Wiadomości

stat

Życie budowane na nowo. Rodzina patchworkowa modelem naszych czasów?

Życie w rodzinie patchworkowej to nie lada wyzwanie, jednak wielu je podejmuje i tworzy udane relacje i szczęśliwe rodziny.
Życie w rodzinie patchworkowej to nie lada wyzwanie, jednak wielu je podejmuje i tworzy udane relacje i szczęśliwe rodziny. fot. 123rf.com

Tutaj wszystko zależy od nas - od starania, cierpliwości i braku oczekiwań. Życie w rodzinie zwykle nie jest proste, jednak życie w rodzinie patchworkowej, bo o niej mowa, jest podwójnie trudne. Nie zawsze się udaje za pierwszym razem, dlatego wiele osób podejmuje kolejne wyzwania, by tworzyć udane relacje i szczęśliwe rodziny. W rodzinie "z odzysku" nie jest to jednak łatwe zadanie. Jak funkcjonują współczesne rodziny patchworkowe i jak sobie radzą z problemami, które się w nich pojawiają? Wszystko zależy od nas samych.



Czy wśród twoich znajomych są rodziny patchworkowe?

tak, mój znajomy(a) związał(a) się z osobą, która ma dzieci z poprzedniego związku 39%
tak, moi znajomi, którzy mają dzieci z poprzednich związków związali się z osobą, która też sama wychowuje dzieci 26%
raczej nie, chciaż mogę o tym nie wiedzieć 12%
nie mam takich znajomych 23%
zakończona Łącznie głosów: 342
Z roku na rok rośnie liczba rozwodów. Jak podaje GUS, co roku w Polsce rozwodzi się ponad 36 procent małżeństw i ta tendencja rośnie. Statystyki nie obejmują jednak osób ze związków niesformalizowanych. W nich również dochodzi do rozstań, a pary te nierzadko mają dzieci. Później wchodzą oni w kolejne relacje, a ponieważ bywa, że wiążą się z kimś "po przejściach" tworzą tzw. rodziny "patchworkowe". To zjawisko staje się coraz powszechniejsze.

Co to jest patchwork?



Określenie "rodziny patchworkowej" pojawiło się niedawno i nawiązuje do definicji "patchworku", czyli kompozycji ze zszytych kawałków tkaniny, skóry, futra itp. oraz rzeczy, która jest wykonana tą techniką.

Model "rodziny patchworkowej" to właśnie taki, który jest "zszyty" z różnych ludzi - tworzy go rodzina powstająca z połączenia dwojga ludzi, mających za sobą wcześniejsze związki, i ich dzieci pochodzące z tych relacji, np. z poprzednich małżeństw. Do tego zwykle dochodzą też nowe dzieci tej pary.

- Rodzina patchworkowa to rodzina zrekonstruowana z dziećmi po części wspólnymi, po części każdego z partnerów, z poprzednich związków, tzn. w takich rodzinach są dzieci moje, twoje i nasze. Partnerzy i ich dzieci przeżyli już w życiu straty - śmierć, odejście rodzica biologicznego. Nie zawsze akceptacja nowego partnera i jego dzieci zachodzi w sposób bezproblemowy. Bywa, że tworzeniu takiej rodziny sekundują liczne babcie, dziadkowie, ciocie i wujkowie. Zatem na budowę i kształt rodziny patchworkowej może mieć wpływ większa liczba osób, którym wydaje się, że wiedzą lepiej i chcą dobrze - definiuje psycholog Maria Bemben z Centrum Terapii ENSO.
Rodzina patchworkowa jest pewnego rodzaju tworem, składającym się z różnych osób. Nierzadko są to rodziny wielokulturowe.
Rodzina patchworkowa jest pewnego rodzaju tworem, składającym się z różnych osób. Nierzadko są to rodziny wielokulturowe. fot. 123rf.com
Rodzina patchworkowa jest zatem pewnego rodzaju tworem, składającym się z różnych osób: obecnych partnerów, byłych partnerów, dzieci z poprzednich związków, dzieci wspólnych, dziadków, teściów i eksteściów oraz pozostałych krewnych z wszystkich tych rodzin. Nierzadko są to rodziny wielokulturowe. Rodzina patchworkowa nazywana jest również rodziną zrekonstruowaną lub wielorodzinną.

- Mówiąc szczerze to nasz dom czasem przypomina trochę dom wariatów. Obecny mąż ma dwoje dzieci z poprzedniego związku, a ja jedno. Mieszkamy wraz moim synem i dwójką naszych wspólnych dzieci razem, jednak zarówno życie mojego byłego męża i jego nowej dziewczyny, jak i sprawy dzieci i eksżony mojego obecnego męża są jak najbardziej nam bliskie. Niestety nie wszystko zawsze układa się polubownie i nie zawsze jest tak, jak byśmy chcieli, ale staramy się zbudować "normalny" dom dla naszych dzieci. Mimo tych wszystkich powikłań i sieci relacji pozostajemy normalną rodziną - mówi Kasia, mama trójki dzieci, będąca w nowym związku.
Rodziny patchworkowe to normalne rodziny, jednak mają wiele trudnych zadań przed sobą, problemów, jakich zwykle inne rodziny nie doświadczają lub dzieje się to w mniejszym stopniu.

- Warto mieć świadomość, że stworzenie udanej rodziny patchworkowej jest trudniejsze niż rodziny tradycyjnej. Konstrukcje tych rodzin są czasem bardzo skomplikowane. Najtrudniejsze są zwykle początki. Skoro doszło już do rozstania, to najlepiej byłoby pozwolić na rekonstrukcję i poszerzenie się rodziny bez dewastacji poprzedniej. Ważne jest, aby stworzyć przestrzeń na smutek po rozstaniu. Duże znaczenie ma kontakt z dziećmi oparty na szczerości - wyjaśnianie im sytuacji i własnych intencji w sposób dostosowany do ich możliwości, tak, aby rozumiały, co się dzieje - mówi Kamila Szyntar.

Wyzwania - dobro dzieci



Decydując się na stworzenie nowej rodziny i budując rodzinę patchworkową partnerzy muszą być przygotowani na wiele wyzwań i na różnego rodzaju komplikacje, zwykle takie, które nie dotyczą "zwykłych" rodzin. Wyzwań jest całe mnóstwo, począwszy od tych psychologicznych, jak i prawnych oraz logistycznych. Wiele problemów dotyczy spraw organizacyjnych, codziennych, choćby tych, jak podzielić się opieką nad dziećmi, jak spędzać czas wolny, wakacje czy święta.

W najtrudniejszej sytuacji są oczywiście dzieci. Rozwód czy rozstanie rodziców jest przez nie bardzo mocno przeżywany, prowadzi do wielu negatywnych emocji (strach, poczucie winy, obawy przed zmianami, itd.). Powinniśmy zatem w pierwszej kolejności pomyśleć o ich dobru i o tym, by zapewnić im poczucie bezpieczeństwa, wytłumaczyć zmiany, przygotować do nich.

Warto także zapewnić sobie dobre, przyjacielskie lub choćby poprawne relacji z byłym partnerem czy partnerką, czyli drugim rodzicem naszego potomka. Warto już na początku ustalić podział obowiązków związanych z opieką nad dzieckiem. Z kim będzie ono mieszkać, z kim i gdzie spędzać święta, ferie, wakacje oraz weekendy.

- Sytuacja rozstania czy rozwodu uruchamia falę różnych emocji. Niestety bywa, że dzieci wciągane są w rozgrywki między rodzicami. Podstawowym obowiązkiem rodziców jest zabezpieczenie dzieci przed sytuacją rozdarcia między nimi. Dzieci kochają oboje rodziców i nigdy nie powinny zostać postawione w sytuacji wyboru między miłością do taty a miłością do mamy. To sytuacja dramatyczna dla dziecka. Obowiązkiem rodziców jest zadbać o to, aby dziecko nie przeżywało konfliktu lojalności. Nie powinno być świadkiem czy uczestnikiem konfliktów z byłym partnerem. Badania pokazują, że dzieci rozwijają się dobrze, kiedy są kochane, a nie wtedy, kiedy wychowują się w mniej lub bardziej typowym układzie rodzinnym. Dzieci rodziców, którzy są razem, ale ciągle są skonfliktowani, wcale nie rozwijają się lepiej od dzieci samotnych rodziców. W procesie wychowywania dzieci znaczącą rolę odgrywa atmosfera, w jakiej przebywają - przekonuje psycholog i psychoterapeuta rodzin - Kamila Szyntar, prowadząca Gabinet Psychoterapii.
Przeczytaj także: Wszystkie dzieci potrzebują miłości. Jak zostać rodziną zastępczą?

W najtrudniejszej sytuacji są dzieci. Rozwód czy rozstanie rodziców jest przez nie bardzo mocno przeżywany.
W najtrudniejszej sytuacji są dzieci. Rozwód czy rozstanie rodziców jest przez nie bardzo mocno przeżywany. fot. 123rf.com
Dzieciom potrzebny jest czas, dlatego raczej lepiej się wstrzymać z zapoznaniem ich z naszym nowym partnerem. Nie można poza tym zmuszać malucha czy nastolatka do lubienia kogokolwiek, nawet jeśli jest to nasz nowy mąż czy żona albo nowe rodzeństwo (przyrodnie lub "przyszywane"). Dzieci mają prawo do swoich uczuć i emocji. Do budowania poprawnych, pozytywnych relacji potrzebny będzie na pewno czas, a także szczere chęci do dialogu i porozumienia z wszystkich stron.

- Problem z dziećmi jest taki, że albo dla nich zostajemy w złych i toksycznych, nieudanych związkach, albo rzekomo dla nich szukamy nowego "tatusia" czy "mamusi". Trochę tego nie rozumiem - dlaczego nie robimy tego po prostu dla siebie? Tak, jak czujemy? Moja przyjaciółka niedawno się zakochała - miłość życia. Ale wybrała dom, męża, dziecko - typowo, bo nie mogłaby tego zrobić dziecku, jak stwierdziła. Nie wiem, co gorsze, oszukiwanie się nawzajem czy rozstanie - twierdzi Ela.

Wyzwania - własne potrzeby i emocje



Poukładanie wszystkich spraw, zbudowanie dobrych relacji, uporządkowanie życia na pewno wymagać będzie większego nakładu pracy niż "normalnie", ale i czasu. Pamiętajmy, że nie tylko dla dzieci będą to trudne chwile - nowi partnerzy również mogą czuć się przytłoczeni, zmęczeni ciągłymi konfliktami, ale także i zazdrośni np. o relacje z eksmałżonkami.

Również dalsza rodzina (rodzice, dziadkowie, teściowe, ciocie, wujkowie, kuzyni) mogą niestety np. nie akceptować naszego nowego partnera, nowej rodziny. Nie ułatwi nam to życia, jednak warto próbować się z tym mierzyć.

- Najtrudniejsze jest chyba budowanie relacji z dalszą rodziną w tej sytuacji. Z moją obecną partnerką i byłą żoną jesteśmy dogadani, trochę gorzej układa się z dziećmi, ale już najtrudniej dojść do porozumienia z rodzicami i teściami - oni chyba nie akceptują po prostu naszych nowych związków - żali się Adam.
Zobacz także: Bezpłatna terapia dla rodzin w Centrum Interwencji Kryzysowej

Nie ma na to wszystko jednej, złotej recepty. To bardzo indywidualny proces, uzależniony od wielu czynników.

- Ważne, aby mieć świadomość, że dorośli i dzieci zostają wepchnięci w nowe role i często nie wiedzą, jak mają się zachowywać. Sytuacja wymaga szeregu ustaleń. Czasem trzeba uszanować i zaakceptować fakt, że dzieci partnerki czy partnera z poprzedniego związku będą stosowały się do innych zasad niż nasze wspólne. Ważny jest pewien rodzaj pokory i cierpliwości w procesie budowania relacji. Bywa, że dzieci utrudniają takie porozumienie, sprawdzają granice, tak samo, jak robią to z rodzicami, wystawiają na próbę. Istotne jest konsekwentne okazywanie im życzliwości, a w końcu to docenią. Nie należy w takich relacjach nikogo zastępować - matki czy ojca. Wystarczy być sobą, a z czasem dzieci przekonają się, że możemy być kimś bliskim, godnym zaufania. Warto spojrzeć na sytuację oczami dzieci, pasierbowie często występują w roli gości - nic w tym domu nie jest ich własnością. To przestrzeń innej rodziny - radzi Kamila Szyntar.
Dzieciom potrzebny jest czas, dlatego raczej lepiej się wstrzymać z zapoznaniem ich z naszym nowym partnerem.
Dzieciom potrzebny jest czas, dlatego raczej lepiej się wstrzymać z zapoznaniem ich z naszym nowym partnerem. fot. 123rf.com

W nowym domu



Ważne jest także to, co dzieje się w naszym nowym domu, gdy już go założymy. Ustalmy jasne zasady dla każdego domownika, granice, a także jakie kto pełni role w nowej rodzinie (zwłaszcza gdy pojawia się rodzeństwo, macocha, ojczym).

- Nie należy zaprzeczać temu, że macocha to nie matka, ojczym to nie ojciec. Nie ma tu prostego przełożenia. Każdy z każdym musi zbudować relacje oparte na własnych zasadach z poszanowaniem swoich potrzeb, z zaznaczeniem własnych granic. Do tego niezbędna jest otwartość, elastyczność i brak oczekiwań. Rzeczywistość jest taka, że zarówno ojczym, jak i macocha uczestniczą w procesie wychowywania dzieci. Relacje w takiej "pozszywanej rodzinie" mogą być bardzo różne - bliższe i dalsze. W budowaniu relacji z dziećmi partnerów istotna jest uważność i sprawdzenie, co działa, a co nie. To, co najważniejsze, to wzajemny szacunek i akceptacja - mówi Kamila Szyntar.
Warto ponadto sięgnąć po fachową literaturę, tj. "Patchworkowe rodziny. Jak w nich żyć" - książkę Wojciecha Eichelbergera i Aliny Gutek czy publikację Lindy Stone pt. "Pokrewieństwo i płeć kulturowa", a także udać się po pomoc do terapeuty rodzinnego lub psychologa.

- Budowanie relacji, które są najważniejsze dla każdego związku i każdej rodziny jest w rodzinie patchworkowej utrudnione. Przeżyte straty, traumy, budzą dodatkowe lęki, co nie ułatwia wchodzenia w zależność i słuchania siebie nawzajem. Ponadto rodzice biologiczni mają w zwyczaju (wynika to z pewnego sposobu pojmowania miłości) ograniczać wpływ wychowawczy partnera na "moje" dziecko. Często partnerzy nie mają praw rodzicielskich, zatem formalnie również podlegają ograniczeniom. Łatwo przewidzieć zatem, że jest tu wiele zmiennych, które utrudniają proces budowania rodziny. Da się to jednak zrobić, gdy zachowamy szacunek i wrażliwość dla potrzeb innych, gdy będziemy rozmawiać otwarcie, odpowiedzialnie podejmować decyzje, gdy damy wszystkim czas i prawo do własnych uczuć. W sytuacjach trudnych mogą pomóc specjaliści: psychologowie, psychoterapeuci czy mediatorzy. Nie wstydźmy się prosić o pomoc. Centrum ENSO jest do tego przygotowane i zaprasza - mówi Maria Bemben.

Opinie (95) 4 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Forum dziecko

  • Naczyniak czy zmiana skórna, jaki... (3) Drogie mamy. Prawie miesiąc temu zauważyłam u mojego dziecka na główce zmianę na skórze....

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: mama

  • Asymetria ułożeniowa u dziecka -... (5) Mam podejrzenia, że moje dwumiesięczne dziecko ma asymetrię. Pediatra twierdzi, że wszystko...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Ania

  • Prdiatra (2) Jakiego pediatre polecacie?

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Marta

  • Psycholog dziecięcy Witam poszukuje dobrego, godnego polecenia psychologa dziecięcego. Który będzie pracował z...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Mama

  • Pozytywny żłobek ul. Świętokrzyska Cześć proszę o opinie o tym żłobku. Starszy syn chodził do zerówki przy przedszkolu w którym...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Mama

  • Po 2 cc trzecia ciąża (8) Witam. Mam pytanie jestem po 2cc ostatnia miałam w czerwcu 2018r teraz mam termin na...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

  • Żłobek (5) Witam . Pomóżcie prosze :)) Szukam żłobka dla dziecka. Gdzie powinnam się zgłosic? Ile...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

  • Fajne książki dla 12 latki Czy możecie polecić jakieś fajne książki dla 11 łatki, np coś w stylu jeżycjady Musierowicz...

    Rodzina i dziecko bez ogłoszeń , autor: Mama

wszystkie tematy »

Polecane imprezy

kalendarz imprez »