wiadomości

stat

Wirtualna kolorowanka jak "Zaczarowany ołówek" ożywia namalowanych bohaterów

Duży wpływ na rozwój zdolności manualnych dziecka czy koordynacji ruchów ma kolorowanie. Niestety coraz częściej widzimy, że maluchy zamiast kredek do ręki chętniej biorą telefon, z którym przesiadują godzinami. - Dlaczego zatem nie wykorzystać tych urządzeń w bardziej praktyczny sposób? - przekonują twórcy wirtualnej kolorowanki. To oni dzięki specjalnej aplikacji pomagają ożywić pokolorowane przez dziecko zwierzę w telefonie lub tablecie, oczywiście w technologii 3D.



Czy nowoczesne zabawki wypchną z rynku te klasyczne?

nie, ludzie mają sentyment do klasycznych zabawek, np. Lego

29%

raczej nie, chociaż producenci będą mocno brnąć do przodu

27%

raczej tak, chociaż mam pewne obawy dotyczące ich wpływu na rozwój dziecka

12%

tak, takie zabawki mogą rozwijać umysł

32%
Chyba każdy z nas pamięta bajkę "Zaczarowany ołówek", która na przełomie lat 60. i 70. przedstawiała przygody chłopca imieniem Piotrek oraz jego psa. Doskonale również pamiętamy, do czego służył tytułowy ołówek. Wszystko, co zostało nim namalowane, materializowało się.

Teraz kilkadziesiąt lat później możemy kupić drukarkę 3D i poczuć się jak bohater "Zaczarowanego ołówka". Przedsiębiorcy z Trójmiasta Szymon Węsierski i Dawid Bojhar - twórcy wirtualnej kolorowanki Wooby postanowili iść dalej i wykorzystać do zabawy rozszerzoną rzeczywistość.

Czytaj także: Nie wiesz, co na siebie założyć? Podpowiedzą znajomi i aplikacja

Aplikacja ożywi kolorowanego kota czy psa

Przypomnijmy, że istnieje pewna różnica między wirtualną i rozszerzoną rzeczywistością. Ta pierwsza daje nam możliwość całkowitego wejścia do wirtualnego świata za pomocą gogli. Natomiast ta druga łączy świat rzeczywisty z generowanym komputerowo, m.in. za pomocą telefonu lub tabletu.

Z pozoru wirtualna kolorowanka wygląda tak samo, jak klasyczne malowanki, jednak, gdy tylko nasze dziecko użyje kredek, by pokolorować psa czy kota, możemy za pomocą smartfona czy tabletu zobaczyć dane zwierzę, które się porusza, wydaje dźwięki i posiada identyczne barwy, jak te, których użyto podczas kolorowania.

Dzięki aplikacji kompatybilnej z kolorowanką możemy zobaczyć na ekranie telefonu kolorowego zwierzaka w 3D.
Dzięki aplikacji kompatybilnej z kolorowanką możemy zobaczyć na ekranie telefonu kolorowego zwierzaka w 3D. fot. mat. prasowe / trojmiasto.pl
Czytaj także: Wirtualna rzeczywistość w Trójmieście

- Chcemy pobudzić dziecięcą wyobraźnię i zrewolucjonizować klasyczne kolorowanki, uatrakcyjnić formę spędzania czasu rodziców z dziećmi oraz dać narzędzia pracy dydaktykom na interaktywne zajęcia wśród przedszkoli, ośrodków terapeutycznych lub szkół podstawowych. Dzieci prędzej czy później będą miały do czynienia z nowymi technologiami i smartfonami, dlatego chcemy wprowadzić je w ten świat za pomocą przydatnych narzędzi - mówi Szymon Węsierski, współtwórca projektu.
Pierwsza trójmiejska wirtualna kolorowanka ma 10 zwierząt, m.in. świnkę, psa, kota, kurę, konia, barana czy krowę. Oprócz samej możliwości kolorowania i sprawdzenia, jak wyglądają zwierzęta w rozszerzonej rzeczywistości, dzieci mogą dowiedzieć się o nich różnych ciekawostek. To wszystko brzmi dość ciekawie i zaskakująco, dlatego pojawia się pytanie, jak to możliwe?

- Wcześniej należy przygotować modele 3D wszelkich zwierzaków. Następnie poprzez aplikację, dzięki której aparat w telefonie rozpoznaje kartkę (tzw. marker) widzimy dany model 3D (zwierzaka) w naszym smartfonie - mówi Szymon Węsierski.
Twórcy specjalnej kolorowanki zapewniają, że aplikacja ma pomagać w rozwoju dziecka i angażować do wspólnej zabawy rodziców.

- Wiemy, jak duży wpływ ma kolorowanie na rozwój zdolności manualnych oraz koordynacji ruchów ręka-oko. Coraz częściej widzimy dzieci, które godzinami oglądają bajki na ekranach telefonów. Dlaczego zatem nie wykorzystać tych urządzeń w bardziej praktyczny sposób? Tworzymy też produkt, w który mogą być zaangażowani również rodzice, aby wspólnie z dzieckiem spędzali czas. Wszelkie prognozy wskazują, że rynek wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości będzie niesamowicie rósł, właśnie przez to, że sprzęt będzie coraz tańszy, w rezultacie jego dostępność coraz większa. Widzimy rosnący trend. Kwestią czasu jest implementacja tej technologii w nasze codziennie życie - kończy Szymon Węsierski.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (14)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wiadomości

forum rodzina i dziecko

Najczęściej czytane