wiadomości

stat

Pomorze najbardziej "rozwodowe" w kraju. Eksperci: To nie musi być wojna

Negatywne emocje są wpisane w sytuację rozstania. Badania psychologów dowodzą, że rozwód to jedno z najsilniej stresujących wydarzeń w życiu człowieka.
Negatywne emocje są wpisane w sytuację rozstania. Badania psychologów dowodzą, że rozwód to jedno z najsilniej stresujących wydarzeń w życiu człowieka. fot. fotolia

Pomorze w czołówce najbardziej rozwodowych regionów w kraju? Okazuje się, że tak i to na czele z Gdańskiem i Gdynią - oba te miasta pod względem liczby rozwodów przypadającej na 1000 mieszkańców zdecydowanie wyprzedzają np. Warszawę, Wrocław czy Kraków. Niezgodność charakterów, zdrada to najczęstsze powody rozpadu małżeństwa. W konsekwencji rozwód, który coraz częściej staje się najpopularniejszą pozycją na sądowych wokandach. - Rozwód to nie musi być wojna - przekonują trójmiejscy eksperci, którzy postanowili o problematyce "formalnego rozstania" powiedzieć głośno. Prawnicy, psycholodzy, mediatorzy udowadniają, że rozwód może boleć mniej.



Czym według ciebie spowodowana jest większa liczba rozwodów?

niezgodność charakterów - ludzie zbyt krótko znają się przed ślubem

19%

problemy finansowe

10%

zdrada

20%

brak wytrwałości - wystarczy kilka kłótni, żeby się poddać

41%

nieporozumienia rodzinne - np. natarczywi teściowie

6%

przemoc rodzinna

4%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 639
Od lat, podobnie jak w całej Europie i na świecie, w Polsce dynamicznie rośnie liczba rozwodów, a województwo pomorskie przoduje w statystykach w skali kraju. W 2015 roku w województwie pomorskim na każdy 1000 mieszkańców zarejestrowano dwa rozwody.

- To faktycznie daje Pomorzu niechlubne, pierwsze miejsce na podium. Dzielimy je ex aequo z województwem lubuskim i kujawsko-pomorskim. Dla porównania, w województwie podkarpackim, będącym na końcu zestawienia, współczynnik rozwodów na tysiąc mieszkańców wynosi 1,2 - tam do rozwodów dochodzi niemal dwukrotnie rzadziej - przyznaje dr Aleksandra Brodecka, adwokat, inicjatorka i założycielka Centrum Porozumień Prawnych w Gdyni, pierwszego w Polsce prywatnego ośrodka specjalistycznego wsparcia dla osób podczas rozwodu.
1/3 zawieranych w Polsce małżeństw kończy się rozwodem

W porównaniu z rokiem 2000, w 2015 liczba rozwodów w Polsce wzrosła z 42,8 do 67,3 tysięcy, co oznacza przyrost powyżej 50 proc. Największą liczbę rozwodów - 67,6 tys. - odnotowano w 2005 roku, od tego czasu utrzymuje się ona na podobnym poziomie.

- Możemy przypuszczać, że rosnąca liczba rozwodów wynika m.in. z postępującej zmiany trybu życia, wyrównywania się pozycji ekonomicznej kobiet i mężczyzn, większej samoświadomości i asertywności w stosunku do własnych potrzeb czy mobilnego trybu życia, wymuszanego przez tryb pracy - wyjaśnia Brodecka.
Według badań przyczyną ponad połowy rozwodów jest niezgodność charakterów. Na drugim miejscu znalazło się niedochowanie wierności małżeńskiej, która wskazywana jest w ponad 15 proc. spraw rozwodowych. I trzecie, wciąż wysokie miejsce w statystykach, zajmują rozwody spowodowane nadużywaniem alkoholu przez jednego z małżonków - to 10,4 proc. Do 4 proc. wzrosła liczba rozwodów z powodu dłuższej nieobecności jednego z małżonków, co w czasach emigracji zarobkowej nie powinno dziwić. 3,1 proc. rozwodów ma swoją przyczynę w nagannym stosunku do członków rodziny - są to sytuacje, kiedy dochodzi do przemocy rodzinnej każdego rodzaju. Nieporozumienia finansowe są przyczyną 2,6 proc. rozwodów.

#RozwódToNieWojna

O problemie rozwodów po raz pierwszy zdecydowali się opowiedzieć eksperci z Centrum Porozumień Prawnych z Gdyni. "Rozwód To Nie Wojna" to pierwsza w Polsce edukacyjna kampania społeczna, której głównym elementem jest nacisk na optykę i długofalowe dobro dziecka w sytuacji rozstania rodziców. W ramach kampanii informują m.in. jak minimalizować traumę dziecka w sytuacji rozwodu, gdzie udać się po wsparcie, dlaczego kluczowe jest stworzenie wspólnego frontu z drugim opiekunem oraz jak wypracować zgodne rozwiązania w najistotniejszych kwestiach związanych ze wspólnym dzieckiem.

- Ustami ekspertów - biegłych sądowych, psychologów, prawników, byłych sędziów, kuratorów i certyfikowanych mediatorów - poruszamy istotne tematy związane z rozwodem: od zagadnień prawnych, poprzez etapy rozwodu, znaczenie mediacji, aż po kwestie emocji i relacji w rodzinie, ze szczególnym uwzględnieniem pozycji dziecka w sytuacji rozwodu rodziców - przekonuje Brodecka.
"Zgodny rozwód pozwala oszczędzić emocje, pieniądze oraz czas"

Bezboleśnie? Według wielu osób, które z rozwodami stykają się na co dzień to niemożliwe, ale warto do tego dążyć. Obecne przepisy nakładają na strony obowiązek podjęcia prób mediacji lub wyjaśnienia, czemu takie próby nie zostały podjęte. I wcale nie chodzi tu o próbę pogodzenia małżeństwa, chociaż i takie przypadki się zdarzały, ale podjęcia jakichkolwiek rozmów prowadzących do sprawnego zakończenia związku.

- To często ogromna szansa skonfliktowanych małżonków na podjęcie rozmów na temat warunków rozstania, zasad dotyczących wychowania dzieci czy ustalenia reguł korzystania ze wspólnego mieszkania. Warto z takiej szansy skorzystać, aby przy pomocy wykwalifikowanych mediatorów rozstać się w sposób jak najmniej bolesny - przekonuje adwokat.
Dopiero w tym momencie mówimy o złożeniu pozwu rozwodowego. Jeśli porozumienie między stronami zostało zawarte podczas mediacji, już na pierwszej rozprawie sąd może orzec rozwód.

- To silny argument za tym, że zgodny rozwód pozwala oszczędzić emocje, pieniądze oraz czas. W sytuacji, gdy między stronami nie ma dialogu, a decyzje podejmowane są pod wpływem silnych negatywnych emocji, możemy mieć do czynienia z długotrwałym sporem z orzekaniem o winie. Takie działanie wyniszcza psychicznie obie strony, często nie dając oczekiwanej satysfakcji po jego zakończeniu - przyznaje Brodecka.
"Moje małżeństwo nie istnieje,bo..."

Jak udowodnić, że jedynym słusznym rozwiązaniem jest rozwód? Nie zawsze bowiem wystarczy sama chęć. By sąd mógł orzec rozwód muszą zostać spełnione określone przesłanki.

- Zgodnie z zasadą ochrony rodziny, sąd może orzec rozwód tylko wtedy, gdy małżonkowie wykażą, że nie łączą ich podstawowe więzi emocjonalne, gospodarcze i fizyczne przez min. 6 miesięcy. Oznacza to, że partnerzy spędzają czas oddzielnie, prowadzą odrębne gospodarstwa domowe, nawet jeśli z jakichś powodów ciągle mieszkają razem, oraz że nie łączą ich relacje seksualne - zaznacza Brodecka.
Pierwotne, instynktowne reakcje: obrona, atak, chęć przetrwania

Niestety z doświadczenia prawników decyzja o rozwodzie rzadko jest zgodną, wyważoną i przepracowaną decyzją obu stron. Zwykle, z różnych względów, inicjowana jest przez jednego z małżonków i dla obydwu wiąże się z trudnymi emocjami i stresem.

- Szczególnie na początku drogi rozwodowej małżonkom towarzyszą pierwotne, instynktowne reakcje: obrona, atak, chęć przetrwania. Nierzadko pojawia się też wtedy chęć pokonania drugiego, "ukarania" go, odreagowania żalu. Skrajnie silne emocje ograniczają możliwość racjonalnej oceny sytuacji i konsekwencji działań. Niestety w tej walce i pod wpływem skrajnych emocji często zapomina o tym, żeby mimo wszystko pozostać ludźmi, a w przypadku posiadania wspólnych dzieci - także rodzicami. A przecież rozwód to nie wojna - ocenia adwokat.
Podkreśla, że wchodzenie na wojenną ścieżkę i wytaczanie przeciw sobie najcięższych dział nie wnosi nic dobrego, a często jest przyczyną rozwlekania w czasie sprawy rozwodowej.

Rozwodzimy się z partnerem, ale nie z dzieckiem

Jedną z najtrudniejszych kwestii podczas rozwodu pozostaje najczęściej ustalenie kontaktów z dzieckiem i organizacja opieki nad nim.

- W przypadku braku porozumienia w tych kwestiach, sąd podejmuje konkretne kroki w trosce o dobro dziecka - angażuje kuratora, który przeprowadza wywiad w miejscu zamieszkania dziecka lub kieruje rodzinę na badania w Opiniodawczym Zespole Sądowych Specjalistów. W Trójmieście oczekiwanie na opinię psychologiczno-pedagogiczną z badań może potrwać od 6 miesięcy do nawet roku. To znacznie przedłuża proces rozwodowy, a także może źle wpłynąć na więzi z dzieckiem - podkreśla Brodecka.
Jednak niezależnie od tego, czy rozwód odbywa się z udziałem dzieci czy bez nich, nikt nie powinien przechodzić przez tę drogę bez odpowiedniego wsparcia. Warto w tej sytuacji skorzystać z porady fachowców, którzy wytłumaczą rozwodzącym się małżonkom konsekwencje podejmowanych decyzji, zarówno w sferze prawnej, jak i w sferze psychologicznej.

Negatywne emocje są wpisane w sytuację rozstania. Badania psychologów dowodzą, że rozwód to jedno z najsilniej stresujących wydarzeń w życiu człowieka.
Negatywne emocje są wpisane w sytuację rozstania. Badania psychologów dowodzą, że rozwód to jedno z najsilniej stresujących wydarzeń w życiu człowieka. fot. fotolia
Gdzie szukać pomocy - u adwokata czy psychologa?

Negatywne emocje są wpisane w sytuację rozstania. Badania psychologów dowodzą, że rozwód to jedno z najsilniej stresujących wydarzeń w życiu człowieka. Oczywiście zdarzają się pary, które w sytuacji rozstania potrafią (i chcą) wypracować odpowiednie strategie zaradcze pozwalające na minimalizowanie negatywnych emocji i negatywnych następstw rozwodu. Jednak wciąż rozwodzący się w pierwszej kolejności kierują się do adwokata, a nie psychologa czy mediatora.

- Czasem jednak nawet najlepsi fachowcy w swoich dziedzinach mogą nie być w stanie pomóc skutecznie, działając w pojedynkę i starając się rozwiązać problem w tylko jednym obszarze. I dlatego ważne jest, by szukać miejsc, które łączą te kompetencje. Przy zaognionym konflikcie tylko ścisła współpraca i synergia wiedzy i doświadczenia prawnika, psychologa i mediatora, ma szansę realnie pomóc parze w opanowaniu konfliktu i w wypracowaniu właściwych, długofalowych rozwiązań - uważa inicjatorka i założycielka Centrum Porozumień Prawnych w Gdyni.
Kiedy nie stać nas na rozstanie

Finanse - to kolejna kwestia, która w sprawach rozwodowych bywa bardzo problematyczna. Trudno ocenić, ile wyniosą łączne koszty związane z postępowaniem rozwodowym, ponieważ każda sprawa jest inna. Nietrudno się jednak domyślić, że im większy konflikt między stronami, tym droższy rozwód.

- Opłata sądowa od pozwu o rozwód wynosi 600 złotych i zobowiązana jest ją uiścić strona wnosząca pozew do sądu. Jeśli strony dojdą do porozumienia i rozwód będzie orzekany w oparciu o ugodę, sąd zwróci stronom połowę tej kwoty. Poza opłatą sądową w wielu przypadkach rozwodzący się ponoszą dodatkowe koszty, m.in.: koszty pełnomocników reprezentujących każdą ze stron, koszty badania przez biegłych sądowych czy koszty wywiadu kuratora, który bada warunki bytowe dzieci stron. Łączny koszt wszystkich tych czynności wynosi od kilku do kilkunastu tysięcy złotych - mówi adwokat.
Według niej istnieje jednak rozwiązanie pozwalające zminimalizować wszystkie te koszty - tym rozwiązaniem jest mediacja. W większości przypadków bowiem najtańszy okazuje się rozwód, którego warunki wypracowuje się przy wsparciu mediatora.

W sytuacji, gdy któraś ze stron nie jest w stanie samodzielnie reprezentować swoich interesów i nie ma środków na zlecenie pełnomocnikowi reprezentacji w procesie, może złożyć wniosek o przyznanie adwokata z urzędu. Sąd po zbadaniu jej sytuacji finansowej podejmie decyzję w tym zakresie. Istnieje oczywiście możliwość występowania w sprawie rozwodowej samodzielnie - wówczas w toku postępowania wyraża się własne stanowisko bez wsparcia pełnomocnika.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (105)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
13.10.2017 wprowadzono zmiany w regulaminie.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

wiadomości

forum rodzina i dziecko

Najczęściej czytane