Jak zadbać o odporność dziecka w sezonie jesienno-zimowym?

Nadchodzi sezon infekcji. Co zrobić, żeby wzmocnić odporność dziecka?
Nadchodzi sezon infekcji. Co zrobić, żeby wzmocnić odporność dziecka? fot. fotolia/underdogstudios

Sezon jesienno-zimowy to dla wielu czas infekcji. Szczególnie rodzice przedszkolaków zmagają się z wyzwaniem, jak uchronić dziecko przed chorobami i co zrobić, by jego organizm bronił się przed infekcjami.



Jaka jest według ciebie najlepsza metoda na wzmocnienie odporności?

zdrowa dieta 38%
witaminy, suplementy diety - polecone przez farmaceutę 8%
hartowanie organizmu 41%
unikanie źródeł infekcji - spędzanie czasu w domu, ciepłe ubrania 9%
szczepienia 4%
zakończona Łącznie głosów: 160
Nie ma jednoznacznych odpowiedzi na te pytania, bo każde dziecko inaczej przechodzi infekcje i różnie funkcjonuje jego układ odpornościowy. Dodatkowo tak naprawdę układ immunologiczny dziecka w pełni ukształtowany będzie dopiero w wieku 12 lat. To, co możemy robić, by wcześniej wspierać jego funkcjonowanie, to stymulować jego działanie i pomagać w jego rozwoju przez naturalne wzmacnianie oraz unikanie tego, co go osłabia. Naturalne, czyli niefarmakologiczne. Zanim więc pognamy do apteki i wykupimy szereg medykamentów, spróbujmy zadbać o odporność sami.

Jak to zrobić?

Warto pamiętać, że dzieci przez przebyte infekcje również nabierają odporności. Oczywiście ta kwestia ma dwie strony medalu - bo jeśli dziecko przechodzi np. zapalenie ucha, zapalenie oskrzeli czy płuc i wymaga podania antybiotyku, to niestety działanie jest odwrotne - tzn. antybiotyk powoduje poważne wyniszczenie flory bakteryjnej w organizmie.

- Układ pokarmowy ma w tym przypadku zasadnicze znaczenie, a zwłaszcza prawidłowe działanie jelit. W ich błonie śluzowej zawiera się bowiem ok. 70-80 proc. naszego układu odpornościowego. Mówi się, że jelita to "drugi mózg". Dlatego warto zadbać o ich prawidłową budowę i funkcjonowanie - namawia dietetyk kliniczny i sportowy Natalia Dębiec z firmy Graviola.
Równie istotna jest mikroflora przewodu pokarmowego. Dlatego niezwykle ważne jest odpowiednie odżywianie, czyli zdrowa, naturalna i zrównoważona dieta.

Odstawiamy cytrusy, sięgamy po imbir czy cynamon

Ważne jest nie tylko to, co jemy, ale i w jakiej postaci - niektóre pokarmy pomagają zachować energię i ciepło w organizmie, a inne powodują jego wyziębienie, zakwaszenie albo są przyczyną gromadzenia się wilgoci. Np. tak popularne zimą cytrusy, cukier, produkty z białej mąki czy nabiał - warto ograniczyć ich spożycie, gdy jesteśmy narażeni na wychłodzenie czy osłabienie przez brak słońca. Z kolei pozytywnie na organizm wpłynie stosowanie przypraw tj. tymianek, majeranek, oregano, kminek, kozieradka, kurkuma, imbir czy cynamon, gdyż poprawiają one strawność pokarmu i wzmacniają odporność.

Dietetycy zwracają również uwagę na jakość żywności - warto wybierać tę ekologiczną.

- Poprzez naturalne nawożenie żywność ta jest bogatsza w witaminy i minerały oraz nie zawiera szkodliwych pestycydów używanych w tradycyjnym rolnictwie. Aby utrzymać dziecko w pełnym zdrowiu oprócz prawidłowej diety ważna jest dodatkowa podaż witamin i minerałów. Niestety najczęściej wybieramy żywność konwencjonalną, dostępną w marketach, która nie ma odpowiedniej ilości witamin, a dodatkowo ich niewielka ilość jest źle wchłaniana, gdyż utrudniają to pestycydy, herbicydy, antybiotyki i sterydy stosowane w uprawie roślin oraz hodowli zwierząt. Zwracajmy uwagę, aby wybierać witaminy i minerały pochodzenia naturalnego, gdyż są lepiej przyswajane dla organizmu - przekonuje Natalia Dębiec.
Czytaj też: Herbaty, napary i zioła. Jesienne propozycje na odporność i rozgrzanie

Witaminy na straży odporności

Odporność u malucha można wzmacniać za pomocą diety bogatej w niektóre witaminy. Pamiętajmy, że te zawarte w pożywieniu są o wiele lepiej przyswajane przez organizm niż syntetyczne zawarte w suplementach.

Korzystnie na układ immunologiczny wpływają: witamina A (pełni rolę przeciwutleniacza - bierze udział w regeneracji komórek i tkanek, dba o błony śluzowe przewodu pokarmowego, zwiększa odporność organizmu, wpływa na produkcję przeciwciał), witaminy z grupy B (witamina B2 jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego i nerwowego; witamina B6 bierze udział w syntezie związków niezbędnych do funkcjonowania systemu odpornościowego; a witamina B12 uczestniczy w tworzeniu białych i czerwonych krwinek), witamina C (wzmacnia układ odpornościowy, zmniejsza podatność na zakażenia wirusowe i bakteryjne, jest silnym antyoksydantem), witamina D (wzmacnia układ odpornościowy, odgrywa ważną rolę w aktywizacji mechanizmów obronnych organizmu), witamina E (to silny przeciwutleniacz zwalczający wolne rodniki). Z kolei minerały, tj. cynk i selen zwiększają odporność, a ten drugi ma dodatkowo działanie grzybobójcze.

A gdzie je znajdziemy? Źródłem witaminy A są m.in.: jajka, mleko, sery żółte i twarogowe, śmietana, masło, marchew, morele, natka pietruszki, botwina, szpinak, szczaw, dynia, szczypiorek, papryka, koperek. Znajduje się także w produktach (zwłaszcza tłuszczach) pochodzenia zwierzęcego pod postacią tzw. retinolu. Witamin z grupy B szukajmy zaś w: orzechach włoskich, ziarnach pszenicy i żyta, nasionach słonecznika, pieczywie razowym, ryżu, bobie, awokado, bananach, rybach (dorsz, śledzie, tuńczyk, makrela, sardynki), jajkach, mleku, jogurtach, migdałach, strączkach, kaszy jaglanej, kiełkach, itd. Z kolei witamina D występuje w mleku, serach żółtych podpuszczkowych, krewetkach, rybach (makrela, łosoś, sardynki, śledź), wątrobie, maśle, śmietanie itd. Produkty bogate z kolei w witaminę E to m.in.: oleje roślinne (zwłaszcza tłoczone na zimno jak olej lniany czy oliwa z oliwek), orzechy włoskie, laskowe i ziemne, migdały, jajka, szpinak, brzoskwinie, awokado, czosnek, pietruszka, zielony groszek, brokuły, suszone śliwki, biała kapusta, sałata, czarna porzeczka, kiwi, mango, masło orzechowe. Źródłem witaminy C są np.: produkty zbożowe, ziemniaki, brukselka, kapusta, seler, papryka, kalarepa, pomidory, owoce cytrusowe, czarna porzeczka, truskawki, maliny, dzika róża, żurawina, pigwa, jagody, jabłka, kalafior, natka pietruszki, jarmuż, chrzan oraz kiszonki. Aby uzupełnić braki selenu w organizmie należy jeść natomiast m.in.: ryby, kukurydzę, orzechy, awokado, jajka, nabiał, grzyby, czosnek, cebulę, a żeby uzupełnić deficyt cynku: ostrygi, mięso, wątróbkę, kaszę gryczaną, orzechy, nasiona słonecznika, ryby, pestki dyni, orzechy nerkowca, strączki, kakao, komosę itp.

Co robić, żeby wzmocnić organizm i jego odporność na infekcje? Zanim pobiegniemy do apteki, sięgnijmy po naturalne metody.
Co robić, żeby wzmocnić organizm i jego odporność na infekcje? Zanim pobiegniemy do apteki, sięgnijmy po naturalne metody. fot. fotolia/grigorylugovoy
Lepsza woda niż świeże soki

Pamiętajmy również, że najlepszym napojem dla dziecka jest woda - albo źródlana, albo przegotowana, a także domowe, niesłodzone kompoty lub herbatki ziołowe i owocowe. Świeże soki owocowe z kolei, mimo że dostarczają wielu witamin, bardzo wychładzają organizm, dlatego lepiej z nich zrezygnować w sezonie jesienno-zimowym.

Na wspomaganie odporności

W sezonie jesienno-zimowym warto także jeść produkty bogate w kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6 albo zaopatrzyć się w tran. Pamiętajmy również o dobrodziejstwach miodu, czosnku i cebuli, imbiru, aloesu czy wyciągu z jeżówki i innych produktów bogatych w minerały.

- Ważnymi produktami ze względu na bogactwo wielu składników wspomagających odporność są także: czosnek, czosnek niedźwiedzi, miód (najlepiej lipowy), czarny bez (owoc), herbatka z lipy, liść jeżyny, liść brzozy, jeżówka purpurowa, kora dębu, aronia, sok z brzozy, chlorella, olej lniany, olej z czarnuszki, ziarna czarnuszki, cynamon, imbir, kurkuma - wyjaśnia Natalia Dębiec.
Czytaj więcej: Traktujemy je jak leki, a mogą nam szkodzić. Suplementy diety pod lupą NIK

Pro- i prebiotyki

"Naturalnym szczepieniem" jest także podawanie maluchowi pożywienia bogatego w probiotyki i prebiotyki.

- Są one niezwykle ważne. Probiotyki jako naturalna mikroflora zabezpieczają nasz organizm przed chorobotwórczymi mikroorganizmami. Głównym ich celem jest uszczelnianie ścian jelit oraz pobudzanie systemu odpornościowego do produkcji limfocytów (ciał odpornościowych). Jednak bardzo często dochodzi do zaburzeń w składzie mikroflory z powodu antybiotykoterapii czy niewłaściwej diety. Wówczas do diety należy włączyć naturalne produkty probiotyczne - wyjaśnia Agnieszka Kościowska z firmy Dietetyk dla ciebie.
Gdzie ich szukać? Znajdziemy je w: kiszonych ogórkach i kiszonej kapuście, zakwasie z buraków, kwasie chlebowym oraz jogurcie naturalnym, kefirze i maślance (ale aby były probiotyczne muszą one zawierać minimum 10 mln jednostek bakterii Bifidobacterium lub 100 mln bakterii Lactobacillus na 1 g). Prebiotyki zaś znajdują się w np.: karczochach, cykorii, czosnku, cebuli, soczewicy.

Spacery, hartowanie i dobry sen

Naturalna zdrowa dieta to podstawa, ale trzeba pamiętać też o codziennym ruchu na świeżym powietrzu, zahartowaniu, odpowiedniej dawce snu czy nawilżeniu powietrza w mieszkaniu. Dajmy dziecku czasem poskakać w kałużach, pobrudzić się piaskiem, czy pozwolić zetknąć się z brudem i kurzem w parku albo na podwórku.

- Dieta to nie tylko zdrowe odżywianie. To także zdrowy styl życia. Dlatego dbajmy o sprawność fizyczną naszego dziecka. Częste spacery, wycieczki rowerowe, zabawy na świeżym powietrzu zahartują młody organizm, co w połączeniu ze zdrową dietą da najlepsze rezultaty - przekonuje Agnieszka Kościowska.
Korzyści z codziennych spacerów i przebywania na dworze są nieocenione. Do komórek dociera wówczas więcej tlenu, układ odpornościowy produkuje więcej białych krwinek, a organizm nie tylko trenuje swój system termoregulacji, przyzwyczajając się do zmian temperatury, ale także stykając się z wirusami, bakteriami i grzybami, uczy się się na nie reagować. Ponadto świeże powietrze nawilża śluzówkę nosa, a pod wpływem promieni słonecznych w skórze wytwarza się istotna dla układu odpornościowego witamina D. Należy jedynie zadbać o odpowiedni ubiór, a zwłaszcza o to, by nie ubierać pociechy zbyt ciepło.

Zmiana klimatu

Warto także od czasu do czasu wyjechać w te okolice, gdzie występuje odmienny klimat od tego, który mamy na co dzień. Najlepsze są wyjazdy w góry lub nad morze. W nowym klimacie układ odpornościowy wzmacnia się, ponieważ musi działać na zwiększonych obrotach, przyzwyczajając się do innej temperatury, ciśnienia czy powietrza. Dzięki takim wyjazdom poprawia się nie tylko apetyt, ale i wydolność płuc oraz układu krążenia, przemiana materii, a także zwiększa się produkcja czerwonych krwinek w organizmie. Zalecane są również pobyty w miejscowościach uzdrowiskowych, tj. Rabka-Zdrój, Kudowa-Zdrój, Ciechocinek, Ustronie Morskie itd.

Opinie (51) 4 zablokowane

  • Wyjazd do Rabki może jest zalecany, ale co najwyżej latem. W porze zimowej jest to jedno z najbardziej zasmogowanych miejsc w kraju.

    • 19 1

  • (2)

    Dzieci za mało przebywają na powietrzu a za dużo w przegrzanych pomieszczeniach. Powodem spadku odporności są cieplarniane warunki. Na dodatek rodzice są bombardowani reklamami suplementów diety na odporność, na koncentrację na apetyt więc organizm się oducza jak ma się sam bronić.

    • 23 0

    • dokladnie

      i do tego tesciowa ktora mowi ' widzialam taka reklamę, musisz kupic, bo na pewno jej nic nie dajesz'

      • 5 0

    • SZKOŁA

      Dodam, że w szkołach jest po prostu sauna !!! Walczę z tym od 10 lat i zawsze słyszę to samo. Nie mogę otworzyć okna w świetlicy, bo inni rodzice sobie tego nie życzą. Moje dzieci chodzą do szkoły w koszulkach z krótkim rękawkiem, ale są to jedyne dzieci tak ubrane i wszyscy w szkole wiedzą, że te dzieci tak mają :).....
      W salach jest po prostu upał, nawet na zebraniach nie da się wytrzymać,a co dopiero przez 8 godzin. Ludzie otwierajcie okna w szkołach, 30 dzieciaków w jednej klasie i zamknięte okna to koszmar.

      • 1 1

  • wysiłek na świeżym chłodnym powietrzu ( zimą także)- maszerujemy z naszymi dziećmi co weekend po lasach (7)

    latem kąpiemy się w chłodnym morzu lub jeziorze ( najpierw rozgrzewka).
    W domu temp.max 21 st. , w naszym pokoju 19.- dzieciom 21 i dużo wietrzenia.
    Ubiegła jesień, zima - bez kataru nawet.

    • 19 3

    • (1)

      To nie zimno wpływa na choroby, tylko zagęszczenie ludzi (w tramwajach, szkole, domu). Zamknięte okna + ktoś zarażony = ryzyko choroby. Inaczej w gorących krajach nikt nie miałby kataru...

      • 10 1

      • Zimno hartuje, upał namnaża bakterie

        • 3 0

    • Brawo! (2)

      Głos rozsądku! Naprawdę, nie nabijam się.
      Prosty przykład u znajomych, dziecko zachuchane, zadmuchane, jak się kompie to w pokoju musi być 24-26 stopni, jak głowa mokra to wrzask że okna pozamykać mimo, że sierpień, lato i 25 w cieniu. W domu chodzi w bucikach na twardej podeszwie. I co? I to że najmniejszy wiaterek, przeciąg, spadek temperatury i moment choroba. I to nie katarek tylko zapalenia oskrzeli, infekcje itp. Rodzice - sami krzywdzicie swoje dzieci...

      • 7 2

      • zacytowalbym wujka staszka mistrza cietej riposty (1)

        Inni rodzice i nierodzice - odwalcie sie od innych

        • 6 5

        • Wujek dobrze mówił

          Ale ciekawe jest to że każdemu można zwrócić uwagę ale nie rodzicom bo wiedzą lepiej.

          Ja natomiast posłużę się innym cytatem: Widząc helikopter na drzewie, nie trzeba być pilotem aby stwierdzić, że coś poszło nie tak...

          • 7 2

    • szkoda hajsu na wymiane pieca? (1)

      • 1 1

      • C.O. nie wymienimy, możemy tylko przykręcić podzielniki ciepła ( tak to się nazywa ?)

        • 0 0

  • żywność ekologiczna (3)

    Kupilem za 13:50 (te byly tańsze)ekologiczne parówki......sztuk 4 . Byly też za 31 zl za..... 6 sztuk. Ile "zdrowa "zywnosc moze kosztować? A kto da gwarancje,ze naklejka eko jest prawdziwym certyfikatem?

    • 4 2

    • Na szczęście są wyrywkowo sprawdzane, czy są faktycznie "eko" czy tylko mają przyciągnąć naklejką.

      • 4 2

    • A dlaczego eco ma być lepsze?

      • 4 0

    • hmm

      starczy kupic te parowki Tarczynskiego, ale bez dodatkow 'czyste'. maja malo tych badziewi albo prawie wcale i naprawdę dobre!

      • 0 3

  • Jak mozna takie bzdury pisac ,Dietetyk to ludzie którzy kieruja sie tylko modą bo onaczej nic by niezarobili. (7)

    Cytrusy wychładzają to kolejna modna bzdura,niema nawet mozliwosci by potwierdzic te zbdury,ale ze jakas idiotka zaczeła to propagować to inni powtarzają !
    kilkadziesiat lat wszyscy jedli własnie cytrusy ale nagle ona zaczeły wychładzac a inne rozgrzewając bo pieka w gardle.
    :)
    Artykuł swietnie prezentuje zlepek bzdur ostatnio modnych.

    Podobnie jak trzeba dodac do tego jeszce pigularzy co niepotrafia rzyc bez piguł które nic po za wyciaganiem kasy dobrego nierobią dla naszego zdrowia

    • 7 9

    • (1)

      ta "idiotka", która rzekomo to zaczęła propagować nazywa się tradycyjna medyna chińska.

      • 3 3

      • nic podobnego idiotko niema w tradycyjnej medycynie Chińskiej o której ty najmniejszego poejcia niemasz

        • 1 1

    • (2)

      To, że ludzie coś jedli, jeszcze o niczym nie świadczy. Chodzi przecież o to, żeby jadać rzeczy bardziej ze swojego klimatu, sezonowe owoce i warzywa, bo są zdrowsze. Naukowo to jest udowodnione - naturalne produkty, typowe dla danego klimatu, są najlepiej przyswajalne przez ludzi w nim żyjących. W Polsce nie rosną cytrusy. Za to np. owoce dzikiej róży zawierają 30 razy więcej witaminy C od cytryny. Przereklamowane cytrusy wymiękają przy czarnej porzeczce, która ma cztery razy więcej wit. C, czerwona papryka 3 razy więcej, kalafior i szpinak też. A nawet natka pietruszki!

      • 2 2

      • A mi jednak bardziej smakuje cytryna niż porzeczka.
        Dobrze, że chociaż ten kalafior wcinam xd

        • 0 0

      • Kazdy idiota ma prawo chwalis sie swoja głupotą i wymyslac kolejne bzdury!Ty tez

        Kazdy Polak ma jesc tylko to co u niego rośnie tylko gdyby tak było to byśmy nie mieli wielu potraw i żywności która została do europy sprowadzona.

        Ci sami namawiaja do korzystania z różnego zielska które u nas nie rośnie a jednoczesnie hipokryci wciskaja bajki otym ze cytrusy szkodza albo wyziębiając.
        Idiota to nie jest wyzwisko tylko określenie poziomu głupoty osoby która tak sie zachowuje.Możesz jeść vitamine C tonami inie wzmocni to twojej odporności juz kolejny raz potwierdzona głupota czekamy na następne.

        Nie istnieje rejonizacja zywnosci wymyślona została obecnie przez totalnych idiotów .Dlatego banany sa bardzo zdrowe i warto je jeść cały rok niema znaczenia gdzie mieszkasz czy w Afryce czy w europie, identycznie z granatami czy innymi .
        Kiwi ,pomarańczami czy innymi .Obecnie mamy zidiocenie ludzi którzy chca wmawiać ludziom swoja głupote i licza ze znajda frajerów co im jeszcze bedą za to placic.Nikr nie zabrania jest tez żywności która u nas rośnie a porównywanie jej przez sklad witaminy C potwierdza tylko taka głupotę.

        • 1 0

    • cytrusy tylko latem!!!!! (1)

      Tylko Polacy ( przyzwyczajenie z czasów komuny) jedzą zimą cytrusy na rozgrzewkę!!!!!! Wiadomo że nie wychładzają organizm....

      • 0 1

      • do powyżej

        Wychładzają-miało być.

        • 0 1

  • mój Kewin siedzi w domu. jak jest w domu i gra, to nie ma od kogo się zarazić:)!

    • 8 1

  • spoko artykuł (1)

    mimo ze o reszcie wiedzialam, nie pomyslalam, ze przeciez cytrusy wyziębiają.

    • 1 3

    • tobie mózg juz dawno wyziembiły bezpowrotni to dla ciebie juz zapózno jest:)

      • 1 3

  • a gdzie komentarz immunologa? (1)

    tyle lat sie w tym specjalizują, że może któryś z nich jednak coś wie

    • 5 0

    • oni są zbyt zajęci układaniem planów szczepień

      sponsorzy już ich cisną, że wyniki za słabe, konferencji na Malediwach już nie będzie...

      • 0 0

  • Tran zabija

    Tran w formie wlasciwiej i wartosciowej nie jest sprzedawany od prawie 20lat!!! To syf przetworzony!!

    nie wprowadzajcie ludzi w blad!!!! Bo truja dzieci!

    • 5 2

  • (2)

    Po co naturalnie, jak są szczepionki?

    • 2 4

    • a po co jeść śniadanie, obiad i kolacje

      jak zamiast tego można żreć wiadrami suple i odżywki? Co kto lubi...

      • 1 0

    • najlepiej coś na naturalnych skłądnikach. Ja dla mojej rodziny mam syrop Alpikol, z mezem stosujemy Alpikol Babcina Receptura, dziaa na odporność i na różne problemy z gardłem, krtania. U nas zawszze mozna go znaleść w apteczce

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Forum

Wydarzenia

Wystawa Pająków
Wystawa Pająków
pokaz
maj 28-31.12
g. 10:00 - 20:00
Gdańsk, ARANEUS
#72 Samodzielny Harpuś Otomin Cygańska Łąka
#72 Samodzielny Harpuś Otomin...
impreza na orientację, trening
wrz 11-19
g. 10:30 - 16:30
Gdańsk
Dni solidarności z osobami chorującymi psychicznie
Dni solidarności z osobami...
festyn, wykład, warsztaty, badania
wrz 11-20
Trójmiasto