Wiadomości

stat

Jedynak - nie taki straszny, jak go malują

W Polsce żyje około 1,7 miliona dzieci poniżej 15. roku życia, które nie posiadają rodzeństwa. Bycie jedynakiem w naszym kraju jednak nie należy do najłatwiejszych.
W Polsce żyje około 1,7 miliona dzieci poniżej 15. roku życia, które nie posiadają rodzeństwa. Bycie jedynakiem w naszym kraju jednak nie należy do najłatwiejszych. fot. dolgachov /123rf.com

Rozpieszczony, pępek świata, skupiony na sobie, nieempatyczny, rozkapryszony i wycofany. Tak najczęściej postrzegany jest w naszym społeczeństwie jedynak. Stereotyp jedynaka wciąż pokutuje i zwykle jest nie tylko bardzo krzywdzący, ale i niewiele ma wspólnego z prawdą. Jak więc jest w rzeczywistości? Jacy są dzisiejsi jedynacy?



Masz rodzeństwo?

nie, jestem jedynakiem/jedynaczką 31%
siostrę/brata 40%
dwójkę 18%
trójkę 6%
czwórkę 1%
piątkę 1%
mam ponad pięcioro rodzeństwa 1%
mam ponad dziesięcioro rodzeństwa 2%
zakończona Łącznie głosów: 910
Obecnie aż 17 proc. Polaków uważa, że jedno dziecko to idealne rozwiązanie w przypadku zakładania rodziny. W Polsce żyje około 1,7 mln dzieci poniżej 15. roku życia, które nie mają rodzeństwa. Wciąż jeszcze nam jednak daleko do Wielkiej Brytanii, gdzie prawie połowa rodzin wychowuje tylko jednego potomka. Oczywiście to i tak nic w porównaniu z Chinami, których w tym rankingu nikt nie pobije - tam co najmniej 150 mln rodzin żyje z jednym dzieckiem (to efekt obowiązującej tzw. polityki jednego dziecka do 2016 roku).

Bycie jedynakiem to wybór rodziców



Czy to brak rodzeństwa, kwestia charakteru, czy raczej tego, w jaki sposób wychowujemy dziecko wpływa na jego zachowanie i późniejsze wybory, postawy i postępowanie? Jak się okazuje - najważniejsze jest to ostatnie. Pomimo presji społecznej, wymuszającej posiadanie dwójki lub więcej dzieci, oraz stereotypu jedynaka, warto mieć świadomość, że to, na jakiego człowieka wyrośnie nasze dziecko, nie jest uwarunkowane posiadaniem rodzeństwa lub jego brakiem.

Zdarzają się egoistyczne i rozpieszczone dzieci z wielodzietnych rodzin, nieskore do dzielenia się z innymi, zamknięte w sobie, z trudnością zdobywające przyjaciół, zapatrzone w samych siebie. I odwrotnie - jedynacy bywają empatyczni, przyjacielscy, pomocni, zaradni i bardzo towarzyscy. Wszystko jest po prostu kwestią charakteru i tego, w jaki sposób wychowujemy dziecko.

- Bycie jedynakiem nie jest wyborem dziecka, tylko rodziców, zatem to oni powinni zdawać sobie sprawę z konsekwencji takiej decyzji. To rodzice będą pierwszymi kompanami zabaw i odbiorcami emocji dziecka np. złości - muszą zatem odpowiedzieć sobie na pytanie, czy to lubią (bawić się) i czy poradzą sobie ze złością (dziecka i swoją)? Jeżeli nie, to powinni szukać rozwiązań zastępczych w postaci na przykład dzieci sąsiadów, przyjaciół, grup rówieśniczych. Trudno bowiem dobrze bawić się samemu i złościć się bez odbiorcy - twierdzi psycholog Maria Bemben z Centrum ENSO.
Jedynacy często potrafią się dobrze bawić w samotności, bo są do tego przyzwyczajeni, ale nie musi to oznaczać wcale, że lubią samotność lub są samotni.
Jedynacy często potrafią się dobrze bawić w samotności, bo są do tego przyzwyczajeni, ale nie musi to oznaczać wcale, że lubią samotność lub są samotni. fot. 123rf.com/Aleksei Potov

Czy jedynacy są antyspołeczni?



Według niektórych psychologów to nie jedynacy, lecz najstarsi i najmłodsi z rodzeństwa bywają największymi egocentrykami i egoistami - pierwsi do pewnego czasu byli jedynakami, po czym utracili swoje "przywileje", a drugim poświęca się zwykle najwięcej uwagi. Badania przeprowadzone przez psychologów w latach 70. XX w. i później (m.in. przez prof. Toni Falbo z University of Texas), nie wykazały między jedynakami a osobami, które mają rodzeństwo, znaczących różnic i wypadają tak samo w profilach osobowościowych.

Wpływ na zachowanie oraz postawy dziecka - zarówno w dzieciństwie, jak i w dorosłym życiu - ma przede wszystkim relacja z rodzicami, a zwłaszcza to, czy dziecko jest przez rodzica wspierane, akceptowane i rozumiane.

- Jako mama jedynaka muszę przyznać szczerze, że mnie to bardzo dotyka. Mit jedynaka, jako jakiegoś wręcz potwora, jest nie do zniesienia. Gdy tylko syn coś zrobi źle lub po prostu inaczej, wciąż słyszymy od babć, cioć i pań w przedszkolu a teraz w szkole, że to wszystko dlatego, że dziecko nie ma rodzeństwa. Najgorszy okres był chyba w przedszkolu, gdy wszystkie etapy rozwojowe, a zwłaszcza te społeczne, czyli współpraca z innymi dziećmi, zabawy grupowe czy przestrzeganie zbiorowych zasad - były oceniane na minus u naszego dziecka, a na wytłumaczenie wciąż podkreślano, że jego zachowanie wynika z jedynactwa. Naprawdę złościło mnie, gdy wciąż mu przyklejano łatkę antyspołecznego i dzikiego jedynaka, który z nikim się nie liczy. Tymczasem nasz syn jest zupełnie inny. Np. nigdy nie był zmuszany do dzielenia się z innymi, ale teraz dzieli się sam z siebie - "dorósł" do tego. Nigdy nie zmuszaliśmy go do zabaw z innymi, gdy wolał bawić się sam - teraz jest duszą towarzystwa. Mam za to wrażenie, że jest bardziej asertywny czy uważny niż inne dzieci, ale wynika to raczej z tego, co wyniósł z domu - mówi mama 8-letniego jedynaka.
Jedynacy często potrafią się dobrze bawić w samotności, bo są do tego przyzwyczajeni, ale nie musi to oznaczać wcale, że lubią samotność lub są samotni. Psychologowie twierdzą ponadto, że człowiek może być samotny nawet wtedy, gdy jest otoczony dużą rodziną lub grupą innych ludzi. Samotność jest bowiem uczuciem względnym i bardzo indywidualnie postrzeganym.

Jedynacy mogą mieć problemy z takimi umiejętnościami społecznymi, jak dzielenie się czy współpraca z innymi. Jednak wcale nie muszą. Rodzice są w stanie pomóc jedynakowi wejść w świat rówieśników, zapewniając mu kontakt z nimi, umożliwić zabawy w grupie, itp. Poza tym dzieci teraz wcześniej niż kiedyś trafiają do grup rówieśniczych w żłobkach czy przedszkolach, klubach i innych miejscach, a rozwój najnowszych technologii sprzyja utrzymywaniu kontaktów z grupą innych osób.

Jedynacy mają więcej możliwości na rozwój osobisty, zwykle są lepiej wykształceni (udowodniono to naukowo), a także sami rodzice mają dla nich więcej czasu.
Jedynacy mają więcej możliwości na rozwój osobisty, zwykle są lepiej wykształceni (udowodniono to naukowo), a także sami rodzice mają dla nich więcej czasu. fot. gstockstudio /123rf.com

Co jest najtrudniejsze w wychowywaniu i życiu jedynaka?



Do najtrudniejszych kwestii związanych z wychowaniem jedynaka należy nadopiekuńczość. Mając jednego potomka, często za bardzo skupiamy się tylko na jego osobie, otaczamy go zbyt dużą opieką, wyręczamy, usprawiedliwiamy, nie dopuszczamy krytyki.

- Mając jedno dziecko skupiamy się na nim "jako na jedynej szansie" na rodzicielski sukces, jednocześnie odczuwając ogromny lęk przed wszystkimi (nawet urojonymi) zagrożeniami. Zatem miotamy się od wysokich wymagań i standardów po nadmierne wyręczanie czy trzymanie pod kloszem. Dziecku trudno sprostać naszym oczekiwaniom i może stać się człowiekiem bezradnym, oczekującym wsparcia. Warto zatem uczyć dziecko samodzielności i odpowiedzialności poprzez pozwalanie mu na ponoszenie konsekwencji własnych działań, warto pozwolić mu wybierać i doświadczać, towarzysząc mu uwagą i radą - zachęca Maria Bemben.
Życie jedynaka oczywiście ma mnóstwo zalet, przede wszystkim uwaga rodziców czy ich materialne wsparcie nie są dzielone pomiędzy kilkoro dzieci, jednak obciążone jest również wieloma problemami, jak choćby opieka nad rodzicami na starość.

- To rzeczywisty problem wielu jedynaków, którzy nie mają z kim dzielić opieki nad starymi czy chorymi rodzicami. Jednak, jak uczy rzeczywistość, posiadanie rodzeństwa nie zawsze jest wyjściem. Zdając sobie sprawę z tego, że rodzice mogą potrzebować większej opieki, trzeba szukać rozwiązań systemowych. Te decyzje nigdy nie są łatwe, bez względu na to, ile osób uczestniczy w ich podejmowaniu - mówi psycholog.
- Bycie jedynaczką to z jednej strony wyzwanie - wciąż pokładane nadzieje na tobie, skupienie rodziców, chuchanie i dmuchanie, a z drugiej strony - ogromna odpowiedzialność, bo gdy role się odwracają i to nasi opiekunowie wymagają naszej uwagi, może być ciężko. Jestem jedynaczką i mieszkam w innym mieście niż moi rodzice, ale oni sobie jeszcze radzą. Gdy będą potrzebowali mojej pomocy, staniemy przed dylematem, co robić, jak zapewnić im wsparcie bez rezygnacji z własnego życia. Ale myślę, że każde dziecko staje przed takim problemem, nie tylko jedynak. Według mnie to są bardzo indywidualne kwestie, nie ma rozwiązania uniwersalnego, każdy dobiera właściwe dla siebie i swojej sytuacji - mówi pani Ewa, 40-letnia jedynaczka.
Wpływ na zachowanie oraz postawy dziecka - zarówno w dzieciństwie, jak i w dorosłym życiu - ma przede wszystkim udana relacja z rodzicami.
Wpływ na zachowanie oraz postawy dziecka - zarówno w dzieciństwie, jak i w dorosłym życiu - ma przede wszystkim udana relacja z rodzicami. fot. Tatyana Tomsickova/ 123rf.com

Jakie są plusy bycia jedynakiem?



Są jedynacy, którzy już jako dorośli przyznają, że zawsze marzyli, by mieć rodzeństwo, ale są i tacy, którzy twierdzą, że są szczęśliwi, że nie posiadają brata ani siostry. Niewątpliwie do zalet jedynactwa należy to, że nie trzeba się zajmować ani opiekować rodzeństwem. Jedynacy mają również więcej możliwości na rozwój osobisty, zwykle są lepiej wykształceni (udowodniono to naukowo), a także sami rodzice mają dla nich więcej czasu.

- Udane dzieciństwo każdego dziecka, w tym także jedynaka, to dojrzali, uważni i myślący rodzice, którzy znajdują czas i ochotę, aby towarzyszyć dziecku w jego rozwoju zgodnie z jego potrzebami i możliwościami. To dobre relacje, które buduje się każdego dnia - zapewnia Maria Bemben.
Jedynactwo wcale nie oznacza więc ani czarnego charakteru, ani wielkiej samotności, ani tym bardziej cierpienia do końca życia. Skąd więc wziął się mit małego despoty i egoisty? Jak twierdzą socjologowie, stereotyp jedynaka pełnił kiedyś ważną funkcję, a mianowicie zachęcał ludzi do rozmnażania się, przedłużania gatunku, zwłaszcza w czasach, gdy śmiertelność dzieci była wysoka. Dzisiaj zupełnie ma się to nijak do rzeczywistości. Jednak mit jedynaka wciąż pokutuje.

- Moim zdaniem, mimo że jedynaków przybywa, to wciąż w naszym społeczeństwie istnieje jakieś obłudne przekonanie, że rodzina to co najmniej dwoje dzieci. Widać to choćby już na przykładzie samych "dodatków", wszelkich świadczeń dla rodzin, kart i zniżek dla rodzin. Jedynakom się nie należy nic. Do tego presja, żeby rodzić więcej dzieci dla dobra dzieci, więc rozmnażać się mamy na zawołanie. Jest to absurdalne, śmieszne i tragiczne jednocześnie. Widzę to u swoich znajomych, którzy się boją być osądzani i decydują się na drugie dziecko jakby "z przymusu". Tymczasem jedynak tak naprawdę ma wspaniałe możliwości na rozwój, fajne życie i udane relacje z rodzicami, bo ma ich tylko dla siebie. To jest super - mówi mama jedynaka.

Opinie (153) 3 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Forum dziecko

  • Nauka zasypianie bez piersi Może jest jakaś mama która oduczyła zasypiania niemowlaczka przy piersi? Tak w skrócie to...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: ona

  • Opiekunka w razie choroby dziecka -... Poszukuję odpowiedzialnej Pani bez nałogów do opieki nad 4latkiem w razie jego zachorowania...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: blueberrycake

  • Temperatura w czasie okresu (4) Hej kobitki Dostałam dziś mieisaczke jakaś godzine temu wiec nie mogę określić jaka jest...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Marlena

  • Czy jest jakiś dom dziecka który z... (5) Proszę o informację. Mam ciuszki i zabawki po córeczce w bardzo dobry stanie i chciałabym...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

  • Szkoła tańca dla dziecka (2) Cześć, Jako "nowo przybyły" do Trójmiasta mam prośbę o zarekomendowanie fajnej szkoły tańca...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Łukasz

  • Karta profilaktycznego badania... (2) Bilans sześciolatka to badanie określające ogólny stan zdrowia dziecka pod kątem gotowości...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Agatka

  • ja znam ja znam Fizjoterapia Mazur, może skontaktuj się z nimi i polecą ci kogoś w twojej okolicy...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Kinga

  • Asiula (4) Mój były mąż został ojcem chrzestnym... I to jest dla mnie dziwne... twierdzi że przepisy...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

  • Antykoncepcja dla par (11) Co polecacie takiego na dużo procent gdyż nie moge za bardzo hormonów brać a spirala też...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: mama...

  • domowe soki dla 5 miesięcznego (15) Jak zrobić soki dla dziecka ? Lepiej gotować czy tylko na tarce zetrzeć np marchewke i jabłko ?

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: amela22

  • Mikołajki klasowe (17) U syna Vi klasa robią sobie paczki na Mikołajki. Podpowiedzcie co można kupić fajnego za 20 zł?

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: mama

  • Fotelik samochodowy (2) Szukam fajnego sklepu z wózkami i fotelikami dla dzieci, najlepiej online. Znajoma poleca mi...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Emilka589

  • Zaspa- odwiedziny na porodzie (3) Czy sala odwiedzin jest nadal w remoncie i możliwe są odwiedziny na salach? Proszę o info z...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Aaa

  • Pediatra morena/ piecki-migowo Polecacie kogoś?

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: T

  • Szkola (2) Żenada , nie ogarnęły sie z planem zajęć od września .. podzieliło nas na grupy i informacja...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Ania

  • Słodziaki w wersji junior - gdzie są... (9) Czy ktoś widział jeszcze słodziaki pszczółki w jakiejś Biedronce? Mała się uparła na tę...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Joasia

  • pediatra chełm (3) Witajcie, Zbliża mi się termin porodu i muszę wybrać pediatrę. Kogo polecacie na Chełmie, i...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Jaga

wszystkie tematy »

Polecane imprezy

kalendarz imprez »