Zdrovve Love - bierzemy program pod lupę

Program edukacji seksualnej Zdrovve Love (nazywany przez gdański magistrat programem wsparcia prokreacji) realizowany jest od dwóch lat. Udział w zajęciach jest dobrowolny.
Program edukacji seksualnej Zdrovve Love (nazywany przez gdański magistrat programem wsparcia prokreacji) realizowany jest od dwóch lat. Udział w zajęciach jest dobrowolny. fot. Antonio Guillem/123rf.com

Zgodę na udział w zajęciach wyrazili dotychczas rodzice 300 uczniów, a koszty na chwilę obecną wynoszą 80 tys. zł. Program Zdrovve Love realizowany jest od dwóch lat i choć planowana jest debata z jego przeciwnikami, magistrat nie przewiduje wycofania go ze szkół. Same zajęcia nie cieszą się dużą popularnością wśród młodzieży, za to sam fakt, że istnieje możliwość ich zorganizowania, stanowi dla środowisk prawicowo-katolickich wystarczający powód, aby toczyć z nim nieustanną walkę. Ich zdaniem przekazywane treści są demoralizujące i kłócą się z wyznawanymi przez nich wartościami.



Ile miałe(a)ś lat, kiedy rozpocząłeś/rozpoczęłaś współżycie?

Zobacz wyniki (801)
Zdrovve Love to program, którego głównym założeniem jest edukacja seksualna młodzieży uczęszczającej do klas I gdańskich szkół ponadpodstawowych. Krytycy uważają, że przekazywane treści demoralizują młodzież i domagają się niezwłocznego przerwania programu, jednak na nic takiego się nie zanosi.

- Moduł edukacyjny stanowi część programu wsparcia prokreacji dla mieszkańców miasta Gdańska w latach 2017-2020, zatem będzie realizowany tak długo, jak będzie realizowany cały program wsparcia - zapewnia Olimpia Schneider reprezentująca Urząd Miasta Gdańska.
Choć Zdrovve Love wzbudza kontrowersje, wielu rodziców uczniów gdańskich szkół nie ma tak naprawdę pojęcia, na czym ten program polega. Postaramy się zatem nakreślić jego główne założenia.

Udział w Zdrovve Love wyłącznie za zgodą rodziców



Warsztaty odbywają się w szkole, ale nie są włączone w program nauczania i są nieobowiązkowe. Aby dziecko mogło uczestniczyć w warsztatach Zdrovve Love, musi przynieść do szkoły zgodę podpisaną przez rodziców - zobacz, jak wygląda druk. Organizatorzy wymagają szczegółowego zaznaczenia zajęć, na udział w których rodzice wyrażają zgodę. Nie ma więc ryzyka, że nastolatek trafi na zajęcia, podczas których przekazywane będą treści, które są sprzeczne z poglądami i wartościami wyznawanymi przez jego rodziców.

Warsztaty "ZdrovveLove" składają się z ośmiu modułów/tematów, realizowanych w trakcie ośmiu godzin dydaktycznych (8 x 45 minut).

  • Moduł 1. Wstęp do seksualności
  • Moduł 2. Dojrzewanie i rozwój psychoseksualny
  • Moduł 3. Anatomia - zdrowie i higiena
  • Moduł 4. Antykoncepcja i metody planowania rodziny
  • Moduł 5. Ryzykowne zachowania seksualne i STI (infekcje przenoszone drogą płciową)
  • Moduł 6. Role płciowe i społeczne
  • Moduł 7-8. Bezpieczne relacje część 1 i część 2

Warsztaty odbywają się w godzinach ustalonych przez szkołę. Cykl skierowany jest do uczniów klas pierwszych gdańskich szkół ponadpodstawowych. Nie są nim zatem objęci uczniowie szkół podstawowych, a więc kilkuletnie dzieci, co często zarzucają krytycy programu, a nastolatki od 15 r.ż. (bądź 14 r.ż., jeśli ktoś rozpoczął naukę w szkole w wieku sześciu lat).

Udział w warsztatach Zdrovve Love mogą wziąć uczniowie klas pierwszych gdańskich szkół ponadpodstawowych, jeśli ich rodzice wyrazili na to zgodę. Co ważne, rodzice określają, w których modułach tematycznych dziecko może wziąć udział.
Udział w warsztatach Zdrovve Love mogą wziąć uczniowie klas pierwszych gdańskich szkół ponadpodstawowych, jeśli ich rodzice wyrazili na to zgodę. Co ważne, rodzice określają, w których modułach tematycznych dziecko może wziąć udział. mat. prasowe

Wiedza nt. antykoncepcji w ramach wsparcia prokreacji?



Tę nieścisłość zauważają nie tylko przeciwnicy programu, ale i postronni obserwatorzy. Moduł IV zatytułowano wprawdzie "Antykoncepcja i metody planowania rodziny", jednak zawarte w nim treści bardziej niż na wsparciu prokreacji koncentrują się na świadomym planowaniu rodziny, czyli zabezpieczaniu przed nieplanowaną ciążą. Jak autorzy programu definiują antykoncepcję? Ich zdaniem to świadome działanie mające na celu zapobieganie nieplanowanej ciąży, a jednocześnie umożliwiające człowiekowi podjęcie swobodnej decyzji o posiadaniu potomstwa. Jest to oczywiście definicja jak najbardziej prawdziwa, tylko - co często podkreślają krytycy programu - jak się ma do wspomnianego wspomagania prokreacji?

Zobacz prezentację Modułu 4 - pdf

W oparciu o Deklarację Praw Seksualnych Człowieka



Program Zdrovve Love został stworzony w oparciu o Deklarację Praw Seksualnych Człowieka - dokument stworzony w celu zaspokojenia potrzeb społecznych i osobistych, niezbędnych w pełnym rozwoju jednostki, utworzony na XIII Światowym Kongresie Seksuologii w 1997 roku w Walencji (w późniejszych latach aktualizowany). Jej fragmenty zacytowano w Module 1, dodając - na dokładkę - cytat z uzasadnienia wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (decyzja z 19.12.2017., skarga nr 22338/15):

- (...)wiedza o seksualności ludzkiej nie ma na celu "seksualizacji dzieci", lecz ich ochronę przed realnymi niebezpieczeństwami. Z tego punktu widzenia każde dziecko, bez względu na wiek, winno zostać wyposażone w odpowiednią wiedzę, z uwzględnieniem swojego stopnia rozwoju emocjonalnego i intelektualnego".

Choć niektóre treści (o czym za chwilę) przeciwnikom programu wydają się kontrowersyjne i nie do przyjęcia, zdaniem seksuologów są one odzwierciedleniem aktualnego stanu wiedzy.

- Przejrzałam całą broszurę i nie widzę niczego, co wzbudzałoby jakiekolwiek kontrowersje - mówi Małgorzata Oktawiec, psycholog specjalizujący się w zakresie seksuologii, członek Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego. - Treść jest spójna i merytoryczna. Ja sama więcej bym nie napisała.

Małe zainteresowanie programem. Przyczyną zła fama?



Zgodę rodziców na udział w warsztatach Zdrovve Love otrzymało 300 uczniów. Jest to informacja, która została zawarta w sprawozdaniu rocznym. Nie wiemy, ile osób faktycznie uczestniczy w zajęciach, ponieważ dyrektorzy szkół niechętnie dzielą się takimi informacjami.

Skontaktowaliśmy się z wybranymi losowo szkołami. Informacje na temat tego, że warsztaty Zdrovve Love odbywają się na ich terenie, potwierdziły nam beż żadnych oporów jedynie dwie placówki - VI Liceum Ogólnokształcące (grupa kilkunastu osób) oraz XX Liceum Ogólnokształcące (30 osób). W II Liceum Ogólnokształcącym i w VII Liceum Ogólnokształcącym decyzja o organizacji warsztatów nie została jeszcze podjęta.

Udało nam się potwierdzić, że warsztaty Zdrovve Love nie odbywają się natomiast i nie będą się odbywały w IV LO, IX LO, XV LO, XXIV LO, XIX LO i w Gdańskim Akademickim Liceum Autonomicznym. W większości z tych szkół nie brano tego nawet pod uwagę, bo nikt - ani uczniowie, ani rodzice - nie wykazał zainteresowania programem. W Zespole Szkół Energetycznych rozmowy na temat Zdrovve Love prowadzono, jednak rodzice szybko je ucięli. Nasz informator powiedział, że wielu z nich kierowało się opinią księdza, który w kościele wyraził się bardzo krytycznie na temat tego programu. W VIII LO chęć wzięcia udziału w warsztatach Zdrovve Love zgłosiła grupa kilkunastu uczniów. Nie ma jeszcze jednak ani planu organizacji takich zajęć, ani ostatecznej decyzji rodziców, czy na to pozwolą.

Spora część szkół odmawiała udzielenia informacji. W V LO usłyszeliśmy: "nie wiem, czy rodzice chcieliby, żeby przekazywać takie dane". W innych proszono nas np. o zwrócenie się z prośbą o udzielenie informacji na piśmie.

"Nic o nas bez nas" - takim hasłem uczniowie sympatyzujący ze stowarzyszeniem Wszystko dla Gdańska i aktywiści Młodej Zarazy zwracali uwagę na problem związany z brakiem zgody rodziców na organizację warsztatów Zdrovve Love.
"Nic o nas bez nas" - takim hasłem uczniowie sympatyzujący ze stowarzyszeniem Wszystko dla Gdańska i aktywiści Młodej Zarazy zwracali uwagę na problem związany z brakiem zgody rodziców na organizację warsztatów Zdrovve Love. fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Młodzież chce zajęć, ale rodzice się nie zgadzają



"Nic o nas bez nas" - pod takim hasłem odbyła się akcja zorganizowana 19 lutego przez grupkę uczniów gdańskich szkół ponadpodstawowych, którzy domagali się organizacji warsztatów w ich szkołach.

Młodzież o programie Zdrovve Love: "nie decydujcie za nas!"



Młodzi ludzie wyrazili swoje oburzenie dla faktu, że decyzja o organizowaniu zajęć w szkołach jest uzależniona od zgody ich rodziców, a ci takiej zgody udzielić nie chcą.

- Rodzice powinni przede wszystkim wysłuchać nas, bo to my uczęszczamy na te zajęcia. Nie jesteśmy pełnoletni, ale jesteśmy w wieku, którego dotyczy ten program - mówił podczas spotkania z mediami Igor Dorawa, uczeń XIV Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku. - Zresztą, jak mówi artykuł 95 § 4. Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego: "Rodzice przed powzięciem decyzji w ważniejszych sprawach dotyczących osoby lub majątku dziecka powinni je wysłuchać, jeżeli rozwój umysłowy, stan zdrowia i stopień dojrzałości dziecka na to pozwala, oraz uwzględnić w miarę możliwości jego rozsądne życzenia" - podkreślił.
Dlaczego młodzi wychodzą na ulicę zamiast porozmawiać z własnymi rodzicami i poprosić ich o udzielenie zgody na udział w zajęciach? Organizatorzy akcji powiedzieli, że takie rozmowy są bezskuteczne, ponieważ rodzice mają mylne wyobrażenie na temat programu. Za złą famę winią m.in. stowarzyszenie Odpowiedzialny Gdańsk, które jest jednym z największych i najgłośniejszych przeciwników Zdrovve Love i regularnie organizuje akcje mające na celu uświadomienie gdańszczanom, że program popularyzuje treści, które demoralizują młodzież.

Organizatorzy akcji "Nic o nas bez nas" apelowali o zorganizowanie debaty z udziałem zarówno przeciwników, jak i zwolenników Zdrovve Love. O to samo apelowało SOG. Magistrat przystał na te prośby i w najbliższym czasie taka debata ma zostać zorganizowana.

Daniel Nawrocki - konferencja przeciwników Zdrovve Love

Młodzież przeciwko Zdrovve Love - wystąpienie Daniela Nawrockiego

"Szkoła wolna od ideologii"



W kontrze do kolegów domagających się Zdrovve Love dwa dni później swoje stanowisko wygłosili przeciwnicy wprowadzenia programu do gdańskich szkół. Daniel Nawrocki, członek Młodzieżowej Rady Miasta Gdańska, który prowadził spotkanie, swoją wypowiedź rozpoczął od przytoczenia słów papieża Franciszka: "potrzebujemy obiektywnej edukacji seksualnej, to jest takiej, która nie zawiera kolonizacji ideologicznej. Jeśli zaczniesz wprowadzać edukację seksualną pełną ideologicznej kolonizacji, zniszczysz osobę".

Zdaniem Daniela Nawrockiego program Zdrovve Love wchodzi w sferę ideologii, co w szkołach nie powinno mieć miejsca:

- Program Zdrovve Love ma opierać się na miłości do drugiego człowieka, nie zważając na jego płeć - mówił podczas spotkania z dziennikarzami Daniel Nawrocki. - Pojawiają się również inne aspekty, takie jak masturbacja w wieku czterech lat. Ja, wraz z moimi kolegami, uważamy to za demoralizację tych dzieci. Stosowanie różnych środków antykoncepcyjnych, w tym pigułek, które mogą okazać się bardzo niebezpieczne dla tak młodej dziewczyny, która nie ukończyła jeszcze 20 roku życia i nie jest dojrzała fizycznie ani emocjonalnie. Zajęcia te mają też uczyć krytycznego podejścia do norm religijnych i kulturowych, w odniesieniu do ciąży i rodzicielstwa. Czemu osoby obce mają nas uczyć, jak wychować swoje dziecko? Czy kościół bądź państwo mówi nam, jak mamy wychowywać swoje dziecko seksualnie? Czy dziecko w wieku sześciu lat powinno znać takie pojęcie jak współżycie za zgodą obu stron? Jest to kolejna rzecz, która wykracza poza normy moralne i religijne. Według programu dziecko po 15. roku życia ma przyzwolenie od tych osób, które są tego inicjatorami, na regularne, prokreacyjne uprawiane seksu dla zdrowia.
Głos zabrał też Mateusz Owsiany, uczeń pierwszej klasy Technikum Łączności w Gdańsku

- Przed spotkaniem zapoznałem się z programem. Z treści dowiedziałem się m.in., że mamy różne odmiany płci - transseksualna, transpłciowa oraz interpłciowa. W mojej ocenie każda młoda osoba wie, czy jest chłopakiem, czy dziewczyną, i dlatego uważam, że takie określenia są zbędne do wyrażania naszej tożsamości - zapewniał Owsiany.
Młodzież podkreśliła też, że nie ma potrzeby organizowania kolejnych zajęć dotyczących antykoncepcji, ponieważ takie treści znajdują się w programie nauczania.

- W programie wychowania do życia w rodzinie, posiadającym akredytację Ministerstwa Edukacji, jest blok, który ma edukację seksualną, która jest moralna, czyli nie zachęca w żaden sposób [do uprawiania seksu - dop. red.] - mówił Daniel Nawrocki. - To też są zajęcia dodatkowe. Po co wprowadzać w Gdańsku, jako jedynym mieście, zajęcia, które tyczą się tak naprawdę jednego - godzą w normy religijne i moralne.
Regularną walkę z programem Zdrovve Love od dwóch lat, czyli od chwili jego uruchomienia, prowadzi stowarzyszenie Odpowiedzialny Gdańsk.
Regularną walkę z programem Zdrovve Love od dwóch lat, czyli od chwili jego uruchomienia, prowadzi stowarzyszenie Odpowiedzialny Gdańsk. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Realny problem czy gra polityczna?



Bezstronni obserwatorzy zarzucają obu stronom konfliktu, że ich działania mają podłoże polityczne. Igor Dorawa, reprezentujący młodzież popierającą Zdrovve Love, jest aktywistą sympatyzującym ze stowarzyszeniem Wszystko dla Gdańska. Wspierająca go Młoda Zaraza to natomiast trójmiejska grupa młodych aktywistów, powstała z połączenia takich inicjatyw, jak Strajk Uczniowski, Młodzi Ponad Podziałami i Trójmiejski Strajk Klimatyczny. Daniel Nawrocki ma bliskie związki ze środowiskiem katolicko-prawicowym. Z tego samego środowiska wywodzą się również aktywiści ze stowarzyszenia Odpowiedzialny Gdańsk, prowadzonego przez Marka Skibę. I choć obie strony zapewniają, że reprezentują sporą grupę gdańszczan, a nawet społeczeństwa, żadna z nich nie jest w stanie doprecyzować, jaką liczbę osób ma na myśli.

Tymczasem nie brakuje osób, którym Zdrovve Love jest zwyczajnie obojętne.

- Mój syn ma zajęcia dodatkowe z matematyki, fizyki, a córka chodzi na taniec współczesny i pianino. Nie mają ani czasu, ani ochoty uczestniczyć w innych zajęciach, w których uczestniczyć nie muszą. Z wychowania do życia w rodzinie zrezygnowali w szóstej klasie - mówi Marek, którego dzieci uczą się w gdańskich szkołach ponadpodstawowych.
W komentarzach pod jednym z artykułów poświęconym Zdrovve Love zwracano uwagę na fakt, że zamiast wydawać pieniądze na edukację seksualną powinno się przeznaczyć je na bieżące potrzeby, np. naprawy bądź zakup materiałów dydaktycznych. Gdański magistrat tłumaczy jednak, że nie ma takiej możliwości.

- Zgodnie ze szczegółowymi warunkami konkursu (zał. nr 1 do ogłoszenia o konkursie), pieniądze te przeznaczone są tylko i wyłącznie na pokrycie kosztów realizacji modułu edukacyjnego programu. W tym finansowane jest m.in. prowadzenie spotkań z kadrą pedagogiczną placówek, prowadzenie spotkań z rodzicami oraz oczywiście prowadzenie warsztatów - informuje Olimpia Schneider z Urzędu Miasta Gdańska. - Nie ma możliwości, aby środki na realizację modułu edukacyjnego w programie wsparcia prokreacji są przekazywane dyrektorom szkół. Nie jest więc możliwe przesuwanie środków programu wsparcia prokreacji na potrzeby zgłaszane przez dyrektorów szkół, w tym na remonty i dalsze zwiększanie w ten sposób finansowania oświaty środkami własnymi miasta.

Opinie (249) ponad 20 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Powodzenia (1)

    4-6 lat Doświadczanie radości i przyjemności w poznawaniu własnego ciała, w tym przyzwolenie
    na dotykanie miejsc intymnych.
    Pokazywanie i rozwijanie szacunku w kontekście różnorodności norm związanych
    z seksualnością, świadomości posiadania wyborów, ale też ryzyka.
    Świadomość własnej tożsamości seksualnej.
    Informacje o różnych koncepcjach rodziny.
    6-9 lat Wybory dotyczące rodzicielstwa, ciąży, płodności i adopcji.
    Różne metody antykoncepcji.
    Wprowadzanie pojęć akceptowalne współżycie za zgodą obu stron.
    Seksualne prawa dzieci.
    Szacunek wobec różnych stylów życia, wartości i norm.
    9-12 lat Informacje na temat przyjemności, masturbacji, orgazmu, różnych metod
    antykoncepcyjnych, ich stosowaniu i mitów dotyczących antykoncepcji.
    Doradztwo w zakresie antykoncepcji, skutecznego stosowania prezerwatyw
    i innych środków antykoncepcyjnych oraz nauka ich uzyskiwania.
    Tematy menstruacji, ejakulacji, cyklu owulacyjnego.
    Emocje moje i emocje innych, rozumienie konieczności postawienia granicy.
    Przyjaźń i miłość wobec osób tej samej płci.

    • 1 0

    • czytamy ze zrozumieniem

      program dotyczy pierwszej klasy szkoły średniej - chyba że masz tak wybitne dziecko

      • 0 0

  • Kasia (1)

    Czytałam materiały z seksedukacji i dla mnie to jest edukacja na temat jak uniknąć ciąży, jak się zabezpieczyć przed ciążą, że niektórzy nastolatkowie już uprawiają seks, masturbują się itp. Nic nie ma na temat tego, że w tym wieku to jest za wcześnie na seks, że nie chodzi o to, aby bawić się seksem, bo to nie służy do zabawy, że z tego może się począć nowe życie i że jest to czynność zarezerwowana dla dorosłych, dla małżeństw. Na tych zajęciach podają tylko suche informacje, nic więcej. Nie wychowują dzieci, nie mówią im, co jest dobre, a co złe, przed niczym nie ostrzegają. Nie mówią, że masturbacja prowadzi do uzależnienia, że zaburza zdrowe patrzenie na ciało kobiety, nic z tych rzeczy. Te materiały to po prostu taki mały instruktaż na temat seksu. Zero jakiegoś wychowania w tym kierunku. Masakra jakaś. To można odczytać tak: no, teraz już wszystko wiecie, idźcie i róbcie!
    To tak, jakby przeprowadzić instruktaż na temat: techniki kradzieży, albo: jak można kogoś zabić. Nikt tego jednak nie robi, prawda? A dlaczego? Bo to są tematy, których nie chcielibyśmy omawiać, bo może ktoś by chciał z tego zrobić użytek. A seks? O seksie mówią obszernie. A dlaczego? Myślicie, że ten instruktaż może służyć wstrzemięźliwości? Omawia się go po to, aby młodzież mogła z niego zrobić użytek! Czyli omawia się go po to, aby zachęcić młodzież do seksu. To oczywiste.
    Nie mówiąc o tym, że tam jest na końcu mocny instruktaż na temat LGBT (polecam poczytać materiały Zdrovve Love)

    • 2 1

    • Mam 30 lat, dobrze pamietam, ze u nas na zajeciach z WDZ bylo uswiadamianie, ale takze zachecanie do wstrzemiezliwosci dla wlasnego dobra przed niechciana ciaza i wenerykami. Uwazam, ze to bylo OK.

      • 0 0

  • Imigrant z Koroną

    Super artykuł pozdrawiam cieplutko

    • 0 0

  • Wychowanie seksualne

    Uważam że w szkołach powinien być realizowany program wychowania seksualnego. Oczywiście największy kłopot to jak to prowadzić ,jaki zakres itp. Kłopot wynika z tego że stosunek do tego nauczania jest różny i zależny od różnych rzeczy . I tak naprawdę takie zajęcia będą różne mimo że będą prowadzone dla dzieci w samym wieku inaczej w szkołach w dużych miastach a inaczej w niewielkich miejscowościach. Wydaje się że najważniejsze jest uczenie o rozwoju człowieka, mówienie o pornografii, mówienie o kontaktach między dziećmi, osobami dorosłymi , wskazywanie o zagrożeniach jakie mogą wystąpić przy kontaktach z innymi zarówno młodymi jak i dorosłymi itp

    • 0 0

  • Przestańcie demoralizowac dzieci i młodzież (17)

    Jak LGBT chce niech organizuje spotkania poza szkołą!
    Ręce precz od dzieci, won ze szkoły!

    • 135 106

    • Te wszystkie manipulacje spoleczne są znane z innych państw (8)

      Najpier programy dla dzieci były dobrowolne, potem obowiązkowe, a potem zmieniano program i okazywało się, że dwóch tatusiów to norma , a rodzina to nic innego jak źródło opresji. Nie dajcie się zmanipulować , tak działa totalitarne ideologie gender wymierzona w dzieci.

      • 35 25

      • Bierz mniej albo połowę. (6)

        • 14 13

        • (5)

          januszu ch**u! taka jest prawda, tak zaczynało się w krajach "postępowych". Podobnie było z adopcją dzieci przez związki homo - po uznaniu "małżeństw" jako równoprawne z tradycyjnymi, nie ma argumentów na odmowę przez nich adopcji!

          • 15 13

          • Twój poziom dyskusji jest żenujący! (4)

            Jakim prawem obrażasz innego człowieka?! Ktoś może mieć inne zdanie na ten temat.
            Swoją drogą skąd masz informacje, ze dzieci wychowywane przez pary homoseksualne to źle wychowane dzieci? Przecież miażdżąca większość morderców, pedofili, złodziei i innych patologii wychowywało się w rodzinach heteroseksualnych, nierzadko katolickich.

            • 10 9

            • (3)

              Przyzwolenie na odejście od prawa naturalnego to pierwszy krok do samozagłady cywilizacji!

              • 7 4

              • (1)

                Niestety nie... Żadna cywilizacja nie zginęła z tego powodu.

                • 4 4

              • hahah, a skąd Ty to możesz wiedzieć. Historia jest zakłamana lub przeinaczona z ostatnich 50 lat, ale z jakiego powodu jakaś cywilizacja wyginęła to już wiesz? Skąd? żyjesz milion lat czy jak? No ubaw po pachy.

                • 0 3

              • W naturze zwierzęta zabijają swoje młode gdy nie mogą się nimi opiekować,

                jest ich za dużo a pokarmu jest zbyt mało i w wielu innych wypadkach. Śmiem powątpiewać czy te "naturalne prawa" powinniśmy stosować do ludzkich populacji. "Naturalne prawo" jest typowo ludzkim tworem.

                • 2 3

      • Wyznacznikiem normy w rodzinie powinna być miłość, troska, szacunek i bezpieczeństwo.

        • 0 0

    • dfg

      Co wspólnego ma LGBT z artykułem?

      • 1 1

    • juz abstrahując od całego komentarza

      A co to ma wspólnego z LGBT?

      • 2 1

    • (2)

      Jak pedofile w czarnych sukienkach mamią dzieci w szkole to jest ok?

      • 12 11

      • nie ważne, czy pedofil jest w sukience, homo, aktorem - jaki by nie był to jest zło, które należy zwalczać wszelkimi środkami! dlatego należy się przeciwstawiać rozbudzaniu seksualnemu dzieci!

        • 5 3

      • bo to o to chodzi, że w szkole powiedzą dzieciakowi

        "bez twojej zgody nikt cię nie ma prawa tam dotykać". I wszyscy "wujkowie" już się oburzają.

        • 5 9

    • Przyjdzie czas i krew się poleje, do tego usilnie dążą.

      • 3 3

    • Zgadzam się! (1)

      Z religią do kościoła!

      • 58 13

      • Tak

        Z polityką, z religią, z czerwoną zarazą, z tęczową zarazą, wszelkie ideologie - won ze szkoły!

        • 19 6

  • (21)

    Po co ten program? Zdrowego chłopa ciągnie do baby i odwrotnie. Od tysiecy lat ludzie dają sobie radę w tej materii.

    • 89 62

    • I problem niechcianych ciąż (12)

      u młodych nie istnieje, co nie?

      • 14 3

      • Proponuję sprawdzić statystyki (11)

        Najwięcej niechcianych ciąż i aborcji jest w krajach gdzie funkcjonują programy w szkołach seksualizujące dzieci, a więc np. Dania, GB, Holandia.

        • 32 20

        • Sprawdziłem (10)

          Dla kobiet w wieku 10-17 lat: Najwięcej urodzeń w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców stwierdzono w Rumunii - 46,6 oraz w Bułgarii - 45,3. Ponad 20 urodzeń w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców zarejestrowano na Słowacji i na Węgrzech. Kolejne miejsca w zestawieniu zajmują Grecja - 9,3, Łotwa - 9,1, Wielka Brytania - 8,1, Litwa - 8, Malta - 7,8, oraz Portugalia - 6,6. Polska - 6,1.

          Gdzie tu Dania (1,0)? Gdzie Holandia (1,6)?

          Źródło: Europejski Urząd Statystyczny.

          I co, łyso?

          • 29 17

          • Czy ty rozumiesz co czytasz? (2)

            Mowa a aborcjach i niechcianych ciążach, a nie o liczbie urodzeń . Jak takich spraw nie kumasz to siedź cicho.

            • 23 6

            • A jakieś ciąże w wieku 10-17 lat są chciane? (1)

              Bez komentarza.

              • 14 8

              • Wiele. Jak bez komentarza to nie komentuj bo robisz z siebie kretyna.

                • 1 2

          • Tym, co dają łapki w dół za podanie suchych faktów (6)

            proponuję przestać zaklinać rzeczywistość.

            • 9 13

            • (5)

              Ale jakie fakty? Nieumiejętność odpowiedzi na konkretne pytanie nazywasz faktem? Wam w głowach nieźle się miesza.

              • 11 3

              • Ale jakie pytanie? (4)

                Przedpiszca twierdził, że najwięcej niechcianych ciąż nieletnich jest w Danii, Holandii, Wielkiej Brytanii. Kazał sprawdzić statystyki. To sprawdziłem. Najwięcej niechcianych ciąż nieletnich okazało się być w Rumunii, Bułgarii, na Słowacji, Węgrzech, w Grecji, na Łotwie itd. Dania i Holandia były na szarym końcu.

                Czego tu nie rozumiesz?

                • 14 8

              • (3)

                Daj spokój, nie warto dyskutować z głupkami ;)

                • 5 5

              • (2)

                "glupek " (skoro takich słów używacie, to dostosuję się chwilowo byście zakumali) nie zauważy , że byla aborcja, więc nie ma dziecka w tej tabelce, i teraz -Romek z kolegą- uwaga : nie znajdziecie go w statystyce "urodzone", kumacie już?

                • 8 7

              • Nie przemyślała Pani sprawy (1)

                Po pierwsze, ja nikogo od głupków nie wyzywałem, więc wypraszam sobie.

                Po drugie -- odsetek aborcji w takich krajach jak Rumunia (27.8) czy Węgry (23.4) jest znacznie większy niż w dyskutowanych tu Danii (14.3) czy Holandii (10.4). Wobec tego liczba niechcianych przerwanych ciąż jest jeszcze większa niż by się mogło wydawać z liczby niechcianych urodzeń. Liczby nie kłamią. Szach mat.

                • 12 7

              • To jeszcze sa ludzie myslacy w tym kraju?

                Chce w to wierzyc. Dzieki Roman.

                • 6 3

    • istota

      Istotą sprawy jest jedno słowo z Twojej opinii, a mianowicie "zdrowego".

      • 0 0

    • Ta. Zdrowego 15-latka ciągnie do zdrowej 16-latki. (4)

      A potem zdziwienie, bo przecież "podobno za pierwszym razem nie da się zajść w ciążę", a nikt im nie wytłumaczył co i jak.

      • 22 7

      • Współżycie dzieci jest zabronione (3)

        Co tu tłumaczyć. Tak jak picie alkoholu i wiele innych spraw. To nie jest zbyt skomplikowaane.

        • 19 15

        • współżycie 16-latków jest zabronione? To nowość (1)

          ukończenie 15 lat oznacza możliwość legalnego uprawiania seksu z osobą w co najmniej tym samym wieku. Co nie oznacza, że osoby młodsze nie szukają doświadczeń wśród rówieśników.

          • 13 5

          • Legalnego - jak ladnie brzmi!
            Co do mlodszych - ci co szukaja to margines, nie norma

            • 3 0

        • Aha. Jest zabronione, więc problem nie istnieje?

          A wiesz że napady na banki też są zabronione? I jazda po pijaku też jest zabroniona?

          • 14 12

    • (1)

      Owszem, sam mam 26 lat ale uważam, że ważna jest też odpowiedzialność bo problem będą mieć nie te wyszczekane dziewczyny, lecz ich rodzice mając brzuchatą córkę na głowie przez kolejne 20 lat. Co za szybko to niezdrowo.

      • 29 4

      • ale ten program uczy Nieodpowiedzialności

        oparty na standardach Alfreda Kinseya - poszukaj filmików, nie oglądaj w trakcie jedzenia.

        • 17 6

  • Zalecam obiektywizm, nie ma co bić piany (6)

    Z jednej strony macie jakiegoś krzyżowca Skibę i towarzystwo co wszędzie szuka "dewiacji" spisków. Druga strona frontu to z kolei głos typowych bananowych/bezstresowych Brajanów/Kevinów oraz Dżesiki/Nicole i Samanty z rują. Podryw na ilość folołersów na insta i kierunek krzaki...;) Myśle że zapatrzone w internetowe trendy dzieciaki powinny jeszcze trochę dorosnąć zanim wejdą w te etap życia, bo gdy przyjdzie co do czego Jessica zostanie sama z problemem, zaś Brajan się dawno ulotni;)

    • 53 30

    • Najlepsze w tym wszystkim jest to (1)

      Że najwięcej do powiedzenia po obu stronach zdają się mieć dzieciaki - licbazjusze, którzy albo perspektyw na "teges śmeges" nie mają, bo ze swojej piwnicy wychodzą tylko jak mama zrobi obiad, albo drudzy, którzy mimo, że już w podstawówce różne fiku-miku na wycieczkach klasowych jak akurat facetka była czymś zajęta to dalej są w lesie z edukacją i drżą na samą myśl o teście ciążowym, co by przekreślało szansę na dalsze hulaszcze życie po sopockich spelunach z ajfonem w ręku i szpanowaniem modną fryzurą na kogucika :) Gdzieś z tyłu czają się starzy dewoci, zapatrzeni na Jarosława, który niczym 30 letnia niezależna korpowoman spędza każdy wieczór z kotem i czerwono-różowa menażeria od kolorowych akcesoriów z wiadomym przeznaczeniem i ideologią wywodzącą się od pewnego brodatego myślicielia z niemieckiego Trewiru :)

      • 21 7

      • Kwiecistość Twojej wypowiedzi niebezpiecznie przegania treść.

        • 3 0

    • Zapomniałeś, że są jeszcze rodzice, (1)

      którym autentycznie zależy na tym by dzieciaki zdobyły rzetelną wiedzę odnośnie własnej seksualności, a którzy nie czują się kompetentni by sami im tę wiedzę wykładać i są żywo zainteresowani udziałem dzieci w tych zajęciach.

      • 10 5

      • Tylko skąd wiesz, że ta wiedza jest rzetelna.

        • 1 2

    • Powinny dorosnąć, zanim wejdą w ten etap życia, ale niech przynajmniej wejdą z wiedzą.

      • 7 1

    • Internetowe trendy nie mają tu nic do rzeczy

      Dzieciaki zostawały, zostają i będą jeszcze długo zostawać rodzicami w młodym wieku. To hormony, a nie mody.

      • 8 2

  • program - wydmuszka (6)

    nikogo nie obchodzi, nikt nie chce brać udziału, ale kto miał zarobić, ten zarobił.

    • 130 49

    • (1)

      NIe oceniaj innych swoją miarą

      • 0 3

      • Zgodę na udział w zajęciach wyrazili dotychczas rodzice 300 uczniów. Powalająca liczba, więc dobrą miarą ocenia.

        • 1 0

    • w punkt (1)

      • 13 4

      • ale w który punkt?

        zmien bajere bo nudno

        • 2 8

    • chodzi głównie o wyłudzenie kasy przez lewackich "instruktorów" prowadzących zajęcia

      Ale nie można lekceważyć również tego, że ideologiczny motyw destrukcyjnego wpływu na młodziez tez dla lewaków jest istotny.

      • 24 7

    • Jak z Mevo

      Właśnie słupki zabierają na mieście

      • 21 4

  • Zboki wchodzą w wasze życie a co niektórzy im przyklaskują, żałosne.

    • 3 2

  • (6)

    Wiele lat pracowałam jako położna i wpadki zdarzały się zarówno nastolatkom jak i paniom po 40-tce. Jeśli chodzi o edukację to zapamiętałam nastolatkę , wtedy jeszcze gimnazjalistkę, rodzącą z towarzyszącą jej mamą. Mamie chyba było trochę niezręcznie i próbowała tłumaczyć ,że u córki w klasie są jeszcze 3 w ciąży. Moje pytanie: czy edukacja jest potrzebna czy nie?

    • 78 27

    • Idealnego świata Pani nei zbuduje.

      A takie "edukacje" nigdzie nie przyniosły dobrych skutków. Wszędzie gdzie jest, problemy tylko narastają.

      • 1 1

    • Proszę nieuogólniać

      Edukacja - TAK (rodziców, a oni dalej), indoktrynacja LGBTQ+ dzieci - NIE!

      • 17 8

    • Nie ucz dzieci seksu tylko im zabroń, jak alkoholu

      • 7 7

    • (2)

      Edukacja jest potrzebna, ale przedwczesne rozbudzanie potrzeb - nie!

      • 19 19

      • ale że niby to 15 lat to przedwcześnie???

        • 9 3

      • A przedwcześnie to kiedy ?

        Założę się, że 90 % licealistów ogląda "gołe baby" w internecie. Czy oni są już rozbudzeni ?
        Jeśli tak, to przyda im sie wiedza na temat seksualności człowieka i zapobieganiu ciąży...

        • 24 6

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Informacje

Reklama

Statystyki

Forum

Wydarzenia

Lux Æterna - wystawa GTF
Lux Æterna - wystawa GTF
wystawa
gru 13-27.03
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Dom Uphagena
Feerie experymentów
Feerie experymentów
warsztaty
sty 15-27.02
g. 11:00
Gdynia, Experyment
Ferie w stoczni
Ferie w stoczni
spacer
sty 17-27.02
Gdańsk, Brama nr 2 Stoczni Gdańskiej

Najczęściej czytane