Lubisz dzieci? Zostań wychowawcą kolonijnym

Dyplomowany wychowawca kolonijny pracę może znaleźć na obozach, koloniach, zarówno letnich jak i zimowych, a także w trakcie zajęć stacjonarnych, np. półkolonii.
Dyplomowany wychowawca kolonijny pracę może znaleźć na obozach, koloniach, zarówno letnich jak i zimowych, a także w trakcie zajęć stacjonarnych, np. półkolonii. mat. prasowe

Przed sezonem wakacyjnym wielu młodych ludzi zapisuje się na kursy wychowawcy kolonijnego. Ukończenie kursu to często okazja do podjęcia pierwszej pracy, zarobienia dodatkowego grosza i dobrej zabawy. Zobacz, gdzie w Trójmieście można zdobyć takie uprawnienia.



Chciał(a)byś zostać opiekunem kolonijnym?

tak, mam taki kurs i jeżdżę regularnie - fajna przygoda 19%
tak, zrobiłem(łam) kurs, ale od lat nie wyjeżdżam na kolonie - już nie ten wiek 16%
nie wiem, lubię dzieci, ale bał(a)bym się chyba odpowiedzialności - wystaczy, że trafi się choć jeden narwaniec w grupie 25%
nie, choć lubię dzieci, ale w wakacje wolę sam(a) odpoczywać i się relaksować 20%
nie, nie lubię dzieci i nie widzę się w tej roli 20%
zakończona Łącznie głosów: 183
Kurs wychowawcy kolonijnego można w Trójmieście zrobić stacjonarnie lub internetowo. Jest on konieczny do tego, by wyjechać na kolonie w roli opiekuna.

- Konieczność posiadania uprawień wychowawcy kolonijnego do podjęcia pracy na obozach wynika z Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej w sprawie warunków, jakie muszą spełniać organizatorzy wypoczynku dla dzieci i młodzieży szkolnej, a także zasad jego organizowania i nadzorowania - mówi Łukasz Świat, z firmy Poszukiwacze Przygód. - Trzeba pamiętać o tym, że kurs umożliwiający ich zdobycie musi być zatwierdzony przez Kuratorium.

Aby przystąpić do kursu i zdobyć uprawnienia wychowawcy kolonijnego trzeba spełnić kilka warunków.

- Kandydaci powinni: mieć ukończone 18 lat, posiadać średnie wykształcenie potwierdzone stosownym dokumentem, przedłożyć zaświadczenie lekarskie o braku przeciwwskazań do pełnienia funkcji wychowawcy, posiadać predyspozycje do pracy wychowawczej z dziećmi i młodzieżą - mówi Agnieszka Bujak z Niepublicznego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli Brama, który takie kursy przeprowadza średnio raz w miesiącu.

Kurs trwa 36 godzin i kosztuje od 100 do 220 zł. W trakcie zajęć kandydaci poznają podstawowe informacje dotyczące planowania i organizacji zajęć w placówce wypoczynku, odpowiedzialności cywilno-prawnej czy przepisy dotyczące bezpieczeństwa.

Uprawnienia zdobywa się raz i są one ważne bezterminowo, w całej UE. Po trzech latach doświadczenia w pracy opiekuna można przystąpić do kursu na kierownika kolonii, który trwa 10 godzin.

- Kurs zrobiłam zaraz po maturze bo stwierdziłam, że może się kiedyś przydać i tak od 7 lat każde wakacje spędzam pracując jako wychowawca kolonijny - mówi Magda Janowska z Gdańska. - Poza doświadczeniem zawodowym i oczywiście pieniędzmi, takie zajęcie daje mi coś bardzo cennego - zawieram dużo nowych, ciekawych znajomości. Kadra, która jeździ na obozy to często fascynujące osoby. Dzięki tej pracy zobaczyłam także dużo ciekawych zakątków Polski i miałam okazję pierwszy raz wyjechać za granicę. I choć bywają momenty, że praca wychowawcy nie jest łatwa, to muszę przyznać, że okazja zwiedzenia nowych miejsc to rekompensuje.

W Trójmieście kurs na wychowawcę kolonijnego można zrobić w wielu miejscach, m.in. oddziałach PTTK, NODN Brama, WSTiH, AWFiS czy GWSH.

Oddział Morski PTTK Gdynia organizuje kursy jeszcze w tym miesiącu: w dniach 18-19 oraz 25-26 maja. Nie zabraknie także propozycji zajęć w Gdańsku. 17 maja wystartuje trzydniowy kurs na AWFiS - tam na każdym organizowanym kursie jest ogromne obłożenie - od 80 do 150 osób.

- Dostajemy dużo zapytań mailowych i telefonicznych, najwięcej w maju. Wielu ludzi korzysta z tych uprawnień, szczególnie młodych, by móc dorobić w miesiącach zielonych szkół, kolonii i obozów, czyli od maja do końca września - dodaje Piotr Litwiniuk z Klubu Turystyki Aktywnej AWFiS Gdańsk.

Faktycznie z kursów tego typu korzystają głównie młodzi ludzie, studenci takich kierunków jak: pedagogika, socjologia czy rekreacja. Ale nie ma reguły. Zdarzają się także osoby związane zawodowo z turystyką dzieci i młodzieży, które nierzadko łączą swoją pracę zawodową z wakacyjnym pobytem na obozach.

- Dużą grupę stanowią instruktorzy harcerscy, trenerzy sportowi - dodaje Ryszard Woźnica z firmy Edukator. - Regularnie także szkolimy kleryków oraz wolontariuszy Caritas z terenu całej Polski.

Osoby, którym zależy na zrobieniu kursu, ale nie mają możliwości uczestniczenia w spotkaniach, mogą przystąpić do kursu internetowego. Jest tak samo ważny jak stacjonarny.

- Kursy różnią się jedynie formą. Zakres przerabianego materiału jest taki sam zarówno na kursie internetowym, jak i internetowo-stacjonarnym - wyjaśnia Ryszard Woźnica.

Dyplomowany wychowawca kolonijny pracę może znaleźć na obozach w Polsce lub za granicą, na koloniach, zarówno letnich jak i zimowych, a także w trakcie zajęć stacjonarnych, np. półkolonii.

Wychowawca na standardowej kolonii (nieprofilowanej) zarobi od 400 do 1000 zł za wyjazd. Więcej zarobi ten, kto ma dodatkowe uprawnienia, np. jest instruktorem jazdy konnej czy tańca. Wówczas można liczyć na stawkę od 1500 do nawet 3000 zł za wyjazd.

- W pracy wychowawcy liczą się nie tylko uprawnienia, ale też doświadczenie, osobowość oraz zainteresowania i pasje. Często te ostatnie decydują o tym, że nasi wychowawcy wykonają swoją pracę z prawdziwym zaangażowaniem - dodaje Łukasz Świat. - Oprócz tego kandydat do pracy musi reprezentować określone cechy charakteru, takie jak: sumienność, pracowitość i odpowiedzialność. Od niego przecież zależy nie tylko dobra zabawa, ale przede wszystkim bezpieczeństwo przyszłych uczestników obozu.

Opinie (59) 6 zablokowanych

  • Nie pamiętam dobrych opiekunów... (11)

    ... z mojego doświadczenie to same porażki jeździły na kolonie jako wychowawcy. Jedna się nawet sama zgubiła, gdyż się jej wydawało że jest na wakacjach, sami musieliśmy wracać do hotelu. Ulubionym zajęciem wychowawców zawsze było patrolowanie ośrodków w nocy celem zapobiegania rozmnażaniu.

    • 29 8

    • (9)

      dziwisz się? prawo tak działa że jak dziewczyna zajdzie w ciążę na koloni to opiekun płaci alimenty. Zrobiłam papier ale nigdy nie wyjechałam na kolonie, pracuję w szkole i to mi wystarczy. Sama pamiętam co dzieciaki robiły gdy ja jeździłam na kolonie, dlatego podziwiam tych co mają odwagę podjąć taką pracę.

      • 12 11

      • "jak dziewczyna zajdzie w ciążę na koloni to opiekun płaci alimenty"

        nie ma takiej możliwości.
        A tak na marginesie to jak udowodmnić że poczęcie było na kolonii a nie dwa dni wcześniej?

        • 20 1

      • Widze ze wsi dziewczyne wypuscili i wiedza typowa dla wiejskich legend.

        Pewnie dziolchy z mopsow specjalnie kopuluja na koloniach, zeby dostac pieniadze z dziecka

        • 16 2

      • Kobiety kto Ci takich głupot naopowiadał? Może jeszcze opiekun musi zaadoptować to dziecko? :) (1)

        • 14 3

        • właśnie że ma rację

          jest nawet na to specjalny rodzaj ubezpieczenia

          • 1 1

      • Czyli najlepiej bzykać na koloniach - i tak opiekun zapłaci alimenty. (3)

        Nawet jak jest kobieta?

        • 6 2

        • (2)

          każdy kto konczy kurs o tym wie, dlatego trzeba wykupywac ubezpieczenie :]

          • 11 2

          • Dyplom od sołtysa to nie kurs pamiętaj (1)

            • 5 3

            • odysyłam do mojego osobnego posta albo do google.pl zamiast wyzywać

              • 3 2

      • dziewczyna ma rację, ale w porządnym miejscu pracy powinna zostać ubezpieczona od takich sytuacji

        • 2 0

    • Niektórzy sami rozmnażali hue

      • 0 0

  • Dzieci nie lubie (9)

    Są uciążliwe,podobnie jak muchy i komary.

    • 39 11

    • I Tomek. (1)

      • 0 6

      • iTomek - nowy sprzęt od Apple

        • 4 0

    • Do tego hałasują i posiadają bardzo niebezpieczne opiekunki "pępki świata".

      • 10 3

    • też byłeś- upierdliwą muchą czy żarłocznym komarem ?

      • 3 8

    • to samo pewnie mówili niemieccy naziole o Żydach i Cyganach (2)

      • 1 6

      • to samo pewnie mówili niemieccy naziole o Żydach i Cyganach (1)

        Jak ktoś powie, że lubi to nazwiesz go pedofilem? Każdy ma prawo kogoś lub czegoś nie lubić. Najwięcej o tolerancji mówią najbardziej nietolerancyjni.

        • 4 1

        • Twoje słowa świadczą o całym twoim pololeniu - pokoleniu NIC.

          • 0 0

    • A ja lubię dzieci. Najlepsze są z młodymi ziemniaczkami.

      • 9 1

    • Gratuluje mowy nienawiści.

      • 0 1

  • dziecko jest jak piard (6)

    da się wytrzymać tylko z własnym

    • 51 6

    • (2)

      Ja nawet z własnym nie mogę.

      • 11 2

      • Zapomniałeś się podpisać... Donald (1)

        • 6 1

        • Puszczam bąki po kartoflach

          i soku z brzozy.

          • 5 0

    • to jak z tobą rodzice wytrzymali ? zatykali nosy czy na bezdechu ? (1)

      • 1 3

      • przecież on był ich własnym? To i wytrzymali :)

        • 3 0

    • Wyczywam w tym...nienawiśc do samego siebie.

      • 0 0

  • ciąża na koloniach - dla niedowiarków (5)

    Opiekunowie na koloniach muszą dbać o bezpieczeństwo kolonistek, a także dopilnować, aby nie zaszły w ciążę. Taki obowiązek nałożyło na nich rozporządzenie Ministerstwa Edukacji. Resort chce, aby opiekunowie ponosili odpowiedzialność za wszystkie uszczerbki na zdrowiu swoich podopiecznych, w tym także za przypadkową ciążę.

    Dla wychowawców jest to duży kłopot. Zgodnie przyznają, że upilnować małoletnich kolonistów wcale nie jest łatwo. Marek, opiekun na koloniach w Lądku Zdroju wyznaje - Musimy nasłuchiwać, obserwować i nie raz warować całą noc, aby do niczego nie doszło. Marta Rataj z obozu w Łebie dodaje - W tym wieku dzieci mają burzę hormonów i nie jest ich łatwo upilnować.

    Jednak zgodnie z ministerialnym rozporządzeniem, jeśli uczestniczka kolonii zajdzie w ciążę, to jej opiekunowie mogą stanąć przed sądem pod zarzutem niedopełnienia obowiązków. Grozi za to nawet 5 lat więzienia lub wypłata alimentów - od 10 zł do 3 tys. zł miesięcznie przez cały rok.

    http://www.tur-info.pl

    • 17 5

    • Jakiś artykuł z w/w rozporządzenia?

      Mam na myśli podstawę prawną tego co piszesz.

      • 4 1

    • ! (2)

      tak, ale najpierw to trzeba udowodnic to niedopełnienie obowiazków, to nie jest takie hop siup. wychowawca i zazwyczaj tez kierownik kolonii obozu klaruja dziciakom zasady panujace na obozie, dzieci podpisuja te regulaminy zgadzaja sie na postanowienia tego wszystkiego. fakt ze sa to podpisy dzieci nie jest bez znaczenia. oznaza to ze wszystko zrozumiały i przyjeły do wiadomosci. to jest cos na zasadzie ze przed meczem trzeba zrobic rozgrzewke, jesli bedzie jakas kontuzja to wiadomym jest ze nie wynikneła z winy prowadzacego zajecia poniewaz zrobił dzieciom rozgrzewkę bla bla blaA ciaza nie jest wynikiem nie upilnowania jakis dzieciaków tylko nie dostosowania sie ich do obowiazujacego regulaminu na kolonii, ktory one własnoreczie zaakceptowały. a obowiazkiem wychowawcy nie jest warowaie pod łózkiem jakiejs małolaty....

      • 7 0

      • (1)

        Niestety ale podpis dziecka w tym wypadku na nic sie nie zda

        • 1 1

        • !!

          ale on nie jest bez znaczenia. regulamin podpisuja tez rodzice, dzieci sa pouczne zarowno przez wychowawców jak i co poniektorych rodziców. wiec jezeli jakikolwiek wych. dal sie wrobic w alimenty to albo sam zrobił dzieciaka albo miał słabego prawnika jak i sam nie kumał co sie dzieje w przepisach. .... podpis sie zda bo swiadczy o tym ze dane dziecko było obecne podczas zajec na którym mowiono o zasadach i regułach.... i powtórze poraz kolejny że ciąza na koloni jest wynikiem nie podporządkowania się zasadom panującym na koloniach przez dzieci a nie nieupilnowania ich przez wychowawce.

          • 9 0

    • Tak to jest kochana Moniko, jak się nie czyta, tylko przegląda obrazki.

      Artykuł który podałaś jest tutaj:

      www.tur-info.pl/p/ak_id,24651,,ciaza_kolonistki,opiekunowie,kolonia,oboz,odpowiedzialnosc,alimenty.html

      Na dole jest wyjaśnienie ministerstwa, że to wszystko jest kompletną bujdą.

      Dalej się upierasz przy swoim?

      • 1 1

  • Trzeba jeszcze udowodnić, ż e stalo się na koloniach, a trzy tygodnie nie robi dużej różnicy

    mogla zajść dzień przed koloniami

    usg często się myli o 2-3 tygodnie w określeniu wieku dziecka, a nie wiem czy sa badania na świecie , które co do dnia potrafią to określić (poza in vitro) ,

    jeśli tak, to bardzo drogie, zbyt drogie dla polskich realiów

    • 9 2

  • Lubisz dzieci? (2)

    Zostań wychowawcą kolonijnym.
    Szybko Ci przejdzie !

    • 30 4

    • amen (1)

      sama pracowałam, była to bardzo ciężka harówka. Rodzice szyderczo nieraz życzyli nam przed autokarami "miłego wypoczynku", jakim trzeba być ignorantem by nie domyślać się, że przy koloni gdzie jedzie 150 dzieci i masz na łeb 20 odpoczynku nie ma o żadnej porze doby. Ludzie nie radzą sobie ze swoją dwójką a od wychowawców wymagają bycia aniołem i supermenem w jednym. Dzieciaki rekompensowały tępactwo rodziców, niektóre były naprawdę fajne i do dziś z łezką w oku wspominam nasze czytanie książki z podziałem na role podczas "godziny wychowawczej", ich prezenty dla mnie, czy spełnienie marzeń jednej solenizantki o "pidżama party" - odtwarzacz cd pożyczony przeze mnie od pań kucharek. Było dużo pięknych chwil, wdzięczności dzieciaków, wdzięczności rodziców. Dzisiaj w życiu nie zdecydowałabym się już pojechać na wycieczkę. Nie te czasy, nie te dzieci, rodzice to jakieś emocjonalne zgliszcza. Trzeba mieć miękkie serce i twardy tyłek do tej pracy.

      • 10 0

      • Szanowna Pani,

        piszę właśnie artykuł o koloniach i o tym, co się na nich dzieje. Czy zechciałaby Pani pomóc i porozmawiać ze mną o swoich doświadczeniach?

        • 0 0

  • O, czyżby niektórzy goście forum byli pedo-fobami?

    .... nie, nie to tylko emanacja ich pragnienia nieograniczonej - żadnymi rodzicielskimi ograniczeniami - wolności. Brrrrr

    • 0 3

  • (4)

    ciekawa jestem gdzie płacą 1000 zł za turnus...

    • 16 0

    • ja też

      • 3 0

    • (1)

      1000zł za turnus to nie jest dużo. Ja z niedużym bo ok 5 letnim doświadczeniem za miesiąc wyciągam ok 2500zł

      • 1 6

      • to gdzie pracujesz stary/a tez chce jechac na takie kolonie.

        • 5 0

    • 1000 zł na odpowiedzialność 24 na dobę i wyjazd na dwa tygodnie to dużo? To ja podziękuję.

      • 0 0

  • O zgrozo !!!! wystarczy przyjśc z ulicy zapłacić sobie za kurs (1)

    niestety spotkałam ju z takich co nie mają zielonego pojęcia nad opieką nad dziećmi. Głupota, każdy w ulicy nagle może stać się wychowawcą na kolonii wystarczy zapłacić. Kursy nie eliminują zboczeńców, fajtłap i ludzi którzy nigdy nie powinni opiekować się cudzymi dziećmi. Zero weryfikacji przyszłych opiekunów.

    • 19 2

    • no a jeszcze gorzej że kazdy może z miejsca stać się "rodzicem"

      i spuścić z krzyża, a wtedy nie tylko na turnusie, ale przez kupę lat taki fajtłapa, zboczeniec i człowiek, który nigdy nie powinien mieć dzieci, opiekuje się nimi. To jest o wiele większa tragedia niż to, że wychowawca może zostać każdy. Powinny być testy.

      • 5 0

  • bachorów nielubiue ale tam zawsze są młode wychowaczynie a lubie młode laseczki

    jest okazja

    • 4 4

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Forum

Wydarzenia

Wystawa Pająków
Wystawa Pająków
pokaz
maj 28-31.12
g. 10:00 - 20:00
Gdańsk, ARANEUS
#72 Samodzielny Harpuś Otomin Cygańska Łąka
#72 Samodzielny Harpuś Otomin...
impreza na orientację, trening
wrz 11-19
g. 10:30 - 16:30
Gdańsk
Dni solidarności z osobami chorującymi psychicznie
Dni solidarności z osobami...
festyn, wykład, warsztaty, badania
wrz 11-20
Trójmiasto