• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Efektowna premiera w Operze Bałtyckiej. O "Karnawale zwierząt"

Magdalena Raczek
3 grudnia 2023, godz. 10:20 
Opinie (19)
"Karnawał zwierząt" to balet stworzony z myślą o młodych widzach i dla rodzin, jednak z powodzeniem obejrzeć może go każdy. "Karnawał zwierząt" to balet stworzony z myślą o młodych widzach i dla rodzin, jednak z powodzeniem obejrzeć może go każdy.

Porywająca muzyka, pomysłowe kostiumy i tancerze we wspaniałych choreografiach. Tak w skrócie można opisać sobotnią premierę na deskach Opery Bałtyckiej, czyli Karnawał zwierząt Camille'a Saint-Saënsa, w choreografii Katarzyny Kozielskiej. Balet został stworzony z myślą o młodych widzach i dla rodzin, jednak z powodzeniem obejrzeć może go każdy. Dawno nie było w Trójmieście tak dobrego i spójnego spektaklu, dopracowanego w każdym szczególe.



"Karnawał zwierząt", powstały w 1886 r., to utwór określony przez jego twórcę, Camille'a Saint-Saënsa, jako "wielka fantazja zoologiczna". Saint-Saëns był XIX-wiecznym kompozytorem, francuskim wirtuozem fortepianu i organów, a także dyrygentem własnych utworów. "Karnawał..." jest nietypowy w jego twórczości, wśród której przeważały utwory poważne, tj. sonaty, oratorium, koncerty instrumentalne czy poematy symfoniczne.

Tymczasem "Karnawał" to cykl 14 miniatur, który powstał jako żart muzyczny na 11 instrumentów. Początkowo prezentowany był podczas prywatnych spotkań towarzyskich i podobno bawił słuchaczy do łez. Saint-Saëns odmawiał jednak zaprezentowania go szerszej publiczności. Ostatecznie partytura "Karnawału..." została wydana dopiero po śmierci kompozytora. Dzieło szybko zyskało ogromną popularność i jest znane do dziś nawet laikom - fragmenty (m.in miniatura "Łabędź") weszły na stałe do kultury i popkultury.



W gdańskim spektaklu mamy do czynienia z dwoma swoistymi debiutami. Debiutuje w jakimś sensie Katarzyna Kozielska - tancerka i choreografka odnosząca sukcesy na zagranicznych scenach baletowych (w Niemczech, Francji, USA, Anglii i innych), która przez 18 lat była związana z Stuttgart Ballet, a autorskie choreografie tworzy od 2011 r. W Polsce pracuje po raz pierwszy i jest to równocześnie jej pierwsza realizacja dla dzieci. Powiedzmy od razu, że to bardzo udana i efektowna realizacja.

Drugim debiutującym w Gdańsku w nowej roli jest wiolonczelista i dyrygent Piotr Mazurek, który od czerwca br. jest kierownikiem orkiestry Opery Bałtyckiej. W sobotę gdańska orkiestra zagrała po raz pierwszy pod jego batutą i trzeba przyznać, że był to udany występ, choć zadanie nie było łatwe. "Karnawał" bowiem składa się z 14 naprawdę bardzo krótkich utworów i zaliczany jest raczej do kompozycji programowych, częściej wykorzystywany w celach edukacyjnych niż jako utwór pełnospektaklowy.

Wymagało to szybkich zmian i trzymania tempa - zwłaszcza że realizatorzy zdecydowali się pokazać każdy utwór jako osobną scenę, nie tylko z inną postacią, ale w nieco innej oprawie wizualnej. Momentami, szczególnie na początku, gdy brawa publiczności były krótkie, zmiany następowały nieco sztucznie, jednak z czasem orkiestra, tancerze i zespół techniczny zgrali się doskonale i widać było, że to kwestia wprawy, by wszystko działało jak należy.

  • "Karnawał zwierząt" to balet stworzony z myślą o młodych widzach i dla rodzin, jednak z powodzeniem obejrzeć może go każdy.
  • "Karnawał zwierząt" to balet stworzony z myślą o młodych widzach i dla rodzin, jednak z powodzeniem obejrzeć może go każdy.
  • "Karnawał zwierząt" to balet stworzony z myślą o młodych widzach i dla rodzin, jednak z powodzeniem obejrzeć może go każdy.
  • "Karnawał zwierząt" to balet stworzony z myślą o młodych widzach i dla rodzin, jednak z powodzeniem obejrzeć może go każdy.
Od strony muzycznej spektakl wyróżnia przede wszystkim dźwiękonaśladowcze instrumentarium, tj. skrzypce imitujące ryki osłów, kontrabas w scenie słonia, klarnet i instrumenty skrzypcowe przy kurach i kogutach czy też oczywiście fortepian w miniaturze Pianiści (w gdańskiej wersji przezabawne Pingwiny - Bartosz Białowąs i Gento Yoshimoto) itd. Spektakl choreograficznie przenosi widzów w fantastyczny świat zwierząt, wykorzystując zarówno dźwięki, jak i różne techniki tańca - od elementów klasycznego baletu po modern dance. Warto tu przypomnieć, że dzieło francuskiego kompozytora nie doczekało się nigdy kanonicznej wersji choreograficznej, co również na pewno stanowiło wyzwanie dla twórców.

Z kolei od strony dramaturgicznej, aby nieco spiąć całość, zdecydowano się na ciekawy zabieg - mianowicie na scenie pojawia się chłopiec (w tej roli swobodny na scenie Igor Misztowt ze Szkoły Baletowej w Gdańsku) z dużym zeszytem, w którym rysuje i koloruje świat przedstawiony. Jest niczym narrator, poniekąd alter ego kompozytora, który stwarza ten swoisty zwierzyniec. Od jego wejścia na proscenium zaczyna się spektakl, co jeszcze dodatkowo podkreśla imponująca animacja autorstwa Filipa Borkowskiego, która już w pierwszej scenie wzbudziła u niektórych dzieci zachwyt.

"Karnawał zwierząt" w Operze Bałtyckiej. Wkrótce premiera, a teraz konkurs plastyczny dla dzieci

Trzeba przyznać, że cała strona wizualna spektaklu wzbudza podziw, na czele z kostiumami (wielobarwne plisy, tiule, tafty) i widowiskową scenografią, za które odpowiada Joanna Borkowska, absolwentka gdańskiej ASP, która już wcześniej (jeszcze pod nazwiskiem Maciejewska) współpracowała z Operą w 2017 r. przy operach "Madame Butterfly" oraz "Rigoletto". Scenografia Borkowskiej wydaje się na pierwszy rzut oka zupełnie niefunkcjonalna, abstrakcyjna i oderwana od rzeczywistości scenicznej, co szybko okazuje się tylko złudnym wrażeniem.

Scenografka postawiła na scenie okrągły podest, który stoi pod kątem w stronę widzów, a tuż za nim białą ścianę-ekran z wyciętym centralnie kołem, co bardziej przypomina abstrakcyjną instalację niż scenografię teatralną. Do tego biała podłoga i dodatkowe dojeżdżające ścianki, tworzące w jednej ze scen wrażenie głębi - powstaje jakby tunel, studnia, toń morska (scena z Akwarium). Jest też kilkukrotnie wykorzystana technika sceny (zjeżdżające i wjeżdżające elementy), co również wzbudza zachwyt i zainteresowanie młodych widzów. Pięknie też prezentuje się odsłona z konstrukcją z wirującymi kręgami (scena z Ptakami).

Nie można przy tym zapomnieć o olbrzymiej roli świateł (Maciej Iwańczyk) i wspomnianych wizualizacji w tym przedstawieniu - koło w tle i koło-podest zmieniają się jak w kalejdoskopie, przybierają różnorakie barwy, a przy tym sugerują inne miejsce akcji - od mocnych pomarańczy pustyni (scena Lwa - w tej roli Elżbieta Czajkowska-Kłos), przez zieleń (Las i urocze Żółwie - Christina Janusz, Julia Niekowal i Michał Zelent) czy kolory ziemi, po morską głębię czy czarno-białą scenę z Pingwinami. Reżyseria świateł razem z wizualizacjami i scenografią tworzą spójną całość - piękną, malarską oprawę sceniczną dla tancerzy. Całość przypomina dzieło sztuki. To prawdziwy majstersztyk.

  • "Karnawał zwierząt" to balet stworzony z myślą o młodych widzach i dla rodzin, jednak z powodzeniem obejrzeć może go każdy.
  • "Karnawał zwierząt" to balet stworzony z myślą o młodych widzach i dla rodzin, jednak z powodzeniem obejrzeć może go każdy.
  • "Karnawał zwierząt" to balet stworzony z myślą o młodych widzach i dla rodzin, jednak z powodzeniem obejrzeć może go każdy.
  • "Karnawał zwierząt" to balet stworzony z myślą o młodych widzach i dla rodzin, jednak z powodzeniem obejrzeć może go każdy.
  • "Karnawał zwierząt" to balet stworzony z myślą o młodych widzach i dla rodzin, jednak z powodzeniem obejrzeć może go każdy.
  • "Karnawał zwierząt" to balet stworzony z myślą o młodych widzach i dla rodzin, jednak z powodzeniem obejrzeć może go każdy.
  • "Karnawał zwierząt" to balet stworzony z myślą o młodych widzach i dla rodzin, jednak z powodzeniem obejrzeć może go każdy.
  • "Karnawał zwierząt" to balet stworzony z myślą o młodych widzach i dla rodzin, jednak z powodzeniem obejrzeć może go każdy.
Muszę przyznać, że bardzo lubię, gdy dzieci w teatrze traktuje się poważnie. Dlatego bardzo się cieszę, że nie ma w tym spektaklu ani odrobiny infantylności.

Choć na scenie pojawiają się znane zwierzęta, tj.: lew, żółwie, słoń, ryby, kangury, łabędź, kury i koguty oraz ptaki, jak również mniej znane, tj. kułany (osły azjatyckie) oraz abstrakcyjne postaci: Skamieliny czy urocze Osobistości z długimi uszami (Wiktoria Byczkowska, Ruaidhri Maguire i Jacopo Severini), to opierają się na umowności i nie są przedstawione w sposób dosłowny.

Szczerze mówiąc, większość z nich pozostaje nierozpoznawalna - przynajmniej dla osób, które nie wiedzą, jaka jest treść utworu. I nie odbieram tego w ogóle jako zarzut, wręcz przeciwnie - pozostawiono tu spore pole wyobraźni odbiorców. Można pobawić się w zgadywanki albo zapoznać się z kolejnością występowania zwierząt, jak kto woli.

Jeśli chodzi o tancerzy, to mimo kilku ról indywidualnych, tj. Słoniątko (Rei Yamamoto), Kukułka (Maria Kielan-Yoshimoto), naczelny Ptak (Mayu Takata) czy słynny Łabędź (Natalia Cedrowicz), to nie można tego spektaklu uznać za jakąś specjalną okazję do pokazania solowych umiejętności tancerzy. Zdecydowanie bowiem prym wiodą duety (piękny taniec Ryb) i sceny zbiorowe, a oczywiście najbardziej widowiskowy jest finał, gdy sceny i zwierzaki mieszają się ze sobą.

Dlatego też chciałabym wyróżnić wszystkich tancerzy, zwłaszcza że niektórzy z nich grają kilka ról jednocześnie. Kury i koguty: Ewelina Adamczyk, Sandra Springhorn, Oliwia Roniarska, Milena Crameri, Ludwiga Andruszkiewicz, Rui Nagahori, Daniel Morrison, Russell Nokes. Kułany: Agnieszka Wojciechowska, Bartosz Kondracki. Kangury: Sayaka Haruna-Kondracka, Rui Nagahori. Akwarium: Natalia Cedrowicz, Victor Manuel Verdecia Rodriguez, Oliwia Roniarska, Jacopo Severini. Akwarium - Ryby: Michał Zelent, Christina Janusz, Bartosz Białowąs, Ewelina Adamczyk. Las: Russell Nokes, Daniel Morrison, Andrzej Ryll, Bartosz Kondracki. Ptaszki: Ludwiga Andruszkiewicz, Oliwia Roniarska, Milena Crameri, Ewelina Adamczyk. Skamieliny: Russell Nokes, Ruaidhri Maguire, Bartosz Kondracki, Daniel Morrison.

Jedyne, czego osobiście zabrakło mi w tym przedstawieniu, to większa ilość czytelnego dowcipu. W zasadzie poza Pingwinami śmieszyły co nieco Kułany, Kury i Koguty, a reszta pozostała jednak w tonie poważniejszym. Może dla najmłodszych widzów spektakl pozostanie niezrozumiały, choć na pewno warto go zobaczyć choćby dla samej muzyki i warstwy wizualnej, aby się nim zachwycić. Polecam. Publiczność premierowa przyjęła to widowisko z entuzjazmem i nagrodziła zasłużonymi długimi brawami, wieńcząc częściową owacją na stojąco.

Spektakl

8.4
15 ocen

Karnawał zwierząt

balet, teatr dla dzieci

Miejsca

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (19)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Forum

Wydarzenia

Wystawa budowli z klocków Lego (2 opinie)

(2 opinie)
33 - 35 zł
wystawa

Garden of Lights - Pinokio - Ogród świateł (20 opinii)

(20 opinii)
35 - 79 zł
w plenerze, pokaz

Wystawa dinozaurów Di­no­world

45 zł
wystawa

Najczęściej czytane