Wiadomości

Stylizacje dzieci na dorosłych - zabawa i nie tylko

Czasami trudno zgadnąć, ile lat mają dzieci występujące w reklamach lub teledyskach.

Wizerunek dziecka wykorzystywany w reklamie raczej już nie dziwi. Chyba że maluch wciela się w wieloznaczne role. I choć dzieci lubią bawić się w dorosłych, to chyba nie dorośli powinni je do tego namawiać? Szczególnie, kiedy celem ich działań jest jedynie czerpanie korzyści.



Czy pozwolił(a)byś kilkulatce pofarbować włosy lub np. pomalować paznokcie?

tak, nie widzę w tym prolemu 7%
tak, ale wyłącznie na chwilę, w formie zabawy 30%
raczej nie, to czynności zarezerwowane dla dorosłych 18%
zdecydowanie nie - razi mnie, kiedy widzę wystrojone dzieci. Swoim nigdy na to nie pozwolę 45%
zakończona Łącznie głosów: 540
Naturalną potrzebą każdego dziecka jest przymierzanie się do dorosłych ról: dzieci bawią się w mamę, tatę czy sklep. Ten proces identyfikacji z postaciami dorosłymi jest dla malca niezwykle ważny. Dlatego nikogo nie dziwi, kiedy dziewczynka u boku malującej się mamy nakłada sobie na powieki cienie z dziecięcego zestawu do makijażu. Problem pojawia się, gdy mała nie wyobraża sobie wyjścia na przyjęcie urodzinowe przyjaciółki bez pełnego makijażu i perfum.

- Rozwijające się dziecko potrzebuje mieć w rodzicach m.in. wzory do naśladowania - drogowskaz, który pomoże mu w budowaniu własnej tożsamości, poczucia wartości itd. Dlatego naturalnie dziewczynki w wieku przedszkolnym chcą się malować, ubierać w sukienkę mamy, jej buty itd. Chcą robić to, co mama - mówi Dorota Piotrowska, psycholog i psychoterapeutka. - To się odbywa zazwyczaj w konwencji zabawy, pewnej umowności. Mama jest dumna z tego, że córka ją naśladuje, jednocześnie widzi w niej dziecko, które "udaje" dorosłą. - dodaje Piotrowska.

Czytaj również: Młode cheerleaderki jako atrakcja meczu

Zdarza się jednak, że dziecko staje się w rękach rodziców marionetką, z którą ci bardzo pragną zrobić wszystko to, czego nie zrobili ze sobą, gdy był ku temu odpowiedni czas.

- Kiedy rodzice nie dostrzegają rzeczywistych cech, predyspozycji i osobistych potrzeb dziecka, mogą konsekwentnie starać się dopasować je do własnych oczekiwań lub ambicji. Nie ma nic złego w tym, że rodzice zastępczo zaspokajają pewne własne pragnienia poprzez to, co mogą robić ich dzieci, pod warunkiem jednak, że to pokrywa się z rzeczywistą potrzebą, talentem dziecka - mówi Dorota Piotrowska.

Każdy rodzic skorego do naśladowania dziecka samodzielnie wyznacza granice, których temu nie wolno przekraczać. Granice dają poczucie bezpieczeństwa i maluchom i starszakom, dlatego układ partnerski w relacji z dzieckiem się nie sprawdza. Dzieci mają potrzebę życia w poukładanej rzeczywistości, w której wiadomo co wolno, a czego nie, wiadomo też, że dziecko jest dzieckiem, a dorosły - dorosłym.

- Nie pozwalam córkom malować się swoimi kosmetykami, ale kupuję im dziecięce zestawy do makijażu - mówi Ewelina z Gdyni, mama 7-letniej Julii i 5-letniej Jagody. - Lubią przebierać się za damy i wtedy też się malują. Na imprezy u koleżanek nie pozwalam się im malować, mogą tylko nałożyć błyszczyk, ewentualnie odżywkę na rzęsy.

Coraz mniej osób czuje się zszokowanych na widok rozjaśnionych włosów ośmiolatki, kolorowego lakieru na paznokciach dwulatki, irokeza u ucznia zerówki. Ale brak zdziwienia nie oznacza akceptacji zjawiska.

- Nie trafiają do mnie argumenty, że kolczyki u niemowlęcia są ładne, że lekko pokolorowane włoski są weselsze i tak dalej - oburza się 35-letnia Martyna, mama trzech córek w wieku 15, 12 i 8 lat. - Znam mamy, które fundowały dwulatkom trwałą lub hennę na rzęsy. Uważam, że to robienie krzywdy dziecku. Np. kolczyki narażają na ropienie uszu i późniejsze urazy, a nakładanie chemikaliów na dziecięce włoski po prostu nie mieści mi się w głowie.

Sprzeciw budzi też posługiwanie się wizerunkiem dziecka do dorosłych celów. Wzburzenie wśród rodziców regularnie budzą zdjęcia reklamowe z udziałem wystylizowanych na osoby dorosłe kilkulatków. Pojawiają się wówczas głosy, że to nadużycie, promocja seksualnego wizerunku dzieci itp.

Tymczasem równie wielu rodziców uważa, że taka postawa to demonizowanie zjawiska.

- Nie widzę niczego złego w dziecięcym modelingu, o ile współpracujemy z zaufaną agencją, a rodzice nadzorują przebieg sesji i wiedzą, co później dzieje się ze zdjęciami - mówi Beata, mama 4-letniej Zuzanny, której wizerunek znajduje się w kilku bankach twarzy. - Malowanie czy stylizowanie dziecka do sesji to normalna część tej pracy. Przecież nie chodzi tak do przedszkola. Dzieci lubią się przebierać, również za dorosłych i nikogo nie dziwi, gdy na balu przebierańców pojawiają się małe damy w kapeluszach mamy i dżentelmeni w krawatach taty. Dla dziecka taka sesja zdjęciowa to świetna zabawa, materiał z sesji jest wyjątkową pamiątką, a jeśli trafi się jakiś kontrakt, to pieniądze zostaną przeznaczone na zaspokojenie potrzeb dziecka. Wszystkim oburzonym współczuję braku dystansu.

Mimo głosów krytyki, na ogłoszenie o castingu do programu telewizyjnego lub konkurs na małych modeli niezmiennie zgłaszają się tłumy, a rodzice deklarują w imieniu dziecka gotowość do wielu poświęceń w imię jego przyszłej kariery.

- Z pewnością w tego rodzaju konkursach istnieje wiele zagrożeń dla dziecka. Takie dziecko jest w sytuacji, w której sztab dorosłych, w tym jego rodzice z zaangażowaniem starają się zatuszować to, kim ono jest naprawdę, przebrać je, poprawić. Narażają je na ogromny stres związany z rywalizacją, koniecznością porównywania się, spełnienia oczekiwań związanych z wygraną - ostrzega Dorota Piotrowska. - Jednocześnie takie konkursy nie budują poczucia wpływu i kompetencji dziecka, gdyż ono jest w tym bierne. Może uczyć się w ten sposób pozyskiwania uwagi, akceptacji, poczucia bycia ważnym zaprzeczając swoim autentycznym cechom, potrzebom i próbując zyskać akceptację używając do tego sztucznego wizerunku.

Wątpliwości budzi też nadmierne eksploatowanie dziecka, wiążące się czasem z udziałem w przedsięwzięciach rozrywkowych. Rozsądni rodzice dbają, by dodatkowe zajęcia nie odbierały dziecku dzieciństwa i nie narażały ich na mozolne przygotowania do wypełnienia roli gwiazdy.

- Trudno uwierzyć, że jakakolwiek 3-letnia dziewczynka wytrzyma wielogodzinne ćwiczenia czy zabiegi związane z dbaniem o wygląd - mówi psycholog Justyna Świerczyńska. - Jeśli tak się dzieje, oznacza to, że spontaniczny rozwój dziecka został zahamowany. Takie dziecko może dopiero w okresie dojrzewania zdobędzie się na protest, domagając się od swoich rodziców tego, czego nie otrzymało od nich jako dziecko.

Wciąż jesteśmy rozdarci pomiędzy tym, do czego przywykliśmy, a zjawiskami docierającymi do nas z Zachodu, który gdzieś na dnie naszej zbiorowej świadomości pozostał siedliskiem wszelkiego zła i wynaturzeń.

- Jeśli chodzi o imprezy w rodzaju wyborów "Małej Miss" myślę, że to co nas blokuje w takich działaniach to silny wpływ religii katolickiej, a także byłego ustroju komunistycznego krytykującego kapitalistyczny styl życia. Nie wiem jednak, na ile te wzorce są trwałe. Myślę raczej, że pewne rzeczy dojdą również i do nas, a prędzej czy później będziemy musieli się z nimi zmierzyć - uważa Justyna Świerczyńska.

W Czechach przekłuwa się uszy już noworodkom płci żeńskiej, a gdy maluch nie nosi kolczyków, ludzie automatycznie biorą go za chłopca. U nas taka ozdoba w uszach niemowlęcia jest traktowana jak fanaberia, a na mamy takich dzieci spadają często gromy. Jednocześnie na brak chętnych nie narzekają np. organizatorzy "obozów urody", podczas których dziewczynki w wieku wczesnoszkolnym zupełnie serio bawią się w modelki. Czy to tylko kwestia czasu, gdy i polską telewizję zaleją programy, w których jury wybierać będzie małą miss, by mogła stać się wystylizowanym wzorem dla innych kilkulatek, a przy okazji utrzymać rodzinę?

Opinie (68) 5 zablokowanych

  • Co za bezmózgi tak swoje dzieci przebierają. (5)

    • 110 3

    • Pedofile już się cieszą

      • 20 3

    • Bezmózgie matki, te które teraz maja po 20 kilka lat (2)

      zapewne ich dzieci maja na imię oskar albo dżesika, nadrabiają swoje stracone dzieciństwo na swoich dzieciach

      • 15 2

      • (1)

        Ja tez miałam 21 lat jak urodziłam córkę, ale to nie znaczy, że trzeba wszystkich wrzucać do jednego wora!

        • 2 0

        • Jak będziesz miała 35 lat sama stwierdzisz jaka głupia byłaś

          • 1 1

    • Ja wiem kto je tak przebiera

      to dzieci które wyglądają jak dorośli... je tak przebierają

      • 3 0

  • Tak tak pierzmy im mózgi. (3)

    Masakra a potem 15 letni córka przyjdzie do mamy z brzuchem. Bo w sumie to ma 15 ale wygląda na 25.

    • 116 4

    • nie przyjdzie (1)

      łyknie dzień PO i POzamiatane

      • 18 4

      • a...no tak...zapomniałam

        • 7 2

    • Podobno widziano tam Wojewódzkiego

      szukał kolejnej partnerki

      • 12 2

  • Homozaraza się rozprzestrzenia, jest na granicy pedofilów. (5)

    Oboje chcą by to było coś normalnego więc likwiduje się moralność itp. I najlepiej zaczyna się od dzieci by jak dorosną nie miały zahamowań.

    • 54 17

    • mylisz dwa różne zobeczenia... (2)

      a pretensje miej do rodziców i ich niespełnionych ambicji ( i debilnych amerykańskich programów rozrywkowych)

      Zabraniajmy dalej edukacji seksualnej, a bedzie jeszcze bardziej kolorowo.

      • 9 17

      • Edukacja seksualna dla dzieci? Lewaccy krzewiciele dusz wołają - tak! (1)

        Nie każdy to wie, że edukację seksualną typu "A" mamy w Polsce od wielu lat, a tą promującą swobodę obyczajową wprowadzali do szkół na całym świecie nie tylko producenci antykoncepcji, ale i aborcjoniści, czerpiący z procederu uśmiercania ludzi ogromne zyski.

        • 17 15

        • zwierzęta nie mają żandej edukacji seksualnej, a sobie radzą.

          • 10 0

    • mylisz pedofilię (1)

      z homoseksualizmem

      • 7 6

      • jedno i drugie to zboczenie !!Nic niemyli

        • 7 6

  • Świetnie!!!

    "Nie pozwalam córkom malować się swoimi kosmetykami, ale kupuję im"

    • 41 2

  • To jest chore... (1)

    • 43 1

    • To je

      • 0 1

  • Już na komunii wyglądają jak pros...

    Świat się zmienia, w ubiegłym roku robiłem zdjęcia na komunii, dziewczynki wyglądały jak prost... wymalowane, ufryzowane.. nic z świętości tego wydarzenia. Tylko przepych, kasa, gender i seks. Więc nie dziwi mnie treść tego artykułu.

    • 47 4

  • Debilizm kompletny

    I to bez znaczenia czy dzieci na dorosłych, czy robiąc karykatury z dzieci wkładając im rogi czy inne krokodyle smocze buty z grzebieniami.

    • 22 2

  • Przecież mamy tych dzieci to prawdziwe, rozmalowane prostaczki blondyny, a tatusiowie to drechy. (2)

    Drechy, więc czego wy od nich wymagacie.

    • 59 2

    • (1)

      albo czarnule farbowane i obowiazkowo auto z niemcowni

      • 15 1

      • dokładnie... czarnule farbowane czyli w dalszym ciągu blondyny!

        Naturalne ciemnowłose kobiety mają wrodzoną klasę i elegancję!

        • 6 2

  • Żenada (5)

    Dodawanie tego teledysku do artykułu na taki temat świadczy o kompletnym braku profesjonalizmu autorki oraz nie zagłębieniu się w to, o czym naprawdę jest ten utwór oraz co przedstawia wideo...

    • 44 5

    • (4)

      Seksualizowanie na siłę baletu i gimnastyki artystycznej to w ogóle jest jakieś osobne zboczenie.

      • 25 7

      • (3)

        szkoda tylko że nie chodzi ani o balet ani o gimnastykę artystyczną. Ani tym bardziej o seks

        • 13 3

        • (2)

          Dziewczynka któa tańczy w teledysku Sii (i drugim - Chandelier) to baletnica, zresztą bardzo utalentowana a sam układ taneczny jest z baletu nowoczesnego.

          • 10 6

          • (1)

            Przeciez wiadomo ze nie chodzi tu o styl tanca tylko kontekst w ktorym pojawil sie teledysk! Nie ma on nic wspolnego ani z seksem ani z robieniem z jej doroslej...

            • 6 3

            • Niektóym zboczeńcom wszystko się kojarzy z seksem, nawet trykot do baletu w kolorze cielistym na 9-latce i tego tyczył się mój komentarz.

              • 5 2

  • "Po owocach poznacie", "Róbta co chceta", a potem było: "W ryja go..."

    Posłuszeństwo - czy słowo to cokolwiek znaczy u tych "malowanych dzieci", małych i dużych?

    • 22 7

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Forum dziecko

  • Odradzam (2) Moje dziecko tam chodziło. Niestety nie polecam, rotacja nauczycieli, brak odpowiednich...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Jola

  • Porody rodzinne (3) Witam. Orientuje sie ktos czy na Zaspie jest mozliwosc porodow rodzinnych w obecnej...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: M..mm

  • Dobry korepetytor z matematyki... (3) Witam. Czy możecie polecić dobrego korepetytora z matematyki z Gdańska (lub Kowali) dla...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: H

  • Pieczywo pod drzwi (3) Mam pytanie ,które piekarnie dowożą pieczywo do domu pod drzwi. Proszę o namiar,dziękuję za...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: polanka

  • Gdzie do szpitala/na nocną opiekę z... (5) Sezon glutowy w pełni, wyobraźmy sobie sytuację, że dziecko zaczyna bardzo gorączkować w...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Ania

wszystkie tematy »

Najczęściej czytane