Wiadomości

Prezenty komunijne - co najchętniej wręczamy dzieciom?

Maj to tradycyjnie czas pierwszych komunii w kościołach katolickich. Dla wielu dzieci to przede wszystkim ważne wydarzenie i przeżycie religijne. Dla innych - szczególnie dla rodziców i rodziny - bardziej prozaiczne: organizacja przyjęcia i zakup prezentów. Domowy obiad we własnym mieszkaniu a w prezencie medalik, zegarek czy Pismo Święte przeszły już dawno do lamusa. Dziś królują laptopy, konsole, hulajnogi elektryczne, hoverboardy, quady, iPody, smartwache i drony. Sprawdzamy, co jeszcze jest na topie.



O komuniach mówi się nie bez kozery, że to małe wesela. Zarówno jeśli chodzi o oprawę i logistykę imprezy, jak i kupowane upominki. Często wartość prezentów komunijnych jest tak wysoka, jak tych weselnych, a wkładane do koperty sumy pieniędzy są porównywalnej wysokości. Czy to nie przesada? Szaleństwo prezentowe niejednokrotnie przewyższa nasze możliwości finansowe - wiele osób przyznaje się do tego, że sugeruje się tym, ile wydać na prezent lub ile włożyć do koperty opiniami znajomych i rodziny, a nie własnymi przekonaniami.


Rodzice, chrzestni, dziadkowie, ciocie i wujkowie zachodzą w głowę, co kupić: czy lepiej coś praktycznego, czy raczej modnego? Zadowolić gust dziecka czy rodziców albo swój własny? Zakup prezentu komunijnego to nie lada wyzwanie. Staramy się, aby nie zdublować innych prezentów, znaleźć coś oryginalnego, co jednocześnie stanowić będzie niepowtarzalną pamiątkę na całe życie.

Przeczytaj także: Wystawnie czy skromnie? Sprawdzamy, ile rodzice zapłacą za komunię dziecka

- Im wystawniejsza impreza, tym bardziej wstyd iść z bukietem konwalii i Biblią, te czasy już chyba bezpowrotnie minęły. Generalnie panuje moda na urządzanie uroczystości w restauracji, więc wkładając banknoty do koperty, trzeba mieć to na uwadze - jak w przypadku wesela. Ja moim siostrzeńcom i bratankom daję pieniądze, po 300 złotych na głowę. Chrześnicy dałam 800 zł, ale wiem, że to wcale nie tak dużo. Chrzestni dają nawet powyżej tysiąca albo kupują prezenty w tych kwotach - opowiada Agata.

Co najchętniej kupujemy i ile na to wydajemy?



Według badania zrealizowanego przez agencję badawczą Smartscope w kwietniu tego roku ceny prezentów wahają się od 200 do 2 tys. zł. Średnio wydamy na ten cel ponad 660 zł. Najmniej wydajemy na pamiątki religijne, a najwięcej głównie na elektronikę, np. konsole do gier, tablety i laptopy. W modzie są ponadto niezmiennie od dekad rowery, a także nowości ostatnich lat: hulajnogi elektryczne, quady, odtwarzacze mp4, smartfony, smartwatche, czy hoverboardy, czyli deskorolki elektryczne.

Lista pomysłów na prezenty jest jednak znacznie szersza i nieograniczona właściwie niczym poza budżetem. Wielu rodziców przygotowuje (jak na wesele) listę prezentową dla gości, by ułatwić wybór gościom oraz nie dublować prezentów. Dzięki temu obie strony zwykle są zadowolone.

- Przygotowaliśmy taką listę, bo nie chcieliśmy, aby dziecko zostało zasypane niechcianymi prezentami ani gotówką. Zależało nam na tym, by córka dostała fajne upominki, które będą jej przypominać o tym ważnym dniu. Na liście znalazły się prezenty o wartości od 50 do 500 złotych. Wiedziałem, że dziadkowie będą chcieli kupić podarki z wyższej półki, ale wiem też, że w rodzinie są biedniejsze osoby, których nie stać na wystawne prezenty, więc z myślą o nich znaleźliśmy podarunki tańsze, ale takie, które się spodobają dziecku np. zegarek czy bransoletka - mówi Adam, tata 9-letniej Zuzi.
Pamiątki religijne wciąż są najpopularniejszymi komunijnymi prezentami, ale raczej na zasadzie dodatku niż prezentu głównego.
Pamiątki religijne wciąż są najpopularniejszymi komunijnymi prezentami, ale raczej na zasadzie dodatku niż prezentu głównego. fot. TERESA KASPRZYCKA / 123rf.com

Religijny prezent wciąż na topie



Okazuje się, że pamiątki religijne wciąż są najpopularniejszymi komunijnymi prezentami. Jak wskazują badania, ich zakup deklaruje co czwarta osoba. Nurt religijny jest najbardziej uznany wśród starszego pokolenia: dziadków, wujków i cioć. Złote medaliki lub krzyżyki na łańcuszku to kultowy prezent, chętnie wybierany również przez chrzestnych, ale raczej na zasadzie dodatku. Stanowi on świetną pamiątkę tego wyjątkowego dnia, zwłaszcza jeśli postaramy się o wygrawerowanie dedykacji.

Podobnie rzecz się ma ze specjalnym wydaniem Biblii. W okresie komunijnym w księgarniach pojawiają się odświętne edycje z miejscem na dedykację albo na wklejenie pamiątkowego zdjęcia. Wielu rodziców chrzestnych decyduje się właśnie na prezent z motywem religijnym, poza wspomnianą biżuterią i Pismem Świętym, chętnie kupowane są również inne dewocjonalia: ozdobne różańce czy pięknie wydane modlitewniki.

Nowością na rynku w tym temacie są religijne gry planszowe i komputerowe, które od kilku lat cieszą się sporym zainteresowaniem.

- Klienci zauważają, że istotą dobrego prezentu pierwszokomunijnego jest jego powiązanie z samym sakramentem. Od lat dużą popularnością cieszą się zawsze Pisma Święte, a także medaliki srebrne, wśród których warto zwrócić uwagę na te wykonane w kolorze. Ciekawą alternatywą są również gry chrześcijańskie, zarówno komputerowe, jak i tradycyjne planszowe. Wyjątkową, elegancką pamiątką komunijną są włoskie i greckie ikony z motywem komunijnym lub wizerunkiem np. Świętej Rodziny - przekonuje Wioletta Kummer z Hurtowni Książek i Dewocjonaliów "św. Paweł".

Rowery nadal w modzie



Rower, podobnie jak inne sprzęty i akcesoria sportowe, to także wciąż popularny prezent na komunię, choć często bywa i tak, że to rodzice z dziećmi już po uroczystości kupują pojazd za zebrane wcześniej pieniądze. Moda na rower jako prezent pierwszokomunijny w Polsce sięga lat 70. XX wieku, gdy najpopularniejszymi modelami były składaki, zastępowane z czasem przez BMX-y, a potem rowery górskie.

Przeczytaj także: Rowerowe prezenty komunijne

Dziś dzieciaki coraz częściej wybierają raczej rowery miejskie, kolarki czy cruisery. Taki prezent na pewno spodoba się dziecku, które już jeździ na jednośladzie lub o nim marzy. Należy jednak przy tym pamiętać, że dobry rower nie jest prezentem najtańszym. Ponadto warto jego wybór dopasować do preferencji przyszłego właściciela i skonsultować ten zakup z jego rodzicami.


Popularnością poza bicyklami cieszą się również inne pojazdy i sprzęty sportowe, takie jak: hulajnogi (szczególnie te z napędem elektrycznym), rolki, longboardy, trampoliny i quady, choć te dwie ostatnie pozycje raczej są już w odwrocie ze względu na ich wypadkowość z udziałem dzieci. Kupując sportowe sprzęty warto wybierać te z wyższej półki, z atestami i bezpieczne, dobrej jakości, wykonane z solidnych materiałów, tak, aby służyły właścicielowi dłużej niż jeden sezon.

Rower cały czas jest bardzo popularnym prezentem na komunię.
Rower cały czas jest bardzo popularnym prezentem na komunię. fot. 123rf / rawpixel
- Rower cały czas jest bardzo popularnym prezentem na komunię. Na tę okazję najczęściej wybierane są modele na kołach 24" lub 26". Producenci oferują też specjalne modele 'juniorskie', które wyposażone są w większe koła, ale geometria ramy przystosowana jest do młodszych użytkowników. Klienci często decydują się na modele Kross z serii Level Jr lub Hexagon oraz Scott Roxter z lini Future Pro lub Scale 24. Najlepiej oczywiście przymierzyć się do roweru, czasami dziecko komunijne jest przy wyborze prezentu, a jeżeli zależy nam na niespodziance, to warto znać przynajmniej jego wzrost. Zdarza się również, że klienci decydują się na zakup bonu podarunkowego na wybraną kwotę - mówi Karolina Kupczak z salonu rowerowego Wysepka.

Prezenty elektroniczne



Tablety, laptopy, czytniki, odtwarzacze muzyki (mp3, mp4, iPod), netbooki, smartfony, aparaty fotograficzne, telefony komórkowe, konsole do gier, netbooki, ultrabooki, kamery - to częste prezenty komunijne. Sprzęt elektroniczny to dobra inwestycja, jednak przed zakupem lepiej skonsultować to z rodzicami dziecka. Upewnijmy się, czy nie mają oni nic przeciwko oraz czy dziecko przypadkiem nie posiada już takiego sprzętu.

Taki podarunek na pewno będzie wartościowy, jeśli postawimy na sprzęt sprawdzonych i dobrych marek - lepiej kupić coś mniejszego, ale lepszej jakości niż dużego, choć wadliwego. Drugą ważną kwestią przy zakupie urządzenia mobilnego z dostępem do Internetu jest zainstalowanie kontroli rodzicielskiej w pamięci przeglądarki. Można także zainstalować wybrane przez nas gry czy aplikacje edukacyjne.

Przebojem wśród prezentów komunijnych od kilku lat są drony. Najpopularniejsze modele są stosunkowo proste, sterowane za pomocą smartfonów przy użyciu specjalnej aplikacji. Koszt takiego modelu to kilkaset złotych. Według niektórych drony to świetne prezenty, rozwijające u dzieci kreatywność i chęć poznania świata. Inni uważają je za chwilową modę, która szybko minie, a przynajmniej taką mają nadzieje przeciwnicy dronów.


Biżuteria często jest wybierana jako prezent na komunię dla dziewczynek. Popularnością cieszą się także oryginalne i specjalnie wydane dewocjonalia, np. modlitewniki.
Biżuteria często jest wybierana jako prezent na komunię dla dziewczynek. Popularnością cieszą się także oryginalne i specjalnie wydane dewocjonalia, np. modlitewniki. fot. Maria Dolores Monseco Montes / 123rf.com

A może biżuteria?



Biżuteria często jest wybierana jako prezent na komunię dla dziewczynek. Nie tylko religijne medaliki i krzyżyki, ale także zwykła biżuteria: pierścionki, bransoletki, zegarki, naszyjniki, komplety np. kolczyki w zestawie z łańcuszkiem i bransoletką. Ceny biżuterii zależne są od kruszcu, z jakiego została wykonana. Ładny, skromny zestaw można dostać już od stu złotych w górę. Najpopularniejsze są wyroby z białego i tradycyjnego złota.

Przeczytaj także: Wystawność już nie tak popularna. Jakie będą pierwsze komunie?

Warto także przy tej okazji oddać biżuterię do grawera lub jubilera i umieścić na niej pamiątkową dedykację, która doda prezentowi wyjątkowości i oryginalności.


W kopercie



Co czwarty Polak uważa jednak, że najlepszym rozwiązaniem jest wręczenie dziecku gotówki, aby ono samo mogło zdecydować o prezencie dla siebie. Często do koperty z pieniędzmi dołączana jest książka lub pamiątkowa kartka. To szansa na to, by latorośl miała symboliczną pamiątkę od nas, bez względu na to, na co wyda otrzymane pieniądze.

- Jestem przeciwniczką dawania gotówki, bo wiem, że większość rodziców sobie ją potem przywłaszcza na poczet urządzonego przyjęcia, a dzieciom wtedy smutno i żal. Ale zdarza się i tak, że opiekunowie powiadamiają rodzinę, że jest zbiórka na coś dużego np. rower czy komputer i wtedy sprawa jest jasna dla wszystkich, a dodatkowo goście mają problem z głowy - przekonuje pani Beata.

I inne...



Oczywiście poza naszą wyobraźnią, chęciami i posiadanym budżetem, nic nie stoi na przeszkodzie, by sprawić prezent innego rodzaju niż te wymienione powyżej. Obecnie nie ma zasad w stylu "to wypada dać" czy "czegoś nie wypada". Jeśli z obdarowanym nie łączą nas bardzo bliskie więzi i prezent może mieć skromniejszy wymiar niż wspomniane, to na pewno możemy skorzystać z oferty sklepów z zabawkami. Popularnością tutaj cieszą się klocki konstrukcyjne, roboty czy książki.

- Staramy się, aby każdy mógł znaleźć u nas ciekawy pomysł na prezent. Dlatego posiadamy zabawki zarówno dla niemowlaków, przedszkolaków, jak i dla dzieci szkolnych. Na prezenty komunijne najczęściej wybierane są klocki konstrukcyjne (z których można wykonać modele różnych pojazdów pokazujące zasady mechaniki), roboty, książki (np. inspirująca pozycja opisująca w ciekawy sposób losy wyjątkowych kobiet i mężczyzn takich jak Andy Warhol, papież Franciszek, Whoopi Goldberg, Gertrude Stein, Bjork, Kelvin Doe) oraz Biblia o oryginalnej grafice napisana przystępnym językiem - twierdzi Iwona Orłowska ze sklepu Główka Pracuje.
Wybierane są także inne zabawki, często coś ekstra, na co nie pozwalamy sobie przy innych okazjach.

- W naszym sklepie spora część klientów wybiera zabawki na prezent komunijny. Dużą popularnością wśród prezentów komunijnych cieszą się wyrzutnie Nerf oraz domek Lol Surprise - domek dla lalek, jak z dziewczęcych marzeń, który jest wielopiętrowy i został wykonany z prawdziwego drewna. Zauważyliśmy, że w dzisiejszych czasach oprócz tradycyjnych podarunków rodzina pragnie też spełnić marzenia dziecka i rozpieścić go w tym szczególnym dniu wyjątkową zabawką, której na co dzień się nie kupuje - zapewnia Paulina Pataj ze sklepu z zabawkami Dami.
Są i tacy, którzy wybierają upominki nie w formie rzeczy, lecz pod postacią jakiegoś przeżycia lub doświadczenia: kurs nurkowania, kurs językowy, wycieczka, bilety na koncert i inne. Najpopularniejsze oferty w tym temacie to wyścig gokartami, wstęp do parku rozrywki, lot widokowy dla rodziny (samolotem, helikopterem lub balonem) oraz wyjazd rodzinny (np. w góry).

- Zauważamy, że w tym roku częściej wybierane są oferty do realizowania przez dziecko wraz z rodziną. Na popularności zyskują zwłaszcza oferty voucherów do parków rozrywki oraz parków trampolin, których bardzo wiele przybywa każdego roku na polskim rynku. Widzimy duży wzrost wartości koszyka zakupowego spowodowany zwłaszcza zwiększeniem popularności wyjazdów rodzinnych. Wśród naszych prezentów dedykowanych dzieciom większość ma charakter uniwersalny dla chłopców i dziewczynek. Jedynie nauka jazdy konnej cieszy się większym zainteresowaniem wśród dziewczynek, a wśród chłopców przygoda w wirtualnym świecie (VR). Jeśli chodzi o nietypowe prezenty, czyli takie, które rzadko mogą przychodzić na myśl, gdy myślimy o prezencie dla dziecka, sporą popularnością cieszą się prezenty militarne (przejażdżka czołgiem lub amfibią) oraz vouchery "z adrenaliną", jak zjazdy tyrolskie lub parki linowe - mówi Jagoda Mąka z firmy Wyjątkowy Prezent Sp. z o.o.
Na cokolwiek się jednak zdecydujemy pamiętajmy, że mimo wszystko w tym dniu to nie prezenty są najważniejsze.

Opinie (191) ponad 10 zablokowanych

  • (17)

    Najważniejsza sa prezenty, dzieci maja w pupie jezuska, raz, ze sa za mlode, dwa dzisiaj mamy spoleczenstwo komercyjne. Dorosną, to w ogole zostawie te bajeczki. Jak dla doroslych najwazniejsza co komu dac, czym dojechac i gdzi zrobic impreze to dopiero co dzieci.

    • 149 27

    • bo to pokaz mody i bogactwa (3)

      święto szmalu, egocentryzmu, samolubstwa i zastaw się a pokaż się ... tak byleby sąsiadom taaaaka gula poszła

      • 25 5

      • (2)

        kult boga mamoniusza - coraz popularniejszy w tym kraju - coraz więcej kościołów przechodzi na te wyznanie - zwłaszcza papież boga mamoniusza niejaki Rydzek... a ślepi wyznawcy fałszywych proroków mają zarezerwowane swoje miejsce w piekle i nie będzie tłumaczenia przed Bogiem , że ja nie wiedziałem , że ja dałem się zwieść, miejcie to na uwadze.

        • 11 5

        • Pytanie mam jestem chrzestnym ile kasiuty się daje teraz na 18? Ktoś wie? (1)

          • 2 0

          • Daj tyle ile sam uważasz i na ile Cię stać.

            Jeśli chrześniak/chrześniaczka mają jakieś hobby to warto zastanowić się nad kupnem czegoś co niekoniecznie jest drogie, a sprawi radość.

            • 2 0

    • Głupi rodzice to i głupie dzieci (1)

      • 44 2

      • tylko szkoda dzieci tych głupich rodziców ... no ale dziecko prawie każdy może zrobić i nikt tego nie zabrania więc Ci co nie powinni się rozmnażać jednak to robią

        • 9 1

    • (5)

      Po latach widzę jedna rzecz, dziecko w wieku komunijnymi ma wszystko w pupie a nawet więcej ale jak dorośnie to pewien kręgosłup moralny zostaje. To wszystko czego rodzice naucza zaczyna wychodzić w życiu dorosłym kiedy już nic nie musisz a możesz. 80% osób powiela bardzo dużo schematów po rodzicach, nawet o tym nie wiedzac, koncentrując się na unikaniu kilku rzeczy, które zawsze im się nie podobały w ich zachowaniu.

      • 29 1

      • Tiaaaaa (3)

        Czyli więzienia, burdele, poprawczaki i inne są zapełnione ateistami i innowiercami? Statystycznie chyba nie!

        • 6 3

        • widzisz, bo tu zachodzą paradoxy - to tak jak z kierowcami co se rybkę przykleili - powinni być "miłościwi" i wyrozumiali a są najgorszymi złośliwymi ch..ami na drodze.

          • 13 0

        • (1)

          Przecież w życiu nic nie jest czarno białe. Nie wiem czemu mój komentarz był odebrany na zasadzie tylko dwóch możliwości. Sam kręgosłup moralny nie wystarczy ale jest jednym z wieku składników, tak jak fundament to nie tylko bloczki budowlane czy beton.

          • 5 3

          • w takim razie religia to skolioza

            dla kręgosłupa moralnego

            • 1 0

      • Scena po scenie nasze życie jest jak spektakl

        Choć nam aktorom być to może trochę nie w smak
        I tak jak martwe kukły bez najmniejszej woli swojej
        Robimy często to co niesie nam spektaklu kolej

        • 0 0

    • Jakos

      Tak niestety nie jest,ale dobrze,zże masz marzenia.

      • 0 0

    • Naprawde ci wspólczuje bo widac ze piszesz z własnego doswiadczenia.

      Tak to jest jak rodzice są bezmózgowcami to i dzieci tak potem wychowują .

      • 1 1

    • Taka sytuacja

      Przed zbliżającą się komunią mojego chrześniaka skontaktowałem się z kuzynką w sprawie prezentu. Wiadomo teraz dzieci wszystko mają i nie chciałem sprawiać niechcianego prezentu. Zostałem poinformowany że upominki nie są mile widziane ,natomiast gotówka jak najbardziej. Wytyczne od samego młodego były dwa a najlepiej trzy koła. Oczywiście dzieciak ma totalnie wywalone na religie a jeszcze bardziej na mnie.

      • 20 0

    • Świeca i modlitwa (1)

      • 2 0

      • pajacowanie motłochu

        • 1 0

  • (4)

    Uczenie młodych hedonizmu i konsumpcjonizmu....masakra,nie ma to nic wspólnego z wiara i Bogiem.Wyścig szczurów,jak ktos ma trochę oleju w głowie to w tym nie uczestniczy.

    • 123 11

    • (1)

      zatraca się sedno sprawy skupiając większą uwagę na tym co dostanę niż na tym kogo przyjmę do serca, no ale ostatnio w kościele daje się zauważyć wyższość rzeczy materialnych nad tymi duchowymi które to tak naprawdę stanowią sedno wiary,

      • 9 1

      • no ale ostatnio w kościele

        to nie ostatnio ... wcześniej też tak było ... tylko tamten wartburg-export plebana - nie kłuł tak w oczy jak jego dzisiejszy bentley-za'mszowe

        • 6 0

    • Nikt nikogo nie zmusza do robienia prezentów ,wszystko zalezy od rodziców. (1)

      Ale nie mozna oczekiwać od pokolenia lemingów by myślało samodzielnie.Oni ida z trendem jakie promują media.Jak modne bedą operacje plastyczne dla dzieci pewnie juz niedługo tak bedzie to by dzieciakom takie fundowali.

      • 7 3

      • lemingostan ma się dobrze - największą beke miałem z pajaców z brodą jak była na to moda , do tego zakładali przykrótkie spodnie dresowe ( chyba zakoszone dziecku ) no i gołe kostki - cyrk na ulicy chodził bo... taka moda ....hahahahahah

        • 1 4

  • moje dziecko nie idzie do komuni, ja nim rządzę i nie pozwole na to!!! (7)

    • 72 71

    • (2)

      Żałosna prowokacja wyznawcy kaczyzmu...

      • 29 13

      • (1)

        marny troll no ale poziom PiS to znaczy bardzo nisko

        • 14 5

        • jaki pan taki kram

          po Kaczyńskim wiele spodziewać się nie należy, to miernota i życiowy nieudacznik i takich to siebie przyciąga

          • 0 0

    • moje dziecko samo nie idzie do komuni, (1)

      bo zaniosą je w bogato złoconej lektyce

      • 13 4

      • Moje zasiądzie razem z Biskupem w słynnej karocy, w której podróżował najświętszy "minister" Szyszko.

        google: biskup karoca szyszko

        • 8 4

    • A (1)

      A co my mamy do tego?

      • 5 1

      • Będziecie nieść lektykę towarzyszu

        • 5 3

  • W latach 80-90 też dostawali prezenty na miarę możliwości. (7)

    A to rower Wigry, a to zegarek, a to walkman Kajtek.
    Te może nie były drogie ale też ciężko dostępne więc też miały wartość.
    Obecnie wszystko jest, tylko mieć kasę.
    Więc tak naprawdę tamte czasy nie różnią się za wiele od dzisiejszych - też były prezenty.

    • 106 1

    • pamietam jak dziś, 12 maj 1991 (4)

      dostałem prawie dwa miliony zł. Rodzice dołożyli jeszcze 500 tysięcy i kupili mi Comodore 64.

      • 17 0

      • śmieszne ... ja trzy lata wcześniej za C64 dałem 200tys (2)

        • 6 0

        • więc pewnie pamiętasz jaka była wtedy inflacja

          • 7 0

        • takie były ceny, potwierdzają to wpisy na forach, blogach.

          doliczajac do tego jeszcze sławetny BlackBox 3 i kasetę z gierkami wychodziły 3 ówczesne bańki (czyli 300 dzisiejszych złotych) co było sporym wydatkiem

          • 1 0

      • 16 czerwca 1985, dostałem 17,5tys. (wypłata mojej mamy wówczas to 18,3 tys.). Za około 15tys kupiłem śpiwór, takie były ceny. No i dostałem do tego Wigry 3, który kosztował też co najmniej jedną dobrą wypłatę. Może się wydawać, że coś było tańsze, ale relatywnie niekoniecznie.

        • 3 0

    • Fakt: jakby porównywać do śr. pensji PRLu to tamte Bieda-Prezenty były nawet znacznie droższe niż te dziś (1)

      • 18 0

      • czułem jak bym złapał Boga za nogi jak dostałem Kasprzaka upolowanego w domu towarowym centrum we Wrzeszczu... a teraz kłady hehehe ciekawe kiedy mieszkanie na komunie to będzie norma minimum

        • 16 0

  • Wasz jezusek płacze patrząc na waszą pychę i próżność. (10)

    • 93 14

    • (2)

      płacze jak widzi świątynie pychy i próżności w Licheniu

      • 14 3

      • Bardziej podobało mi się w fatimie, jezusek patyczak na placu i drugi z czekolady w kościele, skromne kościoły, ale tłumy opętane zdrowaśkami jak w każdym centrum katobiznesu.

        • 7 3

      • a to na jego cześć

        taki bentlej stajenki+

        • 3 1

    • (1)

      No nie wiem, przeciez jezusek nauczał żeby na święta były czyste okna, biała kiełbasa na wielkanoc, choinka na jezuskonarodzenie i quad na dzień pierwszoczipsa.

      • 7 3

      • a co naucza wasz guru Bidruń i jego demoliberalni prorocy

        • 0 0

    • Jak

      Jak dobrze że ty to wiesz.

      • 1 1

    • Masz racje (3)

      Bedzie placz i zgrzytanie zębów. Masz jeszcze szanse i błagaj o mołosierdzie boże.

      • 2 5

      • (2)

        Tylko co lepsze - zachowanie proformy w postaci niedzielnej mszy i wystanie swoje w kościele ? czy może życie na co dzień zgodne z boskimi przykazaniami i zachowanie się zgodnie z nauką usłyszaną podczas mszy ? Mam mętlik bo ludzie wychodzący po mszy w niedziele juz po chwili warczą na siebie na parkingu kto pierwszy wyjeżdża i dlaczego ten ch.. tak blisko zaparkował

        • 3 0

        • Wpuere pokaz jak ty jestes prawy (1)

          Naprawiaj swiat od siebie.

          • 0 0

          • on jest przykładem głebokiej moralnosci biedroniowej

            ruch polityczny, biedroniowy to wyraz troski o Polskę, miłosci do ojczyzny i dowód postaw patriotycznych

            • 0 0

  • Medalik i zegarek (2)

    Artykuł jak zwykle tylko po to żeby wzbudzi ciekawość. Odgrzewany kotlet moglibyście się bardziej postarać

    • 35 6

    • flaszkę powinni dołożyć ... dla tatusia, wujka i dziadka (1)

      w końcu jest to jakaś okazja ...

      • 3 1

      • to zrób bramę :)

        • 2 0

  • nie pamietam co dostałam na komunie. Pamiętam za to przygotowania z wspaniałą siostrą zakonną, dosniosłą uroczystość

    babcie, dziadka i całą rodzinę. piękna pogoda, uśmiechnięci, cudowny dzień.

    • 70 6

  • Książki (3)

    Najlepiej podarować książkę Richarda Dawkinsa Bóg urojony.
    Dziecko będzie mogło się zapoznać z opiniami na temat religii. W końcu już może bo jest już gotowe.

    • 62 40

    • Madralo

      Poczytaj Stary Testament, potem ,Na poczatku byl wodor,... potem parę encyklik Karola Wojtyły. Zakończ Apokalipsą. Niszowe brednie nawet nie filozofów wyrzuć na makulaturę.

      • 7 3

    • Tak

      Idz spusc cisnienie,bo głowa boli

      • 1 4

    • TAK!

      • 0 1

  • Moje dziecko nie jest chrzczone, (21)

    więc komunii również nie będzie - robienie dziecku komunii "bo wszyscy robią", albo "bo będzie mu przykro, że nie ma", jest w zasadzie dowodem na to, jak wielu jest w kraju "katolików", dla których sakrament to tylko jakiś tam dodatek do wypasionej imprezy z prezentami za kilka kafli.
    STOP obłudzie!

    • 130 35

    • (11)

      Moja mama uwaza wlasnie, ze trzeba do komunii bo jak sie dziecko bedzie czulo w szkole, gdy wszystkie inne dzieci beda sie przygotowywac... Ze beda sie nasmiewac, ze bedzie sie czulo wyobcowane. Co z tego ze nikt w mojej najblizszej rodzinie nie chodzi do kosciola...

      • 24 9

      • Z moich dzieci nikt sie nie śmieje, a niektóre dzieci im zazdroszczą, ż enie chodzą na religię (10)

        • 26 10

        • Rzeczywiście powód do duuumy. Fiu, fiu nie pogadasz. (8)

          • 12 24

          • (7)

            niektórzy niestety uważają że człowiek to worek mięśni i kości a ducha w sobie nie czują... nic nie poradzisz

            • 6 18

            • (5)

              Są jeszcze inne opcje, ale co ty tam możesz wiedzieć....

              • 15 0

              • (4)

                no no można uważać że matka wyjęła cie ze spaghetti lub że kosmici nasionko zasiali , albo że małpa tak długo żyłą że się w końcu w człowieka zmieniła , to tak jakby jamnik tak długo żył na ziemi aż by ewoluował w wilczura

                • 4 16

              • (3)

                Ale jamnik wyewoluował z wilczura... Aż mi przykro, że na świecie żyją tacy ignoranci.

                • 14 6

              • (2)

                udowodnisz czy opierasz się na tym co kto stwierdził kiedyś, to powiedz mi jakim sposobem z jednego Homo Sapiens zrobili się azjaci , murzyni, indianie, biali ? skąd ta zmiana koloru skóry ?... tak mówi nauka ktorą kiedyś ktoś stworzył a teraz przyjmuje się to jako pewnik a czy to pewnik ?

                • 1 13

              • parafrazując...

                To powiedz mi jakim sposobem z Adama i Ewy zrobili się azjaci , murzyni, indianie, biali ? skąd ta zmiana koloru skóry ?

                • 11 0

              • taaa a ziemia jest płaska i wszyscy chodzą po niej nieszczepieni

                do książek a nie wiedzę z internetów

                • 3 0

            • Bo ducha można czuć, według Ciebie, tylko w jedynej słusznej religii?

              Nie napisałam, ze jesteśmy niewierzący, ale, że dzieci nie chodzą na lekcje religii.

              • 11 1

        • Rowniez uwazam ze to nie powinien byc problem. Wszak, wiara to sprawa osobista.

          • 12 0

    • Po (1)

      Po co się tłumaczysz? Masz problem.

      • 1 8

      • Nie odbieram wypowidzi Agnieszki jako tłumaczenie się, ale jako informację- brawo.

        • 10 2

    • Mój też nie jest ochrzczony

      i w tamtym czasie miał niezłą bekę ze swoich kolegów, którzy mu właściwie zazdrościli.

      • 15 9

    • (5)

      moi koledzy którzy nie byli u komunii już dawno nie żyją - choroba , wypadki itd itp - wszyscy w jakiś dziwnych okolicznościach... przypadek ?

      • 6 28

      • Wszyscy moi koledzy mieli komunie. Czesc tez juz nie zyje, a jestesmy dopiero przed 30-stka. Przypadek?

        • 24 4

      • koledzy którzy byli na komuni ... seryjnie samobójstwa

        a potem po latach dopiero się dowiaduje, że to ciumki u proboszcza były

        • 12 7

      • Masakra

        Ciemnogród!!!!

        • 9 1

      • Tak.

        • 2 0

      • Przypadek pa holku bzdury piszesz

        • 2 1

  • (24)

    Pamiętam że ja na komunię w 1985 r dostałem zegarek z kalkulatorem, wtedy był to konkretny wypas. A swojego dzieciaka zapytałem czy chce iść do komunii, wyjaśniając że wiąże się z to nauką modlitw, uczęszczaniem na msze, spotkania itp. Stwierdził że nie i temat był zakończony.

    • 92 35

    • Gdybyś zapytał czy chce kupę kasy/prezentów (3)

      Zmienił by zdanie:)

      • 22 10

      • Tak czy inaczej, największy biznes na tej szopce robią klechy!

        A do tego mają okazję bo dzieci często przychodzą same po południu do kościoła. Jest okazja zaciągnąć na plebanię.

        • 11 10

      • kupę kasy i prezenty może dostać i tak

        wierzę w pana w chmurach, bo jako dziecko zostałem ochrzczony, żeby potem przystąpić do komunii, żeby dostać rower

        • 12 3

      • powiedziałęm że rower czy konsolę może dostać na urodziny. Tak czy siak dałem mu wybór informując co się z tym wiąże.

        • 13 1

    • Fajnie że zapytałeś, tylko czemu wyjaśniając podałeś same negatywy ?!? (14)

      Odpowiedź dziecka na tak zadane i wyjaśnione pytanie, mogła być tylko jedna! Ja za to moją córkę gdy była mała zapytałam czy chce ciastko, wyjaśniając że wiąże się to z próchnicą zębów czyli ich bólem i dziurami w zębach oraz częstymi wizytami u stomatologa, stwierdziła że nie chce ciastka i do tej pory nie je ciastek a ma już 23 lata :) Tylko czy to była Jej decyzja? Czy ja Ją na tą decyzję naprowadziłam ;)

      • 14 8

      • (13)

        Jakie negatywy? Powiedziałem tylko, że komunia to nie tylko prezenty i przyjemności ale przygotowania z tym związane i będzie musiał na te rzeczy poświęcić czas i naukę. W żaden sposób nie zniechęcałem ani nie namawiałem. Tak wybrał i jego sprawa, jak dorośnie i zmieni zdanie to będzie mógł to zmienić, kościół chyba nie zabrania tego ?

        • 15 4

        • Wiesz że Twoje dziecko może będzie chciało w przyszłości wziąć ślub? (8)

          I wtedy co?

          Ja swoje dzieci przeprowadzam przez tę "ścieżkę", a co one później zrobią to będzie ICH wola.

          • 4 23

          • (3)

            Jak będzie chciało wziąć ślub to może po prostu wziąć ślub cywilny, bez teatrzyku. Ale jeśli jednak będzie chciało ślub kościelny to zawsze może sobie te wszystkie sakramenty "zrobić" przed ślubem. Żaden problem.

            • 22 5

            • (2)

              Ślub Kościelny - "Co Bóg złączył niech człowiek nie rozdziela" ... jep po dwóch latach rozwód , jak można tak potraktować Boga ???? Czy on kogokolwiek zmusza by przed nim ślubował milość po grób ..." i nie opuszczę cie aż do śmierci".
              Jak se robicie jaja z Boga to nie dziwcie się że wam się później życie pier... katolicy...

              • 9 2

              • pazura to tak 3x brał ten rozwód kościelny... i to nawet już z dzieckiem (1)

                Kler za słoną kasę zrobi dla ciebie wszystko

                • 17 1

              • nie słoną tylko 2 tysiące - tyle to w Gdańsku kosztuje ..tzn za tyle człowiek rozdziela

                • 7 0

          • Rzeczywiście ich wola

            Jak komuś wmawiasz coś od urodzenia i wychowujesz w wierze to raczej ciężko tu mówić o woli. Jeśli przeprowadziłbyś dziecko przez edukacyjną ścieżkę na temat wszystkich religii, wierzeń i ich pochodzeń i dopiero wtedy powiedziałbyś dziecku, żeby zrobiło z tą wiedzą co uważa za słuszne to wtedy można to nazwać WOLĄ

            • 12 2

          • Wezmie cywilny, w czym problem?

            • 8 1

          • Przez tę 'ścieżkę' przeprowadzasz swoje dzieci zgodnie z ICH wolą czy tylko swoją własną?

            • 15 1

          • to przeprowadzanie przez ścieżkę to jest właśnie indoktrynacja na modłę kościoła

            • 3 0

        • (3)

          Nic nie napisałeś wcześniej, że powiedziałeś o prezentach, przyjemnościach, miłych chwilach spędzonych w gronie najbliższych i o aspekcie duchowym - bo zapewne o tym wszystkim synowi powiedziałeś. A odpowiadając na Twoje pytanie, oczywiście że jak dorośnie będzie mógł to zmienić, tylko wspomnień z komunii nie odzyska ;) Dla mnie I-sza komunia była wyjątkową, podniosłą chwilą - niezapomnianą :) Ta celebracja, widok całej rodziny, szczęśliwej, uśmiechniętej i Ja w białej sukience i wianku, przy głównym miejscu przy stole ( w mojej rodzinie to miejsce zawsze zajmuje głowa rodziny, prócz oczywiście takich bardzo wyjątkowych sytuacji) Miłego dnia :)

          • 9 9

          • sorry, ale to brzmi trochę tak, jakby rodzina zauważyła cię dopiero a propos komunii.

            • 7 1

          • A ja komunię wspominam bardzo źle, zemdlałam na uroczystości i leżalam pod ławką kilka minut, siedziałam w trzeciej ławce więc ksiądz mnie widział ale miał gdzieś to że zemdlałam, dopiero po paru minutach udało się mojej mamie dotrzeć do mnie i mnie spod ławki wyciągnąć. Pozostali dorośli też to widzieli i żaden nie zareagował.

            • 6 0

          • tak, tak dyskutuj z 7 latkiem o aspekcie duchowym kiedy w głowie ma konsolę. chyba nie wiesz o czym piszesz. Co do wspomnień z komunii, pamiętam tylko tłok w kościele, nerwówkę wszystkich rodziców i cyrk z przygotowaniami.
            ale rozumiem, że niektórzy mają jeden cel w życiu - założyć białą sukienkę i przez chwilę czuć się jak księżniczka (najpierw komunia, potem ślub).

            • 7 0

    • (3)

      Czyli totalny leń i wałkoń z Twojego dziecka, a jabłko spada niedaleko jabłoni.

      • 6 19

      • Jabłko czasami może spaść na głowę jakiegoś Newtona

        • 6 0

      • Raczej pragmatyk.

        Znam gorsze wady ;)

        • 10 2

      • Biorąc pod uwagę że cały ten cyrk jest zupełnie niepotrzebny człowiekowi w życiu to był dobry wybór.

        • 3 1

    • Długo przekonywałeś

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Forum dziecko

  • Odradzam (2) Moje dziecko tam chodziło. Niestety nie polecam, rotacja nauczycieli, brak odpowiednich...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Jola

  • Porody rodzinne (3) Witam. Orientuje sie ktos czy na Zaspie jest mozliwosc porodow rodzinnych w obecnej...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: M..mm

  • Dobry korepetytor z matematyki... (3) Witam. Czy możecie polecić dobrego korepetytora z matematyki z Gdańska (lub Kowali) dla...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: H

  • Pieczywo pod drzwi (3) Mam pytanie ,które piekarnie dowożą pieczywo do domu pod drzwi. Proszę o namiar,dziękuję za...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: polanka

  • Gdzie do szpitala/na nocną opiekę z... (5) Sezon glutowy w pełni, wyobraźmy sobie sytuację, że dziecko zaczyna bardzo gorączkować w...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Ania

wszystkie tematy »

Najczęściej czytane