Wiadomości

stat

Domowa nauka kilkulatków: tryb zadaniowy albo porażka

artykuł czytelnika
Nowe przepisy obowiązują od 25 marca 2020 r. do 10 kwietnia 2020 r. - od środy wszystkie szkoły muszą obowiązkowo uczyć dzieci na odległość. Do tej pory zdalne nauczanie nie było obowiązkowe.
Nowe przepisy obowiązują od 25 marca 2020 r. do 10 kwietnia 2020 r. - od środy wszystkie szkoły muszą obowiązkowo uczyć dzieci na odległość. Do tej pory zdalne nauczanie nie było obowiązkowe. fot. 123rf.com/ Iakov Filimonov

- Zmuszanie kilkulatków do nauki w domu potrafi wywołać frustrację, a minęło dopiero kilka dni. Jak wytłumaczyć dwójce absorbujących maluchów, że to nie wakacje? Nie ma innego wyjścia, trzeba wejść w tryb zadaniowy i... zaangażować się jak nigdy wcześniej - pisze pan Zbigniew.



Ile czasu dziennie poświęcasz na domową naukę?

mniej niż godzinę 17%
godzinę 16%
dwie godziny 23%
kilka godzin 44%
zakończona Łącznie głosów: 599
Od środy, 25.03.2020 roku, wszystkie szkoły muszą obowiązkowo uczyć dzieci na odległość. Do tej pory zdalne nauczanie nie było obowiązkowe. O tym, jak wygląda domowa szkoła z najmłodszymi, napisał nasz czytelnik, pan Zbigniew.

Zostałem nauczycielem



Mijają dwa tygodnie w domu z dwójką dzieci - pierwszoklasistką i przedszkolakiem. Pierwsze siedem dni na pracy zdalnej były całkiem miłe - dużo zabawy, wygłupów, trochę wspólnych gier (oczywiście, że nie tylko planszowych) i telewizji - takie ferie na początek wiosny. Dni leciały w miarę beztrosko. Zapracowani ludzie wiedzą, że taki czas to całkiem miła odmiana, gdy wszystko wokół pędzi, a dla kilkuletnich pociech nie ma czasu, sił, a często też przez to pomysłu.

Gdy okazało się, że co najmniej do Wielkanocy nic się nie zmieni, zrobiło się niewesoło. Zwłaszcza że stało się pewne, że trzeba będzie przymusić dwójkę zachowujących się jak elektrony brzdąców do nauki na kilkudziesięciu metrach kwadratowych. Wiadomo, że to nauka inna niż w klasach 4-8 czy liceum, gdzie konsekwencje nie tylko w e-dzienniku mogą być poważne i nieodwracalne, ale jednak wciąż edukacja, oczywiście jeśli traktujemy sytuację poważnie.

Czytaj też: Jak będzie wyglądało zdalne nauczanie?

Panie przedszkolanki i nauczycielki ze swojej roli wywiązały się dobrze. Wysłały e-mailowo materiał i podtrzymywały na duchu dzieciaki i rodziców. Co mogły więcej zrobić przy kilkulatkach? Reszta w rękach rodziców, a w moim przypadku w moich rękach, bo tak się złożyło, że zostałem z "uczniami" i ich podręcznikami sam, stając się - chcąc nie chcąc - nauczycielem. Oczywiście mogłem zostawić to na popołudnie, czekając, aż wróci mama - jak zawsze w takich sytuacjach superbohaterka, ale kto ma dzieci, ten wie, że po godz. 17 koncentracja umysłowa jest u nich odwrotnie proporcjonalna do aktywności ruchowej.

Problemy i wyzwania, jakie stawia zdalna edukacja, zostają głównie na barkach rodziców i nauczycieli.
Problemy i wyzwania, jakie stawia zdalna edukacja, zostają głównie na barkach rodziców i nauczycieli. fot. 123rf.com/ Evgeny Atamanenko

Uczymy się na błędach



Naprawdę chciałem być dobrym tatą, ale pierwszego dnia poległem po całości. Problemem nie był ogrom materiału, ale skłonienie do nauki. Bo zawsze było coś atrakcyjniejszego i rozpraszającego i to już od rana: a to gra, a to telewizor. Wydawało mi się, że dotrę do nich słowem i przekazem, że trzeba się uczyć, bo wszyscy tak robią, i niewykluczone, że już nie pójdą do szkoły. Wszystko na nic.

Złamałem się, odpuszczałem, bo sam musiałem pracować. Skończyło się awanturą, płaczem, histerią i wyrzucaniem wzajemnych pretensji - i to całkiem niespodziewanych - oraz moją frustracją, że jestem kiepskim ojcem, skoro nie mogę skłonić dzieci do nauki - nawet na tak podstawowym poziomie. A to uczucie pogłębiały jeszcze "latające" w mediach społecznościowych zdjęcia z domowej nauki uśmiechniętych dzieci i zadowolonych rodziców.

Kluczowy plan dnia



Szybko zdałem sobie sprawę, że tak jak ja do nich nie dotarłem, tak wiele nie dotarło do mnie. Trudno - trzeba przejść w obcy mi od zawsze tryb zadaniowy plus zaangażować się najmocniej z pełną konsekwencją jak to tylko możliwe, bo inaczej czeka nas dalsza męczarnia.

Wieczorem wypisaliśmy z żoną plan dnia z podziałem na śniadanie, zabawę, naukę. Bez godzin, ale z orientacyjnym czasem przeznaczonym na każdą z czynności. Zawisł na magnetycznej ścianie w pokoju młodych i oby był punktem odniesienia na najbliższą przyszłość. Nazajutrz było lepiej. Nie zrobiliśmy całości zaplanowanego przez panie materiału, ale jest postęp. Nie obyło się bez histerii, ale nie była ona tak gwałtowna.

Mogłem popracować, dzieci oprócz rozwiązywania zadań mogły się pobawić czy pooglądać bajki. Nie było idealnie, ale było spokojniej, bo z podziałem i konsekwencją. Nie wiem, jak będzie dalej. Nie wiem, czy do Wielkanocy horror z koronawirusem się skończy.

Wiem, że jest sporo narzekań, że szkoła online nie funkcjonuje, choć to dopiero początek. Wiem jednak też, że sytuacja może zmienić podejście nas - rodziców kilkulatków - do naszych dzieci. Akurat my zostaliśmy z nauczaniem sami - bez nas młodzi nie dadzą rady. Oprócz pomocy przy nauce liter, liczb, szlaczków i kolorowanek możemy nauczyć się przy okazji samodyscypliny.

I jedno, i drugie powinno prędzej czy później zaprocentować.
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.

Forum dziecko

  • Zle wyniki (3) Potas zbadano mi 6,4 następnego dnia 7,1 pilna konsultacja lekarska i szpital okazało się...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Ola

  • Otwarte pepco (6) Wiem że się nie powinno ale moje dzieci jak na złość dra wszystkie skarpetki i rajstopy....

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Asienkaj

  • Przedszkole Misia Wojtka opinie Witam, Czy mozna prosić o opinię na temat tego przedszkola?

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Mama

  • Zasiłek rodzinny jak teraz? (4) Nigdy nie korzystałam z pomocy Mops niestety mąż stracił prace ja 1/2 etatu . Jak teraz...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

  • Przedszkole prywatne- Morena Witam, Jakie polecacie przedszkole prywatne na Morenie? Jakie koszta ponosicie?

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Ola

  • Żłobek panstwowy- rocznik 2017 (8) Witam, Orientuje się ktoś czy dziecko z grudnia 2017, może pójść jeszcze do państwowego...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: K

  • Zwrot z podatku Gliwice (2) Witam czy ktoś otrzymał zwrot z podatku z Gliwic ja składałam 21 lutego przez Internet...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Aneta

  • OGTT Gdańsk (3) Cześć, Czy któraś z Was robiła ostatnio test tolerancji glukozy w ciąży? Jak to wygląda w...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Ania

  • Ciąża biźniacza- bardzo silny ból... (3) Kuzynka jest w ciąży bliźniaczej,od poniedziałku bardzo ją bolą plecy do tego stopnia,że z...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Kasia Gdańsk

  • Rekrutacja do przedzkola (24) Proszę o informacje czy dzieci które dostały się do przedszkola tego roku to maluchy...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Mamka

  • Zakupy do domu-prosze o podpowiedź (4) Mam pytanie ,czy mozecie polecic mi sklepy spożywcze raczej małe ,które dowoża zakupy do...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: polanka

  • Dodatkowy zasiłek opiekuńczy-... (5) Obecnie pracuje, ale kierowniczka delikatnie zaczyna namawiać mnie i inne koleżanki żebyśmy...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Kasia Gdańsk

  • Zwrot Moja znajoma wysłała przez net rozliczenie 20 luty i dziś dostała kasę US Wejherowo,także...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: K

wszystkie tematy »