• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Aukcja www.za10groszy.pl w gdańskim ZOO

11 czerwca 2013 (artykuł sprzed 9 lat) 
Opinie (11)

Żona licytowała z pleców męża, a motocyklista zdobył grill na zlot. Zobacz szaloną aukcję w ZOO.


41 groszy za PlayStation 3 Super Slim i 28 groszy za grill elektryczny Zelmer. Za takie kwoty wylicytowali sprzęt uczestnicy aukcji za10groszy.pl na żywo. Impreza odbyła się w ramach Dnia Dziecka w gdańskim ZOO. Na co dzień aukcje prowadzone są w Internecie.



Czy kiedykolwiek korzystałeś z portalu aukcyjnego?

- Pan z numerem jeden: dwa grosze po raz pierwszy! Za trzy grosze pan z numerem 14! A czy pan jest wypłacalny? - żartował Tomasz Podsiadły, prowadzący aukcję za10groszy.pl na żywo w gdańskim ZOO.

Kilkadziesiąt osób w szaleńczym tempie podnosiło kartki ze swoimi numerami i spoglądało z pożądaniem na licytowany przedmiot: Sony PlayStation 3 wraz z grą. Choć jej wartość rynkowa to ok. 1300 zł, cena wywoławcza wynosiła... zero złotych.

- To, co tu się dzieje, to niesamowite szaleństwo. Osoby licytują i wygrywają za grosze nowe, atrakcyjne przedmioty, których cena rynkowa wynosi kilkaset, a nawet kilka tysięcy złotych. Przebijają cenę o jeden grosz - tak samo jak na portalu aukcyjnym za10groszy.pl - tłumaczył prowadzący aukcję na żywo.

Rywalizacja podczas aukcji na żywo była wyjątkowo zacięta. Licytujący prześcigali się w pomysłach, aby to właśnie ich kartka z numerem najszybciej powędrowała w górę. - Mąż powiedział, że weźmie mnie na plecy i może w ten sposób uda się wygrać - przyznała Monika z Gdańska, tuż po tym, jak odebrała wylicytowany przedmiot: Sony PlayStation 3 wraz z grą.

- Wygrałam za 41 groszy! - nie kryła radości mieszkanka Gdańska. Podobnie jak motocyklista, który za 28 groszy wylicytował grill elektryczny.

- Pomyślałem, że przyda się na naszym zlocie. Prąd mamy, mamy i grilla, a coś do grilla też się znajdzie - żartował Zdzisław "Kaskader" ze Stowarzyszenia Motocyklowego Lotor.

Przed stoiskiem portalu www.za10groszy.pl ponownie ustawiła się długa kolejka chętnych do udziału w kolejnej aukcji na żywo. Tuż obok dzieci układały wielkie puzzle, oglądały pokazy strażaków i brały udział w konkursach z nagrodami. Później razem z rodzicami i opiekunami szły na spacer oglądać zwierzęta. Dzień Dziecka w gdańskim ZOO był pełen atrakcji. Imprezę zorganizowało Radio Plus, Policja, Straż Miejska i Miejski Ogród Zoologiczny w Gdańsku. - Wiele nagród, wielu sponsorów. Wspaniała zabawa! - cieszył się Michał Targowski, dyrektor gdańskiego ZOO.

- Radio Plus od 11 lat organizuje festyn dziecięcy w okolicy Dnia Dziecka w fantastycznym miejscu, jakim jest ogród zoologiczny. Zawsze mamy bardzo wielu partnerów. Szczególne nadzieje wiązaliśmy z portalem aukcyjnym za10groszy.pl - opowiada Adam Hlebowicz, dyrektor Radia Plus Gdańsk.

Portal aukcyjny zorganizował trzy dynamiczne bloki aukcyjne na żywo. Serwis za10groszy.pl to jeden z liderów i współtwórców segmentu entertainment shopping w polskim Internecie. Entertainment shopping to połączenie rozrywki i wielkich emocji ze zdobywaniem przedmiotów w okazyjnych cenach. Pomysł na serwis zrodził się w wyniku obserwacji standardowych portali aukcyjnych dostępnych w Internecie.

Typowe aukcje internetowe daleko odeszły od koncepcji klasycznych licytacji, mających wielowiekową tradycję, i organizowanych, na przykład, przez domy aukcyjne zajmujące się sprzedażą dzieł sztuki. W klasycznej aukcji towar jest wystawiany za cenę wywoławczą, a obecne na sali osoby biorące udział w licytacji przebijają aktualną cenę o określoną kwotę. Prowadzący aukcję stuka młotkiem trzykrotnie
i towar jest sprzedany za ostatnio podana cenę, o ile ktoś przed trzecim uderzeniem młotkiem aukcyjnym nie zaoferuje wyższej ceny.

Spółka Welmory postanowiła stworzyć serwis, w którym powrócono do klasycznego podejścia do aukcji. Tradycyjny dom aukcyjny został przeniesiony do przestrzeni wirtualnej i licytacja nie wymaga już od uczestników bezpośredniej obecności. Trzykrotne uderzenie młotka zmieniono na licznik czasu, który odmierza czas do zakończenia aukcji w przypadku braku dalszych ofert. Wygrywa ten, kogo oferty już nikt nie przebije.

Jak działa serwis za10groszy.pl? Aukcje startują od zera złotych, bez ceny minimalnej. Udział w licytacji jest płatny - każde przebicie kosztuje. Licytowane przedmioty to przeważnie komputery, telefony, sprzęt fotograficzny oraz AGD, ale także perfumy i zabawki dla dzieci. W ofercie serwisu znaleźć można tylko nowe, markowe produkty, z oficjalnych źródeł dystrybucji.

Do serwisu za10groszy.pl licytujących przyciągają też emocje. Rywalizacja bywa bowiem bardzo zacięta. Jak przyznają przedstawiciele serwisu, użytkownicy to osoby w każdym wieku, którym licytacja daje możliwość zdobycia przedmiotów w atrakcyjnej cenie, a do tego jest to alternatywa dla innych form spędzania wolnego czasu.

Przedstawiciele serwisu aukcyjnego zapewniają również, że o wygranej w aukcji decyduje nie los, a strategia, pomysł i obserwacja innych uczestników. Grono stałych uczestników aukcji bierze nawet udział w tworzeniu poradnika z informacjami dla użytkowników: blog.za10groszy.pl

- Tych, którzy nie załapali się na aukcję na żywo w gdańskim ZOO, zapraszamy na portal za10groszy.pl - zachęcał Tomasz Podsiadły.

* możliwość dodania komentarzy lub jej brak zależy od decyzji firmy zlecającej artykuł

Opinie (11) 1 zablokowana

  • ŚCIEMA! (2)

    Nie wiem, co jarał gościu od aukcji... Zresztą wiadomo, że sprzęt "nabywali" jego znajomi...

    • 9 11

    • sam widziałem jak ludzie się zapisywali. I dwie osoby ze stoisk obok wygrały. Nie pisz bzdur jak ni byłeś, pewno siedzisz przed kompem i glupoty wypisujesz.

      • 6 0

    • Nieprawda - to była reklama portalu. Wygrali nieznani goście Zoo a Tomek zawsze taki jest i super prowadził aukcję :)

      • 2 1

  • ja tylko alegrosz

    • 0 6

  • duży niesmak (5)

    największym oszustwem było to że nie powiedzieli że do kolejnej aukcji trzeba się na nowo zapisywać. Ja zapisałem się już na początku, dostałem niebieską kartę do głosowania i tak pięknie nas zapraszano na aukcję o godz 13 gdzie miało być licytowane PS3. Poszedłem z dzieckiem na mały spacer i punktualnie o 13 stawiłem się na kolejną aukcję. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie jak się okazało że są już inne karty do licytacji i ja nie mogę wziąć już udziału w kolejnej bo się nie zapisałem. O żalu dziecka już nawet nie wspomnę. Czuję się oszukany przez organizatorów bo uważam że informacja o konieczności ponownego zapisu została zatajona specjalnie. Impreza w ZOO bardzo fajna ale co z tego jak w pamięci zostanie tylko niesmak...

    • 3 9

    • No i dobrze - chciałeś za darmo jakiś szajs do ogłupiania dziecka, wyjdzie jemu to tylko na zdrowie.

      • 10 3

    • (2)

      Ciekawe ja tez brałam udział i mi powiedzieli, że karty będą w rożnych kolorach. Może nie słuchałeś jak się do ciebie mówiło. Bo tak chciałeś cokolwiek wygrać. Następnym razem słuchaj uważniej. I proszę nie wypaczaj faktów.

      • 6 2

      • (1)

        nie wypaczam faktów, gdyby mi powiedziano że będą inne karty i trzeba się na nowo zapisać to bym to zrobił. zresztą nie byłem jedyną osobą która stawiła się na kolejną licytację z kartami z poprzedniej - nie tylko mi nie powiedziano....

        • 2 4

        • ale nie dopilnowałeś i miej pretensje do siebie. Takich ludzi co coś nie dosłyszeli jakos mi nie żal.

          • 4 1

    • iNikt nie zatajał informacji o tym, że trzeba ponownie się zapisywać do kolejnych aukcji. Być może Pan akurat nie usłyszał i się o taką informację nie zapytał. Za to nikt nie może odpowiadać. Poza tym, przecież to było w formie zabawy, to miała być frajda, wiadomo, że nie każdy wygra i nie każdy może wziąć udział.

      • 6 1

  • Plebs robi z siebie idiotów.

    • 8 9

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Forum

Wydarzenia

Przeprowadzki - wystawa rodzinna

wystawa

Raz, dwa, trzy, rzeźba patrzy!

wystawa

Kosmopark - wystawa dla dzieci

wystawa, warsztaty, pokaz

Najczęściej czytane