• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Dziecko miało wypadek w szkole? Sprawdź, czy przysługuje mu odszkodowanie

Ewa Palińska
16 maja 2022, godz. 08:00 
Opinie (13)
Dzieci żyją bardzo aktywnie. Wypadki w szkole zdarzają się mimo najlepiej sprawowanej opieki. Dzieci żyją bardzo aktywnie. Wypadki w szkole zdarzają się mimo najlepiej sprawowanej opieki.

Wypadki to szkolna codzienność, dzieci są energiczne i co rusz stwarzają sytuacje, które mogą okazać się - dosłownie - bolesne w skutkach. Zdarza się, że leczenie skutków szkolnego wypadku może przekraczać jednak możliwości finansowe rodziców czy opiekunów dziecka. Na jaką pomoc mogą liczyć?



Czy wykupiłe(a)ś swojemu dziecku polisę NNW?

Najpierw świetna zabawa, potem płacz i leczenie, bo wypadek okazał się poważniejszy, niż na to wyglądało - kto nie przerabiał w szkole takiego scenariusza? Sytuacja komplikuje się, gdy dziecko po takim wypadku wymaga pilnej i drogiej opieki medycznej, a rodzice nie są przygotowani na takie koszty. Na szczęście istnieje kilka rozwiązań, które mogą pomóc im uporać się z tą trudną sytuacją.

O jakie odszkodowania mogą ubiegać się rodzice ?



Jeśli dojdzie do wypadku w szkole, wskutek którego ucierpi dziecko, jego rodzice mogą ubiegać się o odszkodowanie m.in. z:
  • polisy NNW grupowego lub/i indywidualnego (art. 4 ust. 9, art. 16 i 17 Ustawy z 11 września 2015 r.),
  • z polisy OC szkoły (załącznik do Ustawy z 11 września 2015 r., Dział II, pkt 13).

Tu warto jednak podkreślić, że nie ma prawnego obowiązku wykupowania dla dziecka ubezpieczenia NNW. Ani grupowego, ani indywidualnego. Jest to wyłączna decyzja rodziców.

Nie ma również przepisów, które zobowiązywałyby dyrektora do zawarcia umowy ubezpieczenia na rzecz uczniów. Niemniej wiele placówek takie polisy posiada.

Ranking szkół średnich w Trójmieście. Najlepsze licea i technika 2022



Pieniądze z OC dostaniesz, jeśli spełnisz trzy warunki



Sam fakt wystąpienia uszczerbku nie wystarczy, aby otrzymać zadośćuczynienie z polisy OC szkoły. Obowiązek naprawienia szkody uregulowany jest zapisami Kodeksu cywilnego, a warunkiem zaistnienia odpowiedzialności cywilnej jest łączne wystąpienie trzech poniższych przesłanek:
  • powstanie szkody rozumianej jako uszczerbek w dobrach i interesach prawnie chronionych, który nastąpił wbrew woli poszkodowanego,
  • zaistnienie zdarzenia wywołującego szkodę - takim zdarzeniem jest działanie lub zaniechanie sprawcy czy też niewykonanie lub nienależyte wykonanie przez sprawcy istniejącego zobowiązania,
  • zaistnienie związku przyczynowego pomiędzy szkodą, a zdarzeniem.

- W związku z powyższym w przypadku wystąpienia szkody niezbędne jest ustalenie okoliczności powstania zdarzenia, jego przyczyny i przebiegu, zakresu powstałych szkód, a także związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy powstałą szkodą a zaistniałym zdarzeniem - tłumaczy Patryk Rosiński z gdańskiego magistratu. - Po stwierdzeniu związku przyczynowo-skutkowego następuje weryfikacja wysokości i zasadności zgłoszonego roszczenia.
W niektórych przypadkach uzyskanie odszkodowania będzie wiązało się z koniecznością udowodnienia winy szkole. W niektórych przypadkach uzyskanie odszkodowania będzie wiązało się z koniecznością udowodnienia winy szkole.

ZUS - odszkodowanie jednorazowe w przypadku śmierci i całkowitej niezdolności do pracy



Zarówno uczniowie, studenci, jak i doktoranci, którzy z powodu wypadku w szkole lub na uczelni nie będą w stanie w przyszłości podjąć pracy, mogą otrzymać jednorazowe odszkodowanie z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. O świadczenie mogą ubiegać się osoby, które w czasie zajęć w szkole każdego stopnia, począwszy od szkoły podstawowej, poprzez szkoły zawodowe, średnie i wyższe, a także na studiach doktoranckich miały wypadek lub zapadły na chorobę zawodową związaną z uczestnictwem w tych zajęciach. Dotyczy to także zdarzeń, które miały miejsce podczas praktyk przewidzianych organizacją studiów bądź nauki.

- Za wypadek uzasadniający przyznanie świadczenia uznaje się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w powyższych okolicznościach - tłumaczy Krzysztof Cieszyński, rzecznik pomorskiego ZUS. - Skutkiem wypadku musi być stały lub długotrwały uszczerbek na zdrowiu, który powoduje całkowitą niezdolność do pracy. Całkowicie niezdolną do pracy jest osoba, która utraciła zdolność do wykonywania jakiejkolwiek pracy. Nie można mylić tego pojęcia z niepełnosprawnością. Prawo do jednorazowego odszkodowania dotyczy więc najcięższych wypadków.

Świadczenie zarówno dla ubezpieczonych, jak i nieubezpieczonych



Przepisy mają zastosowanie do wszystkich osób poszkodowanych w wyniku wypadku w szczególnych okolicznościach, a więc zarówno do osób ubezpieczonych, jak i nieubezpieczonych. O świadczenie z ZUS mogą wystąpić niezależnie od odszkodowania wypłaconego im przez ubezpieczyciela komercyjnego.

Świadczenie przyznawane jest na wniosek osoby zainteresowanej. Co zrobić, aby je otrzymać?

- Aby ubiegać się o jednorazowe odszkodowanie, oprócz wniosku należy przygotować dokumentację, która potwierdza okoliczności i przyczyny wypadku, zaświadczenie o stanie zdrowia na druku OL-9, które zawierać będzie m.in. informacje o zakończonym procesie leczenia i rehabilitacji, wystawione nie wcześniej niż na miesiąc przed złożeniem wniosku, oraz ewentualnie dokumentację medyczną - tłumaczy Krzysztof Cieszyński. - Z dokumentacji powinno wynikać potwierdzenie zdarzenia, jak i jego okoliczności.
Decyzja zostanie wydana w dwa tygodnie, wypłata środków nastąpi do 30 dni. Wysokość jednorazowego odszkodowania to 20 proc. przeciętnego wynagrodzenia za każdy procent stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu. Od 1 kwietnia tego roku za każdy procent przysługuje 1133 zł.

Jeśli na terenie szkoły dojdzie do bójki, w wyniku której ucierpi któryś z uczniów, nie musi to oznaczać, że wina leży wyłącznie po stronie dzieci. Jeśli opiekunowie dopuścili się zaniedbania, którego wynikiem była zaistniała sytuacja, można ubiegać się o odszkodowanie z polisy OC placówki. Jeśli na terenie szkoły dojdzie do bójki, w wyniku której ucierpi któryś z uczniów, nie musi to oznaczać, że wina leży wyłącznie po stronie dzieci. Jeśli opiekunowie dopuścili się zaniedbania, którego wynikiem była zaistniała sytuacja, można ubiegać się o odszkodowanie z polisy OC placówki.

Szkoła ma polisę OC. Czy należy mi się odszkodowanie, jeśli na jej terenie doszło do wypadku?



Ubezpieczenie NNW to ubezpieczenie dobrowolne, które możemy dostać niezależnie od tego, czy ktoś inny - poprzez swoje działanie bądź zaniechanie - doprowadził do wystąpienia zdarzenia. Oznacza to, że jeśli uczeń posiada taką polisę i z niej skorzysta, nadal może ubiegać się o odszkodowanie z polisy OC potencjalnego sprawcy zdarzenia, w wyniku którego dziecko np. doznało urazu.

- Niedawno w klasie mojego dziecka doszło do wypadku - jeden z uczniów dosłownie nadział się ręką na klamkę - opowiada rodzic ósmoklasisty ze szkoły podstawowej na gdańskich Siedlcach. - Dzieci czekały na kółko teatralne, pozostawione zostały bez opieki. Tuż obok stali nauczyciele, którzy nie reagowali na panujący harmider. Wskutek - zdaniem moim oraz dzieci obserwujących to zdarzenie - zaniedbania wychowawczego ze strony pedagogów jeden z uczniów dotkliwie ucierpiał. Czy w takiej sytuacji ubezpieczyciel wypłaci rekompensatę z polisy OC szkoły?

Kiedy warto udać się do prawnika?



Na to pytanie, bez rozpoznania sprawy, trudno uzyskać jednoznaczną odpowiedź. Jeśli pojawią się problemy z rzetelną interpretacją zdarzenia, warto zwrócić się po pomoc do prawnika.

- Materia odszkodowawcza i określenie podstawy odszkodowawczej szkół jest dość skomplikowane dla osoby nieposiadającej odpowiedniej wiedzy z zakresu prawa, a to dlatego, że może przybierać różne warianty - tłumaczy dr n. prawnych Łukasz Hećman, wspólnik w Kancelarii Prawnej WSS z Gdańska. - Odnosząc się jednak do zarysowanego stanu faktycznego, w przypadku ucznia, który doznał uszczerbku na zdrowiu poprzez nadzianie się na klamkę drzwi szkolnych, najogólniej rzecz ujmując, przyczyną wypadku w szkole może być wyłączne działanie samego poszkodowanego i wtedy warto jest posiłkować się ubezpieczeniem NNW (o ile to konkretne zdarzenie z jakiegoś powodu nie jest wyłączone spod ochrony ubezpieczeniowej, przewidzianej daną umową). Może być ono jednak również spowodowane np. niewłaściwym sprawowaniem opieki i nadzoru nad dziećmi przez nauczyciela czy też nieodpowiednim stanem pomieszczeń szkolnych. Jeśli takie okoliczności jesteśmy w stanie określić, to mogą być podstawą dochodzenia roszczeń odszkodowawczych od podmiotu prowadzącego szkołę lub placówkę (co jest najczęstszą konstrukcją dochodzenia roszczeń), gdyż do zadań tego organu należy w szczególności zapewnienie warunków działania szkoły lub placówki, w tym bezpiecznych i higienicznych warunków nauki, wychowania i opieki.

Winę szkoły należy udowodnić



"Określenie winy" może dotyczyć nie tylko wskazania działania, które doprowadziło do wypadku, ale także jego braku, czyli zaniedbania. Mówiąc wprost - ktoś czegoś nie dopilnował, o czymś zapomniał, coś zignorował i skutkiem takiego "niedziałania" ucierpiał uczeń. Jeśli uznamy, że wina za zdarzenie leży po stronie szkoły, należy skierować do podmiotu nadzorującego szkołę wezwanie.

- W wezwaniu tym, prócz danych adresowych i informacji konkretyzujących czas oraz miejsce zdarzenia, wskazane powinny być m.in. okoliczności mające wpływ na zaistniałe zdarzenia - wyjaśnia dr Łukasz Hećman. - Ponadto zakres, rodzaj i wysokości (choćby wstępna) roszczeń, a także określony tzw. "adekwatny związek przyczynowo-skutkowy", czyli - mówiąc prościej - logiczny wywód łączący działanie/zaniechanie jako przyczynę powstania określonej szkody, z doznanym uszczerbkiem na zdrowiu czy inną szkodą np. w postaci zniszczenia odzieży bądź innych rzeczy materialnych.
Wróćmy do ucznia, który nadział się na klamkę drzwi szkolnych. Do wypadku doszło na terenie szkoły, ale to jeszcze nie musi oznaczać, że wina za zaistniałe zdarzenie leży po stronie pracowników placówki. A musimy to udowodnić, jeśli chcemy uzyskać od szkoły odszkodowanie.

- By móc dochodzić ewentualnych roszczeń, należy zastanowić się m.in. nad stanem technicznym pomieszczeń szkolnych, a także zachowaniem nauczyciela opiekującego się klasą czy uczniami w trakcie zdarzenia. I to bez znaczenia, czy do zdarzenia doszło w czasie lekcji, czy też podczas przerwy - wyjaśnia dr. n. prawnych Łukasz Hećman, wspólnik w Kancelarii Prawnej WSS z Gdańska. - Ponadto przeanalizować należy np. jego zaangażowanie w nadzór nad uczniami, a więc czy był on prowadzony w sposób prawidłowy i odpowiedni do sprawowanego stanowiska oraz aktualnie powierzonych zajęć. Przykładowo, oczywiście znacznie upraszczając stan faktyczny, można przywołać w tym miejscu orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Katowicach (sygn. akt I ACa 333/08), gdzie odpowiedzialność organu prowadzącego szkołę została uznana w sytuacji, w której podczas przerwy międzylekcyjnej uczeń, w trakcie kłótni, rzucił w kolegę kredą, wywołując u niego uszkodzenie oka. Wychowawczyni nie było w klasie, gdyż znajdowała się na korytarzu, co skutkowało uznaniem winy szkoły w nadzorze nad uczniami.
Niezależnie od możliwości otrzymania zadośćuczynienia z innych źródeł warto rozważyć wykupienie polisy NNW. Odszkodowanie z tego tytułu jest niezależne od tego, kto ponosi winę. Warto jednak przed podpisaniem umowy z ubezpieczycielem dokładnie sprawdzić, co jest objęte ochroną, a co nie. Niezależnie od możliwości otrzymania zadośćuczynienia z innych źródeł warto rozważyć wykupienie polisy NNW. Odszkodowanie z tego tytułu jest niezależne od tego, kto ponosi winę. Warto jednak przed podpisaniem umowy z ubezpieczycielem dokładnie sprawdzić, co jest objęte ochroną, a co nie.

Co ma wpływ na wysokość odszkodowania?



Wachlarz powodów wystąpienia szkody jest bardzo szeroki i każdorazowo zależy od indywidualnego charakteru sprawy. Jeśli podczas zdarzenia doszło do uszkodzenia ciała, to można się domagać m.in. zadośćuczynienia za ból i cierpienie (fizyczne, jak i psychiczne) związane z urazem, ale też np. odszkodowania za wydatki poniesione na koszty leczenia i dojazdu do placówek rehabilitacyjnych czy też na naprawę uszkodzonych w zdarzeniu okularów bądź odzieży.

Warto też nadmienić, że jeśli do powstania szkody przyczynił się sam poszkodowany, nie musi to oznaczać, że odszkodowanie mu nie przysługuje. Wówczas jednak, po ustaleniu ujętego w procentach "stopnia przyczynienia", wartość odszkodowania czy zadośćuczynienia może o taki procent zostać obniżona.

Kiedy warto udać się do sądu?



W przypadku gdy wezwanie do wyrównania zaistniałej szkody nie przynosi skutku lub jest skuteczne tylko w części (np. z  uwagi na zaniżenie wartości wypłaconego zadośćuczynienia), można wystąpić do sądu z pozwem cywilnym przeciwko podmiotowi prowadzącemu szkołę, np. miastu. Ile nas to będzie kosztowało?

- Koszt takiego postępowania w  głównej mierze uzależniony jest od wysokości wnoszonych roszczeń - tłumaczy prawnik Łukasz Hećman. - W sprawach o prawa majątkowe pobiera się od wniesienia pozwu opłatę stałą, ustaloną według wartości przedmiotu sporu (pieniądze wpłaca się na konto odpowiedniego sądu) i jest to obecnie kwota od 30 do 1 tys. zł (przy wysokości przedmiotu sporu nieprzekraczającej 20 tys. zł) lub 5 proc. wartości przedmiotu sporu, gdy wartości tegoż przedmiotu określono na ponad 20 tys. zł. Ponadto dochodzi do tego koszt pełnomocnictwa, wpłacany na konto urzędu miasta, w wysokości 17 zł. Na etapie postępowania sądowego należy być także przygotowanym na ewentualne koszty dodatkowe, wynikające z konieczności powołania biegłych, mających np. określić stopień uszczerbku na zdrowiu. Stawki biegłych nie są stałe, a uzależnione od zakresu wykonanej ekspertyzy i specjalizacji biegłego. Kwoty te mogą zostać zwrócone w przypadku wygrania sprawy w pełnym zakresie, ale niestety to nie jest na zasadzie "zawsze".

Ile pieniędzy można wywalczyć?



Co do wysokości roszczeń, które mogą być dochodzone w sądzie, to ich zakres i wysokość mogą być w zasadzie nieograniczone, jeśli nasze żądania poparte są dowodami i konkretnymi okolicznościami sprawy.

- Każdorazowo warto dobrze przeanalizować nie tylko okoliczności powstania szkody, ale także jej zakres i ewentualne konsekwencje na przyszłość. Czasem kwota taka będzie niewielka, ale równie dobrze może mieć wartość kilkuset tysięcy złotych, jak w sprawie, której sygnatura została przywołana powyżej - podsumowuje dr n. prawnych Łukasz Hećman, wspólnik w Kancelarii Prawnej WSS z Gdańska.
Powyższe nie stanowi porady prawnej.

Miejsca

Opinie (13) 1 zablokowana

Wszystkie opinie

  • Opinia wyróżniona

    Szkoły tuszują zdarzenia mniejszej wagi, jak urazy (1)

    Sytuacje wymagające interwencji pogotowia wychodząc na jaw

    • 9 7

    • Uczę w szkole WF, więc też wiem z doświadczenia

      Dziś zgłasza się każdą bzdurę, nawet delikatne zbicie małego paluszka. Po co nam problemy z rodzicami, którzy robią z tego niemal inwalidztwo?

      • 3 0

  • O ile się nie połamało

    to nie ma co robić afery.

    • 7 5

  • Szkoły kłamią (2)

    Raporty z wypadków w których ucierpiały dzieci są pisane w taki sposób, ze całą winą obarcza się dziecko. Nie ma wtedy szansy na pieniądze z OC szkoły, bo szkola się nie przyzna, ze nawaliła

    • 10 5

    • (1)

      Niepełnoletnie dziecko znajdujące się pod opieką dorosłego z zasady nigdy nie jest winne. Cokolwiek by nie zrobiło będzie wina opiekuna który mu na to pozwolił albo go przed tym nie powstrzymał.

      • 0 3

      • Rozumiem, że spędziłeś (łaś) chociaż 5 minut w szkole na przerwie i powstrzymywałaś każde dziecko na korytarzu przed

        • 3 0

  • ,,,,,,,

    Praktycznie tak ale jak co do czego to z tego wychodzi figa z makiem . Najważniejsze to płacić tylko ubezpieczenia i to działa tylko w jedną stronę na każdym froncie .Człowiek jak ma coś dostać to w wielkich bólach i jest oskubany na maksa.

    • 2 0

  • Tak czekamy tylko na fale pozwów od rodziców swoich bachorków rozkapryszonych co co dziennie bedą żądali odszkodowania

    bo mu kolega na noge nadepnął !!

    • 9 2

  • Na pewno znajdą się odpowiednie wyłaczenia dzieki którym wypłata odszkodowania będzie niemożliwa.

    • 1 0

  • Nigdy nic nie dostalem

    Pęknięta piszczel. Wybite palce... Bo nauczyciele kazali ukrywać że zajęcia sportowe na korytarzach.

    • 1 3

  • wypłata z polisy OC to wyzwanie dla wyjątkowo odpornych i dobrze przygotowanych..... kluczowa kwestia jak zwykle to materiał dowodowy. zdarzy się wypadek na terenie szkoły, np. pobicie. kto potwierdzi zaniedbanie w opiece? nauczyciel konta nauczyciel? nie ma szans.... dziecko przecież bez opiekuna nie ma prawa głosu. przewlekłość w sądzie to zupełnie inna bajka, a z zasadzie horror

    • 2 0

  • Temat na czasie. Rowerowy maj w pełni.

    • 1 0

  • Szkoły i szkolenie w budynku

    Jest niepotrzebne
    Tylko nauka zdalna

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Forum

Ogłoszenia polecane

Wydarzenia

Przeprowadzki - wystawa rodzinna

wystawa

Małe ABC - seans w planetarium

projekcje filmowe, pokaz

Wystawa o kosmosie "Kosmopark"

wystawa, warsztaty

Najczęściej czytane