• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Małe dziecko to trudny pacjent u dentysty?

Wioleta Stolarska
8 marca 2022 (artykuł sprzed 2 lat) 
Kluczem do sukcesu w leczeniu małego pacjenta jest odpowiednia współpraca z lekarzem, zarówno dziecka, jak i rodziców. Kluczem do sukcesu w leczeniu małego pacjenta jest odpowiednia współpraca z lekarzem, zarówno dziecka, jak i rodziców.

Niezależnie od wieku wizyta u stomatologa zawsze wiąże się z emocjami. Jedni po prostu boją się dentystów, inni cierpią przez ból, jeszcze inni nie potrafią "współpracować". Dziecko to najwdzięczniejszy i jednocześnie najtrudniejszy pacjent, z jakim przychodzi się spotkać stomatologom w codziennej praktyce, dlatego też ważne jest, by malucha odpowiednio do wizyty przygotować. Jak to zrobić?



Stomatolodzy dziecięcy w Trójmieście - prywatnie i na NFZ


Kiedy twoje dziecko było pierwszy raz u dentysty?

Jak przekonują stomatolodzy, kluczem do sukcesu w leczeniu małego pacjenta jest odpowiednia współpraca z lekarzem, zarówno dziecka, jak i rodziców. Można ją osiągnąć dzięki wizytom adaptacyjnym.

Dzieci, które trafiają do gabinetu po raz pierwszy, szczególnie te najmłodsze, trafiają w nieznane sobie otoczenie, gdzie każdy dźwięk czy nawet zapach są czymś nowym. Od adaptacji zależy nie tylko to, czy dana wizyta się powiedzie, ale czy w nastoletnim i dorosłym życiu pacjent nie będzie obawiał się stomatologa.

Czytaj też: Aparat ortodontyczny dla dziecka - kiedy zacząć nosić i jak się do tego przygotować?

- Moi mali bohaterowie muszą się oswoić z gabinetem. Mogą się pobawić dmuchawką, prysnąć z niej wodą lub powietrzem. Potem pojeździć w górę i w dół na fotelu. Przekonać się, że to wcale nie są nieprzyjazne sprzęty. W prosty sposób rozmawiamy o higienie jamy ustnej i konsekwencjach jej braku. Zwykle podczas takich rozmów to dzieci zadają pytania. Przy okazji wykonuje się oczywiście przegląd uzębienia, podczas którego w razie konieczności omawiamy z rodzicem plan leczenia i reagujemy jak najszybciej. Wszystko to nie tylko skraca czas samego zabiegu, ale i zmniejsza związany z nim stres, a także radykalnie podnosi szanse powodzenia leczenia. Znajome otoczenie i nawiązana już wcześniej relacja pozwalają mi pracować z najbardziej wymagającymi dziećmi, które wcześniej odmawiały współpracy z lekarzem - opowiada Natalia Charko-Yusufali, lekarz stomatolog z kliniki Dental Experts StomatologiaGdańska-Oliwy.
Wizyta małego pacjenta w gabinecie stomatologicznym to stres dla wszystkich zainteresowanych, zaczynając od dziecka, przez jego rodziców czy opiekunów, na lekarzu dentyście i personelu gabinetu kończąc.

- Wiadomo, sami obcy. Im sprawniej radzimy sobie z poznaniem, tym szybciej opada napięcie. Metodą jest uśmiech, zaciekawienie, spokój, gadżety w szufladzie dobre do pogawędki. Dobry, bezpieczny grunt umożliwia przedstawienie problemu, oczekiwań, sposobów leczenia, możliwości współpracy. Są osoby, nie tylko małe, przeżywające trud i duży dyskomfort związany ze stomatologią, sama do takich należę. Najlepszą metodą są zdrowe zęby. Dlatego stomatologia dziecięca jest tak ważna. Im szybciej nawyki czystych, zdrowych zębów wejdą w świadomość, tym mniej będziemy szukali sposobów na redukcję stresu leczenia, bo nie będzie takiej potrzeby. Ale jeśli trzeba, to robimy robotę, uspokajamy, ćwicząc oddychanie nosem, miarowe, spokojne, unosimy brzuchy do góry, ściskamy rękę mamy lub taty, słuchamy i koncentrujemy się na bajkach w TV. Liczymy po polsku lub w innych językach, robiąc przerwy, opowiadamy o pijących słoniach, słoneczkach, traktorkach, wiaterkach, huśtaweczkach, plastelinkach brokatowych i tęczowych, budowaniu i wygładzaniu. Tu naprawdę się dzieje - przekonuje Ewa Piosik, lek. dentysta z Przychodni Stomatologii Dziecięcej i Rodzinnej Wiewiór "K".
Jak przyznaje, jeśli jest taka konieczność, używa się też środków farmakologicznych i gazu rozweselającego.

- Praca bez asystentki nie jest możliwa, dodatkowa druga asystentka ułatwia zadania w trakcie bardzo wymagających zabiegów. Jesteśmy w stanie sobie w taki sposób pomagać, bo w Wiewiórce jest zespół asystentek na każdej zmianie. Poza tym rodzice biorą udział w zabiegu. Dzieciom potrzebna jest ich obecność, uścisk ręki, wspierający głos, dodawanie otuchy i odwagi. Bez nich w sytuacjach kryzysowych wizyta nie może się odbyć - dodaje Ewa Piosik.
Czytaj też: Kiedy pójść z dzieckiem po raz pierwszy do dentysty?

Wizyta małego pacjenta w gabinecie stomatologicznym to stres dla wszystkich zainteresowanych, zaczynając od dziecka, przez jego rodziców czy opiekunów, na lekarzu dentyście kończąc. Wizyta małego pacjenta w gabinecie stomatologicznym to stres dla wszystkich zainteresowanych, zaczynając od dziecka, przez jego rodziców czy opiekunów, na lekarzu dentyście kończąc.

Co zrobić, jeśli dziecko panicznie boi się dentysty?



Ważne jest, aby wizyty dzieci były odbierane pozytywnie, bo wczesne doświadczenia z dzieciństwa w gabinecie stomatologicznym mają duży wpływ na systematyczne uczęszczanie na wizyty kontrolne w wieku dorosłym. Ważną rolę odgrywają tu rodzice, którzy przekazują dziecku właściwy model zachowania w gabinecie stomatologicznym.

- Apeluję do rodziców, żeby nie używać do dziecka zwrotów typu "to nie będzie bolało" albo "musisz być dzielny". Skutek tego będzie odwrotny. Dziecko w stresie zakoduje słowa "ból" i "dzielność", a skoro pojawia się to ostatnie, to znaczy, że będzie nieprzyjemnie. Używajmy sentencji pozbawionych ładunku emocjonalnego. Zdecydowanie nie opowiadajmy, że mama lub tatuś też się bali dentysty - tutaj będziemy mieli do czynienia z takim samym mechanizmem samoobrony. Dzieci wyłapują też wszystkie niuanse rozmów rodziców w domu, więc nie szepczmy: nie wiem, jak to będzie, pewnie się nie uda, mała bardzo się boi. Często nasze własne lęki przed stomatologiem, nawet nieświadomie, przekazujemy naszym pociechom. Dla swojego i ich dobra warto się ich pozbyć - apeluje stomatolog Przemysław Fiedorczuk kierujący zespołem lekarzy z kliniki Dental Experts Stomatologia.

Szukasz gabinetu dentystycznego w Trójmieście - zobacz oferty prywatnie i na NFZ


Mleczaki warte uwagi



Pierwszą wizytę u lekarza dentysty stomatolodzy zalecają już niemowlakom pomiędzy 6. a 12. miesiącem życia. To adaptacja, nauka higieny jamy ustnej. Z kolei 3-letnie dziecko ma już 20 zębów, więc jest o co dbać. Zęby mleczne służą dzieciom przez 6-9 lat, a ich wymiana na stałe zęby jest zwykle bardzo wyczekiwana ze względu na spodziewany prezent od "Wróżki Zębuszki".

- Trzeba obalić mit części rodziców, że zęby mleczne nie są warte uwagi, bo przecież i tak... wypadną. Podobnie jak zęby stałe służą dzieciom do przeżuwania pokarmu, ich szybki brak może skutkować wadami zgryzu już w nieodległej przyszłości. Dzieci też mają prawo do uśmiechu, a zachwyty nad przerwami w uzębieniu - to raczej wynik nieszczerych emocji dorosłych. Widzę jednak duży postęp w świadomości - przychodzą do nas rodzice z 1,5-rocznymi maleństwami, właśnie świadomi, że tak jak badamy im słuch i wzrok, tak samo zęby trzeba regularnie kontrolować. Naprawdę ból "mleczaka" to takie samo cierpienie jak przy zębie stałym, nie doprowadzajmy do tego - podsumowuje stomatolog Konrad Szczerbiński z kliniki Dental Experts Stomatologia.

Miejsca

Opinie (42) 1 zablokowana

  • Ortodonta na NFZ (2)

    czy takie coś wgl. istnieje dla naszych dzieci?

    • 4 1

    • Tak istnieje (1)

      Tak istnieją ortodonci na NFZ

      • 6 0

      • gdzie?

        • 0 0

  • Drogie usługi

    NFZ tylko gabinety sfinansował a reszta to prywata totalna,dramat biedniejszych pacjentek/ów

    • 2 3

  • Biedniejsze dzieci

    z krzywymi zębami lub bez będą żyć

    • 2 2

  • Super dentysta (1)

    Polecam doktor Małgorzatę Markowską z Sopotu.
    Ma niezwykłe podejście do dzieci, cierpliwość i delikatność, zajmuje dzieci bajkami, a na koniec nagradza dzieci zabawkami.
    Mój syn gryzł wszystkie poprzednie dentystki, a Pani Małgorzacie dał się zbadać i jest jej wierny do tej pory, a jest już starszym nastolatkiem.
    Dziękujemy!

    • 0 5

    • na NFZ czy prywatnie?

      • 0 4

  • (2)

    A pamietacie obowiazkowe przeglady i leczenie dawno, dawno temu w szkolach? 99% owczesnych dentystow warczalo nie gorzej niz ich wiertla. Chociaz sam pomysl byl dobry, wykonanie tylko nie takie

    • 19 2

    • Ale darmo było..

      A teraz tylko nielicznych stać na stomatologa.

      • 3 1

    • Mam 56 lat i jeszcze amalgamaty z tamtych lat w tylnych zębach

      • 1 0

  • wielu dentystów nie ma podejścia do dzieci...
    a ceny absurdalne

    • 2 1

  • A ja mam 28 lat, trzy żeby do remontu /wyrwania. Boję się wizyty nadal. I co mi zrobicie?

    • 1 1

  • Z czystym sumieniem (1)

    Wszystkim rodzicom mogę polecić Panią dr Joannę Dijakiewicz-Seitz. Super podejście do dzieci. Mam dwójkę 6 i 3 lata więc wiem o czym mowa.

    • 0 2

    • Tragedia,

      Raz zaprowadziłam dziecko właśnie tam, i naruszyli Mleczaka zdrowego dziecko krzyczało z bólu i pani mówiąca żeby nie płakać bo ona nie będzie czasu tracić, więc nigdy wiecej

      • 1 0

  • ... (2)

    Moje dziecko(aktualnie 7 lat) to rzadkość jeśli chodzi o stomatologa. Od początku sama siada na fotel,zęby robione bez znieczulenia a przy borowaniu się tak się śmieje ze raz to by się tą wodą udławiła .... jakiś ewenement się trafił..ale nie narzekam zdecydowanie

    • 0 2

    • Też się nie bałam. Kiedyś.

      Teraz odwlekam wizytę jak tylko długo można..

      • 1 0

    • borowanie 7 letnie dziecko

      • 1 0

  • Pani Doktor to Super Babka :)

    Stomatolog pierwsza klasa, szkoda że pogadać nie można w trakcie zabiegu :))

    • 0 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Forum

Wydarzenia

Wystawa budowli z klocków Lego (2 opinie)

(2 opinie)
33 - 35 zł
wystawa

Wystawa dinozaurów Di­no­world (8 opinii)

(8 opinii)
45 zł
wystawa

Unikaj statków, gdzie nie mają zwierząt. Zwierzęta na Darze Pomorza - wystawa czasowa (2 opinie)

(2 opinie)
28 zł
wystawa

Najczęściej czytane