wiadomości

stat

Królowa Śniegu na balu karnawałowym w Gdyni

Pogoda w sobotę nie zachęcała do wyjścia z domu. Na szczęście mali mieszkańcy Gdyni mogli dziś wybrać się na zorganizowany przez miasto bal karnawałowy. Wieczorem w Teatrze Miejskim odbyła się również premiera "Królowej Śniegu".



Pomimo padającego deszczu, w Hali Sportowo-Widowiskowej zobacz na mapie Gdyni na balu przebierańców pojawiło się sporo gdyńskich rodzin. Najbardziej niecierpliwi byli nawet pół godziny przed rozpoczęciem imprezy i musieli jakiś czas poczekać aż zostaną wpuszczeni. Przestrzeń przy szatniach szybko zmieniła się w przebieralnię, gdzie wróżkom przyczepiano skrzydełka i korony, a superbohaterowie przywdziewali swoje maski.

Na samej hali można było jeszcze ulepszyć swoją charakteryzację - do dyspozycji gości były stanowiska do malowania twarzy, więc królewny mogły pochwalić się błyszczącym makijażem, małe lwy zyskiwały prawdziwe pyszczki, a spidermanowie - pajęczynę na twarzy. Oprócz stoisk do malowania twarzy były też stoliki, przy których animatorki pomagały wykonać maski karnawałowe oraz takie, przy których można było polepić z plasteliny i porysować. Chętni mogli sobie również zrobić zdjęcie w przebraniu karnawałowym w specjalnie przygotowanym małym studio fotograficznym. Dzieci chętne korzystały z zamków dmuchanych i basenu z kulkami. Animatorzy i maskotki proponowali dzieciom różne zabawy - pociąg, zabawy z chustą animacyjną czy kopanie piłką do bramki na małym boisku.

- Myślę, że to, co się dzieje na około świadczy o tym, że jest to doskonały pomysł i bardzo się gdyńskim rodzinom podoba - mówi Beata Szadziul, pełnomocnik prezydenta ds. rodziny. - Mam nadzieję, że bal z okazji urodzin miasta będzie się odbywał co roku i za każdym razem uda się ten pomysł połączyć z premierą sztuki dla dzieci.

Tematem sobotniego balu była baśni Andersena, właśnie dlatego, że tego samego dnia wieczorem w Teatrze Miejskim odbyła się premiera spektaklu "Królowa Śniegu".

Aktorzy grający w przedstawieniu również pojawili się na balu. Po godzinie 12:00 na scenę weszły diabły, wrony i główni bohaterowie, czyli Kay, Gerda i Królowa Śniegu. Odśpiewali cztery piosenki ze spektaklu i zaprosili wszystkich do odwiedzenia ich w teatrze. "Królowa Śniegu" nie jest musicalem, ale piosenki stanowią jej ważny element. - Spektakl trwa niecałe półtorej godziny, a wszystkie piosenki ponad czterdzieści minut - mówi Krzysztof Babicki, reżyser "Królowej Śniegu" i dyrektor artystyczny Teatru Miejskiego. - Mam nadzieję, że spektakl dostarczy wiele radości dzieciom, ale także rodzicom. Chcieliśmy, żeby dla nich wyjście na sztukę dziecięcą nie było wyrzeczeniem i poświęceniem czas dla dziecka, ale ciekawym przeżyciem i dobrą zabawą.

Już teraz można powiedzieć, że spektakl cieszy się dużym zainteresowaniem - na luty sprzedano na niego już niemal wszystkie bilety.

Na scenie prezentowano też piosenki, były różne konkursy i zabawy dla dzieci. Nie zabrakło też występu iluzjonisty. Dodatkowo przygotowano pomieszczenie dla dzieci, które potrzebowały na chwilę odpocząć od zamieszania - można w nim było posłuchać czytanych przez animatorkę bajek. Na plus można też zaliczyć nagłośnienie - przez krótki czas na początku było nieco głośno i niektóre dzieci wychodziły z hali zatykając sobie uszy. Organizatorzy szybko zainterweniowali i poziom muzyki wrócił do normy.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (10)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Informacje

wiadomości

forum rodzina i dziecko

Najczęściej czytane