• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

"Moje Ja Też" - kwartalnik inny, niż wszystkie

Magdalena Raczek
19 lutego 2019 (artykuł sprzed 4 lat) 
Kwartalnik "Moje JA TEŻ" to czasopismo z Trójmiasta, ale wyjątkowe na skalę polską. To pierwsze takie pismo w Polsce, adresowane do młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną. Kwartalnik "Moje JA TEŻ" to czasopismo z Trójmiasta, ale wyjątkowe na skalę polską. To pierwsze takie pismo w Polsce, adresowane do młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną.

O nich, dla nich, z nimi - tak brzmi motto kwartalnika "Moje JA TEŻ", pierwszego w Polsce czasopisma adresowanego do dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną. Pismo wydaje gdańska Fundacja Wspierania Rozwoju JA TEŻ i jest to projekt unikatowy na skalę kraju.



Czy utrzymujesz kontakty ze znajomymi ze szkoły podstawowej?

"Moje JA TEŻ" to kwartalnik skierowany do młodzieży i do osób z niepełnosprawnością intelektualną. Jego ideą jest to, ażeby osoby z niepełnosprawnością intelektualną mogły się w nim odnaleźć - czytać i opowiadać o sobie, o swoich sukcesach i problemach, a jednocześnie rozwijać się poprzez czytanie i słuchanie zawartych w nim treści edukacyjnych.

Kwartalnik ma również uczyć i pozwalać na edukację na poziomie uczeń - nauczyciel. Jest to też miejsce na integrację, ponieważ w jego tworzenie zaangażowana jest młodzież "pełnosprawna". Co więcej, publikacja ma umożliwić rodzicom spojrzenie na ich dzieci z innej perspektywy, zaktywizować do działania, ukazać jasne strony życia z niepełnosprawnością.

Jedyne takie czasopismo w Polsce



W Polsce istnieją czasopisma o tematyce związanej z niepełnosprawnością, które są skierowane do rodziców lub terapeutów. Brakowało natomiast czasopisma, które byłoby adresowane do młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną.

- Forma kwartalnika jest dostosowana do tej grupy odbiorców - większa czcionka, prosta szata graficzna, wersja audio dla osób, które słabiej czytają lub w ogóle nie czytają, proste i niezbyt długie teksty, dużo zdjęć, w tym zdjęć osób, które są odbiorcami kwartalnika - mówi Olga Komorowska, redaktor naczelna pisma. - Chcemy, żeby mogli oni przeczytać swoje historie, pokazać własne sukcesy i codzienności, zobaczyć siebie i swoich przyjaciół. Treści zawarte w czasopiśmie mają z jednej strony bawić, a z drugiej rozwijać samodzielność, umiejętność czytania ze zrozumieniem oraz opowiadania historii. Mają zaciekawić światem dookoła. Co więcej, w każdym numerze jest opowiedziana historia osoby, która wyśle do nas zgłoszenie, a na okładce pojawi się jej duże zdjęcie

W każdym numerze jest temat przewodni, są też stałe działy: "Moja historia", czyli historia zgłoszonej osoby, "Hania w kuchni", czyli przepisy Hani i zdjęcia, "DJ Michał", czyli o koncertach i wykonawcach, "Moje podróże", czyli zdjęcia i krótki reportaż osób z ich wycieczek i podróży, "Jestem samodzielny", czyli porady dotyczące samodzielności - w najbliższym numerze o porządkach, w kolejnym letnim będzie o pakowaniu - "Rozrywka", czyli krzyżówka, opowiadanie, zagadka, zadanie zachęcające do opowiedzenia historii.

Planowany jest jeszcze jeden dział - "Moja twórczość", w którym będą pokazywane prace plastyczne, wiersze, zdjęcia zarówno osób z niepełnosprawnością intelektualną, jak i rodziców oraz osób, które będą miały ochotę się w ten sposób zaprezentować.

Wspólna praca dzieci i rodziców



Zadaniem kwartalnika "Moje JA TEŻ", poza tym, co napisano powyżej, jest również pośrednio wsparcie rodziców osób z niepełnosprawnością intelektualną, poprzez obudzenie w nich poczucia sprawczości i satysfakcji. To rodzic najczęściej udziela wsparcia przy tworzeniu treści do kwartalnika czy robi sesję zdjęciową swojemu dziecku - tak było w przypadku numeru 2/2018 oraz 1/2019.

Jest to też miejsce sprzyjające integracji różnych środowisk. Niektóre treści tworzone są przez młodzież "pełnosprawną" oraz przez osoby, które chcą stworzyć coś ciekawego, wartościowego i pożytecznego dla innych. Dlatego trudno jest powiedzieć, kto tworzy czasopismo, bo tak naprawdę każdy, kto chce, może się przyłączyć do działania.

Imprezy dla dzieci w Trójmieście


Nad całością czuwa redaktor naczelna Olga Komorowska - dr nauk ekonomicznych, wykładowca na Uniwersytecie Gdańskim, matka 17-letniej dziewczyny z zespołem Downa, autorka bloga olgakomorowska.pl, koordynatorka projektów dotyczących młodzieży w Fundacji JA TEŻ. Badania naukowe, które prowadzi, dotyczą rodzin z osobą z niepełnosprawnością. Pomocą merytoryczną i artystyczną wspiera ją Dorota Banaszkiewicz - dr nauk ekonomicznych, wykładowca na Uniwersytecie Gdańskim, matka trojga dzieci, organizatorka wydarzeń łączących obraz, poezję i muzykę.

  • Kwartalnik "Moje JA TEŻ" to czasopismo dla młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną.
  • Kwartalnik "Moje JA TEŻ" to czasopismo dla młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną.
  • Kwartalnik "Moje JA TEŻ" to czasopismo dla młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną.
  • Kwartalnik "Moje JA TEŻ" to czasopismo dla młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną.

Czasopismo, które sprzyja integracji i pomaga nawiązać przyjaźnie



Kwartalnik "Moje JA TEŻ" jest wynikiem poszukiwań. Fundacja od kilku lat stara się tworzyć projekty, które zintegrują młodzież. Wcześniejsze działania dotyczyły samodzielnego poruszania się po mieście, z możliwością zapytania o drogę, samodzielnego podejmowania decyzji zakupowych i prowadzenia rozmowy ze sprzedającym. Młodzież systematycznie bierze też udział w warsztatach dramy, które mają dać uczestnikom możliwość wyrażania emocji i uczenia się zarządzania nimi. Nie jest to jednak proste, zwłaszcza dla osób z zespołem Downa, które często mają problemy komunikacyjne, trudności w mówieniu, budowaniu zdań, przekładaniu własnych myśli na słowa.

- Kwartalnik jest dla nas taką formą oddania głosu młodzieży, trochę naszymi rękoma, ale z ich zaangażowaniem i udziałem. Zależy nam, żeby nasz kwartalnik dotarł do jak największej grupy odbiorców. Żeby stał się miejscem wymiany myśli dla zarówno naszych podopiecznych, jak i podopiecznych innych organizacji. Żeby w jego pisanie włączyli się aktywnie rodzice - mówi redaktor naczelna.
Wspólna praca przy tworzeniu kwartalnika ma też umożliwić dzieciom niepełnosprawnym intelektualnie możliwie jak najbardziej czynny udział w życiu społecznym oraz ułatwić nawiązywanie przyjaźni ze zdrowymi kolegami.

- Mamy świadomość tego, że każde dziecko z niepełnosprawnością żyje w pewnej izolacji. Działania dla młodzieży mają to właśnie zmienić - mówi Olga Komorowska. - Chcemy, żeby nasi podopieczni się poznawali i pomagali sobie wzajemnie. Udało się nam stworzyć jedną klasę, do której obecnie chodzi 5 dziewczynek z zespołem Downa i 13 zdrowych dzieci. Te 5 dziewczynek pokazało nam, jak są one dla siebie wzajemnie ważne. Młodzież nie miała wcześniej takich możliwości - chodzili do różnych szkół, różnych klas. Po lekcjach trafiali wprost do domu. A dorastanie to przecież czas przyjaźni, czas przebywania z rówieśnikami. Dlatego chcemy, żeby nasze dzieci były samodzielne i otoczone przyjaciółmi. Każdy z nas o tym marzy.
Czasopismo w wersji pdf oraz jego wersja audio dostępne są na stronie www.jatez.org.pl

Miejsca

Opinie (20) 9 zablokowanych

  • Co to za tytuł bez ładu i składu?

    • 11 28

  • Nie dziękuję.

    • 5 22

  • Fantastyczna inicjatywa.

    Brawo! Oby się utrzymali na rynku.

    • 31 6

  • "Moje JA TEŻ" to kwartalnik skierowany do młodzieży i do osób z niepełnosprawnością intelektualną. J

    cudowne zrównanie

    • 12 1

  • Marnowanie kasy

    • 2 26

  • ol

    fajny pomysł wszystkim którzy krytykują niech zapamiętają że każdy i o każdej porze może zostać niepełnosprawnym :) ale ....

    • 15 5

  • Czasopismo wydaje wspierająca niepełnosprawnych fundacja "Ja też", stąd taki tytuł. Dobrze się domyśliłem, czy jednak powinienem sobie zaprenumerować?
    Wydawcy, rodzicom a przede wszystkim czytelnikom życzę wszystkiego dobrego.

    • 2 2

  • napewno wyjatkowe wydawnictwo

    ..........................

    • 9 0

  • Fantastycznie

    Przeczytałam wszystko. Super pomysł ;)

    • 8 2

  • To się nie utrzyma na rynku. Nikt nie chce być szufladkowany i stygmatyzowany. Dlaczego na okładkach dla kobiet są piękne kobiety, a nie brzydkie? Bo gazety z brzydką nikt by nie kupił.
    To samo będzie z tą gazetką; niepełnosprawny nie chce zamknąć się w getcie.
    To tyle w ramach jak to nazywasz "krytyki" i pamiętania o tym, że "każdy i o każdej porze może zostać niepełnosprawnym". (wycinam ten głupi uśmieszek z końca zdania; zupełnie nie na miejscu).

    • 3 6

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Forum

Wydarzenia

Przeprowadzki - wystawa rodzinna (przedłużona do 31.01.2023)

wystawa

Warsztaty filmowe dla młodzieży

warsztaty

Ogród Świateł

w plenerze, pokaz

Najczęściej czytane