Trójmiejskie plaże dla rodzin z dzieckiem. Oceniamy Sopot

Sprawdzamy, jak pod kątem udogodnień dla rodzin z dziećmi przygotowane są trójmiejskie plaże. Po plaży w Jelitkowie, tym razem oceniamy plażę w Sopocie. Piszcie, co wam się podoba, czego brakuje lub co chcielibyście zmienić.



Czy chodzisz w sezonie na sopocką plażę?

Zobacz wyniki (139)
O upałach, które towarzyszyły nam jeszcze w ubiegłym tygodniu niewielu pewnie pamięta, bo od kilku dni towarzyszy nam raczej przedwiosenna aura - zaledwie prześwity słońca, niskie temperatury i przelotne opady deszczu. Nie przeszkodziło to jednak w poszukiwaniu wypoczywających na plaży ludzi, których tym razem zapytaliśmy o warunki i atuty miejskiej plaży w Sopocie.

- Ciężko mi ocenić tę plażę, bo mam wrażenie, że sezon nie ruszył tu jeszcze pełną parą. Zauważyłam, że nie jest za czysto, mnóstwo kapsli po piwie i porozrzucanych, niedopalonych papierosów - mówi pani Wioleta ze Śląska, która razem z rodziną spędza urlop w Sopocie. - Zdecydowanie brakuje też miejsca, gdzie można wjechać na plażę z wózkiem. Teraz na przykład mój mąż idzie deptakiem naokoło, z wózkiem, a ja z córeczką plażą, bo bardzo chciała patrzeć na morze.

Podobne zdanie mają spotkani przez nas urlopowicze, którzy przyjechali do Trójmiasta z Wrocławia, a także mieszkańcy Gdańska, którzy wybrali się na spacer i letnie plażowanie właśnie do Sopotu.

- Dużym utrudnieniem jest brak pomostów, którymi z wózkiem można byłoby podjechać bliżej morza, bo po piasku jest ciężko - mówi pani Marta, mama trzynastomiesięcznej Oli. - Widziałam na plaży toalety i natryski, ale przyznam, że nie jest ich zbyt wiele, być może przez to, że pogoda nie dopisuje. Jeżeli chodzi o parking, osobiście nie mamy z tym problemu, bo mieszkamy w hotelu przy samej plaży. Natomiast znajomi, którzy do nas dojeżdżają, narzekali na to, że nie ma gdzie zostawić auta bo parkingi, mimo że płatne, są pełne. Myślę też, że fajnie byłoby, gdyby na plaży była opcja wypożyczenia ochronnego parasola dla dziecka, albo półnamiociku, który dawałby schronienie przed nadmiernym słońcem. Poza tym wszystko jest fajnie, Sopot bardzo się nam podoba i jesteśmy z mężem zadowoleni z pobytu.

- Szkoda, że drewniane pomosty na plażach są tak krótkie. Nie można nawet zostawić wózka, żeby z maluchem podejść bliżej morza - mówią pani Sylwia i pan Jacek, rodzice dziesięciomiesięcznego Szymona. - Powinny tu być także przebieralnie, nie widzieliśmy jeszcze żadnej, choć rok temu dość gęsto rozstawiono je wzdłuż plaży.

Na plaży zaczepiliśmy też panią Stanisławę, która spędzała popołudnie w towarzystwie swojego dwuletniego wnuczka Nikodema. Jej zdaniem plaża miejska jest bardzo dobrze wyposażona i posiada wiele atutów.

- Za moich czasów na plażach nie było prawie nic, żadnych barów, restauracji, trampolin, budek z lodami. Mimo tego czasy tamte wspominam dobrze. Dziś zauważam pewną pogoń za nowymi pomysłami i ciągłym udoskonalaniem, widocznym też tu, na plaży w Sopocie, choć moim zdaniem naprawdę niczego jej nie brakuje. Jest dużo wejść utwardzonych, które pozwalają podjechać do morza, mnóstwo parkingów wokół, atrakcji dla dzieci, placów zabaw, budek z przekąskami, lodami, zrobili nawet 8 przyrządów do ćwiczeń w parku nieopodal, z których korzystam w czasie spaceru z wnuczkiem - opowiada pani Stanisława.

Place zabaw i atrakcje dla maluchów chwali również pani Ania, która ze swoim trzyletnim synem często przyjeżdża z Gdyni na plażę do Sopotu.

- W Sopocie najchętniej spędzamy czas na plaży przy Zatoce Sztuki, jest tam malutki, drewniany plac zabaw dla dzieci, z którego można śmiało korzystać, co nieustannie robi mój trzyletni syn. Bywają jednak dni, że przychodzi tam bardzo dużo ludzi, dlatego wówczas zmieniamy plażę na tę przy Kolibie. Tam też jest super, czysta toaleta, przebieralnie - jeśli ma się dzieci, takie rzeczy są podwójną zaletą.

O ocenę sopockiej plaży miejskiej zapytaliśmy także panią Annę, mieszkankę Sopotu, która często przychodzi tu ze swoją trzyletnią córeczką Karoliną. Co nam powiedziała?

- Nie będę narzekała na brak atrakcji dla dzieci, bo moje dziecko nigdy się tu nie nudzi. Zawsze bierzemy zabawki, foremki, łopatki - i to wystarczy do dobrej zabawy. Gdybym jednak miała ogólnie stwierdzić, czego mi tu brakuje, to zdecydowanie czystości. Zarówno plaż, jak i wody. Wzdłuż linii brzegowej są okropne glony, które nie dość, że nieciekawie wyglądają, to w dodatku okropnie pachną. Zanieczyszczony jest też piasek, w którym zanurzonych jest też wiele kapsli i szkieł, a to jest mocno niebezpieczne dla dziecka, któremu w wirze szaleństwa niewiele potrzeba, żeby się skaleczyć - opowiada pani Anna, mama trzyletniej Karolinki.

Plaże okiem rodziców

Nasz nowy, letni cykl, poświęcamy trójmiejskim plażom, które oblegane są przez miłośników morza, słońca i odpoczynku na świeżym powietrzu. Raz w tygodniu odwiedzamy jedno z największych kąpielisk w Trójmieście, rozmawiamy ze spotkanymi tam rodzicami, pytamy o ich wrażenia, udogodnienia i atuty plaż, a także o to, czego im brakuje lub co chcieliby zmienić.

Opinie (43)

  • (3)

    bardzo dobra, tam jak nigdzie w najkrótszym czasie zorganizujesz od wawki albo gimbusow fajkę z zielskiem. Czemu nikt z tym nie walczy. Czasem aż duszno od zioła. Piwa pic nie można, ale praktycznie oficjalnie jarac juz tak. Patroli brak, bo się boja, ze przy interwencji plazowiczki oskarża ich o molestowanie. I tak to wygląda.

    • 22 7

    • patroli brak bo są nieudacznikami w Gdyni pokazali ze niepotrafia nawet pijaczka zakuc i wyprowadzic

      skompromitowali sie totalnie a wiesniaki jeszcze dopingowały menela.

      • 5 1

    • PAŁY (1)

      No niestety...zgodzić się z tym trudno, bo jeżeli ktoś może jarać mi pod nosem papierosy to dlaczego nie można palić ziela? bez sensu. piwko można wypić jak się chce tylko myśląc. Niestety durne pały i tak za to ścigają i uzyskują sukcesy. Dziś widziałem udaną akcję gdy zmotoryzowany patrol schwytał, spisał i zapewne wlepił mandat siedzącemu spokojnie na przystanku młodemu gościowi ok.25 lat,, który w oczekiwaniu na autobus, spragniony otworzył i wypijał właśnie JEDNO piwo. Widać, że był trzeźwy, przytomny, schludny, nie wadził nikomu, a puszkę pewnie by wyrzucił do śmietnika po zużyciu. Dopadli go. Jeżeli to ma być przyjazne turystyczne uzdrowisko, to co zi drugiej strony robi patrol policji na promenadzie przy molo w składzie dwie pały i jeden pies na łańcuchu bez kagańca? Sobotni letni wieczór to odpowiednia pora na takie patrole. Proponuję, aby było skuteczniej to niech chodzą patrole w kaskach z szybą, rynsztunku bojowym, ochraniaczach z tarczą i długą pałą. Oczywiście zapomniałem dodać, że patrol inteligentnie przechadzał się ścieżką rowerową, no bo kto podskoczy psom z psem??? Rowerzysta na rowerze? Czasami dobrze jeszcze by było by monciakiem przejechał gazik z zamontowanym karabinem maszynowym albo chociaż jakim działkiem wodnym, a policjant jak spotka pijącego piwo na ulicy na wszelki wypadek niech najpierw go porazi paralizatorem, łatwiej spisać leżącego bo się nie kiwa, a poza tym jaki mores wśród obserwatorów, kto wtedy sięgnie po puszkę na ulicy? proste? można? a jakby siedzieli przy stoliku (są takie przy promenadzie koło latarni) na ławkach i na stole b y stała butelka wina i ze trzy-cztery osoby się raczyły przy pogaduchach (widziałem dzisiaj) to można też spałować spektakularnie przedstawiciela grupy, zakuć, skopać, wrzucić do morza aby ochłonął, ale na cumce bo trzeba rozliczać się z kajdanek. Pijanych szwendających się po plaży albo i po centrum Sopotu to można łapać w takie wystrzeliwane siatki i odstawiać do izby, a jakby budżet miejski się poprawił! Młodzież poniżej 18 roku życia wylegitymowana po 23.00 na ulicach Sopotu lub plaży powinna być zatrzymywana w izbach dziecka albo areszcie w dzień powszedni do 8.00 rano następnego dnia roboczego, a jeśli w sobotę do poniedziałku, a wtedy powiadamiani rodzice. Jaki byłby porządek? jeszcze tylko wprowadzić mundurki dla turystów i numery, do tego obowiązkowo czipy wprowadzane pod skórę.

      • 7 2

      • sprobuj palac papierochy, usyskac taki stan jak przy ujaraniu sie maryska. Widzisz roznice, czy dla ciebie nadal nie ma zadnej? Myslisz, ze policja ma czas na sprawdzanie czy ten wypil jedno, a tamten 4 piwa, i ktorego teraz dorwac. Prykaz, to prykaz.

        • 2 1

  • Plaża i dzieci. (15)

    Radzę omijać taką mieszankę z daleka.
    Dlaczego są plaże dla psów a nie ma plaż gdzie jest zakaz wstępu z dziećmi i normalny człowiek mógłby poodpoczywać w ciszy i spokoju a nie w hałasie i z piaskiem w oczach bo bachory wychowywane bezstresowo włażą wszystkim na głowę.
    Na plaże najlepiej jechać do Sobieszewa tam jeszcze można znaleźć trochę spokoju idąć w stronę Stogów.

    • 37 30

    • (4)

      Zgadzam się. Ponadto należy zrobić plaze dla pierdzieli po 60 roku życia, bo ja jako mloda osoba nie mam przyjemności oglądać sflaczalego ciała. Chce w spokoju odpocząć wśród innych jędrnych plażowiczów.

      Gallux weź się zastanów. Ogranicz te kąpiele słoneczne, bo ci nie służą.

      • 12 16

      • W dzisiejszych czasach często lepiej zobaczyć pierdziela po 60 (1)

        niż utuczone na fast foodach młode pokolenie.
        Wystarczy popatrzeć na ulicy.Lachonów coraz mniej a coraz więcej serdeli.

        • 16 3

        • Cóż skoro wiesz co mówisz to nie będę dyskutować. Jedyne co moge ci radzić to odstaw te fastfoody, nie będziesz utuczony.

          • 2 2

      • (1)

        Zostańcie w domu z tymi swoimi przeklętymi bachorami! Nie umiecie ich wychować, to nie zmuszajcie innych do wysłuchiwania tego wiecznego pie****enia, wrzasków, płaczów, zgrywów, popisów. Nikomu w naszym kraju nie udało sie nauczyć dziecka bycia cicho w miejscach publicznych. Gdzie nie pójdę - kino na filmie dla dorosłych, park, plaża, teatr, sklep, supermarket, autobus, pociąg .... nawet wykłady i warsztaty (też dla dorosłych) czy joga - są wszędzie!!! i wszędzie muszą ludziom "umilać czas" wasze "słodkie maluszki" WON!
        Wieczna adoracja niemowląt w wykonaniu matek, którym wraz z wodami płodowymi odszedł również rozum jest nie do zniesienia. I te wymagania, żeby wszyscy się temu poddali - to zwykły terroryzm. Odmóżdżeni rodzice onanizują się swym 'świętym' macierzyństwem czy ojcostwem i w 9 przypadkach na 10 produkują i hodują POTWORY, rozpuszczone, roszczeniowe, 'obrażalskie' i bezmyślne zera, z których nigdy nic wartościowego i pożytecznego nie wyrośnie, skoro w 20 roku życia nawet się 'dobrze nie zapowiada'. Jestem przeciwko zawłaszczaniu całej przestrzeni publicznej przez bezkrytycznych rodziców (głównie rodzaju żeńskiego, niestety). Są miejsca i sytuacje nieodpowiednie dla dziecka i takie, w których to dziecko nie jest mile widziane. Tymczasem moda na baby boom, skądinąd szczytna, przeszła, jak wiele rzeczy u nas, w stan zrakowaciały, patologiczny. W efekcie coraz więcej pociech chowa się (bo nie wychowuje) na święte krowy, które nie tylko nie mają świadomości patologii sytuacji, ale też nie są w stanie udźwignąć ciężaru bycia pępkiem świata, któremu ten świat jest podporządkowany. A w konsekwencji uderza to w nas wszystkich: zachowanie dzieci i młodzieży w szkołach, w miejscach publicznych, brak wartości, bo jedyne, z czym się dzieciaki zetknęły, to należny im konsumpcjonizm.

        • 7 5

        • Nikomu nie udalo sie wychowac? A ty co? Glos narodu? Sam pewnie byles niezle cwiczony i przez to frustracja ci uszami wychodzi. Tylko wspolczuc samotnemu, biednemu, zagubionemu, zgorzknialemu autorowi powyzszej wypowiedzi:)

          • 1 4

    • jak chcesz spokoju to siedz w domu.... (7)

      trudno żeby w takim miejscu jak główne plaże nie było dzieci....normalnemu człowiekowi dzieci i psy nie przeszkadzają...co za prostactwo.. naprawde...

      • 9 8

      • Ciekawe dlaczego na zachodzie są lokale do ktorych z dziećmi nie wejdziesz? (4)

        Bo ludzie chcą w spokoju zjeść,napić się i porozmawiać.

        A nie siedzieć w hałasie.

        Zdarzyło mi się lecieć samolotem a przede mną siedziała rodzina z dwójką małych dzieci.Cały czas darcie mordy.Z tyłu za mną też jakiś bachor na oko tak z cztery lata cały czas kopał w mój fotel.Na nic się zdało moje zwrócenie uwagi matce smarka.Cztery godziny które trwały wieczność.

        A wszystko to przez bezstresowe wychowanie bachorów.A potem wyrastają takie z tego głąby kapuściane.

        A prostactwo to po swoich kundlach nie sprząta jak n****ją na trawniku.Psy na smyczy i w kagańcu mi nie przeszkadzają ale stolce na środku drogi i owszem.

        • 16 2

        • Plaża to nie lokal. (1)

          W Polsce również masz lokale do których nie wpuszcza się dzieci, ale to są miejsca, które ktoś sobie kupił i taki zakaz wprowadził. A w artykule jest mowa o PUBLICZNYCH plażach.Największe głąby kapuściane wypowiadają się na tym forum nie mając nic sensownego do powiedzenia. Was na pewno matki tresowały i zamykały w piwnicach i trzymały z dala od miejsc publicznych skoro macie takie podejście do dzieci. Dzieci zawsze były, są i będą wszędzie bez względu na to co Wy na ten temat sądzicie. Nikt Wam nie broni kupić sobie plaży, lokalu i innych miejsc i zakazać wstępu z dziećmi i psami.

          • 12 3

          • Mnie matka nie tresowała,ale zachowywałem się normalnie.

            a nie jak większość dzieci dzisiaj.
            Przykład z dnia dzisiejszego.Centrum handlowe,sklep z ubraniami.Wchodzi rodzina matka,ojciec i dwójka małych dzieci.Rodzice szukają czegoś na wieszakach a dzieci puszczone samopas rozwalają poukładane ubrania.
            Widziałem minę ekspedientki.Pewnie jak by mgła palić wzrokiem to by dzieciaki spłonęły żywcem w sekundę.Rodzice zauważyli co się dzieje i nie zareagowali.
            Hołota i tyle.

            • 14 1

        • (1)

          Wole siedziec w halasie niz w towarzystwie takiej marudy z wiecznym grymasem niezadowolenia na gebie:) Jak ci nawet w samolotach przeszkadzaja coz...jedno wyjscie: prywatna plaza, prywatny samolot. Wiesz, gdybys swiedzial w tym samolocie za mna i tak sie zachowywal jak teraz piszesz mozesz byc pewien, ze nie zwrocilabym uwagi dzieciom. A to dlatego, zeby utemperowac takich chamow jak ty, takich co to zapomnieli jak sami darli mordy i sikali w gacie jak byli dziecmi. Tez komus przeszkadzales i jakos nikt cie nie izolowal. Czy sie myle i izolowal, i dlatego tak sie dzisiaj zachowujesz?

          • 0 4

          • I tym sposobem wychowasz swoje dzicici na debili

            tak jak rodzice wychowali ciebie.
            Debilizm jest dziedziczny jak widać.

            • 6 0

      • Child free (1)

        Narobiliście tego tałatajstwa, to teraz siedźcie z nimi w domu albo na imprezkach dla rodziców z dziećmi ... Lepsze to niż "umilanie" całemu społeczeństwu życia swoimi rozdartymi, rozpieszczonymi bachorami ... Wszędzie pełno "kochanych urwisków" - nad morzem, w autobusie, w kolejce, w sklepie, w restauracji, na wykładach, na koncercie, wszędzie! ... Gdyby to to jeszcze było czegoś nauczone, to ok ... ale nie ! ...Piłują japę jak poparzone. Jeśli już musicie wszędzie brać te przeklęte rozkapryszone larwy, to chociaż uczcie je, że nie zawsze trzeba zwracać na siebie uwagę, że nie są pępkiem świata, że nie wszędzie trzeba drzeć mordę i komunikować się z rodzicami z drugiego końca plaży... Patrząc na niektóre rozwydrzone bachory i ich niewydolne wychowawczo mamuśki, to smycz, kolczatka i kaganiec byłyby odpowiednim zestawem spacerowym dla takiej chołoty. Poza tym kobiety, które mają dzieci myślą, że wszystko im wolno. Przewijać dziecko w restauracjach, obok stolików gdzie spożywa się posiłki, wyrzucać pampersy w autobusach, śmiać się, gdy ich dziecko zwymiotuje na obcą osobę- bo to takie słodziusie...Kobiety- opamiętajcie się! Za to publiczne karmienie powinno się was zamykać! Kiedy ostatnio jechałem autobusem, babka wzięła na kolana chodzące już dziecko, które nawet się nie domagało i wywaliła cyca. Dzieciak pociągnął dwa łyki i nie był zainteresowany, więc cycek sobie swobodnie wisiał całą drogę, jakieś 15 min, a ona bawiła się w "akuku" i uśmiechała do ludzi wokoło. Przesada... Dla mnie to jest brak kultury! Karmienie jest naturalne ale nie znaczy że można zawsze i wszędzie pokazywać wywalone wymiona i udawać matkę polkę karmiącą. Można to zrobić w taki sposób i w takim miejscu żeby było to przeżycie matki i dziecka, a nie całego świata. Naprawdę można się powstrzymać przez chwilę z tym karmieniem i udać w ustronne miejsce. Dziecko w pięć czy dziesięć minut z głodu nie umrze a inni nie będą musieli znosić żenady oglądania obnażonych piersi w autobusie lub gdzie indziej. Odnoszę dość często wrażenie, że to jest jakiś rodzaj manifestu "Patrzcie mam swoje dziecko! Kiedy chce i gdzie chce wystawie cycki i je nakarmię! Bo tak mi się podoba i możecie mi naskoczyć! Jednak pozostałe kobiety też maja dzieci i sobie radzą bez publicznego obnażania się.

        • 6 3

        • Bezczelna kopia

          Tresci skopiowane od innych autorow wypowiedzi i zlepione w jedna calosc :/. Juz chociaz napisal bys cos od siebie a nie bezczelnie przypisywac sobie czyjes slowa. Myslec nie nauczono?

          • 0 0

    • mnie z dzieckiem przeszkadza

      żłopiące hektolitry piwa towarzystwo, które idzie sie kąpać tylko po to, żeby oddać mocz. Mój dzieciak umiał sikac do nocnika nim skończył dwa lata i nazwa toalety nie jest mu obca. Jak chcesz walczyć to walcz z wyrośniętymi, którzy nie maja obycia. Puszek i podpasek nie zostawiają dzieci.

      • 4 3

    • ...te bachory będą pracować na Twoja emeryturę. Więc trochę wyrozumiałości dla dzieci.

      • 0 1

  • brud to problem (2)

    wszystkich plaż w Trójmieście - niedopałki, kapsle, szkło i inne to normalka, chyba przestali je sprzątać.

    • 29 2

    • ludzie to problem

      Na początku powinno się zacząć od siebie. Ile razy na plaży spotykam ludzi którzy zostawiają po sobie syf.

      • 5 1

    • ja posobie zawsze sprzatam nawet po innych ale niebede robił za żandarma i innych zmuszał

      Bo unas jest to niebezpieczne buractwo jak zpokojnie powiesz by niesmiecili to odrazu stek wyzwisk i zuca sie dobicia.ajak taki oberwie to jeszce na ciebie na policje doniosa ze wielce pokrzywdzeni i wtedy bedziesz żałował bo takie sa przepisy wtym kraju!.Ale co siedziwic skoro nawet ustawa smieciowa promuje smieciarstwo!!Bo nawet jesli 80% mieszkańców klatki che segregowac smieci to 20 % ma to gdzies i wszyscy beda musieli placic za niesegregacje 50% wiecej!

      • 3 1

  • Dlaczego nikt nie walczy z pijaństwem na plaży?

    Przecież większość legalnie pije piwo nie kryjąc się z tym. Nie można dać regularnych patroli?

    • 21 12

  • Wydmy .... (1)

    Chyba ktoś zapomniał sprawdzać stan czystości na wydmach sopockich plaż ....najgorzej jest w okolicach od Mola aż za Chińczyków....po prostu skandal....!!!!! Warto tam zajrzeć Straży Miejskiej....i ukarać firmę sprzątającą :)

    • 14 3

    • Mała ! but Ci się roz..........

      • 2 3

  • co roku plaża w Sopocie jest najbardziej zasyfiona i nie posprzatana!!

    Najlepsze jest to ze jest nabardziej oblegana bo to miejsce ulubione dla nowobogadzkich buraków i obowiazkowe dla lansowania sie.Taki burak moze isc troche dalej w kierunku Gdyni lub Gdańska i miec czystą plarze ale wkoncu na zdjeciach niebedzie w tle Mola w Sopocie!! Dlatego wcale mi ich niezal

    • 26 2

  • Taa już

    Te strzykawki po ćpunach z hifem w okolicach molo
    nigdy w zyciu tam z dzieckiem nie pójdę
    wolę mielno

    • 15 6

  • sopocka plaża-syfem zaraża (1)

    • 13 2

    • nigdy bym sie tam nie położył , zwłaszcza w niedzile po sobotniej nocy.Fuj piasek jak w żwirowni.Tylko otwarte morze !!!!

      • 10 1

  • Domagam się usunięcia (1)

    meneli z Sopotu jest ich w tym roku istne zatrzęsienie! siedzą na ławkach piją piwsko zaczepiają ludzi a policja stoi tylko na rogatkach i wlepia mandaty Panie Karnowski do roboty, niech Pan kogoś kopnie w d*pę bo to jest na razie kurort dla meneli gdzie jest policja?straż miejska? za coś im się chyba płaci? ostatnio często bywam na Monte cassino i słownie żadnego patrolu tam nie uświadczysz, za to ławki pełne pijaków tankujących ,śpiących, albo na zwale. Kiedyś było tak że za przejazd na rowerze monciakiem płaciło się mandat 500 zl teraz możesz tam kloca zwalić i nikt ci nic nie powie.

    • 20 2

    • rowerem to tam sie nieprzeciszniesz bo jest taki tłok to i poco policja tam ma sie pchac.

      Pozatym mamy takie prawo ze nic menelom i tym innym co sie ci tak niepodobaja niemozna zrobic mozna ich tylko spisac.

      • 2 2

  • problem z kapslami i niedopałkami

    Jest tylko jeden sposób na kapsle niedopałki i potłuczone szkło. Sprzątajmy je po sobie. Pijesz piwo do kosza wyrzuć butelkę wraz z kapslem. Palisz papierosy wyrzuć kipa do kosza a nie zagrzebuj go w piasku. Bardzo proste rozwiązanie niestety nie sprawdza się w naszym kraju a szkoda.

    • 19 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Forum

Wydarzenia

Wystawa Pająków
Wystawa Pająków
pokaz
maj 28-31.12
g. 10:00 - 20:00
Gdańsk, ARANEUS
Zabawa malarska w Malorcie
Zabawa malarska w Malorcie
warsztaty
wrz 20-17.12
Gdynia, Halo Kultura
Samodzielny Harpuś #83 Gdańsk Strzyża Most Weisera
Samodzielny Harpuś #83 Gdańsk Strzyża...
impreza na orientację
lis 27-5.12
g. 10:30 - 14:30
Gdańsk

Najczęściej czytane