• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Kiedy na pierwszą wizytę do ginekologa?

Do ginekologa trafiają najczęściej dziewczynki, które zaczynają okres dojrzewania, ale trafiają się też znacznie młodsze pacjentki, nawet kilkumiesięczne.
Do ginekologa trafiają najczęściej dziewczynki, które zaczynają okres dojrzewania, ale trafiają się też znacznie młodsze pacjentki, nawet kilkumiesięczne. fot. ©istock/Leigh Schindler

Pierwsza wizyta dziewczynki u ginekologa to zawsze ogromne przeżycie. Wielka w tym rola rodzica, żeby ten pierwszy był dla niej jak najmniej drastyczny.



Ponieważ pediatrzy prowadzący profilaktykę przeprowadzają bilans zdrowia u dzieci do 16 roku życia, to oni najczęściej rozpoznają wszelkie nieprawidłowości u młodych pacjentów. Także u dziewczynek, u których w tym wieku mogą pojawić się pierwsze nieprawidłowości w funkcjonowaniu organów płciowych. Ale u ginekologów pojawiają się też znacznie młodsze pacjentki, nawet kilkumiesięczne.

Pierwszy raz u ginekologa byłaś:

Zobacz wyniki (320)
- Dotyczą one najczęściej tego, czy budowa zewnętrznych narządów płciowych jest prawidłowa, czy krwawienie z dróg rodnych to objaw niebezpieczny, czy tylko fizjologia, czy jest wydzielina z pochwy, czyli upławy i towarzyszące temu świąd, pieczenie oraz ciągły odruch dotykania i drapania sromu - wymienia ginekolog-endokrynolog Janina Ratnicka-Klimaszewska.

Lekarze tej specjalizacji zajmują się także przedwczesnym i opóźnionym dojrzewaniem płciowym. To są wątpliwości, które najczęściej pediatra chce skonsultować z ginekologiem dziecięcym. Bardzo ważna jest wizyta u ginekologa w przypadku nawracających zakażeń układu moczowego dziewczynek i to niezależnie od ich wieku.

Zdaniem lekarzy wyleczenie stanu zapalnego sromu i pochwy zapobiega infekcjom pęcherza i cewki moczowej oraz ogranicza konieczność stosowania antybiotyków.

- Do ginekologa należy przyjść, gdy nieletnia dziewczynka zamierza podjąć współżycie płciowe lub kiedy rozpoczyna miesiączkowanie i zależy jej na zbadaniu i edukacji dotyczącej np. higieny - tłumaczy ginekolog Karina Kulikowska-Ciecieląg. - Współcześni rodzice są świadomi i troskliwi. Kiedy ich córki mają problemy ginekologiczne natychmiast przychodzą z nimi do lekarza, bez odwlekania tego w czasie. Najczęściej małe pacjentki są dobrze przygotowane do wizyty pod względem psychologicznym, zapewne przez mamy, które wcześniej z nimi o tym rozmawiają.

Najczęstszym ginekologicznym problemem u małych dziewczynek i nastolatek są stany zapalne dróg rodnych.

- Drogi rodne to szeroko pojęty temat - twierdzi ginekolog Jarosław Olszewski. - W tym przypadku dotyczy to głównie zapalenia przedsionka pochwy i pochwy, co wynika z nawyków higienicznych: niedbałości o higienę, podcierania się w złą stronę, czy zaniedbania w wieku niemowlęcym z powodu zbyt rzadkiego zmieniania pieluch. U dziewczynek starszych do zapaleń dochodzi przeważnie z bezwiednego dotykania genitaliów brudną dłonią, co powoduje infekcje bakteryjne.

W swojej praktyce dr Ratnicka-Klimaszewska najczęściej leczy stany zapalne narządów płciowych, czasami spowodowane obecnością ciała obcego w pochwie.

- Zdarza się, że dzieci w czasie zabawy wkładają sobie np. klocki Lego albo inne zabaweczki do pochwy - mówi ginekolog. - Zdarza mi się być też kolejnym ogniwem diagnostycznym, kiedy dziewczynka zgłasza bóle brzucha lub podbrzusza, a inne metody badań nie pozwoliły na postawienie pewnej diagnozy. Pozostaje też bardzo smutna sprawa molestowania seksualnego dziewczynek, ale to nie jest opowieść na teraz.

U niemowlaków warto zwracać uwagę na zarośnięcie błony dziewiczej, czyli brak otworu, którym później będzie wydostawać się krew miesiączkowa.

- Łatwo stwierdzić to u dziewczynki w wieku niemowlęcym - uważa Olszewski. - Bez stresu, w czasie codziennych czynności pielęgnacyjnych można sprawdzić, czy błona dziewicza ma dziurkę. Trudniej jest to zrobić u dziewczynki kilkunastoletniej. U niej powinny nas zaniepokoić okresowe bóle brzucha w czasie pokwitania, kiedy powinna dostać miesiączkę, a nie ma krwi. Krew może gromadzić się w pochwie, a następnie, jeśli ją wypełni - w macicy, co może skutkować jej usunięciem.

Jak twierdzi dr Karina Kulikowska-Ciecieląg, najwięcej nieporozumień wynika z faktu, iż nieletnie pacjentki przychodzą do gabinetu ginekologa same, bez rodziców, np. w celu przepisania antykoncepcji.

- Zgodnie z przepisami prawnymi, żeby zbadać nieletnią pacjentkę, potrzebna jest świadoma celu i sposobu badania pisemna zgoda rodzica oraz pacjentki - podkreśla Kulikowska-Ciecieląg . - Oznacza to, że rodzic powinien pojawić się u lekarza choćby na pierwszej wizycie, żeby tę zgodę podpisać.

Nieporozumień przysparzają także mity, krążące wśród małych dziewczynek, a nierzadko ich rodziców.

- Na przykład takie, że do mycia narządów płciowych muszą być specjalne środki z odpowiednim PH - mówi Olszewski. - Niedobre także jest utrzymywanie nadmiernej higieny w kwestii płukania pochwy, czy zbyt częste mycie. Nie warto takich nawyków przekazywać swoim córkom. Kolejnym mitem jest to, że ginekolog dziewczęcy powinien być kobietą. Dziewczynka sama może zadecydować, do jakiego chce iść lekarza. Kobiety, które nie współżyją, niekoniecznie muszą być badane ginekologicznie przez odbyt. Można je zbadać delikatnie jednym palcem przez pochwę lub czasem wykonać USG przezpochwowe, oczywiście zależy to od budowy błony dziewiczej oraz wskazań do badania.

W podejściu rodziców do zdrowia ich córek Olszewskiemu najbardziej brakuje zdrowego rozsądku i otwartości. Nierzadko dorosłe kobiety nie dbają o higienę własną, jak więc mają jej nauczyć swoje dzieci? Brak także uświadamiania dziewcząt w temacie seksu, podczas gdy dziś nastolatki często traktują go jako rozładowanie potrzeby fizjologicznej, co z kolei może sprzyjać przenoszeniu chorób drogą płciową.

- Trzeba uświadamiać dziewczynki, że istnieje coś takiego, jak antykoncepcja awaryjna - uważa Olszewski. - Nie każda dziewczynka, która ma kilkanaście lat, jest na tyle asertywna, żeby odmówić chłopakowi dania "dowodu miłości". Nie ma też czegoś takiego, jak w 100 proc. niepłodne dni u kobiety w wieku rozrodczych, a co dopiero u dziewczynek rozpoczynających miesiączkowanie. Przez pierwszy stosunek jak najbardziej można zajść w ciążę, a nawet szybciej, niż podczas kolejnego. Jest on tak ogromnym przeżyciem emocjonalnym, że może wywołać jajeczkowanie indukowane.

Oprócz dobrych nawyków związanych z higieną i edukacją seksualną, warto zwrócić uwagę na kwestię szczepień.

- Zalecam szczepienie przeciw HPV, aby zapobiec wystąpieniu w przyszłości kłykcin kończystych (brodawki weneryczne, płciowe - przyp. red.) - mówi Olszewski. - Rak szyjki macicy też jest wskazaniem do zaszczepienia dziewczynki. Kłykciny natomiast są częstszym zjawiskiem, a ponadto pewnym defektem urody, mogącym wpłynąć na późniejsze współżycie seksualne.

Szukasz ginekologa? Skorzystaj z katalogu trojmiasto.pl

Opinie (60) 8 zablokowanych

  • Do ginekologa należy przyjść, gdy nieletnia dziewczynka zamierza podjąć współżycie płciowe (7)

    Czy to aby legalne?

    • 16 16

    • to pedofilia i jest to karalne tylko kogo ukrac gdy oboje są dzieciakami! (6)

      ale co sie dziwic chore przepisy chory kraj podobnie jak rzad i media która kosztem dzieciaków zarabiaja kupe kasy wystarczy zobaczyc oczym iszą gazetki dla nastolatek 90% gazet pisze o seksie i niczym wiecej wrecz namawiaja do uprawiania sexu nieletnich!

      • 3 2

      • (5)

        Chyba jednak tak nie jest. Seks z 14 latką jest karalny. Z 16 latką już jest spoko. Tak mi się wydaje, że takie jest prawo w Polsce.

        • 2 0

        • ale 14-latka to też nieletnia (4)

          co do 16-latki to zgoda, granicą jest owe 15 lat
          Artykuł powinien ostrzec przed współżyciem z "nieletnimi dziewczynkami", gdyż w pewnym wieku jest to karalna pedofilia.

          • 3 0

          • powinni poczekac przynajmniej do 18 roku zycia (3)

            14 latki bzykają sie głównie z kolesiami w swoim wieku

            • 0 0

            • (2)

              Lewaków propaganda, kłamstwa i manipulacje sprawiły, że mamy potęgujące się zjawisko inicjacji kontaktów seksualnych w coraz wcześniejszym wieku i widzenie antykoncepcji przez młodzież jako "przymusu". Badacze podają: aż 31 proc. kobiet decydujących się na zabicie dziecka poczętego używało prezerwatyw, a 21 proc. stosowało pigułki. Zgodnie z obowiązującą już w całej Europie poprawnością polityczną nie wyciąga wniosków, że antidotum na wzrost aborcji należy szukać nie w propagowaniu środków antykoncepcyjnych, ale w zmianie systemu wychowania i powrotu do chrześcijańskich zasad życia rodzinnego.

              • 3 2

              • (1)

                bzdura panie mądry, wiek "inicjacji seksualnej" w latach 70 czy 80 nie różnił się prawie wcale od tego co teraz, a w wiekach wcześniejszych był nawet niższy.

                • 0 2

              • daj spokój, przecież to radiomaryjny bot! Wkleja tę swoją propagandę pod każdym wątkiem.

                • 0 2

  • Bardzo pożyteczny artykuł (1)

    • 7 9

    • no to to mi też zdejmijcie

      • 0 2

  • Dobry tekst (15)

    Tak sobie myślę o obrońcach życia poczętego. Ja jestem z lat 80 czyli w tzw wyżu demograficznego. To zastanawiające że kobiety miały wtedy więcej dzieci kiedy aborcja była dostępna i powszechna tak jak dzisiaj antykoncepcja. Dzisiaj jakoś tego wyżu nie widać. Nie rozumiem dlaczego mamy zakaz aborcji. Powinna być tak jak antykoncepcja - dostępna, legalna i pełnopłatna. A jeśli komuś wiara zabrania to przecież nie ma przymusu korzystać. Nasze matki miały do niej dostęp, a nam i naszym córkom wmawia się że to jakieś zło.

    • 29 16

    • (6)

      Mamy zakaz aborcji ponieważ urzędnicy wiedzą lepiej co jest obywatelowi potrzebne (także w kwestii sumienia). Poza tym ekstremistom nie wystarczy że oni czegoś nie robią - chcą to jeszcze zakazać innym. A że nie ma związku między dostępnością aborcji a liczbą dzieci? No i co z tego, tu chodzi o ideologię (dokładnie to jej narzucanie) i głosy w wyborach. Na koniec: dlaczego przeciwko aborcji najgłośniej protestują tzw. mohery (ale nie tylko) których już ten problem dawno nie dotyczy?

      • 13 5

      • (5)

        Liberalizm posługuje się metodą publicznych dyskusji na takie tematy jak: turystyka seksualna, "małżeństwa" jednopłciowe z prawem adoptowania dzieci, seks pozamałżeński i zbiorowy, aborcja, eutanazja... mieliśmy tezę, że tzw. "aseksualność" też jest "normalna".
        ONI mają media i tumanią, tumanią, tumanią... Mamy tam różne brednie, np. że jakoby "Polscy lekarze łamią prawa kobiet" - jest dokładnie odwrotnie; lewacy i feministki dążą do tego, by zlikwidować prawo lekarza do wolności sumienia. Tego typu totalitaryzm w pochodzie cywilizacji śmierci jest częścią większej całości. Stale czyni się przymiarki, by dyskusji poddać zapłodnienie poza ustrojem ludzkim, in vitro. Była też pochwała kazirodztwa. Ciągle i wciąż wracają takie tematy jak Wstydzę się swojego dziewictwa i Nie chcę być Matką Polką! Wszystko po to, by mącąc w głowach młodych odczłowieczać, powoli oswajać ludzi z rozmaitymi wynaturzeniami i dewiacjami, i potem je legalizować.

        • 2 4

        • napisz coś samodzielnie, bo na razie to tylko (4)

          wklejasz gotowce - agitki z "Naszego Ziewnika", "Ówarzam Łże" i "Gazety Ubolskiej"

          • 3 3

          • Jedna z opinii na temat filmu o aborcji (3)

            Niektórzy udają Greka, niektórzy twierdzą, że człowiek nie jest człowiekiem od początku - proszę przejrzeć archiwum, to że człowiek jest człowiekiem od samego początku jest na tyle oczywiste, że przyznała to sama M. Gretkowska - niektórzy twierdzą że aborcja to takie miłe hocki-klocki, pomijam tych, którzy w kółko gadają o gwałcie...
            Jedna z opinii o filmie ukazującym aborcję. Miałam tego filmu nie pokazywać z uwagi na drastyczność nikomu, ale jednak pokazałam. Pracująca w szpitalu kobieta swoje wrażenia opisała tak:
            Obejrzałam /film o aborcji/ jeden. I jak dotąd nie ruszyły mnie ani amputacje, ani operacja na otwartym sercu, cesarskie cięcie, wycięcie wyrostka... A tu... nawet nie było mi słabo, nic z tych rzeczy. Płakałam jak bóbr i tylko starałam się mieć cały czas szeroko otwarte oczy, aby nic z tego filmu nie uronić, bo wiedziałam, że drugi raz go nie włączę. Oto widziałam jak morduje się człowieka. Kawałek po kawałku. To trzeba obejrzeć i wytrwać do końca.'

            • 2 1

            • Widzę, że pobratymcy Smoleńskiej Dziewicy Pawłowicz nie próżnują! (2)

              Dużo jeszcze macie takich agitek ?

              • 3 2

              • Różnymi metodami są uśmiercane nienarodzone dzieci (1)

                Zbrodnia aborcja poprzez odessanie: Ujście szyjki macicy jest utrzymywane w stopniowym rozwarciu (dylatacja) za pomocą legarów o stopniowo powiększającej się średnicy. Do wnętrza macicy wprowadzana jest wklęsła sonda (kaniula), by wyssać poczęte dziecko na zewnątrz. Odessanie takie wykonywane jest za pomocą urządzenia podobnego do odkurzacza domowego, ale o mocy 23 razy większej. Śmierć następuje poprzez oderwanie rąk i nóg. Szczątki dziecka zamienione zostają w krwawą masę.

                • 1 3

              • Ja nie mogę, radiomaryjcy postawili bota! Zresztą nic dziwnego,

                skoro Rydzyk mógł jeździć Maybachem i planować zakup helikoptera, to co dla niego zapłacić za opracowanie bota.

                • 3 3

    • (7)

      Nie ma usprawiedliwienia dla zabicia własnego dziecka, o czym się zabójczyni (także ta niedoszła zabójczyni) przekona prędzej czy później. Nie powinno się potępiać człowieka (to jest rola wyłącznie Boga), ale zły czyn jak najbardziej powinno się potępiać. Pojawiają się tak zwane dzieci niechciane, dla likwidowania których ludzie cyniczni i bez sumienia usiłują znaleźć bezpłatną "pomoc państwa i prawa". Jakiego państwa? Takiego, które sami przestępcy uchwalają dla siebie, aby sobie ułatwić popełnianie przestępstw w sposób doskonały i bez ponoszenia konsekwencji, i uchodząc za ludzi uczciwych. Taki jest bowiem paradoks demokracji, że "lud" chce uchwalać prawo, aby pod jego osłoną mógł łamać prawo Boże i by mógł uchodzić za "sprawiedliwy".
      Na szczęście rośnie świadomość Polaków o tym, czym jest aborcja.

      • 3 10

      • Twój bóg nie jest moim bogiem (4)

        Aborcja powinna być legalna i odpłatna. Nie ma przymusu tak jak nie ma przymusu picia alkoholu. I obrażasz mnie i inne kobiety nazywając mordercami. Nie obchodzi mnie czego tobie twój bóg odmawia. Jeślimaborcja jest sprzeczna z czyimś sumieniem to po prostu tego nire zrobi. Trochę tolerancji. A ochrona i opieka to naleźeć się powinna dzieciom już narodzonym. Nie hipotezuj.

        • 5 2

        • (3)

          Zabieg przerywania ciąży, aborcja - zabójstwo człowieka w prenatalnej fazie rozwoju, to jest w okresie od poczęcia do urodzenia, bez znieczulenia. Do śmierci dziecka dochodzi w szczególnie okrutny sposób: dziecko zostaje rozerwane na kawałki i wyssane z macicy za pomocą plastikowej rurki; dziecko zostaje pocięte na kawałki i wyskrobane za pomocą stalowego noża w kształcie pętli; poszczególne członki ciała dziecka zostają wyrwane, kręgosłup złamany, czaszka zaś zmiażdżona. Stosowane są różne metody aborcji: inwazja do macicy przez drogi rodne, zastosowanie środków farmakologicznych.

          • 2 4

          • Jesteś w stanie napisać coś samodzielnie, czy tylko opanowałeś operację "kopiuj-wklej"? (2)

            • 3 2

            • (1)

              Czy widziałyście narzędzia, którymi dokonuje się tzw. aborcji? Coś strasznego - gilotyna przy nich to zabawka. Najbardziej uderzające - takie obcęgi z ściskiem i zębami; najpierw zakłada się na główkę dziecka, potem taką korbką ściska i tą główkę miażdży, potem ciałko takim narzędziem z zębami 'złapane' wyciąga na zewnątrz... Takich narzędzi jest kilkadziesiąt! Pytam - to lekarze się nimi posługują? Nie, kaci!!!

              • 2 4

              • Ale wy radiomaryjcy lubujecie się w pornografii przemocy!

                Trzeba było za młodu używać narządów, nasycić się a nie teraz zawracać dooopę innym.

                • 3 2

      • przestań wklejać kościelne agitki, napisz coś samodzielnie. Może się chociaż pośmiejemy (1)

        • 4 2

        • Ból, potworny ból ćwiartowanego człowieka będącego w fazie rozwojowym (płód) można zobaczyć na filmach. Filmy te ukazują rozmiar zbrodni dokonywanej na niewinnym człowieku, który - jak każde stworzenie - chce żyć. Ale chodzi też i o innego rodzaju ból - pomija się ogromny ból, który mają (mający jeszcze ludzkie instynkty) niedoszli rodzice. Zostaje on na całe życie i jest nie do stłumienia, choć się go zagłusza.

          W USA jest nakaz, by przed aborcją nienarodzonemu dziecku dać środki przeciwbólowe - czyli jest tam świadomość, że ćwiartowany w czasie "zabiegu" płód czuje ból; ludzie z sumieniem wymusili, by zabijane dziecko miało przynajmniej prawo do bezbolesnej śmierci. A w Polsce "na żywca" - zwierzęta są lepiej traktowane!

          • 1 4

  • Ja chodze do ginekologa czesto (2)

    to facet i jest super!.

    • 8 11

    • Facetki już zawsze za facetami się oglądają?

      • 2 1

    • a czy twój mąz otym wie :)

      • 1 1

  • Do tej ginekolożki po lewej stronie zdjęcia chętnie przyjdę

    • 4 7

  • Ja pierwszy raz bylam po piecdziesiatce...

    • 8 8

  • Gdański Ginekolog na NFZ to bieda z nędzą (1)

    prywatnie to już jest jednorazowe prześcieradło na kozetce i stosowne podkładki jednorazowe.

    ogólnie jeśli nie trzeba to lepiej unikać ginekolgów a wszelkie potrzebne badania można zrobić za pomocą badania u.S.G i innych bezinwazyjnych.

    badanie dziewicy przez odbyt jest traumą psychiczną większą niż gwałt.

    • 7 7

    • Pierwszy raz

      Czy faktycznie badanie dziewicy przez odbyt jest tak straszne ?

      • 1 0

  • usunięto mój wpis - nieładnie ..., więc powtórzę (8)

    - Trzeba uświadamiać dziewczynki, że istnieje coś takiego, jak antykoncepcja awaryjna

    Nie ma czegoś takiego.
    To aborcja.
    Antykoncepcja to zapobieganie.

    Czemu portal dopuszcza tylko sobie wygodne - lewackie opinie? Wstyd.

    • 19 23

    • (4)

      Pełny tekst w artykule: "- Trzeba uświadamiać dziewczynki, że istnieje coś takiego, jak antykoncepcja awaryjna - uważa Olszewski. - Nie każda dziewczynka, która ma kilkanaście lat, jest na tyle asertywna, żeby odmówić chłopakowi dania "dowodu miłości". Nie ma też czegoś takiego, jak w 100 proc. niepłodne dni u kobiety w wieku rozrodczych, a co dopiero u dziewczynek rozpoczynających miesiączkowanie. Przez pierwszy stosunek jak najbardziej można zajść w ciążę, a nawet szybciej, niż podczas kolejnego. Jest on tak ogromnym przeżyciem emocjonalnym, że może wywołać jajeczkowanie indukowane."

      Stwierdzenie w artykule debilne, uwagi bbbb jak najbardziej prawidłowe.

      • 3 5

      • (3)

        'debilne' bo masz jakieś dane naukowe na ten temat czy tak sobie pitolisz bo można?

        • 3 3

        • (2)

          Międzynarodowe Obserwatorium ds. Społecznej Nauki Kościoła im. kard. Van Thuana wydało oświadczenie, w którym zdecydowanie potępia używanie pigułki poronnej RU-486. To silna trucizna, która poza uśmierceniem dziecka niesie poważne skutki dla zdrowia kobiety. Najbardziej odrażający jest kilkudniowy proces zabijania rozwijającego się człowieka. Zafałszowuje się też samą istotę działania środka, wprowadzając go do aptek pod przykrywką "leku".

          • 1 5

          • Jak mówi przysłowie: najwięcej oszczędza, kto nie słucha księdza. (1)

            • 4 2

            • Nie ma bezpiecznej dla zdrowia antykoncepcji

              Pisali o 16-letniej Szwajcarce, która po zażyciu antykoncepcyjnego środka hormonalnego Yasmine doznała nieodwracalnego uszkodzenia mózgu. Podobno nie był to odosobniony przypadek, a i coraz częściej słyszymy o negatywnych skutkach stosowania środków antykoncepcyjnych. Skoro tak, to dlaczego nie są prowadzone w Polsce jakiekolwiek statystyki dotyczące ich szkodliwości?

              • 1 5

    • s (1)

      przecież to zapobieganie zagnieżdżeniu się jajeczka w macicy.

      • 5 3

      • Antykoncepcja zabija

        Kobieta, z racji tego, że jest niedoinformowana bądź podaje się jej nieprawdziwe informacje lub celowo przemilcza się prawdę, nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest manipulowana.
        Według zapisu encyklopedycznego, antykoncepcja to wszelkie działania mające na celu zapobieganie niezaplanowanemu poczęciu dziecka w trakcie stosunku płciowego; tym terminem określa się także środki wczesnoporonne, które uniemożliwiają zagnieżdżenie komórki jajowej w macicy już na początku.
        Tymczasem wszystkie hormonalne środki tzw. antykoncepcyjne posiadają w swojej istocie wszystkie mechanizmy działania jednocześnie: hamowanie owulacji (niecałkowite); zagęszczenie śluzu szyjkowego (niecałkowite); zwolnienie perystaltyki jajowodów; działanie wczesnoporonne; hamowanie zagnieżdżenia poczętego dziecka (zarodka) w wyniku zmian zanikowych endometrium (niewydolność wydzielnicza i zwłóknienie błony śluzowej macicy). Zatem środki te działają aborcyjnie jako przedzagnieżdżeniowe lub pozagnieżdżeniowe, gdy dziecko uległo implantacji (zagnieżdżeniu).

        • 2 5

    • antykoncepcja

      Zapobieganie zapłodnieniu np. poprzez zmianę gęstości śluzu, który staje się niesprzyjającym środowiskiem do przeżycia i migracji plemników.

      • 0 0

  • nie jajeczka

    tylko zarodka

    • 8 2

  • Antykoncepcja to zwykła trucizna, którą kobieta na własne życzenie spożywa (6)

    Radykalny feminizm uczynił z antykoncepcji i aborcji bilet wstępu do świata, w którym nie ma miejsca na winę i odpowiedzialność, w którym cierpienie i wina całkowicie zostały pozbawione wartości. Równocześnie, aby udowodnić, że jednak odpowiedzialność nie jest mu obca, feminizm posuwa się do stworzenia teorii która zakłada, że człowiek nie potrafiąc własną mocą kierować swoją płciowością, a przez to także swoją płodnością (co jest kłamstwem) musi sięgać po chemię, a usunięcie dziecka świadczy o większej odpowiedzialności niż jego urodzenie. Jednak takim absurdalnym stwierdzeniem feminizm prowadzi do przewartościowania wartości, zmieniając ich treść poprzez zmianę ich leksykalnego znaczenia. Nie daje on kobiecie wolności, a tylko ją odbiera, czyniąc ją swoją niewolnicą.

    • 9 12

    • dużo masz jeszcze takich agitek do wklejenia? Pytam, bo straciłem nadzieję, że napiszesz coś samodzielnie. (4)

      • 2 3

      • (3)

        Dla wszystkich "miłośników" tego wszystkiego, co w swojej głupocie nazywają "wolnością" od "ciemnogrodu" z "przestarzałymi i zacofanymi wymaganiami Kościoła". Nie tylko w Radiu Maryja i Telewizji Trwam znajdziemy o "skutkach przedawkowania wolnością od Boga". Aby zrozumieć zło i szkodliwość antykoncepcji, onanizmu czy tzw. "wolnego seksu" polecam zwłaszcza katolicki dwumiesięcznik "Miłujcie się!" i tygodnik "Niedziela". W poście opisać się tego wszystkiego nie da.

        • 1 3

        • zapomniałaś, że jest jeszcze Ówarzam łże i Gazeta Wolska... (2)

          • 1 2

          • Antykoncepcja jest droga, szkodliwa i zbędna - dla głupców (1)

            Niekorzystanie z antykoncepcji nie jest równoznaczne z zachodzeniem w ciąże; tak właśnie uważają ci, którzy nie mają żadnych wiadomości na temat NPR!

            • 2 1

            • trata, tata, trata, tata - mniej więcej tyle treści jest w tych radiomaryjnych wypocinach

              • 1 3

    • powiem tylko tyle...."trucizną" jest też większość żywności, która spożywamy, w powietrzu też mamy mnóstwo świństwa....
      wracając do antykoncepcji....znam przypadek, gdzie właśnie nie stosuje się antykoncepcji (mniejsza o powody)....skutek: kobieta urodziła 7 dzieci, z czego 4 zabrano do domu dziecka ze względu na warunki bytowe, a pozostała 3 tez żyje w skrajnej biedzie,gdzie są dni,kiedy chodzą głodne.....dodam,że rodzice nie nadużywają alkoholu i ojciec dzieci pracuje (matka nie może znaleźć pracy ze względu na zamieszkiwanie w małym miasteczku).....żal tych dzieci, bo już widać u nich problemy i zdrowotne i rozwojowe(np. w szkole)...
      a antykoncepcja to jednak coś zdecydowanie lepszego niż aborcja....

      • 0 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Forum

Ogłoszenia polecane

Wydarzenia

Przeprowadzki - wystawa rodzinna
wystawa
kwi 30-31.10
g. 10:00
Gdynia, Muzeum Emigracji
Wstęp wolny
Lekcje Sztuki dla grup szkolnych
wykład / prezentacja, wystawa, warsztaty
maj 6-24.06
g. 10:00 - 15:00
Gdańsk, Łaźnia 2
Wstęp wolny
FUN RUN Zbiornik Kolorowy
gra miejska, zajęcia rekreacyjne, impreza na orientację
maj 13-22
Gdańsk Zbiornik Kolorowy
15 - 21 zł