) Hej :) czy są tu mamy, które w ostatnim czasie (powiedzmy od września) rodziły w szpitalu...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Monika

  • Hsg gdzie? (5) Proszę o informację gdzie aktualnie można wykonać badanie hsg i czy w ogóle gdzieś można?...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Autorka

  • Położna (4) Dzień dobry, Czy mają Panie do polecenia godną zaufania położną? Pozdrawiam

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Ao

  • jak usunąć plamy z fioletu z... (2) Mam na blacie w kuchni plamy z fioletu jak je usunąć

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

  • Miłość prawdziwa i przyjazn fałszywa (2) Miłosc istnieje w realu . mozna z soba byc od podstuwki, wziac ślub i byc z soba całe zycie...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Alinka

wszystkie tematy »