Dwa dni zawodów tanecznych. Siemanko rozbujało stadion

Dwa dni intensywnej, energetycznej dawki tanecznych emocji. Przez weekend stadion piłkarski w Gdańsku zmienił się w przestrzeń zmagań tanecznych za sprawą - Siemanko Contest Stadium Stage. Dynamiczne toprocki, pover movesy i freezy prezentowane do hip-hopowych, R&B czy soulowych rytmów. Występy jakby żywcem wyjęte z filmów "Step up" czy "Just dance" oczarowały publikę.



4
miejsce: Kursy tańca
w rankingu Kursy tańca
Studio Tańca TOP dance
Gdańsk, Bitwy Oliwskiej 36A
8.9/10
+ Oceń

Taniec porwał tłumy



Czy chodzisz na zajęcia taneczne?

tak, uczę ludzi tańca 5%
tak i to od lat 12%
tak, od niedawna 4%
nie, ale mam zamiar 3%
nie, to nie dla mnie 76%
zakończona Łącznie głosów: 201
Po raz pierwszy w historii tanecznych turniejów zawody hip-hopowe i dancehallowe odbyły się na gdańskiej piłkarskiej murawie, na której rozłożona została scena z parkietem. Wybór stadionu dla organizatorów był kluczowy. Ich zdaniem zawody taneczne zawsze były spychane na margines, a tancerze byli traktowani "po macoszemu". Często nie były dostępne szatnie ze swobodnym pójściem pod prysznic, a tutaj infrastruktura na to pozwala. Przez dwa dni wydarzenie przyciągnęło ponad dwa tysiące osób (wliczając uczestników i publiczność) - co pokazuje, że jest to ciekawe wydarzenie dla wielu osób, nie tylko występujących.

Dance hall i hip-hop zawładnął stadionem



Zarówno dancehall, jak i hip-hop swoją genezę miały na ulicy. Pierwszy z nich powstał na Jamajce i jest bardziej skoczny, a taniec bazuje na mocnych i niekiedy agresywnych ruchach. Ruch tancerzy składa się z izolacji, dużego udziału rąk oraz mocnych tąpnięć. Co warto podkreślić, w dancehallu mężczyźni mogą tańczyć wyłącznie męskie ruchy, kobiety mogą wykonywać zarówno specjalne ruchy żeńskie, jak i męskie. Hip-hop zaś powstawał na ulicach Nowego Jorku.

W pierwszy dzień zawodów panował bardziej skoczny styl ze wspomnianej Jamajki. Ściągnął on blisko 1000 uczestników, którzy startowali w różnych kategoriach wiekowych, jak również wielkościowych. Tancerze mogli wystąpić solo, w formacjach składających się z kilku osób, a także w bitwach i duetach. Dodatkowo tego dnia uczestnicy mogli wziąć udział w warsztatach z hip-hopu, które prowadzili jurorzy (Żurek, Sokół, Niunia, Gregory, Kari i Fuli) sędziujący kolejnego dnia.

Czytaj też: Powrót na scenę po skandalu. Godzinny koncert Belmondawg w B90

Niedzielne zawody były bardziej owocne pod względem liczby osób. Swoją chęć startu w turnieju wyraziło blisko 1500 osób, które również miały okazję pokazać się w kategoriach solowych, jak i formacjach. Również tego dnia odbywały się warsztaty, tym razem Dancehall, i prowadzili je jurorzy (Mati, Medżik i QG) z dnia poprzedniego. W niedzielnych zawodach brały udział zarówno dzieci, jak i dorośli powyżej 30. roku życia, dla których stworzona została specjalna kategoria. Jak podkreślają organizatorzy, był to ukłon w stronę tych wszystkich, którzy dopiero w wieku lat 30 zaczęli swoją przygodę z hip-hopem i również chcą pokazać swoje umiejętności na scenie.

- Jest bardzo wysoki poziom. Mocno się wszyscy rozwinęli. Dawno się nie widzieliśmy przez pandemię i widać megapostęp wśród uczestników. Ale bardzo się cieszę, że mogłam wpaść, bo czuję się wśród nich, jakbym była w domu - mówiła jedna z uczestniczek Zuzia.
Muzyka grająca z głośników podczas występów to sprawa kluczowa, ponieważ napędza tancerzy podczas freestyle'u. Podczas dwóch dni zadbali o nią: Beezee, DJ Tweetson i Zilla. Prowadzenie tego typu turniejów nie jest łatwe i duża odpowiedzialność leży po stronie osoby, która stanie za mikrofonem. Jednak Rademenez wprowadził niesamowity klimat luzu i sprawnie przeprowadzał każdą z kategorii. Podczas obu dni panowała niesamowita serdeczność i atmosfera zabawy.

Wydarzenie przyciągnęło zarówno wielu tancerzy, którzy zjechali się z całej Polski, jak i rodziców dzieci, które startowały w zawodach. Świat tancerzy tzw. streetowych to jedna wielka rodzina, która często widuje się na warsztatach, zawodach i innych imprezach. Wydawać się mogło, że uczestnicy nie rywalizują ze sobą, a jedynie dobrze się bawią. Jedną z najważniejszych rzeczy, którą warto wiedzieć, jest fakt, że taniec uliczny, jakim jest zarówno hip-hop, jak i dancehall, bazuje na tzw. "kulturze koła". Polega ona na przekazywaniu energii osobie lub osobom tańczącym w danym momencie w środku stworzonego przez tancerzy koła. Podczas zawodów miało to miejsce zarówno podczas pierwszego, jak i drugiego dnia. Jednak dopiero przy występach finałowych.

Koncert Guziora i Young Igiego



Mimo że jeszcze nie opadł kurz po pierwszych zawodach, to już została zapowiedziana kolejna edycja, która ma odbyć się na całej murawie. Podczas kolejnego turnieju jurorami mają zostać znani tancerze z Ameryki oraz Jamajki.

Zawody Siemanko:

Opinie (29) 2 zablokowane

  • Dajcie spokój pustki na stadionie (2)

    Mniejsza było to impreza niż w większości zawodów. Szarpnęli się na stadion tylko po co . Kilkanaście osób na warsztatach. Ludzi jak na lekarstwo. Organizacja fatalna .... Fajnie że trójmiasto pisze artykuł sponsorowany ale fakty niejak mają się do artykułu ....

    • 39 16

    • Bo to równie dobrze można było zrobić w jakiejś szkole dla rodzin i znajomych

      a tak AGO będzie obwieszczać wszystkim jakiej to imprezy nie zrobiło :D

      • 10 2

    • Dokladnie to niema nic wspólnego z faktami i rzetelnością kolejna manipulacja

      • 1 0

  • Yy

    Tłumy ?no nie.

    • 26 2

  • Średnio to wygladalo (1)

    Inicjatywa jak najbardziej na tak, ale po co robić na stadionie zawody jakich pełno w kraju? Ludzi jak na lekarstwo niestety, organizatorzy się przeliczyli:/

    • 38 8

    • Po to żeby AGO pokazało że robiło X imprez i stadion jest wykorzystywany

      A to, że na większość imprez w większości przychodzą uczestnicy i ich rodziny tak jak tutaj to nikt nie będzie mówić bo liczy się ilość imprez na stadionie.
      Naprawdę myślicie, że te wszystkie "imprezy" z ostatnich miesięcy to było coś? Łapanie się wszystkiego żeby móc pokazać że coś było.

      • 8 0

  • biedne dzieciaki

    primo co za czasy białe dzieci tancza do czarnej muzyki ; po drugie tak sie nie organizuje niszową impreze

    • 16 16

  • Właścicielka siemanko (1)

    To żona jednego z piłkarzy, Dominika Peszel, jej mąż Flavio Paixao. Występy tych grup tanecznych to dzięki układom, znajomościom

    • 20 11

    • siemanko

      wiadomka

      • 2 0

  • (1)

    Co to ma być?

    • 15 4

    • Siemankooo

      Zioooom :)

      • 0 0

  • Jak promujecie znajomych

    Róbcie to chociaż subtelnie. To hermetyczna impreza, którą było zainteresowane wyłącznie wąskie grono uczestników. Do tego nie jakaś wyjątkowa, fajna, dobra, prestiżowa. Zwyczajne spotkanie grupy znajomych.

    • 19 6

  • No artykuł jak paski tvp:D

    Inny świat, przerost formy jak na zawody to słaba frekwencja a na stadionie zabiło to klimat , ludzi mało i mam nadzieje że nie te same osoby będą organizowały RedBullBcOne bo zaczęłabym się martwić o tą imprezę

    • 6 6

  • to jest taniec?

    jakbym o 3 wracał chwiejnym krokiem z imprezy

    • 15 5

  • przecież to czarny taniec. te dzieci powinny kultywować wlasna tradycje a nie na sile udawac ze sa czarni bo nie sa (1)

    • 9 14

    • to typowe dla bialych. zagrabiaja kulturowe dokonania czarnych. w usa czarna spolecznosc mowi na to 'whitewashing' i jest to utozsamiane z rasizmem. tym bardziej razi to w oczy ze w tej grupie nie ma zadnego reprezentanta innej kultury/koloru skory co rowniez jest rasistowskie i powinno byc potepione w dzisiejszym nowoczesnym spoleczenstwie.

      • 0 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Forum

Ogłoszenia polecane

Wydarzenia

Wystawa Pająków
Wystawa Pająków
pokaz
maj 28-31.12
g. 10:00 - 20:00
Gdańsk, ARANEUS
Zabawa malarska w Malorcie
Zabawa malarska w Malorcie
warsztaty
wrz 20-17.12
Gdynia, Halo Kultura
Trening uważności
Trening uważności
warsztaty
wrz 22-10.11
g. 16:00
Gdańsk, Mindfulness dla dzieci